Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG - Warhammer > Archiwum sesji Warhammer
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Archiwum sesji Warhammer Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemie Warhammer (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 05-23-2007, 20:02   #71
 
Templarius's Avatar
 
Reputacja: 4 Templarius jest na bardzo dobrej drodze
$: 29 747
Johan

Głośno westchnął z wyraźną ulgą w głosie.

Skoro nawet krasnoludy dogadały się z taką grupą i elfem... to chyba sytuacja jest bezpieczna...

Uśmiechnął się do siebie błogo na myśl o ciepłym jedzeniu... wszak akurat gdy polował na swój obiad napotkał tego czarnoksiężnika.

Naraz jednak posmutniał... w leśnym jego obozowisku pozostał cały sprzęt! Koce, zapasy, bukłak z wodą... na szczęście pozostały mu złote monety - chociaż i ich było niewiele - schowane za pazuchą.

-Czy znalazł by się koc i strawa dla mnie? Podczas tej strasznej przygody w moim obozowisku, które byłem zmuszony opuścić, pozostały całe moje zapasy... - zwrócił się nieśmiało do potężnego wojownika, który przy pasie niczym zwykły miecz - przewieszony miał dwurak.
 
__________________
"You bringin' weapons?"
"No."
"Then you ain't changin' nothin'."
Templarius jest offline  
Reklama
Stary 05-23-2007, 20:04   #72
 
Angrod's Avatar
 
Reputacja: 4 Angrod jest jak klejnot wśród skałAngrod jest jak klejnot wśród skałAngrod jest jak klejnot wśród skał
$: 48 975
Bohun

Kac gigant. Bohun z wielkim trudem wygramolił się z wyrka, w trzech ruchach dokonał porannej toaletki.
-Dlaczego wszyscy tak tupią? rozczochrany, na wpół ubrany wyszedł z pokoju nie mogąc znieść trzasku skrzypiącej podłogi. Wychodząc spotkał zielarza, uśmiechnął się na jego widok, widać było że nie często zdarzają mu się tego typu biesiady. Krótką rozmowę uciął niebotyczny wrzask rozdzierający skacowane bębenki uszu Bohdana. Zwlókł się ze schodów i widok natychmiast go otrzeźwił.
-Mordercy! Bij kto w bogi wierzy! - Zaczął się wydzierać niewyraźnie. Pochwycił spory pogrzebacz i wyskoczył z izby. Spodziewając się wszelkich zabójców, lub chociaż śladów.
 
__________________
...
. . . . . Zwierzątka . . . . .
Angrod jest offline  
Stary 05-23-2007, 21:59   #73
 
Goldfinger's Avatar
 
Reputacja: 2 Goldfinger jest na bardzo dobrej drodze
$: 2 773
-Strawy raczej starczy,powiedział z usmiechem.
Wiec złapał za cugi by popędzić konia do przodu, jednak raz, dwa elf przemówił może nie do samego Astegora lecz do jego umysłu i podświadomosci na którą wpływu już nie miał...
-Febrinie, dzieki bogom żeś to własnie ty trafił na dziadka. To prawda, schecią poznałbym owego czarodzieja. Co by nam czasem zwierzyny nie wypłoszył całej z lasu, bo czym wnętrzności napcham. Nie doszukuj się tu beztroski o moj żołądek, ale wcale mi to dobrze by nie było aby pustym miał pozostać do samej nocy.

Gdy zlazł z konia, dopiero wtedy jego ogrom dało sie widziec w pełni. Nieprzecietnej postury człowiek, a raczej zaniski olbrzym by byc juz wsrod olbrzymów. Broń poprawił na plecach i rzekł:
Co stało się z tym czarodzejem? Żyby czasem jadła nam nie spłoszył
 

Ostatnio edytowane przez Goldfinger : 05-23-2007 o 22:02. Powód: justowanie
Goldfinger jest offline  
Stary 05-24-2007, 07:35   #74
 
Kokesz's Avatar
 
Reputacja: 2 Kokesz jest na bardzo dobrej drodze
$: 50 738
Bogrim

Harpin stał nieruchomo przysłuchując się rozmowie. Gdy zsiadający z konia człowiek zapytał o maga postanowił przemówić:

- Ów czarodziej, - zaczął - gdy go znaleźliśmy stał przy ognisku i coś mamrotał. Trzymał jakieś świecidełko. - Przerwał na chwilę by się zastanowić i ciągnął dalej. - Gadał chyba z jakąś zjawą, która ukazała się w płomieniach. Bogrim - wskazał na towarzysza - podszedł do niego i przemówił, lecz ten jakby go nie słyszał. Doszło do walki, to znaczy Bogrim odrąbał mu rękę. Nagle zjawa z ogniska urosła do niebotycznych rozmiarów - Harpin stanął na palcach, ramiona uniósł do góry by pokazać wielkość upira, lecz był zaniski. - Na ten przerażający widok zaczęliśmy uciekać, bo z czymś takim to ja w swym żywocie do czynienia nie miałem.
 
