![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Sesje RPG - Postapokaliptyczne Świat umarł. Nikt nie ocalał. Pogodzisz się z tym? Położysz się i umrzesz? Przygnieciony Megatonami które spustoszyły twój świat i zabiły rodzinę, przyjaciół nawet ukochanego psa. Weźmiesz spluwę i strzelisz sobie w łeb bo nie dostrzegasz nadziei... Czy też będziesz walczył? Wstaniesz i spojrzysz na wschodzące słońce i stwierdzisz, że póki życie póty nadzieja. I będziesz walczył. O przyszłości. O jutro. O nadzieję. Wybór należy do ciebie. |
![]() |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #41 |
![]() | Fakt, to jest chwila na taktyczny odwrót. Kulę się na swoim siedzeniu, wypatrując nadlatujących kamieni. Teraz nic nie zdziałam, oprócz unikania guza. - Vesper, łap tą swoją tarczę i osłaniaj kierowcę- krzyczę do siedzącego z przodu wojownika. J.J. chyba nie muszę popędzać. |
| | |
| Reklama |
| |
| | #43 |
![]() | Sagon, Jack, Vesper J.J Bez zwłoki, odpaliła wóz. Nie obracając się za siebie. Kierowca cadilacka pokierował prosto przed siebie. Czystemu szczęściu zawdzięczacie że żaden z kamieni nie okazał się trefny... Po niecałych 300m, w powietrzu uniósł się dźwięk strzału. Docierał widocznie z lewej strony ruin, gdzieś kawałeczek przed wami. Samiell Sen przełamał, potulny kobiecy głos: -Samiellu, przebodź się, już czas.. Inny kobiecy głos: -Samiellu, pora wypełnić przeznaczenie.. Trzeci kobiecy głos: -Samiellu, jesteś potrzebny. Picie jest czymś dla ludzi, ale przedawkowanie prowadzi do twojego aktualnego stanu. Ciężko otwarte oczy, w ciemnościach dostrzegają 3 smukłe kobiece kształty. Stoją czekają, czekają na twoją odpowiedz...
__________________ Zapraszam na sesje via gg, skype i live. Kontakt gg 5387875 |
| | |
| | #44 |
![]() | - kim ... kim jesteście i co ja tutaj robię? w głowie przeleciała mu tylko jedna myśl : nie możliwe abym po jednym piwie tak się upodlił Pomału próbował wstać i się podnieść. Zaczął się rozglądać dookoła oraz zaczął oglądać siebie. Nie pamiętał co się stało, dlaczego, jak i czy posiada swój ekwipunek ... zachwiał się na nogach ... starał się wytężyć wzrok aby zobaczyć co to za niewiasty go obudziły i czy są po jego stronie czy po stronie porywaczy, złodziei czy może jakiejś sekty. Ten alkohol musiał być ... coś musieli mu dosypać. Zapewne wrogowie z przeszłości.
__________________ Miarą sukcesu jest krew : twoja lub wroga !!! |
| | |
| | #45 |
![]() | Samiell Otacza cię ciemność, jedynie 3 kobiety zmieniają krajobraz. Patrząc na twarze powiedziałbyś że są trojaczkami. Smukłe, młode twarze bez skazy, szczupłe kobiece sylwetki mające ok 170cm wzrostu. Jedyne co je rozróżnia to barwy oczy i włosów. Pierwsza ma je białe, zarówno oczy jak i włosy. Druga czerwone i trzecia niebieskie. Ubrane luźna szaty powiewające w wietrze którego nie. Kierując wzrok w otaczającą pustkę. Rozpoczęły odpowiedz, mieszanym głosem: - Kim jesteśmy, to błędna forma pytania. Co kilka słów zmienia się mówca, między trzema kobietami. - Ważne teraz jest tylko to, co mamy tobie do przekazania. Samielu, przeznaczenia rzadko ingeruje w świat śmiertelnych. Jednak, kiedy równowaga jest zagrożona musimy działać. Teraz stoimy przed owym zagrożeniem. Chaos pochłania kontynent, a ludzkość nawet nie wie od czego rozpocząć... Zaliczacie więcej porażek niż zwycięstw. W dodatku jesteście zdolni walczyć między sobą, mając wspólnego wroga. Bestię. Samielu, czy ty, czujesz się godnym wyzwania?
