![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Sesje RPG - World of Darkness Nocą z ukrycia wychodzą istoty, o których istnieniu wiedzą tylko nieliczni. Czy starczy Ci sił, aby zamienić sie w kochanka nocy - wampira? Czy szał nie opanuje Twej duszy, gdy wcielisz sie w wilkołaka? Czy świat podda się Twej woli, gdy staniesz się magiem? Niech ogarnie cie Mrok... |
![]() |
|
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #41 |
| Banned ![]() | Ten wieczór zapowiadał się koszmarnie. Towarzystwo niedopisywało. Vadiel i Patrizia były nawet ciekawymi osobami, ale poznawanie Tremerów nie leżało w naturze Mirandy. Zwykła unikać ich jak ognia piekielnego. Musiała dać sobie jakoś radę ze względu na tą sprawę. Była najwidoczniej dobrze zmotywowana. Nie odzywała się prawie w ogóle, nie było takiej potrzeby. Gdy dwóch męzczyzn przywitało ich przy samochodzie, Mirze poprawił się humor. Byli tacy naturalni i prawdziwi, to było urocze. Przywitała ich uśmiechem, potem ulokowała się w samochodzie i oczywiście zapięła pasy. Nie była przekonana co do tej wizyty w kostnicy. Uważała, że zwłoki zwyczajnie nie mogą już nic "powiedzieć". Nie znała się kompletnie na tych sprawach, więc też nie zamierzała wnosić swoich sprzeciwów. |
| |
| Reklama |
| |
| | #42 |
![]() | Gdy wyszli wsiadł za wszystkimi jako ostatni i zapiął pasy. Spojrzał przez okno zamyślony. Kim mógł być napastnik? Nosferatu czy Gangrel? A może jakieś inne diabelstwo? Właśnie. Diabelstwo... gdy usłyszał wzmiankę o Arcanum odwrócił się od okna i spojrzał bystro na Paula. Sam nie za wiele słyszał o tej grupie jednak wiedza którą miał pozwalała mu sądzić że ludzie z Arcanum trochę przypominają... jego klan, albo martwych Kapadocjan... skierował wzrok na Vadiel czekając na jej odpowiedź. |
| |
| | #43 |
![]() | "Cóż za drętwe towarzystwo" - pomyślała ze zrezygnowaniem Patrizia - "Ja rozumiem obowiązki, ale bez przesady! Grupa wampirów - Tremerzy a ja mam być spokojna o swój los i misję... Jak mam być spokojna skoro nic o nich nie wiem?!" Otuliła się w miękkie futro i skryła twarz w wysokim kołnierzu. Nie zaskoczyła jej nawet kolejna obecność nieznajomych, którzy mieli zawieźć ich na miejsce. W samochodzie zrezygnowała z pasów - "kto to widział żeby dama w tak wytwornym stroju opinała się pasami bezpieczeństwa?!", poza tym lubiła ten dreszczyk emocji - sama lubiła prowadzić szybko, lubiła wymieniać samochody, lubiła wiatr we włosach i głośna muzykę - Mozarta albo Paganiniego! - Dziwne macie zwyczaje, Wy Brytyjczycy... a może ten kraj tak działa na obcych? Jestem tu stosunkowo niedługo więc jeszcze nie poczułam "ducha" tego miejsca. - uśmiechnęła się do Vadiel - Zawsze myślałam, że działacie powoli i z niemal flegmatyczną dokładnością, a ja tutaj widzę grupę, która pali sie do działania, nie znając dokładnie szczegółów... To może okazać się całkiem zabawne, nie sądzisz moja droga? - zwróciła się do Mirandy. |
| |
| | #44 |
![]() | Samochód oddalając się od centrum miasta nabierał prędkości. Po chwili małe krople deszczu pojawiły się na szybach. Do warkotu silnika wozu dołączyła muzyka techno puszczona z radia. Vadiel odpowiedziała na pytanie Paula. -Arcanum, tak, o ile mi dobrze wiadomo wywodzą się z Francji, więc wiem, conieco na ich temat, ale nie chcę was tym teraz zanudzać, na razie nie widzę związku ze sprawą. Cóż mogę ci rzec moja droga Patrizio. Jestem w Anglii już od wielu lat a moja Francuska krew wciąż nie może się przyzwyczaić ani do warunków pogodowych, ani do kultury. – powiedziała odwzajemniając uśmiech. Domnal odwrócił się i rzekł do Vadiel. -Obawiam się moja pani, że jesteśmy śledzeni. Od Placu Victori podąża za nami czerwony SAAB cabrio z jednym pasażerem. Jakie polecenia? Mamy go zgubić?- zapytał nieco podekscytowany. Vadiel zdała się być nieco zaskoczona i zaniepokojona tymi informacjami. Z kieszeni płaszcza wyciągnęła swój telefon i spojrzała na wyświetlacz, po czym już spokojniejsza schowała telefon i rzekła. - Nie. Nie wykonujcie żadnych podejrzanych manewrów. Jedziemy tak jak zaplanowaliśmy. Na miejscu my pójdziemy zbadać kostnicę a wy spróbujcie przechwycić go i dowiedzieć się o co chodzi.- ghul przytaknął i odwrócił się z powrotem. Wyłączył radio i pochylony zajął się czymś innym. Sądząc po odgłosach, sprawdzaniem amunicji w broni palnej.
__________________ ...ładne oczy masz, komu je dasz? Nikomu ich nie dam. Wydłubie i sprzedam... Ostatnio edytowane przez Daria : 10-26-2007 o 21:55. |
| |
| Reklama |
| |
![]() |
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Komentarze Pustynia Betonu | Daria | Komentarze do sesji RPG - World Of Darkness | 21 | 11-01-2007 16:08 |
| [Wampir Maskarada] Pustynia Betonu | Daria | Archiwum rekrutacji | 22 | 10-08-2007 22:27 |
| Wampir: Maskarada | Solfelin | Przewodnik po Ś M | 0 | 04-14-2007 20:43 |
| Wampir | Czerak | Karcianki | 0 | 04-08-2007 17:20 |
| Wampir 2020 | Solinarius | Cyberpunk 2020 | 3 | 01-06-2005 13:11 |