Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG - Warhammer
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Sesje RPG - Warhammer Wkrocz do mrocznych realiów zabobonnego średniowiecza. Wybierz się na morderczą krucjatę na Pustkowia Chaosu, spłoń na stosie lub utoń w blasku Imperialnego bóstwa Sigmara. Poznaj dumne elfy i proste krasnoludy. Zamieszkaj na Starym Świecie, a umrzesz... Młodo...


Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 04-13-2008, 09:53   #121
 
Oktawius's Avatar
 
Reputacja: 3 Oktawius jest na bardzo dobrej drodze
$: 16 169
-Oj chyba zmęczony jesteś dość mocno Bracie, bo trzeźwo nie myślisz a i moich słów nie słuchasz. Jeżeli ten człowiek co go podczas wyjścia z karczmy spotkali, mówił prawdę to siedzeniu tutaj i zwiedzania ludzkiego przybytku jest co najmniej bez sensu. Trzeba ruszyć z samego ranka, aby jak najszybciej być u celu.
Wszyscy to przemyślcie. Czy chcecie dotrzeć do Altdorfu szybko, czy zwlekać i oglądać ratusze.-
Powiedział to szybko i do wszystkich. Potem zajął się czym kolwiek. Jedzeniem, piciem.
 
__________________
Eastwest Rockers - Energia !
Oktawius jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama
Stary 04-14-2008, 14:16   #122
 
maciek.bz's Avatar
 
Reputacja: 2 maciek.bz wkrótce będzie znany
$: 21 762
Ja również jestem za tym, aby jak najszybciej udać się do Altdorfu. Chciałbym mieć to już wszystko za sobą.

Zwrócił się do Fengrina

Krasnoludzie, z tego co zrozumiałem, to stawiasz nocleg? Jeśli tak to.. Karczmarzu!... Dzban piwa do stolika poproszę. Oprócz tego niech będą dla mnie jeszcze te całe pardwy.

Szczerze mówiąc, to sam nie wiem, co to są te pardwy, ale jestem tak głodny, że zjadłbym wszystko.

Ludo w ciszy zjadł posiłek, a później udał się na górę na spoczynek. Był bardzo zmęczony, a jutro długa droga.
 
maciek.bz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 04-14-2008, 16:00   #123
 
Jendker's Avatar
 
Reputacja: 1 Jendker jest na bardzo dobrej drodze
$: 11 196
-Muszę się z tobą zgodzić. Nie ma sensu zbyt długo tu siedzieć jeżeli okolica jest niebezpieczna. Do tego mam złe przeczucia. Proponuję wstać wcześnie i wyruszyć z samego rana. Może znajdziemy jakiś środek transportu.-


Odwracam się i szukam wzrokiem karczmarza.
-Karczmarzu, podaj coś do jedzenia. I podejdź no tu potem jeśli łaska. Mamy parę pytań. Ach tak, zapomniałbym. Nie masz może jakiejś gorzałki?-
 
__________________
[ciach!] Reg. 10
I dopiero teraz moje gg
402609
[ciach!] Reg.10
Jendker jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 04-15-2008, 17:33   #124
 
