Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG - Warhammer > Archiwum sesji Warhammer
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Archiwum sesji Warhammer Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemie Warhammer (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 09-16-2007, 18:20   #11
 
Oktawius's Avatar
 
Reputacja: 3 Oktawius jest na bardzo dobrej drodze
$: 17 279
A wy panocki to chyba mało razy po górach jeździliście. Nie chodzi oto czy koń sie zmachał tylko o prędkość. Im wyżej tym trudniej dla konia, że droga tutaj nie jest jak za przeproszeniem w cuchnącym Bergsburgu, tylko kamienista nie równa i stroma gdzie niegdzie. Więc zwierzak ostrożnie musi iść a pod moim ciężarem to faktycznie nie ułatwiam mu tego. Jak chcecie możecie jechać ale to i tak w górach będzie taka sama prędkość/ Mówiąc to głośno schował pustą manierke i wyjął drugą, troszke większą. Podał dla tego śmiesznego typka w czerwonym i potem sam jeszcze gulnął sobie i schował do juków.
 
__________________
Eastwest Rockers - Energia !
Oktawius jest offline  
Reklama
Stary 09-16-2007, 20:00   #12
 
Corran's Avatar
 
Reputacja: 2 Corran jest na bardzo dobrej drodze
$: 29 454
Gdy Khamir usłyszał słowa "Kapłana" przystopował konia...
-A więc mówisz że służysz bogu który zasiada na czele panteonu starego świata... Zawsze mnie ciekawiła jedna rzecz... Czemu gdy raz na kilkaset lat pjawia sie kometa sigmara zawsze następuje atak chaosu i dlaczego pierwsza kometa zniszczyła wielkie ludzkie miasto zwane Mordheim i zmieniła przepowiednie o nadejściu Sigmara Młotodzierżcy w Kupe szlamu z zwierzołkami do dzisiaj pałetającymi sie po tamtych lasach wytłumaczysz mi to? O wielki sługo Boga..

Obrócił spokojnie konia w miejscu.

-I powiedz mi dlaczego po dzień dzisiejszy wielki pierwszy Teogonista wisi na sztandarach chaosu..
Oparł się na koniu i czekał odpowiedzi. Patrząc jak zareaguje Nowicjusz..
 
__________________
Dyplomata to ktoś, kto mówi ci abyś poszedł do diabła, a ty cieszysz się na podróż...
Corran jest offline  
Stary 09-16-2007, 20:30   #13
 
Oktawius's Avatar
 
Reputacja: 3 Oktawius jest na bardzo dobrej drodze
$: 17 279
Oho, Długaśny Ty sobie grabisz. Nasz pantełon nasza sprawa, Twoj panetłon Twoja sprawa. Więc nie wtrącaj noska w nie wswoje sprawy. Chyba że chcesz wywołać małą wojenkę. Bo ja tak widzę że znawca trunków Ciebie nie polubił a teraz obrażasz mojego Boga. Jedź jak jedziesz i swoje myśli pod ta dziwną kopuła zachowaj dla siebie- Nie miał zamiaru słuchać kłótni pomiędzy kapłanem a tym elfem. Szybka interwencja to może kapłan zamilknie.
 
__________________
Eastwest Rockers - Energia !
Oktawius jest offline  
Stary 09-16-2007, 22:16   #14
 
Corran's Avatar
 
Reputacja: 2 Corran jest na bardzo dobrej drodze
$: 29 454
-Mości Panie, ja nie obrażam tylko przytaczam fakty Historyczne ciekawi mnie dlaczego wasz bóg na coś takiego pozwolił, jednak nie jestem znawcą wiec grzecznie sie pytam dlaczego.. Nie obrażam i nie mówię że wasz bóg jest zły. Tylko pokornie proszę sługę bożego o odpowiedz na zadane pytanie..

Po tych słowach spojrzał dalej na kapłana nie martwiąc się o wzrok innych, nie miał zamiaru nikogo do siebie zniechęcić a jedynie otrzymać kilka jakże cennych odpowiedzi.
-Więc....
 
