Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG - Warhammer > Archiwum sesji Warhammer
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Archiwum sesji Warhammer Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemie Warhammer (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 08-30-2006, 16:46   #11
 
Lambert's Avatar
 
Reputacja: 3 Lambert jest na bardzo dobrej drodze
$: 6 754
Asthamill
"Hmmm.." wydal z siebie dobrze znany przez towarzyszy dzwiek.
"Co myslicie panowie?" -zerknal na towarzyszy pytajaco.
 
__________________
.................................................. ....................

:D MOD ma zawsze racje :D
Lambert jest offline  
Reklama
Stary 08-30-2006, 17:01   #12
 
DarkKiller's Avatar
 
Reputacja: 0 DarkKiller ma wyłączoną reputację
$: 2 166
Mordrin
Chwilę się zastanowił. Patrząc w stół ze skrzyżowanymi rękoma i lekko odchylony do tyłu, zaczął mówić:
- Szukaliśmy pracy, a praca przyszła do nas... dlaczego nie korzystać z takiej okazji. Jeśli o mnie chodzi to ja chętnie. - kierując podejrzliwi wzrok na maga - Zastanawia mnie tylko co tu bardziej śmierdzi... czy cała ta sprawa?... czy może sam zleceniodawca... - ponownie kierując wzrok na stół - mnie tam zresztą wszystko jedno... (ciszej) i tak nie mam nic do stracenia...
 
DarkKiller jest offline  
Stary 08-30-2006, 17:11   #13
 
Laser's Avatar
 
Reputacja: 3 Laser ma wyłączoną reputację
$: 4 735
Leon
Nagle wyskoczył zza pleców maga, wyraźnie podekscytowany.
"Ktoś wyważył grube drzwi. Rewelka, muszę to koniecznie zobaczyć."
Na jego twarzy nie było widać ani krzty strachu, czy niepewności, lecz wielkie podniecenie. Jak dziecko które zobaczyło wypadek samochodowy.
"To kiedy ruszamy?"
 
Laser jest offline  
Stary 08-30-2006, 20:02   #14
 
Lambert's Avatar
 
Reputacja: 3 Lambert jest na bardzo dobrej drodze
$: 6 754
Asthamill
"Skoro tak chcecie czemu nie" -rzekl nieufnie spogladajac na maga - "sprawdzmy co tam sie stalo, moze cos znajdziemy"
Wstal, poprawil miecz przy pasie,pozniej kapelusz, wzial plaszcz i rzekl:
-"Wiec co ruszamy?"-oby to bylo warte uwagi -pomyslal.
 
__________________
.................................................. ....................

:D MOD ma zawsze racje :D
Lambert jest offline  
Stary 08-30-2006, 20:46   #15
TST
 
TST's Avatar
 
Reputacja: 0 TST ma wyłączoną reputację
$: 2 375
Dwie uwagi poza grą:

1.Czy nie przydałby nam się osobny temat "Skaza chaosu: komentarze"? Moglibyśmy tam rozmawiać poza grą, a wszystkie sesje w których gram taki topik mają -znacznie ułatwia on życie.

2.Nie napisałeś nam Mistrzu jak mamy wyrażać myśli naszych bohaterów więc w moim poście zrobiłem to ~~tak~~.



Edward sączył spokojnie piwo, pamiętając o swej słabej głowie, łowiąc jednocześnie każde słowo jakie padło z ust rozmówców.

~~Ten Asthamill podoba mi się coraz bardziej. Krótko i treściwie: "Za ile?". I o to chodzi. Leon natomiast, coraz bardziej mnie denerwuje. Jak można z kimś takim wytrzymywać? Mówimy tu o bestii, na tyle silnej że rozwala potężne drzwi domu wariatów , mówimy o rozerwanych na strzępy trupach, mówimy o niebezpieczeństwie... A jedyne co ma on do powiedzienia to "rewelka". Jak ten człowiek zdołał tak długo przeżyć? Zastanawiające...No i cała ta "nieufność", choć przecie gołym okiem widać że aż się palą do tej roboty. On sam zresztą też się do niej palił. Znał kapitana Garrenza, jak i samego zleceniodawcę -ametystowego maga. Wiedział że jak Garrenz mówi "dużo" to ma "dużo" na myśli. ~~

Gryf ponownie otarł ręką usta, po czym beknął donośnie.

