Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG - Warhammer > Archiwum sesji Warhammer
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Archiwum sesji Warhammer Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemie Warhammer (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 10-16-2005, 22:45   #101
 
Hood's Avatar
 
Reputacja: 5 Hood jest na bardzo dobrej drodze
$: 56 459
Krasnolud popatrzył z powątpiewaniem na elfkę.
- Przecież powiedziałem dopiero co. KAPŁANKA ZNIKNĘŁA! - przeliterował Mundri, starając się zachować krzyk w granicach szeptu. - Czy ja Cię zanudzam czymś? Bo wiesz, jeśli mamy razem podróżować, to musimy sobie odrobinę zaufać. Sama nic nie chcesz powiedzieć, a wypytujesz mnie... Jest to co najmniej podejrzane...
 
__________________
My blade's made of hate
My armor's from pride
The storm fires of anger
Rage within my heart
Hood jest offline  
Reklama
Stary 10-16-2005, 23:00   #102
The Sentinel
 
Sayane's Avatar
 
Reputacja: 8 Sayane ma w sobie cośSayane ma w sobie cośSayane ma w sobie coś
$: 147 826
Wzdychając w duchu nad starością, sklerozą i upierdlowiścią krasnoludzkiego rodu mowię powoli i wyraźnie: Nic nie mowię bo nic do powiedzenia nie mam - to nie tajemniczość a zdrowy rozsądek. A wy, panie, mowicie bardzo ciekawie, więc słucham i dopytuję o szczegóły.

Więc wracając do tematu - jakiego boga była to kapłanka?
 
__________________
"W wirtualnym świecie szukamy tego, co dostawaliśmy przez setki lat od najbliższych – bliskości”
Sayane jest offline  
Stary 10-19-2005, 02:18   #103
 
Hood's Avatar
 
Reputacja: 5 Hood jest na bardzo dobrej drodze
$: 56 459
- Sigmara oczywiście... Wyruszyła aby krzewić jego chwałę wśród barbarzyńców spoza imperium... - odrzekł zasępiony krasnolud. - To jak, idziesz ze mną do tego Cnackbherta? Po drodze mogłabyś mi opowiedzieć co wiesz o tych stronach oraz z jakimi potworami już miałaś styczność... Musimy ustalić jakąś strategię na wypadek ewentualnego spotkania z pomiotami, TFU! - krasnolud splunął siarczyście za okno - chaosu...
 
__________________
My blade's made of hate
My armor's from pride
The storm fires of anger
Rage within my heart
Hood jest offline  
Stary 10-19-2005, 19:02   #104
 
Darken's Avatar
 
Reputacja: 6 Darken wkrótce będzie znanyDarken wkrótce będzie znany
$: 64 909
Moundri:
Cytat:
Napisał Hood
- Mój dobry człowieku, drogi karczmarzu. Nie wiesz przypadkiem którędy wiedzie najkrótsza droga do Gisoreux lubo też do włości mości Cnackbherta? Bo wiecie, pytałem babki za wsią, tej od ziół, ale nic nie wiedziała... Może Wy mi powiecie, gdzie znajdę tego jegomościa? A swoją drogą, cóż mi o nim możecie opowiedzieć? Wiecie karczmarzu, wybieram się do niego z... wizytą, a nie wypada tak nic nie wiedzieć, kiedy się do kogoś idzie
Karczmarz jak zwykle był najbardziej poinformowaną osobą w okolicy. Dziwne, ale jeszcze chyba nikt nie wpadł na pomysł ustawiania szpiegów w roli karczmarzy.
Bo co innego może przyjść na myśl gdy słuchasz potoku słów. Oczywiście pozostaje też człowiekiem interesu, proponuja ci w przerwach jeszcze więcej piwa i strawy.
Po długiej rozmwie wyciągnełeś z niego wiele. To tak jakby kraść wode z rzeki. Sama się do wiadra nalewa.
Na początku wśród wydziwań "Dlaczego Jaśnie oświecony Inkwizytor wcześniej nie zapytał..."
dowiadujesz się że tutejszy szeryf podobno nie doniósł o mutancie do władz. Teraz nikt nic nie wiem, ale On[karczmarz] czuje sie bezpiecznie, bo gospode ufundował szlachcic.
Dziwi się nieco dlaczego chcesz wędrować na te tereny (tfu, teraz bym tam nie jechał! nie podaje jednak konkretów.
Cytat:
Na rozdrożach
, tam Panie szukaj.
Opowiada też niestworzone historie które usłyszał od podejrzanych typków, że Cankbhert ma zmiar wynając ich. W jakich celach - nie wiadomo.

