Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG - Warhammer
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Sesje RPG - Warhammer Wkrocz do mrocznych realiów zabobonnego średniowiecza. Wybierz się na morderczą krucjatę na Pustkowia Chaosu, spłoń na stosie lub utoń w blasku Imperialnego bóstwa Sigmara. Poznaj dumne elfy i proste krasnoludy. Zamieszkaj na Starym Świecie, a umrzesz... Młodo...


Zamknięty Temat
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 01-17-2008, 08:37   #71
Banned
 
Reputacja: 0 Johannes Black jest na bardzo dobrej drodze
$: 17 824
Mark jedną ręką trzymał wodze koni, a drugą sięgnął do miecza. Jeżeli tylko mu się uda (zręczność) to stara się uderzyć go, wykorzystując wzmacniającą siłę prędkości wozu (walka wręcz). Jeżeli mu się nie uda, to krzyczy do Ashina żeby wskakiwał na wóz, ale nie zatrzymuje się. Nie potrzebuje walki.
 
Johannes Black jest offline  
Reklama
Stary 01-17-2008, 09:33   #72
 
kset's Avatar
 
Reputacja: 3 kset ma w sobie cośkset ma w sobie coś
$: 147 065
Lilawander miał prosty wybór sięgnąć po wyszukane zaklęcia lub użyć szybkiej magii prostej. Przeciwnik był jeden, choć wyglądał groźnie. Tym razem nie tracił czasu na splatanie magii czy inne przygotowania, chciał w miarę szybko osłabić krasnala. Normalnie pewnie użyłby któregoś z czarów opierających się na sile woli, jednak po ostatnich utarczkach z współwięźniem stracił obecnie ochotę na użycie takiej magii wobec kolejnego krasnoluda. Elf rzucił w jego kierunku drewnianą strzałkę inkantując przy tym:

- Aep erg dano

( 2 k 10 na moc, k 10 na obrażenia)
 
kset jest offline  
Stary 01-17-2008, 15:43   #73
 
Noraku's Avatar
 
Reputacja: 2 Noraku wkrótce będzie znany
$: 34 320
Albrecht ze spokojem patrzył z wozu jak krasnoludy wspólnymi siłami otwierają bramę. Miło mieć takich towarzyszy w drużynie. Gdy usłyszał krzyk spojrzał w stronę 4 nieznanych postaci. Jedna z nich okazała się kolejnym krasnoludem we wspaniałej zbroi. Prawdopodobnie był to jeden z członków Trzewi. Klechcie nie uśmiechała się walka z tym, zapewnie, wyśmienitym wojownikiem. Gdy rozbrzmiał wystrzał muszkietu, Albrecht intuicyjnie pochylił głowę i przypadł do dna wozu. Nie widział co się dzieje na zewnątrz ale miał nadzieje, że szybko stąd odjadą. Jednak po okrzykach krasnoludów wizja opuszczenia tego miejsca razem zdawała się oddalać
 
__________________
you will never walk alone
Noraku jest offline  
Stary 01-17-2008, 22:46   #74
 
lopata's Avatar
 
Reputacja: 2 lopata wkrótce będzie znany
$: 6 826
Snorri kiedy tylko zrzucił z Gordo rygiel i otworzył bramę, odwrócił się przodem do magazynu. Spodziewał się raczej pustki i chciał wsiąść na wóz, jednak musiało go przywitać nie miłe wrażenie.

-Do stu piorunów! Miałem połamać...tego no...kogoś... jako pierwszego a nie innego brodacza. Ale skoro sam się prosi to dam mu co chce. Niech no tylko...Ejjj...gdzie z tym wozem mi się pchasz?!-zawołał do Marka, który powoził właśnie tym wozem.

Snorri szybko starał się obejść wóz aby jak najszybciej zmniejszyć dystans pomiędzy sobą a przeciwnikiem. Kiedy tylko czuł, że znajduje się na odległość szarży nie wahał się ani chwili dłużej. Z okrzykiem bojowym i młotem uniesionym do ciosu zamierzał zmiażdżyć przeciwnika. Ślepo zapatrzony teraz na to co mu zrobiono, to, że trafiłdo jednej celi z elfem tak go rozłościło, że nie zamierzał nawet chamować się przed atakiem. Z resztą nie znał tego na przeciw. Atakował i nawoływał aby powstrzymać Snorriego. A to na pewno nie była pomyłka.

-AAAAAAAGGGGGGGGGGGRRRRRRRRRR!
 
