Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG - Inne > Archiwum sesji Innych
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Archiwum sesji Innych Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemach innych (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 07-25-2008, 23:10   #31
 
Powerslave's Avatar
 
Reputacja: 1 Powerslave jest na bardzo dobrej drodze
$: 6 622
Szybki

Po 'wyczerpującej pracy' i nadzwyczaj owocnym machaniu kilofem otarłeś 'udawany' pot z czoła i ruszyłeś w stronę Trolla z kieszeniami, w których teraz znajdowało się dokładnie pięćdziesiąt bryłek rudy. Nie owijając w bawełnę rzuciłeś do strażnika, pewien jego przychylności:
-Przydałoby mi się jakieś ostrze... ale coś mniejszego. Albo laga. Pewnie wiesz, skąd coś takiego wytrzasnąć... a ja mogę ci za to odpowiednio zapłacić.
Troll popatrzył na Ciebie z góry, jako że był dość wysokim jegomościem. Początkowo zmarszczył brwi, a już po chwili odezwał się:
-Mam tu przy sobie zwykły sztylet, dam ci go...nie czekaj, odstąpię ci go za sto bryłek rudy. Tylko nie marudź, że za dużo, w końcu nie codzień kopacz może kupić sobie broń w kopalni, prawda?
I wten sposób pozostawiając Cię bez złudzeń Troll postawił ofertę sprzedaży...

Marcon

Złapany przez strażnika, dość miałeś już cwaniakowania, po prostu wróciłeś do roboty czekając aż wszyscy będą gotowi. Strażnik, który z Wami spiskował ciągle czekał na Was tuż przy drewnianej bramie do zamkniętego szybu z pełzaczami...Powoli zacząłeś wystukiwać rytm kilofem uderzając jednostajnie o kamienne ściany...

Nestor

Po dłuższych oględzinach postanowiłeś ukryć gdzieś skrzynkę piwa. Chwyciłeś ją oburącz solidnie przytulając do piersi i już obróciłeś się na pięcie by wyjść z szopy złodziejaszka, ale wtedy ujrzałeś w drzwiach nikogo innego jak jego we własnej osobie. Kornel stał ze zmarszczonymi brwiami i z założonymi na piersiach rękami. Po chwili dostrzegłeś też za nim Dariusa, jego kumpla.
-No i co? Daliśmy się nabrać na fortel? - z przekąsem wycedził ten pierwszy - nie martw się, nie jesteś pierwszym każdy się nabiera, a teraz grzecznie oddasz wszystko co zrabowałeś a ponadto oddasz nam wszystko co masz przy sobie. Jeśli nie masz nic...cóż - tutaj głos Kornela przybrał bardzo parszywą barwę - po prostu cię zabijemy...

Wtedy widząc całe zamieszanie za plecami dwóch złodziejaszków zjawił się Szakal, sięgnął po kilof i zdzielił przez łeb Dariusa ciosem miażdżacym w dół, wyprowadzonym z zamachem zza głowy. Skazaniec natychmiast padł trupem z rozłupaną czaszką. Wtedy zobaczył to jeden ze strażników słysząc krzyk bólu ofiary i biorąc to za zorganizowany akt zabójstwa bez pytania wyciągnął miecz i ciął nim z rozpędu przez brzuch Szakala. Kopacz natychmiast na ziemię plując krwią.
-Dosyć! - wrzasnął straznik chowając miecz za pas - obaj cwaniacy gryzą piach a wy dwaj - popatrzył na Ciebie i na zszokowanego Kornela, którego twarz teraz miała kolor kredy - wracacie teraz do roboty...
 

Ostatnio edytowane przez Powerslave : 07-25-2008 o 23:12.
Powerslave jest offline  
Reklama
Stary 07-26-2008, 10:37   #32
qaz
 
qaz's Avatar
 
Reputacja: 2 qaz jest na bardzo dobrej drodze
$: 33 787
Kopacz zaklął gromko pod nosem, spodziewał się jakiejś pułapki tyle tylko, że nie tak szybko. Zmarszczył brwi na widok złodziejaszków, przycisnął skrzynię do siebie i stał jak słup soli. Po czole spłynęła mu strużka potu, było źle. Nestor nie wiedział co ma robić. Rzucić się do ucieczki? A może podjąć walkę? Już w głowie układał mu się plan. ~~odstawię skrzynkę, a potem... pozabijam drani ich własnymi butelkami~~ Wtem zaingerował Szakal, skradł się niepostrzeżenie do Dariusa i ubił go jednym zdecydowanym ruchem. Kopacz padł i umarł na miejscu, chwilę później napastnik również padł trupem tyle tylko że pod uderzeniem miecza.

-Dosyć!obaj cwaniacy gryzą piach a wy dwaj wracacie teraz do roboty...

Nestor spojrzał na Kornela, odczekał, aż strażnik się oddali i cedził przez zęby:

-To jak będzie, nadal chcesz mnie ubić? Czy może dojdziemy do jakiegoś porozumienia, nie to że walczyć nie mam ochoty. Tylko po co brudzić sobie ręce.

Tak w prawdzie Nestor straszliwie bał się walki, nie wyobrażał siebie poranionego i osłabionego. Jak tu uciekać gdy ledwie się człowiek na nogach trzyma??
 
__________________
Dobry Polak , to mądry i światły człowiek , otwarty na innych ludzi i inne kultury , ale też człowiek ostrożny , człowiek czujny , mający regał książek , komputer z internetem i Ak 47 na strychu <joke>
qaz jest offline  
Reklama
 


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 07:00.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111