- A ruszajmy nawet i zaraz!
 
TST jest offline  
Stary 08-31-2006, 07:46   #16
 
DarkKiller's Avatar
 
Reputacja: 0 DarkKiller ma wyłączoną reputację
$: 2 166
Mordrin
Po słowach Eda, gwałtownie powstał, oszedł wokół ławki, nachylił się nad stołem, szybko dopił ostatnie piwo i odstawił spowrotem kufel. Trzymając się za pas, powiedział:
- (Przedłużając) Taaaa... będę czekac na zewnątrz - Po czym ruszył w strone wyjścia, bujając swój topór zawieszony na pasie.

Ps. Proszę zobaczyc mój komentarz w przeznaczonym do tego poście.
 
DarkKiller jest offline  
Stary 08-31-2006, 09:07   #17
 
Asshilis's Avatar
 
Reputacja: 3 Asshilis jest na bardzo dobrej drodze
$: 11 952
Mag zdawał się wcale nie zauważyć waszej nieufności. Kiedy zgodziliście się, od razu uśmiechnął się blado (inaczej chyba nie umiał).
W takim razie idziemy. Musimy odwiedzić były dom naszej bestii... i jego byłych sąsiadów. Macie przy sobie broń? Dobrze, idziemy - wstał i poszedł, a wy poszliście za nim. Przed karczmą dołączył się krasnolud.
Uliczki w tej części miasteczka wyglądały porządnie. Byli oczywiście żebracy, obowiązkowy element każdej z imperialnych ulic, no i śmierdziało wyrzucanym z okien gównem, ale były miliony gorszych miejsc w całym Imperium. Niektóre osoby z tłumu witały się z Gryfem, a dwie, czy trzy osoby przywitały nawet Mordrina i Leona. Nagle wyszliście z centrum, dochodząc do tej sławniejszej części miasta. Do cmentarza. A obok niego widać było przytułek dla obłąkanych. Szary budynek, otoczony wysokim płotem. Na ogół w budynku, oprócz wariatów, przebywał jedynie jeden, najwyżej dwóch opiekunów. Teraz przed bramą stało dwóch uzbrojonych po zęby strażników.
Davin podszedł do nich.
Wpuśćcie mnie. Nazywam się Davin, ametystowy mag, zostałem wynajęty przez pana Garrenza.
Taa, szef mówił, że przyjdzie banda dziwaków z bladym magiem na czele...
- mruknął strażnik, otwierając bramę.
Weszliście za magiem. Przed drzwiami stał kolejny strażnik. Wpuścił was do środka.
W domu wariatów pierwsze co usłyszeliście, to nierozłączne z każdym takim miejscem jęki i szlochy. W tym pomieszczeniu stało biurko i krzesło. Na biurku leżało mnóstwo papierów.
Trzeba będzie to potem przejrzeć - mruknął mag. Mag zapalił pochodnię i poszedł dalej ciemnym korytarzem.
Tutaj były już pokoje... cele obłąkanych. Widzieliści rząd grubych drzwi w kamiennej ścianie. Każde drzwi miały kratę, by opiekun mógł zobaczyć wariata, i klapkę na dole, by można było wsunąć jedzenie. Obłąkani, kiedy was usłyszeli, milkli i przyglądali się wam w ciszy. Jeden podszedł do kraty i wysunął kościstą, brudną, obrzydliwą rękę tuż przed twarz Leona.
Dajjj mi swojją ręękęę.... Nie bój sssię... Daj mi ręękęę...
Kawałek dalej leżał trup. Widok był potworny. Zmasakrowany, cały w zakrzepłej krwi opiekun, umarł z wyrazem twarzy, nie budzącym żadnych wątpliwości. Umarł w potwornym strachu. Mag podszedł i spojrzał się fachowo na trupa.
Umarł dwa dni temu - powiedział. Klęknął przy trupie. Obejrzał. Wstał i wyciągnął coś z kieszeni. Ścisnął to mocno, po czym zaczął szeptać. Zamknął oczy. Skończył rzucać rzucać zaklęcie. Otworzył oczy. Wydawały sie teraz takie... nierealne. Lekko fioletowe. Pokiwał głową.
Dalej - powiedział krótko, po czym ostrożnie obszedł trupa i poszedł w głąb korytarza. Wy za nim. Kawałek dalej na podłodze leżały szczątki drzwi. Te drzwi nie były wyważone. Były rozszarpane. Pazurami. Weszliście do celi. Wszędzie była zakrzepła krew. Wszędzie. Na ścianach widać było krwawe ślady dłoni. Lecz coś w tych śladach było dziwnego... Tak! Wiecie co. Jedne ślady wyglądały na ludzkie. Inne, mniej. Wyglądało to tak, jakby ściany dotykał coraz to inne ręce. Najmniej ludzkie ślady, były przeraźliwie chude, a palce długie. Mag śmierci spojrzał się na Gryfa.
Pamiętasz tego bibliotekarza? Idź do tej biblioteki i pożycz od niego następną zakazaną książkę. To będzie trudne. Książkę o mutacjach Chaosu... My tu jeszcze zostaniemy. Muszę przejrzeć te papiery i dokładniej obejrzeć ciało.
 