lopata's Avatar
 
Reputacja: 2 lopata wkrótce będzie znany
$: 4 612
Marynarskiego karczmarza wiele nie interesowało o czym jest mowa w Waszym gronie, lub tak tylko się mogło wydawać. To podał krasnoludowi dzban pieniącego się trunku ze złotą barwą cieczy, to znowu poszedł do kuchni aby pojawić się z powrotem niosąc na drewnianych tackach parujące posiłki. Przed Grunzinem pojawił się kawał udźca jakiegoś zwierzęcia i na pewno nie był to drób. Dodatkowo na tacy leżały kartofle polane tłuszczem ze skwarkami. Ludo stwierdził, że przed nim postawione pardwy to nic innego jak rodzaj jakiegoś ptaka, oskubanego i wypieczonego, który leniwie leżał na placku, przypominającego grubszą wersję naleśnika. Całość pachniała śliwkami, które znajdowały się pod ptaszyskiem. Kiedy Ren dopomniał się o jedzenie dla siebie otrzymał nic innego jak dokładnie taką samą porcję jak krasnolud Grunzin. Po kolei karczmarz zaczął inkasować pieniądze od każdego osobno za posiłki oraz od Fengrina za pokój. Z nie małym uśmiechem na twarzy karczmarz wydał resztę monet potrzebną na wyrównanie rachunku z podróżnikami.
-Do Altdorfu dostać się chcecie? Gdyby jakowa rzeka się tu znajdowała to byście byli tam raz dwa. Szybki szkunerek jakiś to po dużych pływach jak marzenie. Ale niestety drogą musicie się dostać. Idźcie do ratusza z rana samego. Ja obudze jak co. A i zarobicie bo kupczyk ochrony by potrzebował.
Kiedy odszedł schować pieniądze pod blat wrócił do Was, przysiadając się na taborecie.
-Wasz kubryk jest na piętrze, zaraz na lewo pierwszy. To opowiadajcie co się dzieje w świecie? Bom ciekaw różnych wieści, a i dzięki temu pomóc innym moge, radą, wiadomością czy przestrogą.-Ciszej już pod nosem do samego siebie dodał.-Niech Mannan ma nas wszystkich w swojej opiece.-Znowu zwracając się do Was mówi dalej.-Bo widzicie tu wiele dziać się nie dzieje, ot strażnicy robią zawody kto ustrzeli zwierzoludzia pojawiającego się na skraju lasu z bardzo dużej odległości.
Karczmarz skrzyżował ręce opierając się łokciami o blat stołu i wyczekiwał na Waszą reakcję.
 
__________________
"...a ścieżka, którą podążać będą zaścieli trawy krwią bezbronnych i niewinnych. Szczątki ludzkie wskrzeszać będą do swych armii aż do upadku wszelkiego życia. Nim słońce..."
lopata jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 04-15-2008, 18:19   #125
 
Oktawius's Avatar
 
Reputacja: 3 Oktawius jest na bardzo dobrej drodze
$: 16 169
-Ja to ze swoim Smokiem pobiłbym, najcelniejsze oko w waszym mieście.-klepiąc zawiniątko ręką z uśmiechem łobuza-A co w świecie? Panie , te zwierzopodobne coraz bardziej się rozpanoszyły. Mam złe przeczucia bo aż mnie w piszczelach łupie.
Ja bym proponował aby wkońcu mości Karczmarzu odwiedził Morze... a przynajmniej Marienburga. Tu może być niebezpiecznie...-
Powiedział i słuchał czy ktoś coś dopowie, a jadł swoje świetnie pachnące jedzenie, które jeszcze bardziej go przycisnęło do siedzenia. Nie żałował sobie ani trunku ani jedzenia.
 
__________________
Eastwest Rockers - Energia !
Oktawius jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 04-20-2008, 08:34   #126
 
Maciass0's Avatar
 
Reputacja: 3 Maciass0 ma w sobie cośMaciass0 ma w sobie coś
$: 32 934
Fengrin nie miał ochoty na wyżalanie się karczmarzowi, po co miałby wiedzieć o wszystkim, dlatego krasnolud powiedział do barmana:
- Mości karczmarzu, daj spokój podróżnikom możesz już sobie iść do swoich spraw, wybacz ale mamy ważne sprawy do obgadania.

Fengrin perfidnie się zachował, ale na to zasługiwał karczmarz, bezczelnie przysiadł się do stołu tak jakby był królem. My jesteśmy gośćmi w jego karczmie i tyle. Informacje niech zdobywa sobie od kogoś innego, ot i tyle!
 
