![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Archiwum sesji Postapo Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemie Postapo (wraz z komentarzami) |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #31 |
![]() | -Yhh...A-ale wy mi n-nic nie z-z-zrobicie, prawda?-mężczyzna podszedł jeszcze bliżej pola, bokiem. W dłoni trzymał klucz francuski.
__________________ Pestis eram vivus - moriens tua mors ero. |
| |
| Reklama |
| |
| | #33 |
![]() | -N...no to dobrze...- mężczyzna cicho westchnął z ulgą. Wziął klucz francuski pod pachę i zaczął coś kombinować przy emiterze. Pole ponownie zaczeło migać. -Wiec-cie, znam się t-t-trochę na tej cał-łej elek-tro-tronice...-mężczyzna szarpnął lekko coś przy obudowie, pole zamigotało ostatni raz i zniknęło. Facet stał teraz, z uśmiechem satysfakcji oglądający efekty swojej pracy.
__________________ Pestis eram vivus - moriens tua mors ero. |
| |
| | #39 |
![]() | Alagados nie czekając na odpowiedź zadał drugie pytanie - Masz może jakiś ekwipunek dla nas? Skoro ich tu tyle jest to jak kurwa mamy tu przeżyć skoro jesteśmy goli i weseli?
__________________ ,,Nie chce być tym Który walczy z wyboru Bo zrozumiałem Że jestem jedynym zażenowanym" |
| |
| | #40 |
![]() | -Z tego co w-wiem, zbrojownia powinna być niedal-leko stąd. I tak, uciekłem.-zatarł ręce-Co, uc-ciekamy raz-z-zem?
__________________ Pestis eram vivus - moriens tua mors ero. |
| |
| Reklama |
| |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| [komentarze] Światło i Ciemność | Wolf Blacker | Archiwum sesji Postapo | 3 | 09-12-2007 16:50 |
| [postapokaliptyczne] Ciemność i Światło // Van Buren | Wolf Blacker | Archiwum rekrutacji | 18 | 06-16-2007 18:39 |
| Światło i mrok | Trey | Archiwum sesji Autorskich | 67 | 12-22-2006 19:43 |
| Światło i mrok | Trey | Archiwum rekrutacji | 44 | 12-16-2006 22:42 |
| [MD] Światło w Mroku | Solfelin | Untouchables: Transformation | 1 | 08-07-2006 04:57 |