Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG - Zew Cthulhu
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Sesje RPG - Zew Cthulhu Eony przed nadejściem wieku ludzi Ziemią władali Wielcy Przedwieczni. Teraz śpią - chronieni magią potężnego Cthulu, w morskich odmętach w zatopionym mieście R'yleh. Zostań jednym z badaczy tajemnic rodem z twórczości H.P. Lovecrafta, otrzyj się o cień zła, szaleństwo czy zniszczenie tych praw natury, które chronią nas przed demonami z bezkresnej przestrzeni.


Zamknięty Temat
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 08-04-2005, 12:02   #11
The Sentinel
 
Sayane's Avatar
 
Reputacja: 6 Sayane wkrótce będzie znany
$: 134 259
Usadawiam się kilka grobów dalej, na schodkach czy podmurówce ktoregos z nich, pogryzając batonik i spoglądając to na grób to na cmentarne alejki. Miejsce z widokiem na pogrzeb, he he - uśmiecham się ponuro. Na tłum sie chyba nie zanosi, nawet grabarz jest tylko jeden. Trzeba było wziąść jednak Mroka - przynajmniej bym sie od niego ogrzała.
 
__________________
"W wirtualnym świecie szukamy tego, co dostawaliśmy przez setki lat od najbliższych – bliskości”
Sayane jest offline  
Reklama
Stary 08-04-2005, 17:43   #12
Obsługa
 
Yarot's Avatar
 
Reputacja: 7 Yarot ma w sobie cośYarot ma w sobie cośYarot ma w sobie coś
$: 185 258
Cytat:
Napisał Bies
Dojechał na cmentarz... zaparkował na parkingu, wysiadł i zamknął samochód Teraz trzeba znaleść tego gościa... Weszedł na cmentarz i zaczął szukać...
Pod cmentarzem nie było problemów ze znalezieniem miejsca. Na szczęście teraz już tylko mżyło i nawet można było nie zmoknąć. Przygładziłeś garnitur, zamknąłeś wóz i ruszyłeś na cmentarz. Takie miejsca jak to nigdy specjalnie Cię nie interesowały. Teraz, w tej mżawce, wyglądało jak kolejna szara plama w warszawskim krajobrazie. Wolno wkroczyłeś w alejki. Już na początku spojrzałeś na jedyne miejsce, które wyróżnia się z otoczenia - stojący samotnie grabarz przy rozkopanym grobie. Widocznie na coś czeka i masz takie niejasne przeczucie, że to jest to miejsce, gdzie zostałeś zaproszony. Rozejrzałeś się jeszcze. Tłumy się nie zapowiadają mruknąłeś pod nosem i wtedy dojrzałeś jeszcze jedną osobę. Siedziała, a w zasadzie przycupnęła przy jednym z grobów. Teraz wszystko było mokre, a kobieta nie wyglądała, jakby jej nie zależało na upapraniu się. Biała bluzka wyraźnie odcina się od szarości otoczenia. Pogryzała w milczeniu jakiś baton i przypatrywała się. Widać, że stałeś się na moment miłym urozmaiceniem krajobrazu.

Cytat:
Napisał Redone
Potem z przykrością opuściłam ciepłe pomieszczenie i pojechałam na cmentarz. Po co ja tam w ogóle jade? Tak dobrze mi się siedziało za biurkiem. Ano tak, z ciekawości. Kolejne zboczenie zawodowe.
Samochód bez problemu postawiłaś przy murku cmentarza. Wybór miejsc parkingowych nadzwyczaj duży jak na Warszawę. Poza jednym Fordem było pusto i lekko mżyło. Deszcz już miał się na ukończeniu, zmęczony całonocnym padaniem. Wysiadłaś i ruszyłaś przez otwartą bramę na teren cmentarza. Spojrzałaś na zegarek - 12.15. Sporo czasu, by znaleźć grób. Po kilkunastu krokach i wstępnym rozejrzeniu się nie miałaś wątpliwości, gdzie odbędzie się pogrzeb. Już pierwsi goście byli, choć jak na pogrzeb, to raczej za mało. Był też ten, który wykopał grób. Pod ortalionową kurtką i w czerwonej baseballówce ćmił papierosa i wyrażał całym sobą zdecydowane znudzenie światem. Wydaje Ci się, że świat odpłaca mu się tym samym. Porzuciłaś grabarza i teraz przyglądasz się pozostałym przybyłym. Kobieta i mężczyzna. Oboje czekają na to, co ma nastąpić. Kobieta spokojnie podgryza jakiegoś batona i przygląda się stojącemu w garniturze mężczyźnie. Poza nimi tylko rzędy krzyży, zmarniałe cyprysy oraz szarawe błocko wypełniało wszystko aż po horyzont. Głównej postaci tej ceremonii nadal nie widać.

