![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Sesje RPG - Postapokaliptyczne Świat umarł. Nikt nie ocalał. Pogodzisz się z tym? Położysz się i umrzesz? Przygnieciony Megatonami które spustoszyły twój świat i zabiły rodzinę, przyjaciół nawet ukochanego psa. Weźmiesz spluwę i strzelisz sobie w łeb bo nie dostrzegasz nadziei... Czy też będziesz walczył? Wstaniesz i spojrzysz na wschodzące słońce i stwierdzisz, że póki życie póty nadzieja. I będziesz walczył. O przyszłości. O jutro. O nadzieję. Wybór należy do ciebie. |
![]() |
|
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #31 |
![]() | Michau: Budzisz sie choć ciągle strasznie szumi ci w głowie. Nie wiesz gdzie jesteś a i samo myślenie sprawia ci znaczne trudności. wiec leżysz i czekasz aż trochę ci przejdzie. Marek: Zbliżając sie do krzaków ogarniało cię coraz większe przerażenie. Nie wiedziałeś co tam jest ale było coraz bliżej. Może to głupota iść tak w nieznane. co jakiś czas oglądałeś sie za siebie. gdy dotarłeś przed krzaki i odgarnąłeś je nieco ręką zobaczyłeś dwóch ludzi. Jeden miał coś z nogą i był wspierany przez drugiego. Wyglądali jak by przed czymś uciekali. Kruk i Cichy: Po udanej operacji poczuliście ogromna ulgę i samozadowolenie. Nie wiedzieliście jednak czemu coś wam tu nie pasowało, nie widzieliście czemu on jest w tak opłakanym stanie. Nigdy nie widzieliście podobnych ran. |
| |
| Reklama |
| |
| | #32 |
![]() | Kruk sam nie wiedział gdzie jest. *To sen. Zapewne znowu śnię* Znajdował się pośród ruin jakiegoś dużego domu a wokół niego leżały dziesiątki zwęglonych ciał. A wśród nich kilka małych dziewczynek. Jedna jakby wpatrywała się w niego i wskazywała na niego palcem jakby chcąc powiedzieć: *To twoja wina* Kruk złapał się za głowę. *Nie to się nie dzieje naprawdę!!! NIE!!* Zaczął biec na oślep przebijając się przez stosy trupów. Chciał uciec jak najdalej. Nagle zatrzymał się. Przed nim stał rudy bandyta z jego własnym karabinem myśliwskim wymierzonym w jego twarz. *Wróciłeś* - rzekł bandyta po czym rozległ się huk wystrzału. Kruk zbudził się cały zlany zimnym potem. Niespodziewana myśl przemkła mu przez głowę. Zerwał się i pobiegł z powrotem do rannego. Widząc jednak, że ten śpi ochłonął. *Może on wie? Niech się tylko obudzi...* |
| |
| Reklama |
| |
![]() |
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Zapomniani Przez Boga [Komentarze] | Regot | Komentarze do sesji RPG - Postapokaliptycznych | 7 | 04-21-2008 14:44 |
| [autorski] Postapokalipsa z woli Boga | Labalve | Sesje RPG - Postapokaliptyczne | 39 | 03-18-2008 15:50 |
| [Autorski] Postapokalipsa z Woli Boga | Labalve | Archiwum rekrutacji | 19 | 02-13-2008 10:55 |
| [Storytelling - Autorski] Zapomniani Przez Boga | Regot | Archiwum rekrutacji | 21 | 02-09-2008 19:01 |
| [Autorski] Przez galaktykę | Yaneks | Archiwum rekrutacji | 9 | 07-28-2007 21:17 |