Asshilis jest offline  
Stary 08-31-2006, 09:24   #18
 
Lambert's Avatar
 
Reputacja: 3 Lambert jest na bardzo dobrej drodze
$: 6 754
Athamill
Hmmm... dziwnie to wyglada - zerkal dookola elf, przede wszystkim na sciane gdzie odbite byly dlonie - cos zlego bez watpienia opetalo tego czlowieka i nie bylo to nic malego sadzac po rozmiarach dloni, rozwalonych drzwiach i zmasakrowanym opiekunie.
Athamill rozgladal sie uwaznie po pokoju szukajac czegos... lub poprostu rozgladal sie czy napewno jest tu bezpiecznie.
Hmmm... a czy ci ludzie, ci szalency, widzieli cos slyszeli, powinni, maja kraty w drzwiach przez ktore mozna patrzec - spytal zwracajac sie do maga.
 
__________________
.................................................. ....................

:D MOD ma zawsze racje :D
Lambert jest offline  
Stary 08-31-2006, 09:38   #19
 
Asshilis's Avatar
 
Reputacja: 3 Asshilis jest na bardzo dobrej drodze
$: 11 952
Mag uśmiechnął się blado.
Chcesz, to idź i spróbuj z nimi pogadać... Chociaż... W sumie, możesz spróbować...
 
Asshilis jest offline  
Stary 08-31-2006, 09:50   #20
 
Lambert's Avatar
 
Reputacja: 3 Lambert jest na bardzo dobrej drodze
$: 6 754
Asthamill
Spojrzal na maga, kiwnal glowa, i wyszedl z pokoju, skierowal sie do najblizszych drzwi.
Przez krate ujrzal czlowieka, siedzial w najdalszym a zarazem najciemniejszym kacie pokoju, byl skulony i belkotal cos do siebie.
Hej czlowieku, dobry czlowieku widziales cos moze 2 dni temu, slyszales cos, dobry czlowieku, dobrzy czlowieku, powiedz cos - tylko powiedz cos sensownego, nie belkot, pomyslal elf, majac nadzieje na jakiekolwiek informacje.
O dziwo czlek ow przestal belkotac i spojrzal w strone drzwi...
 
__________________
.................................................. ....................

:D MOD ma zawsze racje :D
Lambert jest offline  
Reklama
 


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Dziecię Chaosu Revan Komentarze do sesji RPG - Warhammer 127 11-27-2008 07:57
Dziecię Chaosu Revan Sesje RPG - Warhammer 67 11-26-2008 22:21
[WH 2ed.] Dziecię Chaosu Revan Archiwum rekrutacji 29 01-27-2008 23:00
[Inne] Skaza Mortiis Archiwum rekrutacji 7 01-23-2007 21:23
[komentarze]Skaza Chaosu Asshilis Archiwum sesji Warhammer 39 12-03-2006 10:53


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 04:07.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111