Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG - Warhammer
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Sesje RPG - Warhammer Wkrocz do mrocznych realiów zabobonnego średniowiecza. Wybierz się na morderczą krucjatę na Pustkowia Chaosu, spłoń na stosie lub utoń w blasku Imperialnego bóstwa Sigmara. Poznaj dumne elfy i proste krasnoludy. Zamieszkaj na Starym Świecie, a umrzesz... Młodo...


Zamknięty Temat
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 07-03-2007, 13:04   #101
 
Antea's Avatar
 
Reputacja: 0 Antea jest na bardzo dobrej drodze
$: 2 310
- Według mnie mamy dosyć mało informacji o tym kluczu. Z tego co mówił Jorgo, nie mamy szans, aby odkryć, co klucz otwiera. Jedyne na co możemy liczyć, to wynagrodzenie za wzrot klucza, a to mało interesujące. Znaczy...oczywiście, pieniądze się liczą, ale...bo ja wiem...tak bez przygody? Jak myślisz Klaus? - dziewczyna spojrzała na towarzysza. Nie bardzo wiedziała co myśleć o całej tej sprawie. Cieszyła się, że ma klucz, ale jednocześnie smuciła ją świadomość, że noszenie go na szyi mogłoby być ryzykowne. Znowuż ukrywanie klucza nie przynosiło żadnych korzyści. Więc może jednak oddać go w zamian za jakąś ładną sumkę? Dużo bardziej wolałaby się dowiedzieć, jaki skarb zamyka klucz. Miała nadzieję, że Klaus lub Johann zaproponują coś ciekawego.
 
Antea jest offline  
Reklama
Stary 07-04-2007, 21:10   #102
eTo
 
eTo's Avatar
 
Reputacja: 2 eTo jest na bardzo dobrej drodze
$: 12 154
Klaus dobrze usłyszał pytanie towarzyszki i rozmyślał bardziej jak nie wpakować się w poważne kłopoty i coś zarobić na kluczu. Co prawda chłopak się domyślał, w przyszłości kiedyś może się wpakować po uszy, ale nie zamierzał tego robić jeszcze pierwszego dnia szkolenia.
- Możemy spróbować zarobić nieco na kluczu. Co prawda nie wiemy do której skrzynki w gildii czy banku pasuje, ale chyba dobrze wiemy gdzie zatrzymał się jego, w tej chwili już były, właściciel i spróbować od niego coś wyciągnąć w zamian za klucz. Choć z drugiej strony było by to cholernie bezczelne. - powiedział dość swobodnie lecz szybko się ugryzł w język za przeklinanie. - Ale to jeśli nie stałoby nic na przeszkodzie jeśli chodzi o nasze szkolenie. - dodał po kolejnej chwili namysłu.
- Ale to rzeczywiście już nie dzisiaj. - zakończył Klaus po czym zaczął się zastanawiać nad dzisiejszym dniem. Przypomniała mu się jeszcze jedna rzecz o której Johan wspomniał lecz do tej pory nie opowiedział o niej.
- Ach, Johanie. Podczas gdy wychodziliśmy z pokoju w Złotym Lisie mówiłeś, że pokażesz nam znaki na oknach i futrynach. - Powiedział nie do końca pewnie gdyż nie wiedział czy nauczyciel o tym pamięta czy też zamierzał pokazać je przy jakiejś innej okazji.
Rozejrzał się jeszcze do w około i spojrzał na mistrza w oczekiwaniu na odpowiedź.
 
eTo jest offline  
Stary 07-13-2007, 10:31   #103
Obsługa
 
Yarot's Avatar
 
Reputacja: 7 Yarot jest jak klejnot wśród skałYarot jest jak klejnot wśród skałYarot jest jak klejnot wśród skał
$: 250 909
Johann zmarszczył brwi. Potarł bródkę palcami lewej ręki i spojrzał na swoich uczniów.
- To zajmiemy się kluczem. Ale później...teraz wracajmy do nas, do karczmy. Wrażeń już dość na dziś. W tym miejscu, gdzie się spotkaliśmy, jest łóżko dla każdego z Was oraz niewielki pokoik. Teraz jesteście Szaraki i jesteście z nami.
Machnął ręką, byście udali się za nim.
- A co do znaków, to będą jeszcze. Pokażę je wam po szkoleniu ze sztyletami u Knuta.
Droga powrotna nie była szczególnie długa. Znów mijacie targowisko, barwne ulice oraz ciemne zaułki śmierdzące moczem i szczurami. Barwna, uliczna gawiedź nadal zapełnia ulice, choć popołudnie wsącza w nią zmęczenie oraz znużenie.
Po niecałej godzinie, sądząc po dzwonach godzinnych, dotarliście na miejsce. Stara, zgrzybiała karczma, bród na ulicy oraz szare typki kręcące się w pobliżu. Tak już chyba los się potoczył, że dla uczniów będzie to życie codzienne. "Kamionka" oferowała to wszystko. I to za darmo.
Drzwi otworzyły się i za Johannem weszliście do środka. Smród wnętrza odpychał, ale nie raz dzisiaj czuliście już podobny. Co mogło być też swoistą nauką i próbą przyzwyczajenia do warunków. I chyba dlatego to wytrzymaliście. Klaus i Baldwina zauważyli, że zaraz zrobił się jeden stolik wolny, karczmarz już szykuje piwo, a rozmowy wokół lekko się wyciszają. Zasiadacie przy stole, gdzie zaraz pojawiają się cynowe kufle oraz miska parującej kaszy ze skwarkami oraz pęta smakowicie upieczonej kiełbasy zaraz przy grubo krojonych pajdach chleba.
Na schodach prowadzących na górę dostrzegliście schodzącą dziewczynę o grubych i rudych włosach. Johann uśmiechnął się, klasnął w dłonie i rzekł:
- Cecylio. Dobrze że już wstałaś. Zapraszam do nas
Dziewczyna podeszła do stolika.
- Klausie, Baldwino. To Cecylia. Będziecie razem się uczyć i pobierać nauki u mnie.
 