__________________
"...a ścieżka, którą podążać będą zaścieli trawy krwią bezbronnych i niewinnych. Szczątki ludzkie wskrzeszać będą do swych armii aż do upadku wszelkiego życia. Nim słońce..."

Ostatnio edytowane przez lopata : 01-17-2008 o 22:48.
lopata jest offline  
Stary 01-18-2008, 13:41   #75
 
kset's Avatar
 
Reputacja: 3 kset ma w sobie cośkset ma w sobie coś
$: 147 065
Elf podwójnie wytężył swą wolę. Raz aby zatrzymać myśli krasnoluda, dwa aby ukierunkować rzuconą strzałkę dokładnie w oko atakującego krasnoluda. "Jeśli mi się uda, to druga tak strzałka i będzie po kłopocie, jeśli nie, to no cóż i tak w jego stronę biegnie Snorri, więc przynajmniej zobaczę jak walczy."
 
kset jest offline  
Stary 01-18-2008, 18:45   #76
 
Lotar's Avatar
 
Reputacja: 2 Lotar jest na bardzo dobrej drodze
$: 23 409
Cool

Krasnolud biegł ku wozowi trzymając młot gotowy do ataku. Wrzeszczał przy tym fanatycznie co potęgowało strach. Na początku chciał zaatakować najsilniejszego krasnoluda z uciekinierów czyli Snoriiego, ale gdy Mark zajechał mu drogę ten chciał ukatrupić człowieka. Sam Hentrich spróbował sięgnąć po miecz i zaatakować przeciwnika korzystając z prędkości wozu. Jednak zręczność człowieka nie była na tyle dobra by mógł podczas powożenia chwytać za broń. Postanowił jednak uciekać z pola walki. Gotów był zostawić krasnoludy. Krzyknął do assassina by ten wskoczył na jadący wóz.

Ashin usłyszawszy krzyk Hentricha nie wiedział co zrobić. Najbardziej pasowało mu zmywać się z magazynu zanim zleci się jeszcze więcej zbirów, albo do portu zawita milicja. Z drugiej zaś strony jakże by mógł zostawić innych skoro byli mu oni potrzebni w poszukiwaniach. Zdecydował się nie wskakiwać na powóz lecz pomóc krasnoludom w pokonaniu pościgu. Jeśli zabiją tą dwójkę to może kamraci zechcą uciekać? Odpiął od pasa szklaną fiolkę w której znajdowała się jakaś bezbarwna woda i szybko sięgnął drugą ręką po coś znajdującego się w wnętrzu płaszcza. Wyciągną dziesięcioramienną gwiazdkę do rzucania. Substancją, która znajdowała się w fiolce oblał bardzo dokładnie gwiazdę.

Ciecz przywarła do broni jakby się z nią spajając. Assassin rzucił gwiazdkę w kierunku przeciwnika szarżującego na Snoriiego. Przedmiot wbił się w kolano oponenta i utkwił w nim.
- Teraz musimy poczekać na efekty działania Sercoboju. – Pomyślał Ashin.

Tymczasem Snorii, mijając Gorda dobiegł do krasnoluda już trafionego gwiazdką i zamachnął się nań toporem. Topór uderzył w głowę przeciwnika, ale ledwie ją tykając. Ostrze musnęło prawą stronę hełmu jednak wyrządzając jakąś krzywdę przeciwnikowi.

Zbir z muszkietem znowu dobrze wycelował tym razem w Snoriiego i nacisnął spust. Kula trafiła w prawą rękę krasnoluda odbierając mu 2 Żyw.

Dowódca zbirów po ciosie w głowę nadal mógł normalnie uczestniczyć w potyczce. Nieopisana wściekłość wezbrała w żyłach krasnala i zamierzał on odpłacić się pięknym za nadobne. Wzniesiony młot właśnie obrał na cel Snoriiego, ale z jakichś przyczyń broń śmignęła cal przed twarzą krasnoluda nie robiąc mu żadnej krzywdy i opadając na ziemie.

Lilawander posłał w kierunku krasnoluda zaklęcie magii prostej. Magia zadziałała i pocisk wystrzelił zmierzając ku celowi. Jednak siła woli maga nie potrafiła wymóc na czarodziejskim strzale żeby zagłębił się on w oku krasnoluda. Strzałka nie trafiła w oko przelatując nad uchem. Trochę pocieszenia czarodziejowi przyniósł widok jego chowańca szybującego nad magazynem. Ptak był gotowy na przyjmowanie rozkazów.

Jak do tej pory nie było słychać czy ktoś dołączy jeszcze do walki. Ale kto wie? Może niebawem nadciągnie kolejna fala zbirów?