__________________
Whose Line is it anyway :D
Maciass0 jest teraz online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 04-21-2008, 13:33   #127
 
Jendker's Avatar
 
Reputacja: 1 Jendker jest na bardzo dobrej drodze
$: 11 196
-Tam skąd idziemy robi się coraz niebezpieczniej. Bandy zwierzoludzi stają się większe i coraz aktywniejsze. Ludzie powiadają co by się chaos zbliżał. Oprócz tego to niewiele.-
„Kocham kłamać. Trochę kłamstwa trochę podkolorowane wiadomości i każdy pożądny rolny chłop się nabierze. A ten to może i wygląda na marynarza ale nim raczej nie jest.”
Powoli jem strawę, delektując się smakiem pieczeni i przysłuchując się co inni gadają, a potem wstaję i mówię.
-Ja idę już spać. W karczmie pustawo więc nie ma zbyt wielu towarzyszy do zabawy.-
Po czym kieruję się w stronę mojego miejsca na piętrze. Z góry krzyczę jeszcze.
- I obudź nas rano. Wcześnie.-
 
__________________
[ciach!] Reg. 10
I dopiero teraz moje gg
402609
[ciach!] Reg.10
Jendker jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 04-24-2008, 17:09   #128
 
lopata's Avatar
 
Reputacja: 2 lopata wkrótce będzie znany
$: 4 612
Marynarz chwilę spoglądał osłupiały na słowa co niektórych. Zaraz jednak machnął ręką odganiając złe znaczenie wiadomości, które mu zapodano.
-Głupie gadanie. Tu za palisadą bezpieczniej nie może być. Straż nas pilnuje i chroniła do tej pory. Czemu miało by to się zmienić? Rubta co chcecie. Rano Was zbudzę, bez obaw, nim kury wstaną wy będziecie jeść już śniadanie.-Na wzmiankę o morzu karczmarz wstał rozmażony i spoglądając gdzieś w dal szedł do kuchni zaśpiewując sobie pod nosem niezbyt cicho jedną z przyśpiewek.
-Kiedy w knajpie "Pod Kotwicą"
Zbierze się żeglarska brać,
Opowieści wolno płyną,
Zaraz w kości zaczną grać.

Stary bosman fajkę kurzy,
I popija z flaszy rum.
- Statek mój był bardzo duży
Zwał się dziarsko: "Złoty Sum".

Słynął on na wielkich morzach,
Był postrachem wszystkich wód.
Dzielna też była jego załoga,
Forsy wtedy było w bród.

Prawie cały świat opłynął,
Dumnie nawet szedł na dno,
Gdy do Arabii i Kataju płynął,
Wiatr o skały strzaskał go.

Opowiada stary wyga,
Aż po knajpie idzie kurz,
Jak do Marienburga długo płynął,
W starej beczce, gdzie był rum.

Będąc w środku i wychodząc z miotłą, aby omieść alkierz, śpiewał dalsze zwroty jednak już ciszej, dla własnego zadowolenia i aby praca mu lżej szła. Spokojnie jedząc i nie chcąc zamienić więcej słów przy karczmarzu, dokończono posiłki i odchodząc na górę jeden za drugim weszliście do pokoju. Pożegnalne słowa piosenki głośniej odśpiewane przez marynarza "forsy wtedy było w bród" odprowadziły Was na górę. Karczmarz, nie śpiewał tego do Was, nawet nie kłopotał się aby spojrzeć na odchodzących klientów. Wchodząc do pokoju widzicie cztery posłania zbite z desek, lecz na wierzchu widać było coś co przypominało materac. Jednak z wygodą i sposobem w jaki się układało to coś, daleko mu było do tego znakomitego wyposażenia szlacheckich pokoi jakim był prawdziwy materac. Bądź co bądź, ten worek wypchany grubo słomą był lepszą perspektywą do spania niż twarde deski. Obleczone dodatkowym materiałem dwa koce, były dodatkiem, z którego pierwszy koc pełnił rolę poduszki, drugi zaś kołdry. Po lewej i prawej stronie, w każdym rogu pokoju stały łóżka a pomiędzy nim znajdowały się po jednej szafce na każdą parę łóżek. Na szafkach stały miski i dzbany ze świeżą wodą. Poskładane w nieładzie kawałki materiału, służyły jako ręczniki. Dodatkowo na szafkach stały po jednym kaganku, które teraz nie były zapalone. W tym pokoju nie znajdowało się żadne okno, a drzwi były zamykane na rygiel.
 
