Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG - Postapokaliptyczne > Archiwum sesji Postapo
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Archiwum sesji Postapo Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemie Postapo (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 02-23-2008, 17:39   #71
Newsman
 
Cedryk's Avatar
 
Reputacja: 5 Cedryk ma w sobie cośCedryk ma w sobie coś
$: 178 232
- Doti Stachowsky. Medyczka skąd się tu wzięłaś i czy wiesz, do molocha, gdzie właściwie jesteśmy.

Poczym rozejrzała się po ciasnej klatce.
W końcu niepomiernie zdenerwowana zawołała w ciemność.

- Macie tylko chwilę, na uwolnienie jedynej w tym mieście medyczki. Jeśli nie chcecie mieć poważnych kłopotów z przeżyciem, no i swoim zdrowiem, jasne. Daję wam dziesięć minut, po tym czasie nie będę nawet z wami rozmawiał. Powtarzam chuje dziesięć minut.

Poczym usiadła na podłodze.

- Oszukali się dranie, jeśli myśleli, iż będę dla nich pracować po tym, co zrobili. Nigdy. Prędzej wytruję wszystkich, zabić moją córeczkę i jej przyjaciółkę, gruby błąd.

W nikłym świetle zapalniczki po policzku tej twardej kobiety spłynęła łza.
 
__________________
Choć kroczę doliną Śmierci, Zła się nie ulęknę.
Ktokolwiek walczy z potworami, powinien uważać, by sam nie stał się potworem.
gg 643974 Zło kroczy ulicami. Coś się psuje. *** Warsztaty - Życie.
Cedryk jest offline  
Reklama
Stary 02-27-2008, 22:59   #72
 
K.D.'s Avatar
 
Reputacja: 2 K.D. wkrótce będzie znany
$: 19 215
Kelly

-Doti Stachowsky. Medyczka skąd się tu wzięłaś i czy wiesz, do molocha, gdzie właściwie jesteśmy.- Kelly podniosła głowę, otarła jedną czy dwie niesforne łzy i spojrzała przekrwionymi oczami na majaczącą w niewyraźnym świetle sylwetkę, ale nie odpowiedziała od razu. Po raz kolejny rozejrzała się po 'celi', nasłuchując przy okazji jakichkolwiek odgłosów z zewnątrz - muzyki, gwaru rozmów, choćby strzelaniny. Nic. Cicho, pusto, głucho. Jak gdyby cały świat na zewnątrz nagle umarł, a ona przespała jego ostatnie tchnienie.
Amelia pokręciła ze zrezygnowaniem głową.
-Nie... nie wiem, gdzie jesteśmy- Powiedziała cicho, ze ściśniętym gardłem.
-Oszukali się dranie, jeśli myśleli, iż będę dla nich pracować po tym, co zrobili. Nigdy. Prędzej wytruję wszystkich, zabić moją córeczkę i jej przyjaciółkę, gruby błąd.- Odgrażała się medyczka. Amelia poczuła wobec niej coś w rodzaju podziwu - zaiste ciężko jest myśleć o czymkolwiek, choćby o zemście, znajdując się w sytuacji takiej jak ta. Nie wtedy, kiedy istnieje opcja szlochania gorzko w kącie.
Mimo to, Amelia poczuła się niejako podniesiona na duchu. Sięgnęła do stanika i wysupłała zza ramiączka swoją własną zapalniczkę, i na czworaka, z nosem przy podłodze, dokładnie obejrzała każdy centymetr gołego betonu służącego za podłoże celi. Nie wiedziała, czego szukała, i zdawała sobie sprawę, że nie ma wielkich szans na trafić na coś przydatnego, choćby gazrurkę. Ktokolwiek ich tu trzymał, raczej nie był na tyle głupi, by nie ogołocić cel ze wszystkiego, czego więźniowie mogli by użyć przeciwko jemu samemu. A co, jeśli był na tyle głupi? Nie... nie ma co silić sie na optymizm.

Chyba, że gdzieś tam, w górze jest Ktoś, kto pociąga za sznurki, Ktoś, kto ich koniec końców wtrącił do tego miejsca dla własnej rozrywki. A jeśli ten Ktoś ma dziś dobry humor, to powinien teraz odwdzięczyć się co najmniej porzuconym przez przypadek łomem. W zamian za uczestniczenie w jego teatrzyku lalek. Co to za widowisko bez zwrotów akcji?
 
__________________
Kutak 19:17:34
wiesz co, karty mam naprawde bardzo ladne, wiec i jest swietnie, bo reszte "poziomu swietnosci" dopelnia moja wyczepista osoba :D
K.D. jest offline  
Stary 03-21-2008, 14:15   #73
 
Durendal's Avatar
 
Reputacja: 3 Durendal wkrótce będzie znany
$: 37 386
Hawk zsunął sie cichutko z muru. W myślach zanotował sobie żeby kiedy wpadnie mu trochę kasy kupić celownik noktowizyjny. Podszedł do ogniska tak by nie stanąć w zasięgu światła i cichym głosem powiedział.
-Mamy gości. Właśnie sobie oglądają wierzę ciśnień w której mieliśmy spać. Nie wiem ilu ich jestem ani jak są wyposażeni, słyszałem tylko głosy i widziałem światła pochodni. Proponuję albo uciekać tak szybko jak damy radę albo urządzić zasadzkę. Co wy na to?
Stojąc w ciemności Hawk pogładził kolbę karabinu czując pod palcami liczne karby oznaczające udane strzały.
 
__________________
Oj Toto to już chyba nie jest Kansas...
"Ideologia zawsze wynika z przyczyn osobistych, ja nie podaję wrogowi ręki chyba, że chcę mu połamać palce"
A macie gogle?
Durendal jest offline  
Reklama
 


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Jest tragicznie... Revan Archiwum sesji Postapo 71 04-17-2008 19:14
[Neuroshima] Jest tragicznie... Revan Archiwum rekrutacji 47 09-27-2007 22:48
[Neuroshima] Neuroshima by LMGray LMGray Archiwum rekrutacji 32 05-07-2006 10:59
Co to jest RPG? czocza Pomoc 6 07-31-2005 12:32
[komentarze]Jest sprawa (czyli sesja NEUROSHIMA) Templarius Archiwum sesji Innych 17 05-06-2005 09:17


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 04:22.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111