__________________
Nic nie zostanie zapomniane,

Nic nie zostanie wybaczone.
Księga Żalu I,1
Kokesz jest offline  
Stary 05-26-2007, 20:58   #75
 
Goldfinger's Avatar
 
Reputacja: 2 Goldfinger jest na bardzo dobrej drodze
$: 2 773
Jak Febrinie słyszysz, czarodzejuk bez reki dalego nie zajdzie. Tak wiec ruszamy, prawda? W tym miejscu rozejrzał sie wokół, oczekujac odpowiedzi.
A dzien zapowiadal sie niezwykle. Był ranek, a mimo tego tyle sie juz stało. Las, dzwieki ptactwa posrod niego, napełniały Astegora nowymi nadziejami, tesknotami. Dosć juz przeciagneli postuj..., a czekał ich zapewne kolejny.
W drogę!
 
Goldfinger jest offline  
Stary 05-27-2007, 09:30   #76
 
Kokesz's Avatar
 
Reputacja: 2 Kokesz jest na bardzo dobrej drodze
$: 50 738
Bogrim

- I bez reki był niebezpieczny - zareagował Bogrim na słowa człowieka. - Z całym szacunkiem ja już go widziałem i nie mam zamiaru się po raz drugi go spotkać. Wolałbym coś zjeść i napić się piwa w jakiejś tawernie.
 
__________________
Nic nie zostanie zapomniane,

Nic nie zostanie wybaczone.
Księga Żalu I,1
Kokesz jest offline  
Stary 05-29-2007, 22:28   #77
 
elf_11's Avatar
 
Reputacja: 0 elf_11 jest na bardzo dobrej drodze
$: 2 980
Nie bacząc na słowa krasnoluda, Febrin przemówił patrząc na Astegora:

- Ruszajmy

Czarnoksiężnik, sługa chaosu ... z kransoludem czy bez ,elf nie mógł tak poprostu opuścić tego miejsca. Nie mógłby zostawić lasu i jego stworzeń w obliczu pewnego zagrożenia.
 
__________________
Fear it's the pass to the Dark Side.
Fear leads to Anger, Anger leads to Hate, Hate ... leads to the Suffering
elf_11 jest offline  
Stary 05-30-2007, 12:36   #78
 
Goldfinger's Avatar
 
Reputacja: 2 Goldfinger jest na bardzo dobrej drodze
$: 2 773
Ruszajmy! -wykrzykną ucieszony na myśl o kuflu piwa. Szarpną wodze, i cała brygada już zaczynała ruszać, gdy elf ku zdziwieniu samego Astegora pokierował swe kroki do lasu, zmieszany powiedział:
E hola! Mieliśmy ruszać w drogę Febrinie czyż tak mowione było? To na cwierkajace wróble, gdzie ty idziesz do tego lasu?
 
Goldfinger jest offline  
Stary 05-30-2007, 22:14   #79
 
elf_11's Avatar
 
Reputacja: 0 elf_11 jest na bardzo dobrej drodze
$: 2 980
-tak też ruszam w droge ku czarodziejowi – powiedział pewnym siebie tonem .

-czy nie to na myśli miałeś? Mag daleko bez reki nie odejdzie – to prawda, to też możemy go szybko dogonić. Jeśli go nie znajdziemy, to brak dłoni nie wyciągnie jego duszy z ciała. Nie będzie bezpiecznie dla nikogo i niczego, jeśli ten czarnoksiężnik ,jak powiadacie – mówił rzucając przelotne spojrzenie na krasnoludy - ucieknie.

Rozglądał się teraz po twarzach wszystkich tak jakby szukając zrozumienia. Zdawał sobie sprawę z tego, że odnalezienie ów maga może się okazać niezwykle niebezpieczne w skutkach. Nie miał jednak zamiaru opuszczać tego miejsce bez odpowiedniej reakcji . Reakcji która na pewno nie była ucieczką ...

-tak więc ruszamy? czy ...uciekacie ? – widział, że mocne to stwierdzenie, ale nie wahał się go użyć – bo nie godzi mi się porzucić tego miejsca na pastwę chaosu
 
__________________
Fear it's the pass to the Dark Side.
Fear leads to Anger, Anger leads to Hate, Hate ... leads to the Suffering
elf_11 jest offline  
Stary 05-30-2007, 23:03   #80
 
Goldfinger's Avatar
 
Reputacja: 2 Goldfinger jest na bardzo dobrej drodze
$: 2 773
Oby poszło nam to prędko,pojdzmy zobaczyć co znim.-dodał na głos prosząc o naprawdę prędki posiłek. Poczym dodał do Febrina Ale myślę że czas na to aby rozstać się z Lariną na moment. Niech ta odszuka przyjaciela zanim dołączymy. Tu pokierowali swe kroki w jeszcze dla Astegora nieznane, choć jak mu sie wydawało, dla elfa była to kąpiel w zimnym stawie. Scieżką wydeptaną przez krasnoludów łatwo było się odnaleść na miejscu...
 
Goldfinger jest offline  
Reklama
 


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Zamaskowany Demon Salazar Opowiadania 0 03-21-2008 19:32
[Autorski]Kiedy demon zaśmieje się ostatni Hertion Archiwum rekrutacji 3 02-27-2008 16:56
[Komantarze] Demon Upadku Reuvenan Archiwum sesji Warhammer 64 11-08-2007 13:04
[Warhammer] Demon Upadku Reuvenan Archiwum rekrutacji 22 05-13-2007 10:55


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 06:07.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111