![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Sesje RPG - Warhammer Wkrocz do mrocznych realiów zabobonnego średniowiecza. Wybierz się na morderczą krucjatę na Pustkowia Chaosu, spłoń na stosie lub utoń w blasku Imperialnego bóstwa Sigmara. Poznaj dumne elfy i proste krasnoludy. Zamieszkaj na Starym Świecie, a umrzesz... Młodo... |
![]() |
|
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #61 |
![]() | -Nie dręcz się Lorinale. Już wole twoje towarzystwo niż towarzystwo elfów- z pewnością nie był to komplement. Lecz prosty mózg Rudgara miał zamiar obrazić elfy wypowiadając cicho te słowa do towarzyszki. -Za nim także nie przepadam- Te słowa wypowiedziane były pod adresem schodzącego właśnie na dół przewodnika. Ethel spojrzał tylko na gości gospody. Wymienił kilka fałszywie przyjaznych ukłonów. Potem podszedł do stolika. -Zaopiekują się wami tu- powiedział to jak by nie wierzył w to iż co niektórym udało się się samemu dotrwać swego wieku. -Wrócę po was rano. Będę miał wtedy świeże informacje. Lepiej abyście mieli plan już gotowy - Po tych słowach udał się ku wyjściu. Rudgar uchwycił kufel. Pociągnął łyk. Lekko się skrzywił. Spojrzał na krasnoluda wyczekując jego opinii o elfim "piwie"... |
| |
| Reklama |
| |
| | #62 |
![]() | Dwarfen wziął kufel do ręki i rzekł-no to zdrowie- po czym uniósł kufel do ust przechylił i pociągnął łyk trunku. Następnie wypluł to spowrotem do kufla -nigdy nie piłem takiego świństwa nie wiem jak wy ale ja tego więcej się nie tknę-po tych słowach odsuną kufel na środek stołu-mam nadzieje że strawa będzie smaczniejsza-po czym machną ręką na obsługę. Gdy podeszła elficka kelnerka Dwarfen rzekł -no gdzie ta strawa ileż można czekać a i to piwo-ruchem ręki popchną kufel w stronie obsługi- to najgorszy trunek jaki piłem, daj mi coś mocniejszego-Po tych słowach kelnerka wzięła kufel i poszła w stronie kuchni |
| |
| | #63 |
![]() | Aldric wziął swój kufel [user=3791]-no i masz swoja zgube, nic sie nie martw, elf jak pies, zawsze przylezie- wyszeptał[/user] i zaczął się nim bawic, nie zważając na opinie Dwarfena łykną sobie z niego, piwo było dobre, ale za słabe widac krasnolud lubił mocne trunki -wykwintne ale słabe- powiedział patrząc na kufel -bywaj zdrów Ethelu, przynieś nam jakieś dobre informacje, na przykład, że najemników Livriana szlag trafił- zaśmiał się, uważał, że było to bardzo zabawne -a ten trup- zaczął patrząc w kierunku Lorinale[/i]- nie wiem czemu wyszedł chyba mu śpieszno było do lasu albo na cmenatarz do swoich, nic to panowie... i pani, biesiade czas zacząc, tylko niech nam jeszcze jadło wniosą[/i]- dokończył głośniej tak żeby pośpieszyc, karczmową dziewke, która i tak już miała pełne ręce roboty, zerknął jeszcze raz na Lorinale i pomyślał "ciekawe ile piwa jej wystarczy hehe" uśmiechnął się pod nosem na samą myśl o upitej młodej czarodziejce nocą w jego ramionach... u barmanek niemiał czego szukac, przecież sie nie dosiądą i nie upiją z nimi, a na trzeźwo to już napewno z nim do łoża nie pojdą, przecież to elfki...
__________________ "Z zawodu jestem rzeźnikiem, ale bycie poszukiwaczem przygód niewiele się od tego różni. Poprostu mięso, które teraz siekam tasakiem, trochę mocniej wierzga" |
| |
| | #64 |
![]() | Thomas upił ostrożnie łyk piwa ze swego kufla. Złocisty trunek ważony przez elfy był dośc słaby, acz niebyt gorzki i miły w smaku. Zadowolony opróznił kufel do dna, starając się nie zwracac uwagi na pełne niedowierzania i zgorszenia spojrzenie Dawrfena. Cóż drogi krasnoludzie Bugmans to to nie jest lecz jak na mój gust całkiem przyzwoity napitek nam tu podano-powiedział Thomas, gdy złocisty płyn począł roznosic przyjemną falę ciepła po całym ciele mlodzieńca. Cóż-pomyślał widzącu śmiechnięte oblicze elfiej barmanki- gra jest warta świczki...Może tej nocy jeszcze posmakuję jej wdzięków?..-i odwzajemnił uśmiech. |
| |
| | #65 |
![]() | -Wejść tam, czy nie wejść, oto jest pytanie...- Dal' Kazzar zadawał je sobie od dobrych 2 minut.- Dobra, chrzanić, wchodzę.... a może lepiej nie... kurde, trudna decyzja.- Z jednej strony nudziło mu się, a z drógiej strony jakby powiedział coś do towarzyszy, to zostałi by znienawidzeni, o ile nie zabici. -A spróbuję. Może się nic nie stanie- Mówiąc to poszedł do drzwi i wszedł cichaczem do wnętrza.
__________________ "Katon, goukakyuu no jutsu!!!" |
| |
| | #66 |
![]() | Czarodziejka znała skąd niekąd błysk, który ujarzała w oczach Aldrica, gdy ten na nią patrzył. Nie przejęła się tym jednak zbytnio. Mimo wszak iż mężczyzna i tak do urodziwych nie należał, nie chciał chyba, aby oparzenia oszpeciły go dodatkowo. Lorinale właśnie podniosła kufel do ust, kiedy to w drzwiach dostrzegła sylwetkę nekromanty. Usmiechnęła się lekko. - Nasza zguba wróciła. - mruknęła po czym upiła kilka łyków piwa. W przeciwieństwie jednak do towarzyszy nie komentowała smaku owego napoju. Prawdopodobnie uznała to za leżące poniżej jej godności.
__________________ Cisza, ja i czas. Projekty: Hrabia Tadeusz / Warsztaty Storytellingu / Mroczne Wieki Moje sesje: Zapałka na zakręcie / Fontanna Młodości / DELIRIUM / Noc Kupały |
| |
| Reklama |
| |
![]() |
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Druga Edycja Konkursu Międzynarodowej Nagrody Mangi. | mataichi | WIEŚCI | 0 | 01-14-2008 09:52 |
| [Warhammer Freestyle] Szybka Robota | Moshanta | Komentarze do sesji RPG - Warhammer | 84 | 02-17-2007 16:44 |
| [Warhammer Freestyle] Pierwsza Drużyna | Moshanta | Sesje RPG - Warhammer | 123 | 02-03-2007 20:51 |
| [Warhammer Freestyle] Szybka robota | Moshanta | Archiwum rekrutacji | 42 | 01-29-2007 21:14 |
| Pół żartem, pół serio - wersja druga | Redone | Archiwum rekrutacji | 5 | 03-08-2006 08:50 |