__________________
"...a ścieżka, którą podążać będą zaścieli trawy krwią bezbronnych i niewinnych. Szczątki ludzkie wskrzeszać będą do swych armii aż do upadku wszelkiego życia. Nim słońce..."
lopata jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 04-25-2008, 11:11   #129
 
Oktawius's Avatar
 
Reputacja: 3 Oktawius jest na bardzo dobrej drodze
$: 16 169
W myślach aż trzęsło Grunzina od śmiechu. Tutaj nikt nikogo się nie słucha, nie zwraca uwagi na to co inna osoba mówi. A szczególnie ten Elf.
-Aj co mnie podkusiło ... jakoś przecierpieć trzeba- komentował w myślach.
Fengrin pogonił jedyną osobę do której dało się gębę otworzyć. Ehh...
No to jutro do tego ratusza trza zajść i zobaczyć jak się sprawy mają.
A teraz , spokojny (oby...) sen.
Nie wiele mówiąc skończył jeść i pod kuflem zostawił jeszcze srebrniaka napiwku.
Poszedł na górę i tak jak co noc wszystko jak najbliżej siebie trzymał, toporek oparty o łóżko tak aby go szybko schwycić.
Chwile jeszcze pomruczał czegoś i zasnął błogim , lecz czujnym snem,
 
__________________
Eastwest Rockers - Energia !
Oktawius jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 04-28-2008, 15:03   #130
 
Maciass0's Avatar
 
Reputacja: 3 Maciass0 ma w sobie cośMaciass0 ma w sobie coś
$: 32 934
Poszli razem do swojego pokoju, a Fengrin już nie zwracał uwagi na karczmarza, miał ochotę położyć się spać i szybko zasnąć aby nazajutrz być wypoczętym i gotowym do dalszej drogi. Miał nadzieję, że droga do samego Aldorfu będzie szybka i przyjemna. Nie chciał znowu spotkać na swojej trasie jakiś nieprzyjemności, jak to było tam w trawie przed miastem.

Wciąż dziwiły go aż takie posunięte kroki tego grodu w stronę bezpieczeństwa, to było naprawdę dziwne jak ludzie mogą się bać niebezpieczeństwa. Co prawda tak właśnie Fengrin stracił swoją kuźnię, przez prześladowania w tych trudnych czasach. Jednak krasnolud nie bał się dalszych konsekwencji i ruszył wraz z ekipą spać. Jako że Fengrin zmęczony był bardzo podróżą usiadł na łóżku i po chwili poszedł spać, a sen naszedł szybko i ciężko.

Śnił o swojej zacnej kuźni, kochał ją ponad wszystko a stracił w jednej chwili przez prześladowania ludzi. Wtedy to szalał pogrom innych ras przez co cierpiał a skończyło się to na utracie swojego majątku.


Czy można tak długo wytrzymać?
 
__________________
Whose Line is it anyway :D
Maciass0 jest teraz online   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama
Odpowiedz


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Komentarze do Ostatnie życzenie lopata Komentarze do sesji RPG - Warhammer 113 10-09-2008 16:19
Warhammer: Ostatnie życzenie[by lopata] lopata Archiwum rekrutacji 15 01-31-2008 20:14
Rekrutacja (Wilkołak: Apokalipsa) Dni ostatnie dni pierwsze. Cedryk Archiwum rekrutacji 23 11-06-2007 18:46
Ostatnie bitwa..... Dodo Eq Archiwum sesji Autorskich 20 05-28-2007 16:44
Monastyr - ostatnie egzemplarze Ma'Nad WIEŚCI 0 07-17-2006 12:03


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 19:15.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104