__________________
...and the Dead shall walk the Earth once more
_. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : ._
Yarot jest offline  
Stary 07-13-2007, 11:12   #104
 
Lhianann's Avatar
 
Reputacja: 4 Lhianann wkrótce będzie znanyLhianann wkrótce będzie znany
$: 87 210
Niewysoka, szczupła dziewczyna odziana w ciemnozieloną, uszytą z dobrej materii dopasowaną tunikę z długimi rękawami narzuconą na skórzane, brązowe spodnie wyłożone na wierzch wysokich miękkich butów zeszła do wspólnej Sali.
Na słowa Johanna lekko skinęła głową i podeszła do stolika.
Zajęła przy nim miejsce i lekko niecierpliwym, jak wydawało się ruchem dłoni odgarniając za lewe ramię ciężkie pukle ciemno rudych lekko falistych włosów.
Ich kolor w połączeniu z bardzo jasną, leciutko piegowatą skórą i ciemnozielonymi oczyma sprawiał, że wyraźnie odcinała się na tle mieszkańców miasta w większości o typowej, imperialnej urodzie - nijakiej.
Regularne, chodź dość chłodne rysy twarzy dziewczyny, były miłe dla oka, podobnie jak niewysoka, zgrabna sylwetka.

Obdarzyła Klausa i Baldwinę lekkim uśmiechem, jaki szybko zagościł na jej ustach, na chwilę sięgnął oczu poczym zniknął.
 
__________________
Candles raise my desire
Why I'm so far away
No more meaning to my life
No more reason to stay...
Lhianann jest offline  
Stary 07-13-2007, 11:22   #105
Obsługa
 
Yarot's Avatar
 
Reputacja: 7 Yarot jest jak klejnot wśród skałYarot jest jak klejnot wśród skałYarot jest jak klejnot wśród skał
$: 250 909
- Mam nadzieję, że już dobrze się czujesz i nikt cię nie niepokoił? - spytał Johann patrząc na nowo przybyłą dziewczynę. Sięgnął też po kufel i ręką wskazał pozostałym, by częstowali się tym, co jest na stole.
 
__________________
...and the Dead shall walk the Earth once more
_. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : ._
Yarot jest offline  
Stary 07-13-2007, 11:53   #106
 
Lhianann's Avatar
 
Reputacja: 4 Lhianann wkrótce będzie znanyLhianann wkrótce będzie znany
$: 87 210
-Nie, nikt nie próbował zakłócać mojego snu, dziękuję.
Akcent dziewczyny jest nie do końca zwyczajny.
W Reikspiel mówi bardzo płynnie, lecz dziwnie akcentuje sylaby, i trochę przeciąga końcówki.
Ciekawe.

Odłamała sobie kawałek chleba i zaczęła go pogryzać.
-Żałuję tylko, że tak mało zdołałam się nauczyć dzisiejszego dnia...
 
__________________
Candles raise my desire
Why I'm so far away
No more meaning to my life
No more reason to stay...
Lhianann jest offline  
Stary 07-13-2007, 19:39   #107
 