Wygląd zbira z muszkietem:

Muszkiet w całej okazałości:
 
__________________
Ile krwi jesteś w stanie przelać, by ratować swoje życie?
Lotar jest offline  
Stary 01-18-2008, 18:57   #77
 
kset's Avatar
 
Reputacja: 3 kset ma w sobie cośkset ma w sobie coś
$: 147 065
"No nie. Muszę przestać się koncentrować na tym głupim krasnoludzie, bo dekoncentruję się na innych zaklęciach." Elf tym razem postanowił zesłać ciemność. Zaczął splatać wiatr Ulgu. Chciał zakryć ciemnością strzelców i obszar z którego wybiegli, aby kolejni wpadali w mrok, którego nie sposób było przejrzeć.

Rozgląda się też za ukrytymi strzelcami, nie wierząc, że tych dwóch tak szybko naładowało swoją broń.

Przestał zupełnie zajmować się krasnalem ( w razie prób myśli, odezw itp. wychodzi bez przeszkód, czaru nie zdejmuję, gdyż nie chcę być zapamiętany przez świadków, drużyna jednak nie czuje już oporów)

Sokołowi zaś kazał wypatrywać strażników, uzbrojonych ludzi, zbliżających się do elfa.

- Aream singor, tolfiesta sum !!
 

Ostatnio edytowane przez kset : 01-19-2008 o 01:01.
kset jest offline  
Stary 01-18-2008, 20:41   #78
 
Lumpy's Avatar
 
Reputacja: 2 Lumpy jest na bardzo dobrej drodze
$: 2 968
Snorri zaczął już wymachiwać młotem, a na ostrzu topora młodego krasnoluda nie było jeszcze żadnej szczerby, ani kropli krwi! Gordo dopadł do walczących krasnoludów. Lewą ręką zasłaniając się tarczą, tak jak to robił już tysiące razy wpadł na wrogiego brodatego, jednocześnie zamachując się toporem. Kiedy ten zatoczył się do tył, Bheren zadał potężny cios toporem.

Kolejnym ruchem krasnoluda będzie zachodzenie przeciwnika z boku tak, żeby razem z swoim przyjacielem Snorrim utrudnić wrogiemu krasnoludowi walkę.

Rzut na cios tarczą, drugi na cios toporem, proszę MG.
 
Lumpy jest offline  
Stary 01-19-2008, 10:26   #79
Banned
 
Reputacja: 0 Johannes Black jest na bardzo dobrej drodze
$: 17 824
Mark widząc, że Ashin nie zamierza wejść na powóz, zatrzymał konie i zeskoczył z wozu, rzucając się na dopiero zauważonego zbira z muszkietem.

Rzut 1 walka wręcz.
Rzut 2 (w razie udanego testu 1) na obrażenia +3 za siłę.
 
Johannes Black jest offline  
Stary 01-19-2008, 11:01   #80
 
Noraku's Avatar
 
Reputacja: 2 Noraku wkrótce będzie znany
$: 34 320
Albrecht nadal kulił się na wozie. Z przerażeniem zauważył, że nikt nie wskakuje do wozy a wręcz przeciwnie. Wyskoczył z niego nawet Mark. Klechta powoli wychylił głowę by zobaczyć co się dzieje na zewnątrz. W tym momencie rozbrzmiał strzał. Albrecht odruchowo znowu przywarł do dna wozu. Zdążył zauważyć, że wszyscy z kimś walczą.
" Cholera, czemu oni po prostu nie chcą odjechać. Vespro powiedz mi co mam czyni?"
pomyślał Albrecht czołgając się na drugą stronę wozu. Schodzi z niego z tej strony i przysiada za nim oparty o plecy. Zastanawia się, czy spróbować pomóc swoim przyjaciołom, czy może zrobić coś bardziej wartościowego.
 
__________________
you will never walk alone
Noraku jest offline  
Reklama
Zamknięty Temat


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
[komentarze] Trudna sprawa Lotar Komentarze do sesji RPG - Warhammer 373 07-31-2008 21:16
[Rekrutacja Warhammer II ed.] Trudna Sprawa Lotar Archiwum rekrutacji 71 01-02-2008 15:13
Trudna sztuka tłumaczenia... Hood Artykuły i opowiadania 9 07-24-2006 14:35
[Sesja]Jest sprawa... Moryc Żółw Archiwum sesji Innych 71 07-20-2005 20:22
[komentarze]Jest sprawa (czyli sesja NEUROSHIMA) Templarius Archiwum sesji Innych 17 05-06-2005 09:17


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 05:40.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111