![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Sesje RPG - Warhammer Wkrocz do mrocznych realiów zabobonnego średniowiecza. Wybierz się na morderczą krucjatę na Pustkowia Chaosu, spłoń na stosie lub utoń w blasku Imperialnego bóstwa Sigmara. Poznaj dumne elfy i proste krasnoludy. Zamieszkaj na Starym Świecie, a umrzesz... Młodo... |
![]() |
|
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #91 |
![]() | Kadgar i Natan Siedzicie w sali, od czasu do czasu strażnicy zerkają na Was. Ciągle coś szepczą. Joachim Poszedłeś na górę. Otworzyłeś drzwi i wszedłeś. Na środku pokoju było biurko zawalone papierami, oprócz tego była tu szafa i komoda. Za biurkiem były jeszcze jedne drzwi Za biurkiem kapitana Goswina siedział sierżant Ulrich i przeglądał papiery. Oprócz jego w pokoju był jeszcze jeden mężczyzna. Drugi człowiek stał między drugimi drzwiami a szafą. Był ubrany w zielone spodnie i białą lnianą koszulę. Miał przypasany miecz i mizerykordie. Na szyj miał łańcuszek z młotem. Nieznajomy ma około trzydziestu lat i nie nosi zarostu, włosy ma obcięte jak pod hełm. Odezwał się strażnik: -Pan Joachim Oswald, cyrulik. Zgadza się?
__________________ Początek wojny - rekrutacja do CP, kontynuacja Problemów Dyskusja na temat ról w świecie CP Dyskusja na temat religii w CP Komputer mi się rozwalił, będę jak uporam się ze wszystkim. |
| |
| Reklama |
| |
| | #92 |
![]() | -Nie, dziwka Carmen- wyszeptał do siebie sarkastycznie jednak na tyle głośno że można było go usłyszeć – Tak, to ja. Chędożone formalności – dopowiedział sobie szeptem. Przyjrzał się dokładnie nieznajomej mu twarzy przybysza. Jakoś nie budził jego zaufania… Widząc czyściutką koszulę nieznajomego Joachim odruchowo poprawił swoją. Podrapał się po bujnej rozwidlonej brodzie i oczekiwał na pytania typu: Kiedy widział pan Julię? Wie pan kim jest morderca? Zabił ją pan? Spał pan z nią? Czy sądzi pan że morderca spal z nią? A cholera go wie! -Chędożone formalności – dodał swoim teatralnym szeptem
__________________ Logic will get you from A to B. Imagination will take you everywhere - Albert Einstein Problemy z komputerem i Internetem – przepraszam wszystkich. Wkrótce się odezwę. |
| |
| | #93 |
![]() | -Nie, dziwka Carmen. Obaj usłyszeli te słowa. Kapitan, poczerwieniał na twarzy a przybysz uśmiechnął się. Znałeś ten wyraz twarzy i te oczy, oczy skurwiela. Takie oczy mają starzy najemnicy dla których zabić jest jak splunąć. Odezwał się kapitan. -Jeśli zna się Pan tak na chędożeniu i dziwkach to może powie Pan, kiedy spotkał się z Julią i jak przebiegała ta znajomość. Czy widział Pan u niej jakieś oznaki, które wskazywałby na kontakty z Chaosem?
__________________ Początek wojny - rekrutacja do CP, kontynuacja Problemów Dyskusja na temat ról w świecie CP Dyskusja na temat religii w CP Komputer mi się rozwalił, będę jak uporam się ze wszystkim. |
| |
| | #94 |
![]() | -Trudno nazwać to znajomością – Joachim odparł lekko podenerwowany – Spotkaliśmy się wczoraj w celi medyka, tutaj w garnizonie. Delikatnie mówiąc chyba nie spodobałem się pani Julii. Na drugie pytanie cyrulik złośliwie uśmiechnął się pod nosem -A czy pan nazwałby lubieżność, rozwiązłość i prawdopodobnie wszelkie choroby weneryczne oznakami kontaktu z Chaosem? Bo jeśli tak to musiałby pan spalić 3/4 Imperium. – być może Joachim zagalopował się nieco ale te przypuszczenia zaczynały go denerwować. Rzucił ukradkowe spojrzenie na przybysza po czym dodał -Panie Kapitanie, pan chyba powinien wiedzieć więcej na temat Julii niż ja. Byliście dosyć blisko ze sobą, prawda? – zaakcentował „blisko” ale cały czas mówił jakby opowiadał o zeszłorocznych zbiorach ziemniaków. Joachim był ciekawy reakcji Kapitana i nieznajomego.
__________________ Logic will get you from A to B. Imagination will take you everywhere - Albert Einstein Problemy z komputerem i Internetem – przepraszam wszystkich. Wkrótce się odezwę. |
| |
| | #95 |
![]() | Kapitan poczerwieniał i wstał. -Jak ty śmiesz! Ty bękarcie! Bandyckie nasienie! Natomiast przybysz parsknął śmiechem. -Spokojnie. Głos miał cichy, jednak ten głos zwiastował ogień i śmierć. Kapitan z powrotem usiadł, był znany z tego, że nienawidził Juli właśnie za jej tryb życia. Przybysz znów się odezwał się jednak głos miał normalny. -Odważny. Twój towarzysz przebierał w słowach i uważał aby mnie nie urazić. Sugerował, że medyk jest niewinny, ja to sprawdzę, jeżeli rzeczywiście tak jest to zostanie uwolnionych. Bo gdzie nam osobom obytym i o czytanym. Bo takimi jesteśmy? o czytanym zaakcentował wyjątkowo wyraźnie, ostatnie zdanie sam nie wiedziałeś czy było pytaniem czy twierdzeniem. -Co do pani Juli i jej chorób to jak określiła pewna ważna osoba "ta dziwka ma pełen komplet chorób wenerycznych i to nawet takich, które może złapać tylko owca." Akurat jeśli chodzi o nią to w jej domu znaleźliśmy dowody, że wyznaje cześć Slanneshowi. Między innymi księgi. Jesteś wolny. Kapitan chciał zaprotestować, jednak znów przerwał mu przybysz. -Pan Joachim jest prawym obywatelem na pewno nie oddaje czci mrocznym potęgom. W końcu ja jestem od tego aby taki rzeczy rozstrzygać. Widać było, że strażnik najchętniej zamknął by Ciebie za bycie niewinnym.
__________________ Początek wojny - rekrutacja do CP, kontynuacja Problemów Dyskusja na temat ról w świecie CP Dyskusja na temat religii w CP Komputer mi się rozwalił, będę jak uporam się ze wszystkim. |
| |
| Reklama |
| |
![]() |
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| [komentarze] Zwykły dzień | Szarlej | Komentarze do sesji RPG - Warhammer | 152 | 12-06-2007 19:31 |
| Dzień Wyroku | Ra6nar | Archiwum rekrutacji | 18 | 12-01-2007 10:14 |
| [Warhammer 2ed] Zwykły dzień | Szarlej | Archiwum rekrutacji | 30 | 06-15-2007 16:34 |
| Dzień nad Tamizą | homeosapiens | Opowiadania | 0 | 05-13-2007 13:32 |
| Dzień Kobit | Solinarius | Lastinn'owy hydepark | 5 | 03-11-2005 17:32 |