Cytat:
Napisał Sayane
Miejsce z widokiem na pogrzeb, he he - uśmiecham się ponuro. Na tłum sie chyba nie zanosi, nawet grabarz jest tylko jeden. Trzeba było wziąść jednak Mroka - przynajmniej bym sie od niego ogrzała.
Widzisz, jak z mżawki wyłania się mężczyzna w garniturze. Pilnie wypatrywał jakiegoś miejsca, ale jak tylko zobaczył świeżo rozkopany grób, to wyraźnie się rozluźnił. Młody, przystojny, dobrze ubrany. Może to ktoś z rodziny? Nie zastanawiałaś się długo nad tym, bowiem tuż za nim pojawiła się kobieta ubrana w czarną garsonkę. Ciągle popatrywała na zegarek, jakby się gdzieś spieszyła. Ona również przygladała się otoczeniu i najwyraźniej znalazła, co trzeba bowiem przystanęła na chwilę. Mroka nie było, ale cukier z batona dał ptrzebnej energii na zwalczenie chłodu i rozgrzanie się. Goście zaczynają się schodzić.

Do wszystkich
Jest 12.20. Zostało trochę minut do rozpoczęcia tego, na co zostaliście zaproszeni. Sądząc z ilości gości nie będzie to wspaniałe przyjęcie a z charakteru, że nie będzie też huczne. Teraz pozostaje tylko czekać na głównych bohaterów tego dnia.
 
__________________
...and the Dead shall walk the Earth once more
_. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : ._
Yarot jest offline  
Stary 08-04-2005, 20:13   #13
 
Redone's Avatar
 
Reputacja: 6 Redone ma w sobie cośRedone ma w sobie coś
$: 106 766
No to przydałoby się popytać, nieśmiałość zgubiłam już dawno temu, chyba jeszcze na studiach, to podstawa w mojej pracy - umieć patrzeć w oczy innym ludziom. Podchodze do mężczyzny i pytam:
- Przepraszam, czy jest pan może z rodziny zmarłego?
 
__________________
Zamiast mówić "dziękuję" - daj mi pozytywną reputację ;)

A macie gogle?
Redone jest offline  
Stary 08-04-2005, 22:48   #14
 
Bies's Avatar
 
Reputacja: 4 Bies ma wyłączoną reputację
$: 4 365
Zrobił oczy w stylu Słucham ?! Był zdziwiony jak jasma cholera... ale szybko zaczął dochodzić do siebie yyyy nie... raczej nie... Dla niego było to nadwyraz dziwne. Co ona tu robi ? Może ona też dostała takie zaproszenie jak ja ?! Powiedział do siebie w myślach. Stał tak chwile i przypomniał sobie o kobiecie z batonikiem Może tamta pani jest z rodziny i wie nieco więcej niż ja... proponuje abyśmy zapytali jej... Nagle sobie przypomniał Przepraszam jestem troche zszokowany i zapomnialem się przedsawić, Łukasz Biesiadecki a pani ?
 
__________________
A Samurai becomes like a revengful ghost and shows great bataliation. Even if a Samurai's head would've be suddenly cut off, he should still be able to perform one more action...
Bies jest offline  
Stary 08-05-2005, 06:12   #15
The Sentinel
 
Sayane's Avatar
 
Reputacja: 6 Sayane wkrótce będzie znany
$: 134 259
Dokończyłam ciastko, schowałam papier do kieszeni, wyjęłam gumę do żucia (taki mały nałóg) i zerknęłam na zegarek w komórce. Jeszcze czas, ale główna persona by sie juz przydała.Co za pusty cmentarz, nawet starych babc nie ma choć one przychodzą w każdą pogodę.
Przyjrzałam sie nadchodzącemu mężczyźnie - chyba to nie on mnie tu zaprosił; wygląda na dość zagubionego. Chwile pozniej krajobraz urozmaiciła kobieta, poza tym nadal pustki. Nie wyglądają mi na znajomych - mnie czy sobie nawzajem; rodzina to chyba tez nie jest, sądząc ze strzępków rozmowy. Mam nadzieje, ze tu nie przyjdą. - myslę widząc, jak zerkają w moją stronę.
 
