![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Sesje RPG - Warhammer Wkrocz do mrocznych realiów zabobonnego średniowiecza. Wybierz się na morderczą krucjatę na Pustkowia Chaosu, spłoń na stosie lub utoń w blasku Imperialnego bóstwa Sigmara. Poznaj dumne elfy i proste krasnoludy. Zamieszkaj na Starym Świecie, a umrzesz... Młodo... |
![]() |
|
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #111 |
![]() | Dlatego pan bard tu pozostanie i odpocznie przez noc, a my pójdziemy do Cnackberta... Potem wrócimy, prześpimy się i rankiem wszyscy wyruszymy stawić czoła złu i chaosowi... Ku chwale i bogactwie...! - rozmarzył się krasnolud...
__________________ My blade's made of hate My armor's from pride The storm fires of anger Rage within my heart |
| |
| Reklama |
| |
| | #112 |
![]() | Bard rozejrzał się rozkojarzony, z tym bezdennym smutkiem w oczach. Musicie wiedzieć Zacząl tłumaczyć Że Jam jest iście rozchwytywany na salonach. Sama Anna Merlith była miła moim występom. Po co uganiamy się po tych traktach? Gdybym to ja mógł wrócić do stolicy. Ujął swoja harfe i cichutko zaśpiewał: Gdzie są te niegdysiejsze śniegi, Które upadły dawno już temu, Jam zaś samotny po szlakach wędruje, Z tęsknoty umieram, usycham W tym momencie zdenerwowany przestał grać Nawet Bogowie uwzieli się na mnie, gdzież moje rymy, do ciasnej hrabiny de Bronnvanis!
__________________ Tengen Toppa Gurren Lagann! Who the hell you think we are!? |
| |
| | #113 |
![]() | Mundri popatrzył tylko z bezgranicznym niezrozumieneim w oczach okolonych krzaczastymi brwiami. Przez myśl przemknęło mu, czy aby przypadkiem brwi mu nie zaczynają siwieć... Tak dawno nie miał żadnego beztroskiego dnia... Z drugiej strony nie potrafił nic nie robić... Zmarszczył noc i zamrugał oczyma. Spojrzał wyczekująco na elfkę. I tylko w oczach było widać jak mgliste mysli kłębią mu się w głowie...
__________________ My blade's made of hate My armor's from pride The storm fires of anger Rage within my heart |
| |
| | #114 |
| The Sentinel ![]() | Jak pan bard spieszy sie do stolicy to mozemy wyruszyc chocby zaraz. - wstaje od stolu - To ide po swoje rzeczy, tak? - juz nie bylo wazne dokad jechac, byle w trakt, najlepiej jeszcze z dala od marudzących meżczyzn jakiejkolwiek rasy.... A wiadomo, w galopie łatwo sobie język przygryść...
__________________ "W wirtualnym świecie szukamy tego, co dostawaliśmy przez setki lat od najbliższych – bliskości” |
| |
| | #115 |
![]() | - No to dobrze, dzieci. - Poruszył się krasnolud. - Ty idź spakuj swoje lalki, a ja po swój dobytek. - Mrugnął do barda i z wciąż zamyślonymi oczyma podreptał ku swojemu pokojowi. Po kilku minutach powrócił z całym dobytkiem, którego obecność sprawdził dwukrotnie przed wyjściem. - No dobry człowieku, gospodarzu, niechaj bogowie spoglądają łaskawym okiem na ten przybytek. Twoja ofiara na ich rzecz nie zostanie zapomniana. Ba! Kiedyś nawet będziesz mógł napisać: "W tej gospodzie zatrzymywał się skromny sługa dobrych bogów, podczas swej wyprawy na poszukiwanie sług chaosu...!" - po czym wykonawszy tajemny znak błogosławieństwa (zazwyczaj wykonywany nad duszą zmarłch, aby szybciej trafiły ich duchy do królestwa Morra) opuścił karczmę, kierując się do swojego wózka. Oczywiście co jakiś czas, odwracał się, aby upewnić się, czy towarzysze nie zgubili się w tej wiosce, nienawykli do moejskiego życia :P
__________________ My blade's made of hate My armor's from pride The storm fires of anger Rage within my heart |
| |
| Reklama |
| |
![]() |
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Sielanka (komentarze) | Darken | Komentarze do sesji RPG - Warhammer | 193 | 12-12-2005 19:14 |