![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Archiwum sesji Postapo Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemie Postapo (wraz z komentarzami) |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #51 |
![]() | - Myślę, że opcja numer 1 jest najlepsza. Wejdziecie do obory, będziecie obserwować co się dzieje. Ew. jedna osoba może być tuż za rogiem nie w środku obory gdyby coś poszło nie tak i jednak więcej bestii było by za blisko mnie. Ja się ustawie tak aby musiały przebiec obok owej obory. Wówczas jak już będą na czystej pozycji, "wychylacie się" i kasujecie z dogodnej pozycji. Te co ew. by przebiegły napatoczą się na osobę tuż za rogiem co będzie walić w "ich tyły" - a co do jajek zawsze o nie dbam. Jak chcesz możesz być przy rogu budynku co bym mógł Ciebie widzieć, że wszystko jest w porządku. w razie czego rzucę się tobie na ratunek. Nie wiem czemu, ale na prawdę podoba mi się Emma. ładna, zadziorna i umie o siebie zadbać. Hmmm chyba dlatego tak mnie "inspiruje"
__________________ Miarą sukcesu jest krew : twoja lub wroga !!! |
| |
| Reklama |
| |
| | #52 |
![]() | Patrzę na Emmę i Reylanda szeroko otwartymi oczami mrugając z niedowierzaniem: - Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale chcecie żebyśmy przeszli 100 metrów po otwartej przestrzeni w stronę stodoły, pokonali po cichu płot, nie zauważeni i nie zwęszeni przez wilki, schowali się w środku nie wiedząc, czy ktoś tam jest i czekali aż Reyland zacznie stąd strzelać. Czy tak? A nie lepiej jeśli po prostu zacznie strzelać teraz a my zostaniemy z nim? Też mi się nie uśmiecha rozdzielanie się, skoro nawet nie wiemy ilu Władców tam jest.
__________________ Beer is proof that God loves us and wants us to be happy Benjamin Franklin |
| |
| | #53 |
![]() | -Zgadam się z doktorkiem. Wy się tutaj nie miziajcie tylko podajcie jakiś sensowny plan, bo na razie widzę jakieś hojrackie zagrywki i propozyjce jak dla zawodowych żołnierzy. To że wiemy gdzie jest spust i którą stroną wylatuje kula nie znaczy zę nasze zdolności bojowe są na poziomie żołnierza. Lepiej ustalmy kto jak się czuje z bronią i w boju i tak przydzielmy zadania. Z tego planu co jest teraz wynika ze mięcho wchodzi do obory bez osłony wewnątrz a najlepsi zostają z tyłu i pilnują dworu. Coś tu chyba jest nie tak. Proponowałbym odwrócić role. Niech nasi najlepsi wojowie idą na szpicy a reszta osłania tyły, wtedy mamy większe szanse na przetrwanie starcia, bo łatwiej będzie namierzyć cel przez kilka sekund jak do nas biegnie niż w ułamku sekundy gdy wyjdzie z pokoju. Takie jest moje zdanie W moim głosie czuć irytację i zniecierpliwienie. Stres przed akcją też daje się słyszeć.
__________________ Spriengfield- 100 gambli celownik optyczny- 60 gambli aminicja 7,62- 3 gamble trafić kierowcę czołgu przez wizjer- bezcenne |
| |
| | #54 |
![]() | Oj Emma to zadanie będzie trudniejsze niż myślałaś. Te ciemniaki nie rozumieją nawet co się do nich mówi, a co się będzie działo podczas walki to już strach pomyśleć. Oby tylko nikogo przez pomyłkę nie postrzelili. -Mówiłam, żeby Reyland powystrzelał wilki i ewentualnych przeciwników, a wtedy dopiero zabezpieczymy stodołę i przeszukamy dom. |
| |
| | #55 |
![]() | Zabezpieczymy stodołę? A kto nas zabezpieczy? Ta laska myśli, że Władcy to jakieś pieprzone gekony, które tylko biegną zagryźć ofiarę. Oby tylko nie mieli karabinów i się nie zabunkrowali... oby tylko... Opuszczam ramiona z rezygnacją. - Strzelaj więc Reyland. Zobaczmy, czy w ogóle będzie sens myśleć o przeszukiwaniu domu, bo jak wybiegnie ich z dziesięciu to raczej damy ciała i skończymy tutaj bez rycerskich eskapad.