__________________
Dyplomata to ktoś, kto mówi ci abyś poszedł do diabła, a ty cieszysz się na podróż...
Corran jest offline  
Stary 09-16-2007, 22:35   #15
 
Oktawius's Avatar
 
Reputacja: 3 Oktawius jest na bardzo dobrej drodze
$: 17 279
-Ty mądralo, nie bądź taki chop siup. Może paplam prostym językiem ale głupi nie jestem. Wcale nie masz zamiaru dowiedzieć się faktów, tylko chcesz wywołać nie potrzebne kłótnie. Więc jedź dalej do przodu,a gdy będziesz chciał o tym porozmawiać udaj się do światyni Sigmara w Altdorfie, tam Ci wszystko wytłumaczą grzecznie i pokornie- Już troche bardziej wkurzony, a szczególnie tymi słowami "O wielki Sługo Boga" , aż widać płynące z tych słów sarkazm i pogardę. Jeszcze trochę i chyba nastąpi wybuch.
 
__________________
Eastwest Rockers - Energia !
Oktawius jest offline  
Stary 09-16-2007, 22:42   #16
Newsman
 
Cedryk's Avatar
 
Reputacja: 5 Cedryk ma w sobie cośCedryk ma w sobie coś
$: 178 232
- Oj długouchy chyba nie będziesz miał tu przyjaciół jaka arogancja wszyscy z zwierząt zsiadli by dać odetchnąć, a ten jedyny nie panisko niczym udzielny elektor jaki. - krasnolud z rozbawieniem rozejrzał się po stojących towarzyszach. - Pewnie myśli iż od nas lepszy jaśnie dlugouchy.

-Rzucasz kłamstwami prosto w twarz i nawet uszy ci się nie zatrzęsą, może jakby ci tak je skrócić to by do ciebie prędzej docierało. Takie coś też obrażą moich przodków, którzy walczyli wraz z Sigmarem ciekawe, za jakimi drzewkami twoje praszczóry się chowały a może, pod jakim sztandarem. – przy tych słowach Garoth podparł boki energicznie spluwając.
 
__________________
Choć kroczę doliną Śmierci, Zła się nie ulęknę.
Ktokolwiek walczy z potworami, powinien uważać, by sam nie stał się potworem.
gg 643974 Zło kroczy ulicami. Coś się psuje. *** Warsztaty - Życie.

Ostatnio edytowane przez Cedryk : 09-17-2007 o 09:40.
Cedryk jest offline  
Stary 09-17-2007, 07:37   #17
 
Mroku's Avatar
 
Reputacja: 2 Mroku jest na bardzo dobrej drodze
$: 11 499
Ostrożnie prowadziliście swe wyczerpane konie krętą, wiodącą ku masywnym wzgórzom ścieżką. Byliście już dość wysoko w górach gdy pogoda gwałtownie się pogorszyła, co zreszta sami przeczuwaliście. Pojedyncze dotychczas krople deszczu przerodziły się w rzęsistą ulewę, zerwał się zimny, porywisty wiatr a temperatura spadła. Z każdą chwilą robiło się coraz ciemniej, a wy zachowawczo brnęliście górską ścieżką, coraz bardziej zziębnięci i mokrzy.

Nagle, mimo deszczu i ciemności dostrzegliście małe, migoczące w oddali światełko, ledwie widoczne za zasłoną deszczu, które dochodziło z miejsca, leżącego obok drogi którą podążaliście. Gdy zbliżyliście się nieco, ujrzeliście mały jednopiętrowy budynek z białego kamienia. Z komina wydobywał się dym, co zwiastowało czyjąś obecnośc w środku. Dwa zasłoniete kotarami okna łypały dobrze widocznym, migoczącym światłem w kierunku ścieżki. Tuż obok budynku z kamienia stał drugi, drewniany, bardziej przypominający stodołę lub dużą szopę. Deszcz wciąż przybierał na sile, a wasze konie zaczęły parskać niespokojnie.
 