__________________ Zapraszam na sesje via gg, skype i live. Kontakt gg 5387875 |
| | |
| | #46 |
![]() | Samiell zaczął się zastanawiać czy aby nie ma halucynacji, omamów lub śni na jawie. Przecież takie kobiety nie mogą istnieć, ale z drugiej strony jeśli to był sen to mógł sobie podyskutować. Co mu tam. -Bestię? O jakiej znów mówicie bestii? O wujku Molochu, maszynach, pokrętnych mutantach? ... wyzwanie? lubię wyzwania, ale czy człowiek takiego pokroju jak ja z taką przeszłością może być wybawcą, Aniołem Nadziei? Jak człowiek taki jak ja, który nie ma przyjaciół tylko znajome twarze i kilku wrogów za plecami, bez armii, bez towarzyszy ma dać radę bestii? Jeśli wierzycie tak ślepo we mnie to mogę zaryzykować. Tylko kto będzie słuchał osobnika, który umie przemawiać tylko żelazem niczym Anioł Śmierci, o którym zapewne Bóg zapomniał? Niby kto? Odpowiecie strzeże? Mogę się podjąć ... ale jesteście pewne, że to o mnie chodzi? Patrzył w kierunku kobiet. Miał chęć je zaliczyć. I nie dlatego, że były piękne oraz, że dawno już nikogo "mocno nie przytulał", ale, że były trojaczkami jak mu się zdawało. Czekał na ich wypowiedź i dalsze wydarzenia.
__________________ Miarą sukcesu jest krew : twoja lub wroga !!! |
| | |
| | #47 |
![]() | Samiall Pomieszczenie wybuchło jasnością. Oślepiony doszukujesz się źródła światła, które jak szybko przyszło tak i znikło. Po krótkiej chwili odzyskujesz wzrok. Otaczają cię wysokie budynki ze stali i szkła. Dźwięki, przejeżdżających samochodów i ich klaksonów docierają do ciebie z dołu. Co pozwala zasugerować że prawdopodobnie jesteś na jakimś dachu. Dach jest płaski, otoczony niskimi murkiem i gdzieniegdzie ozdobiony kominkami wentylacyjnymi. Dostrzegasz że nie jesteś tam sam. Na najbliższym kominku siedzi niewielka postać ubrana w dres z kapturem i szeroki dżinsowe spodnie. Kaptur nosi na głowie i widać że spod niego wystaje daszek czapki. Siedzi spokojnie machając bezwładnie nogami. Po twojej prawej dostrzegasz kolejną postać. Podobnej postury co ta poprzednia, tylko na niej widać ewidentnie kobiece kształty. Ubrana trochę na wzór żołnierza. Koszulka bez rękawów, spodnie moro z wysokimi glanami na nogach, na głowie czapka pod którą są wepchnięte włosy. Siedzi schylona z papierosem w ustach próbując go odpalić, daszek czapki osłania połowę jej twarzy. Wreszcie słyszysz zza siebie znajomy kobiecy głos: -Samiellu, rozejrzyj się. Pewnie długo tego nie zobaczysz...
__________________ Zapraszam na sesje via gg, skype i live. Kontakt gg 5387875 |
| | |
| | #48 |
![]() | -Samiellu, rozejrzyj się. Pewnie długo tego nie zobaczysz... O co chodzi w tym wszystkim. Zaczynał się już powoli gubić w tym wszystkim. Co jest snem, co jawą, a co rzeczywistością. Zauważył dwie postacie z czego jedna na pewno była kobietą. Postanowił pomału zbliżyć się do kobiety, ale miał na baczeniu także drugą, był cały czas czujny. Szedł powoli i oczekiwał na jakąkolwiek reakcję, czy to byłby atak czy po prostu jakieś zapytanie. Ponieważ sam nie chciał zaczynać rozmowy bo wyszedłby jeszcze na durnia, a poza tym nie jest zorientowany o co w ogóle chodzi.