__________________
"W wirtualnym świecie szukamy tego, co dostawaliśmy przez setki lat od najbliższych – bliskości”
Sayane jest offline  
Stary 08-05-2005, 17:09   #16
 
Redone's Avatar
 
Reputacja: 6 Redone ma w sobie cośRedone ma w sobie coś
$: 106 766
- Amelia Sandberg, bardzo mi miło. Może więc spytamy tę kobietę. - podchodze do dziewczyny - Przepraszam, może jest Pani z rodziny zmarłego lub chociaż dobrze go znała?
 
__________________
Zamiast mówić "dziękuję" - daj mi pozytywną reputację ;)

A macie gogle?
Redone jest offline  
Stary 08-05-2005, 21:30   #17
The Sentinel
 
Sayane's Avatar
 
Reputacja: 6 Sayane wkrótce będzie znany
$: 134 259
Podnoszę sie do pozycji stojącej: Niestety nie mogę pani pomoc - nie jestem z rodziny, nawet go nie znałam
 
__________________
"W wirtualnym świecie szukamy tego, co dostawaliśmy przez setki lat od najbliższych – bliskości”
Sayane jest offline  
Stary 08-06-2005, 05:51   #18
 
Bies's Avatar
 
Reputacja: 4 Bies ma wyłączoną reputację
$: 4 365
Czyli wszystko jasne A raczej nie jasne pomyślał. Prosze mi powiedzieć czy dostała pani zaproszenie na ten pogrzeb litownie ? Zaczął się czuć nieswojo i dziwnie. te obce kobiety i on... na cmentarzu... przy grobie nieznajomego, nikt o niczym nie wie. To było zbyt dziwne żeby było prawdziwe. Myślał cały czas i nic co miało sens nie przychodziło mu do głowy...
 
__________________
A Samurai becomes like a revengful ghost and shows great bataliation. Even if a Samurai's head would've be suddenly cut off, he should still be able to perform one more action...
Bies jest offline  
Stary 08-06-2005, 08:52   #19
Obsługa
 
Yarot's Avatar
 
Reputacja: 7 Yarot ma w sobie cośYarot ma w sobie cośYarot ma w sobie coś
$: 185 258
Jest 12.25. Powoli acz nieubłaganie zbliża się czas, kiedy ma zacząć się pogrzeb. Mimo to nie widać nikogo - ani innych gości, ani karawanu ani księdza. Jedno jest pocieszające - przestało padać. Teraz tylko mgiełka snuje się pomiędzy rzędami grobów.Pojawiły się też dwie babcie, które powoli kuśtykając przeszły w głąb cmentarza.
 
__________________
...and the Dead shall walk the Earth once more
_. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : ._
Yarot jest offline  
Stary 08-06-2005, 08:58   #20
The Sentinel
 
Sayane's Avatar
 
Reputacja: 6 Sayane wkrótce będzie znany
$: 134 259
Owszem - przypuszczam, że podobnie jak państwo, sądząc z reakcji - usmiecham się, na wpół z ulgą, na wpół newrowo - choć to nieco pocieszające, że nie jestem jedyną w taki nietypowej sytuacji.
 
__________________
"W wirtualnym świecie szukamy tego, co dostawaliśmy przez setki lat od najbliższych – bliskości”
Sayane jest offline  
Reklama
Zamknięty Temat


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wł.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
[Komentarze] Mewy Krzyk Yelonek Komentarze do sesji RPG - Warhammer 9 03-15-2007 06:16
[Sesja] Mewy krzyk. Yelonek Sesje RPG - Warhammer 15 01-04-2007 07:08
[WFRP] Mewy krzyk Yelonek Archiwum rekrutacji 12 12-07-2006 02:53
Niemy Krzyk Yarot Komentarze do sesji RPG - Zew Cthulhu 60 01-10-2006 16:45
[Zew Cthulhu] Niemy Krzyk Yarot Archiwum rekrutacji 11 12-13-2005 20:58


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 11:14.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93