__________________
"From the top to the bottom
Bottom to top I stop
At the core I've forgotten
In the middle of my thoughts..."
Mroku jest offline  
Stary 09-17-2007, 09:41   #18
Newsman
 
Cedryk's Avatar
 
Reputacja: 5 Cedryk ma w sobie cośCedryk ma w sobie coś
$: 178 232
- Noc się zbliżą a i konie ustały, pójdę panowie i się wywiem czy przenocować dadzą – to mówiąc Garoth zsunął się z muła i ruszył w kierunku oświetlonej chaty.
Idąc jeszcze się odwrócił.
- A ty długouchy pewnie jakiegoś gniazdka na drzewie sobie poszukasz, jak to mają w zwyczaju twoi krajanie. - poczym walną parę razy pięścią w drzwi i wszedł do środka.
 
__________________
Choć kroczę doliną Śmierci, Zła się nie ulęknę.
Ktokolwiek walczy z potworami, powinien uważać, by sam nie stał się potworem.
gg 643974 Zło kroczy ulicami. Coś się psuje. *** Warsztaty - Życie.
Cedryk jest offline  
Stary 09-17-2007, 11:07   #19
 
Oktawius's Avatar
 
Reputacja: 3 Oktawius jest na bardzo dobrej drodze
$: 17 279
-To poczekaj i ziomku namnie. We dwóch łatwiej się da ich przekonać- Rzucił lejce dla młodego-Tylko na chwilke, zaraz wracam- uśmiechnał się rzyczliwie i podbiegł do krasnoluda który już ruszał. Kierowali się do domku.
 
__________________
Eastwest Rockers - Energia !
Oktawius jest offline  
Stary 09-17-2007, 15:59   #20
 
Kerm's Avatar
 
Reputacja: 7 Kerm jest po prostu świetnyKerm jest po prostu świetnyKerm jest po prostu świetnyKerm jest po prostu świetnyKerm jest po prostu świetny
$: 193 776
Szedł niezbyt zadowolony z relacji nawiązujących się między towarzyszami.
"Najpierw waśnie rasowe, potem kłótnie o religię" - rozmyślał prowadząc wierzchowca w ślad za towarzyszami. - "Jeszcze trochę, a przejdą na politykę... Zdałby się goblin lub dwa. Od razu zapomnieliby o różnicach w poglądach."
Spojrzał ponuro w pochmurne niebo. Coraz mocniejszy deszcz skłonił go do nasunięcia kaptura na głowę.
"Jeszcze trochę i każdemu przyda się kolejny łyk tego samogonu" - przemknęło mu przez głowę.
Droga była beznadziejna, a koń, choć nie niósł jeźdźca na grzbiecie, stawał się bardziej zmęczony.
Światełko, które nagle rozbłysło przed nimi, zdało się Gentowi odpowiedzią na bezgłośną prośbę o jakąś atrakcję.
"W tej stodółce w sam raz zmieszczą się wierzchowce" - pomyślał, gdy znaleźli się niedaleko zabudowań. - "Nie zmokną i będą bezpieczne."
Nawet nie przypuszczał, by mieszkańcy samotnego domu mogliby nie przyjąć podróżnych po dach, ale zachowanie koni wzbudziło jego niepokój.
Widząc kompanów ochoczo idących w stronę domku przywiązał swego wierzchowca do pobliskiego drzewka i pobiegł za nimi.
- Poczekajcie - powiedział. - Konie się niepokoją... Nie wiadomo, co czai się w pobliżu...
Rozejrzał się dokoła, szukając ewentualnych wrogów. Sprawdził, czy miecz jest łatwo dostępny i ruszył za krasnoludem i rudzielcem.
 
Kerm jest offline  
Reklama
 


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Powrót Mroku... merill WIEŚCI 0 02-22-2008 05:07
[Komentarze] Powrót Liczmistrza Mroku Archiwum sesji Warhammer 13 10-07-2007 18:42
[Warhammer 2ed.] Powrót Liczmistrza Mroku Archiwum rekrutacji 25 09-15-2007 09:46
Powrót T-800 Macharius WIEŚCI 0 03-03-2007 09:23
Powrót pionierów Marvin Opowiadania-archiwum 5 01-26-2006 00:49


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 05:10.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111