Cdn, jeszcze jest troche pomniejszych plotek.
 
__________________
Tengen Toppa Gurren Lagann!
Who the hell you think we are!?
Darken jest offline  
Stary 10-19-2005, 19:39   #105
The Sentinel
 
Sayane's Avatar
 
Reputacja: 8 Sayane ma w sobie cośSayane ma w sobie cośSayane ma w sobie coś
$: 147 826
Ech, plokli, plotki - niby najlepsze źrodlo informacji ale jak uslyszalam ostatnio, że Cathbert zamowil gros owiec i bydła ... Może uczte wyprawia?

W kazdym razie proponuje zebrać barda z podłogi, bo pewnie gdzies sie uchlał (ewentualnie z siana) i wyruszyć jak najszybciej na trakt. Czas to pieniądz... eee ... to znaczy życie ludzkie liczy się w sekundach.
- poprawiłam sie szybko. Poza tym najlepiej się czuje w siodle a nie w karczmie. Ale tego głośno juz nie powiedziałam...
 
__________________
"W wirtualnym świecie szukamy tego, co dostawaliśmy przez setki lat od najbliższych – bliskości”
Sayane jest offline  
Stary 10-19-2005, 23:05   #106
 
Hood's Avatar
 
Reputacja: 5 Hood jest na bardzo dobrej drodze
$: 56 459
Wciąż siedząc przy odosobnionym stoliku Mundri dzieli się swoimi przemyśleniami z Lorelai półgłosem.
- Skoro zakupił bydło i owce, a typków chce nająć znaczy się ślepym trza by być, żeby nie wiedzieć, że jakiś oddział rekrutuje... Typków, czyli sprawki ma nieczyste na rękach... Szeryf nie doniósł o mutancie, czyli jest w kieszeni Cnackberta, karczmarz podobnie, skoro dostał tę budę... Proponuję szukając barda udać się raz jeszcze do babci zielarki a potem udając głupich do Cnackberta...
 
__________________
My blade's made of hate
My armor's from pride
The storm fires of anger
Rage within my heart
Hood jest offline  
Stary 10-22-2005, 14:53   #107
 
Darken's Avatar
 
Reputacja: 6 Darken wkrótce będzie znanyDarken wkrótce będzie znany
$: 64 909
Pamiętasz że karczmarz wspominał coś o zarazie z południa. Stek plotek skąd one pochodzą nie wyjasnia niczego. Teraz kiedy myślisz o tym, że karczme ufundował Cnackhbert, przypominasz sobie że karczmarz nerwowo zacierał ręce a wzrok na chwile powędrował mu w dół. Dziwne że wtedy tego nie zauważyłeś.

Czas mija szybko kiedy "spiskujecie" razem. Zapadł mrok na zewnątrz, zaś wasze ciala odmawiają współpracy przy czymś więcej niż sięgnięcie po kufel czy kielich.

Oboje słyszycie otwierające się drzwi. To nikt inny jak "wasz" bard który wrócił z łowów. Nos ma spruszczony na kiwntę, przedstawia załosny widok swą, niegdyś, zacna osobą.
Podchodzi to waszego stołu i kradnie krasnoludowi kufel, pociągając z niego mocno.
W koncu siada na ławie wbija wzrok w stól i przez chwile wzdycha dramatycznie. Bardzo dramatycznie.

