Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG - Postapokaliptyczne
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Sesje RPG - Postapokaliptyczne Świat umarł. Nikt nie ocalał. Pogodzisz się z tym? Położysz się i umrzesz? Przygnieciony Megatonami które spustoszyły twój świat i zabiły rodzinę, przyjaciół nawet ukochanego psa. Weźmiesz spluwę i strzelisz sobie w łeb bo nie dostrzegasz nadziei... Czy też będziesz walczył? Wstaniesz i spojrzysz na wschodzące słońce i stwierdzisz, że póki życie póty nadzieja. I będziesz walczył. O przyszłości. O jutro. O nadzieję. Wybór należy do ciebie.


Zamknięty Temat
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 07-14-2005, 20:30   #151
Administrator
 
Solinarius's Avatar
 
Reputacja: 10 Solinarius wkrótce będzie znany
$: 138 822
Musimy szybko udac się do mojego bossa,może on coś zaradzi.
Kurwa jego mać,takie jest moje jebane szczęście.Mileli nas kurwa zawieźć,zawsze tak jest.

Z nerwów kopnął w jakiś kamień nieopodal i ruszył do miasta.
 
Solinarius jest offline  
Reklama
Stary 09-06-2005, 12:52   #152
 
Fistus's Avatar
 
Reputacja: 5 Fistus wkrótce będzie znany
$: 34 330
Widząc jak Lucius nie jest już spięty i gotowy do strzału, Harry odetchnął z lekką ulgu. Nie wiedząc czemu w takim miejscu bardziej ufał zachowaniu towarzysza niż swoim przeczuciom.
Spojrzał na kamień lecący w kierunku, z którego przyszli. Nie lubie takiego latania bez celu - pomyślał.
No to chodźmy, może on będzie mógł nam pomóc wydostać się z tego miasta inaczej niż na własnych nogach w dwójke.
Idąc za Luciusem w stronę miasta jeszcze raz obejrzał się przez ramię na stajnie...
 
__________________
"A flame which never dies, but brightens with the passing of time."
O... kłótniach w necie
O... ;)
Fistus jest offline  
Stary 09-07-2005, 14:34   #153
Obsługa
 
fleischman's Avatar
 
Reputacja: 6 fleischman wkrótce będzie znany
$: 52 247
Ktoś, kiedyś powiedział, że czas to pojęcie względne. Gość już dawno kopnął w kalendarz, jednak jego teoria na pustkowiu nabierała nowego wymiaru. Odległość ze stajni do New Reno pokonuje się w godzinę, jednak osoba idąca odczuwa to jako całą wieczność. Monotonia, piach i ten pieprzony pył który wciskał się nawet w odbyt. Zmęczeni oraz znużeni jak cholera Harry i Lucius dotarli z powrotem do miasta. Na pierwszy rzut oka było widać, że nawet jak na New Reno coś było nie tak, żadna prostytutka nie kręciła się po ulicach reklamując swoje ciało lub to co z niego zostało, dilerzy sie pochowali ze swoimi teczkami skarbów, natomiast nie brakowało czego innego...
Stajnie były pustynią pod względem ilości krwi w poruwnaniu z ulicą, na której stali L. i H. Strzępki ciał leżały na ulicy, od latarni sterczała jakaś ręka kurczowo się jej trzymająca, natomiast reszta ciała... właściwie gdzieś znikła. Zostało tylko kilka litrów krwi w miejscu gdzie powinien stać właściciel ręki.W innym miejscu było widaćdowód na to, że seria z miniguna nie wpływa dobrze na kondycję i wygląd człowieka. Sito czy durszlak to mało powiedziane, bo czy widział ktoś sito z dziurkami wielkości kilku centymetrów?
Lucius obrzucił wzrokiem pobojowisko. Od razu spostrzegł, no może nie od razu, trochę mu zajęło powstrzymanie odruchów wymiotnych, że to była regularna bitwa. Drugie spojrzenie odkryło, że wśród ciał były także ciała ludzi rodziny Bishop'ów, Steve, John, Marc... Jednak proporcje ilościowe wskazywały, że to raczej Bishopowie wyszli cało z tej potyczki, Wrightowie nie byli przygotowani na coś takiego.
Ale cholera czemu? - pytanie przemknęło jak kulka plazmy przez umysł obserwatorów. - ktoś musiał donieść o Stajniach... Komuś zależało na tym, żeby się wytłukli...
Zza rogu było słychać kolejną serję wystrzeloną z miniguna, kolejny trup...
 
fleischman jest teraz online  
Stary 09-07-2005, 15:00   #154
Administrator
 
Solinarius's Avatar
 
Reputacja: 10 Solinarius wkrótce będzie znany
$: 138 822
Usłyszawszy strzały szybko otrząsnał sie z uczucia obrzydzenia i chęci wyrzygania całego śniadania.Wiedział, ze to on może być następny w kolejce do zasilenia brzuchów okolicznych ścierwojadów.
Rozejrzał się szybko za miejscem dogodnym na kryjówkę.
 