__________________ Beer is proof that God loves us and wants us to be happy Benjamin Franklin |
| |
| | #56 |
![]() | [ no ciekawie sie robi ... nie czuje potrzeby swojej ingerencji do momentu oddania 1 strzału więc jedynie pisze że czytam was z Pasją i nie mogę sie doczekać co wam z tego wyjdzie
__________________ Z nadzieją na najlepsze, przygotowani na najgorsze. |
| |
| | #57 |
![]() | Nie ma to jak tworzenie planów minute przed oddaniem pierwszego strzału.. Zrezygnowanie pokręciłem głową. Z kieszeni wyjąłem zegarek, już za kwadrans piąta. Cholera,jak tak dalej pójdzie to wyjdzie na to, że nie potrzebnie tak wcześnie mnie z łóżka ściągali. Schowałem zegarek i wyciągnąłem mojego S&W. Lufą lekko podniosłem swój kapelusz. -No proszę państwa, to chyba nie czas na kłótnie. wypowiedziałem te słowa niezbyt głośnym, uspokajającym tonem. -Ja osobiście mam zamiar ukryć się za tamtym drzewem- Rewolwerem wskazałem potężny konar oddalony jakieś 20 kroków, na lewo i trochę bliżej budynków, od pozycji naszego strzelca Wyborowego -I państwu też proponuje się raczej rozproszyć. Utrudni to koncentracje ognia i przy odrobinie szczęścia może uda się wziąć kogoś w ogień krzyżowy Wypowiedziawszy to lekko się skłoniłem i powolnym choć nerwowym krokiem udałem się w stronę wcześniej upatrzonej pozycji. Przykucnąłem za konarem. Lekko wystawiłem głowę obserwując plac, czekając na huk z tego cholernego karabinu. Z każdą chwilą czułem jak złość we mnie wzbiera Co za gówno!. W prawdzie nie mogłem skupić myśli na żadnym konkretnym obiekcie jednak odciągnąłem kurek rewolwera gotów do strzału.
__________________ "Celem jest szczęście, brak cierpień, wszelkie przyjemności. Dlaczego mamy się bać śmierci, jeżeli gdy my jesteśmy to jej nie ma, a gdy nas nie ma, to śmierć jest?" Epikur z Samos |
| |
| | #58 |
![]() | Michael ma rację. Lepiej się pośpieszyć, bo słońce coraz wyżej. ... O tutaj jest dobra zasłona. Narożnik byłego domu osłoni mnie z dwóch stron. Jest mały, lecz raczej dam się za nim zmieścić. Byleby się tylko nie rozpadł. -To ja skryję się za tym narożnikiem. Reyland jak wszyscy się schowają, to możemy zaczynać zabawę. Tylko uważaj na siebie złotko. Nie ma biedak u mnie szans, jednak zawsze może sobie pomażyć. Dobra Emma czas się schować i oczekiwać na początek przedstawienia. Broń w dłoń i można zaczynać. |
| |
| | #59 |
![]() | - o mnie się nie martw złotko. Bardziej się martwię o twój śliczny tyłeczek (lekko się uśmiechnąłem. Przecież widać, że igra, a właściwie gra ze mną. Jakby była zainteresowana to by pokazało rąbek tajemnicy swego ciała) -jak już będziecie pochowani oddam strzał (mam nadzieję celny) i zobaczymy jak to się potoczy. (nie ma to jak na hurrra. Boże!!! miej nas w swojej opiece) Przymierzam sie w tego wielkiego skubańca. To ma być jeden ale za to zabójczy strzał ( mam nadzieję, że ta przeklęta spluwa potrafi jeszcze strzelać). Będę obserwował "lot" pocisku, a właściwie miejsce gdzie trafi. Bo chciałbym wiedzieć czy ta broń jest celna czy lufa przekrzywiona i o ile ją "znosi". Biorę poprawkę na wiatr i czekam jak reszta sie przygotuje. - a nie lepiej zrobić tak aby mieć za sobą dokładnie słońce??? zawsze ich to by oślepiło ??? (przy tej bandzie amatorów to człowiek przypomina sobie o najważniejszych rzeczach po fakcie)
__________________ Miarą sukcesu jest krew : twoja lub wroga !!! |
| |
| | #60 |
![]() | [Widzisz że jeszcze vestin i sagon nie mogą sobie znaleźć miejsca, jak tylko skończą możesz strzelać ... ] ......
__________________ Z nadzieją na najlepsze, przygotowani na najgorsze. |
| |
| Reklama |
| |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| [Komentarze] Fallout Discoverer | Quebe | Archiwum sesji Postapo | 60 | 06-20-2008 22:47 |
| [Fallout] Discoverer | Quebe | Archiwum rekrutacji | 17 | 01-16-2008 17:12 |
| Fallout d20 | Kutak | Settingi do d20 | 0 | 09-10-2006 11:16 |
| Fallout d20 | Ma'Nad | WIEŚCI | 1 | 06-26-2006 12:41 |
| Fallout | Solinarius | Artykuły-archiwum | 0 | 08-06-2005 13:02 |