Lorelai:
nie ma to jak dobrze pojeść, bajdurząc przy okazji o zamierzeniach jakiegoś pania na włościach.
[user=345,375]Tuż przed wejściem artysty, zwróciłaś uwagę na karczmarza, który zbliżając się do waszego stoły był nieco zbyt podenerwowany. Miał podejść do waszego stolika, jendak chyba się rozmyslił... Poeta zaś wzdychając pochłonął twoją uwagę[/user]
 
__________________
Tengen Toppa Gurren Lagann!
Who the hell you think we are!?
Darken jest offline  
Stary 10-22-2005, 18:48   #108
The Sentinel
 
Sayane's Avatar
 
Reputacja: 8 Sayane ma w sobie cośSayane ma w sobie cośSayane ma w sobie coś
$: 147 826
Na bogów !! Dopiero śniadanie było a juz ciemno ?! Zmarnotrawiliśmy dzień !! - wykrzykuje, po czym mówię z cicha do Mundriego - Panie, zauważyliscie, ze karczmarz od rozmowy z wami sie jakis dziwnie nerwowy zrobił? Na waszym miejscu uważałabym na siebie dzis w nocy...

a głośno zwracam się do barda:

Panie bardzie, czemóż tak wzdychacie ciężko? Czyzbyście na własnej skórze zbierali materiały do jakiejs smutnej ballady? Profesja profesją, ale nam czas juz w drogę ruszać, prawda panie starszy? - zwracam się do Mundriego - Sądzę, ze jutrzejszy świt będzie jak najbardziej odpowiedni na powrót w siodła.
 
__________________
"W wirtualnym świecie szukamy tego, co dostawaliśmy przez setki lat od najbliższych – bliskości”
Sayane jest offline  
Stary 10-23-2005, 11:45   #109
 
Hood's Avatar
 
Reputacja: 5 Hood jest na bardzo dobrej drodze
$: 56 459
- Dziecino... W nocy wszelkie paskudzwtwa wyłażą z kryjówek... Mam ochotę właśnie teraz przejść się do Cnackberta - Uśmiechnął się paskudnie. - Ale pierwej usłyszeć bym rad waszą relację trubadurze... - Z zatroskanym obliczem zwrócił się do nowoprzybyłego towarzysza. - Karczmarzu! Kufelek i coś do zjedzenia...! Zagłodzić nas chcesz dobry człowieku?

Kiedy karczmarz zacznie się krzątać idę wybadać sprawę... Wypytuję o go rodzinę, czy może mu kto nie zmarł od tej zarazy...? A potem jeszcze zaciekawiam się, szczodrością (podejrzaną jak dla mnie) pana Cnackberta.
 
__________________
My blade's made of hate
My armor's from pride
The storm fires of anger
Rage within my heart
Hood jest offline  
Stary 10-23-2005, 12:19   #110
The Sentinel
 
Sayane's Avatar
 
Reputacja: 8 Sayane ma w sobie cośSayane ma w sobie cośSayane ma w sobie coś
$: 147 826
Jeśli nocą chcecie podróżować, ja nie mam nic naprzeciw. - mówię mysląc o wszytskich zbójcach, ktorych by można obrabowac.... e... znaczy za których można by wziąść nagrodę i uwolnić od nich świat - Ale pan bard nie w formie chyba na nocne wędrówki ... traktem oczywiscie. - uśmiecham się szyderczo.
 
__________________
"W wirtualnym świecie szukamy tego, co dostawaliśmy przez setki lat od najbliższych – bliskości”
Sayane jest offline  
Reklama
 


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Sielanka (komentarze) Darken Archiwum sesji Warhammer 193 12-12-2005 20:14


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 05:47.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111