Antea's Avatar
 
Reputacja: 0 Antea jest na bardzo dobrej drodze
$: 2 310
Kiedy tylko Cecylia pojawiła się na schodach, Baldwina nie mogła oderwać od niej swoich wielkich błękitnych oczu. Kolor jej włosów wydał jej się najwspanialszym kolorem jaki kiedykolwiek widziała. Poczuła się nijako ze swoimi blond loczkami, chociaż przez całe swoje krótkie życie była przekonana, że są piękne. Mężczyźni zawsze zachwycali się jej drobną postacią, sporym jędrnym biustem i twarzą anioła. Od dziecka samym uśmiechem potrafiła sprawić, że wszyscy wokół spełniali jej zachcianki. Teraz patrzyła na Cecylię i zobaczyła w niej konkurentkę. Poczuła drobne ukłucie zazdrości, które jednak szybko zostało stłumione rosnącym podziwem. Wygładziła błękitną spódnicę, poprawiła jasnobrązowy gorset z cieniutkiej skórki i sprawdziła szybko, czy nie ma plam na białej bluzce, starając się nie pamiętać o plamie po szaszłyku, którą jednak uznała za dozwoloną ze względu na okoliczności w jakich powstała. Dokonawszy tych wszystkich niezbędnych czynności i poprawiwszy jeszcze szybko włosy jednym ruchem ręki, uśmiechnęła się szeroko i wyciągając rękę do Cecyli wyrzuciła z siebie:
- Jestem Baldwina. Bardzo miło mi cię poznać. Mam nadzieję, że szybko zostaniemy przyjaciółkami.
 
Antea jest offline  
Stary 07-19-2007, 13:03   #108
eTo
 
eTo's Avatar
 
Reputacja: 2 eTo jest na bardzo dobrej drodze
$: 12 154
Klaus siedział przy stole ubrany w brązową kurtkę założoną na białą, lnianą koszulę oraz szare bryczesy. Wyglądał na raczej przeciętnego mieszkańca lecz z drugiej strony się nie wyróżniał zbytnio. Zamierzał zacząć częstować się podanym jedzeniem gdy podeszła Cacylia. Przyjrzał się jej i zerknął szybko na Baldwinę, która właśnie witała się z nowo przybyłą dziewczyną. Kiedy już się przywitały, chłopak wyciągną rękę do rudowłosej.
- Ja mam na imię Klaus. Mnie także miło Cię poznać. - powiedział uśmiechając się myśląc nad dziwnym akcentem Cecylii. ~ Ciekawe skąd pochodzi? ~ pomyślał.
Kiedy już się przedstawił podrapał się w głowę porośniętą krótko ściętymi włosami i wziął pajdę chleba oraz nałożył sobie kaszy i kawałek kiełbasy. Zaczął jeść nie spiesząc się i popijając co chwilę zawartością, z przyniesionego mu przez karczmarza, kufla.
 
eTo jest offline  
Stary 08-11-2007, 22:48   #109
 
Lhianann's Avatar
 
Reputacja: 4 Lhianann wkrótce będzie znanyLhianann wkrótce będzie znany
$: 87 210
Cecylia z uśmiechem skłoniła głową osobom towarzyszącym Johannowi przy stoliku.
-Miło mi was poznać, jestem Cecylia Tannegatt.

Oparła łokcie o blat stołu, na rozpostartych dłoniach oparła brodę.
-Co ciekawego mnie ominęło, jeśli można zapytać?
 
__________________
Candles raise my desire
Why I'm so far away
No more meaning to my life
No more reason to stay...
Lhianann jest offline  
Stary 10-09-2007, 20:47   #110
eTo
 
eTo's Avatar
 
Reputacja: 2 eTo jest na bardzo dobrej drodze
$: 12 154
- Dzisiaj ukradliśmy jednemu kupcowi jego klucz to pokoju w tawernie i przeszukaliśmy jego rzeczy. Znaleźliśmy u niego klucz do jakiejś skrytki, a potem poszliśmy dowiedzieć się czegoś o kluczu. Okazało się, że pasuje albo do skrytki w krasnoludzkim banku, w gildii magów, dworze cesarskim albo w domu najbogatszych rodzin miasta. - powiedział już po skończonym posiłku, lecz lekko zaspanym głosem.
- Czyli już pierwszego dnia mieliśmy, i w zasadzie wciąż mamy, możliwość wdepnięcia w głębszą sprawę. - mówiąc to Klaus sprawiał wrażenie jakby wcześniej nie za bardzo myślał o ryzyku jakie niesie za sobą bycie złodziejem. Choć może był to efekt zaspania?
Następnie dopił zawartość kufla i rozsiadł się wygodniej na krześle po czym ziewnął.
 
eTo jest offline  
Reklama
Zamknięty Temat


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
[Komentarze] Warsztaty - Gildia Magów Yarot Komentarze do sesji RPG - Warhammer 44 04-13-2008 19:05
[Komentarze] Warsztaty - Gildia Złodziei Yarot Komentarze do sesji RPG - Warhammer 30 04-13-2008 19:03
[Sesja] Warsztaty - Gildia Magów Yarot Sesje RPG - Warhammer 91 01-29-2008 05:02
[Sesja] Warsztaty - Gildia Tropicieli Yarot Sesje RPG - Warhammer 53 01-26-2008 23:03
[Sesja] Warsztaty - Gildia Wojowników Yarot Sesje RPG - Warhammer 50 11-19-2007 15:30


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 01:16.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96