Solinarius jest offline  
Stary 09-20-2005, 06:38   #155
 
Fistus's Avatar
 
Reputacja: 5 Fistus wkrótce będzie znany
$: 34 330
Harry nie był na tyle odporny, na widok rzeźi tego pokroju, żeby utrzymać śnaidanie w żołądku. Za sukces można było uznać, iż resztki częściowo przetrawionego jedzenia nie pobrudziły ani towarzysza stojącego przed nim, ani butów Harrego.
Seria z broni bzrmiącej na dużą i groźną oderwałą H. od patrzenia w ziemię. Bez zastanawiania się wyciągnął broń i ruszył w stronę miejsca gdzie mógłby się ukryć przed potencjalnym napastnikiem.
 
__________________
"A flame which never dies, but brightens with the passing of time."
O... kłótniach w necie
O... ;)
Fistus jest offline  
Stary 09-30-2005, 19:22   #156
Obsługa
 
fleischman's Avatar
 
Reputacja: 6 fleischman wkrótce będzie znany
$: 52 247
Harry i Lucius pobiegli do najbliższego domu, jeżeli można było tak nazwać 4 dziurawe ściany i pozostałości dachu, jednak dobrze zdawały egzamin jako ochrona przed przypadkowymi kulami.
Przywarli plecami do ściany, za oknami ciągle były słychać jakieś bieganie i od czasu do czasu strzały. Cała rozróba zbliżała się do końca. W pewnym momencie krew im zastygła na chwilę.
No panowie, jakie miłe spotkanie w dość niemiłych okolicznościach, dawno się nie widzieliśmy
Wtedy dopiero zauważyli, ze nie są sami w pokoju. Z cienia wynurzyła się znana im postać w długim płaszczu i ze sporą lufą wystającą zza pleców.
No co tak się gapicie jakbyście zjawę zobaczyli. Dobra nie ważne. Niezła rozróba, Chyba już pozostały tylko 3 rodziny w tym mieście Jeszcze trochę i w ogóle w New Reno zapanuje porządek Mówiąc to roześmiał jednak jego śmiech zagłuszyła seria wystrzelona w kogoś z dość małej odległości co podkreślało niestosowność takiej reakcji w tym momencie.
 
fleischman jest teraz online  
Stary 09-30-2005, 19:30   #157
Administrator
 
Solinarius's Avatar
 
Reputacja: 10 Solinarius wkrótce będzie znany
$: 138 822
Lucius Stallone wcale nie był wesoły, wręcz przwciwnie, był szalenie przerażony.Zaciskał dłonie na swoim wiernym shotgunie. Niezbyt pewnie zaczął mówić
Rozumiem, że Cię to bawi ale ja na przykład boję się że zarobie kulke w łeb.
Wnioskuję także, że możesz nam powiedzieć co tu się dzieje?
 
Solinarius jest offline  
Stary 09-30-2005, 19:42   #158
Obsługa
 
fleischman's Avatar
 
Reputacja: 6 fleischman wkrótce będzie znany
$: 52 247
Mina trochę mu spoważniała, wbił oczy w coś za oknem i zaczął mruczeć pod nosem:
A skąd ja mam wiedzieć co się tu dzieje.Wpadłem na chwilę do New Reno po drodze do Broken Hills, bo tam mam jakiś ślad i tyle. Wpadam do miasta a tu wnętrzności wiszą na latarni. I mimo wszystko wcale mnie to nie bawi...
Za oknem przebiegła grupka ludzi, Frank się schylił i jeszcze ciszej dodał:
Już raczej wydaje mi się, że to wy powinniście coś wiedzieć
 
fleischman jest teraz online  
Reklama
Zamknięty Temat


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
[komentarze] Potrzeba Jetu? Ja wam załatwię... Fistus Komentarze do sesji RPG - Postapokaliptycznych 1 10-01-2005 16:05
[Rekrutacja] Potrzeba Newsmana Solinarius O forum 0 01-05-2005 16:10


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 21:04.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96