__________________ Miarą sukcesu jest krew : twoja lub wroga !!! |
| | |
| | #49 |
![]() | Samiell Dostrzegasz w oddali postać przeskakującą w nienaturalny sposób między dachami. Wygląda z pozoru jak człowiek. Ale ludzie tak nie skaczą. Sekundy po ostatnim skoku, za nim wyłoniła się maszyna. Maszyna z kształtu upodobniona do człowieka, tylko głowa schowana gdzieś w torsie jak u garbatego. Może 3 razy większa od człowieka i widocznie posiadające jakieś urządzenie które umożliwia jej latanie. Maszyna w tak nowym stanie ja to całe miasto. Widocznie jej celem jest ta dziwna postać. Dochodzi do walki Dawida z Goliatem. Tylko tym razem goliat złapał Dawida za nogę i poraził prądem. Cały obraz staje się zarysowany, kiedy w oddali rozbłyskuje się światło nuklearnego holokaustu... Postacie które z tobą przebywały na dachu najwyraźniej się tym nie przejmowały. Jakby widziały to już setki razy... Budzisz się w swoim łóżku. Posiadając w głowie więcej pytań niż odpowiedzi. Poniekąd czujesz że to pewnie nie było ostatnie spotkanie z dziwnymi kobietami. Tylko po co to wszystko? Rozbiłeś swego czasu legowisko w starej zardzewiałej furgonetce, gdzieś przy ruinach w okolicy skażonego Missisipi. Racji żywnościowych dużo nie zostało. Więc lepiej będzie szybko znaleźć coś konkretnego.... W oddali dostrzegasz prowizorycznie zbudowany znak kierujący w 3 kierunki. Krwią na nich napisane: "Nevermoore" , "Reno" i "Crumbeling Hills" . Cichy Wąż Wężu, obudź się. No szybciej... Otwierasz oczu słysząc znajomy głos, towarzysza. Skalny Wiatr nigdy nie lubił zbyt długo czekać. A zadanie wasze nie pozwalało wam długo odpoczywać. -Wężu! Rusz dupę, zanim wiaty zatrą ślady! Nie możemy ich teraz zgubić! Wiesz że nie możecie. 5 dni i nocy już ich śledzicie. Porywaczy którzy wykorzystali fakt, że wojownicy byli na polowaniu. Pamiętasz ostatnie słowa Starego Szpona: -"Tylko ty możesz ich dogonić, tylko ty wiesz dokąd będą podążać... " Po tym Stary Szpon, wyzioną ducha. Doznał zbyt wielu ran. Zresztą nie tylko on ucierpiał. Każdy kto stawiał opór porywaczom kończył raczej poszkodowany. Zabrali tylko młode kobiety. Ci którzy zdołali się schować i podpatrzeć bezsilnie akcję. Opisywali 5 osobową grupę. Dobrze wyposażoną w kamizeli i broń palną. Podobno nawet padło imię. Kilku zbirów odnosiło się do innego z imieniem "Larks"... Tego imienia raczej nie zapomnisz. Nie porywali bez wybory. Interesowały ich tylko młode i piękne kobiety. Z twojej wioski ubyły wtedy 3. Alleria , Taisa i Freya. Prawie żadna nie skończyła jeszcze 18-tu lat... Clint Westwood Knajpa jak każda inna, podwójne drzwiczka słóżą jako wejście. W całości zbita z drewna. Barman pozyteczny gość ni stado stałych bywalców przysiadujących przy okrągłych stołach. Jedni zalewający sie w pień inni szukający szczęścia przy pokerze. 3 dni o suchym ryju. Wreszcie siedzisz przed zasłużonym barem. Przed tobą kubek samogonu i teraz tylko spokój... Trzask drzwi, kroki i głos: -Westwood! Zax, jest za małe dla nas obojga! Wiesz co cię teraz czeka... No tak.. Tommy the Kid...
__________________ Zapraszam na sesje via gg, skype i live. Kontakt gg 5387875 |
| | |
| | #50 |
![]() | Zmarszczył brew i spojrzał na samobójce z pożałowaniem. Obrócił się na krześle i powiedział. -Spadaj odszczepieńcu. Jeśli chcesz żyć to znajdź sobie inną knajpę. Nie znam cię. Według prawa musiałbym ubrudzić jeszcze sobie tobą ręce zakopując cię. Jeśli nie jesteś Indianinem to idź sobie. Chciałem uniknąć rozlewu krwi strasząc przybłędę. Czekając na jego reakcje odmierzam dokładnie odległość między nami. Jak jakkolwiek podejrzanie się zachowa szybko wyjmuję pistolet z kabury wymierzam do niego i pociągam za spust. Jeśli spokojnie wychodzi wracam do szklanki. |
| | |
| Reklama |
| |
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Komentarze [Neuro] - Neverdie | Neoworld | Archiwum sesji Postapo | 30 | 03-27-2008 17:37 |
| [Neuro] The Gods Made Heavy Metal | Bulny | Archiwum rekrutacji | 14 | 02-08-2008 14:45 |
| [Neuro] Neverdie | Neoworld | Archiwum rekrutacji | 25 | 01-10-2008 18:30 |
| Dla fanów Neuro kolejna transmisja. | Nassair | WIEŚCI | 1 | 12-10-2005 17:17 |