Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Rekrutacje do sesji RPG > Sondy rekrutacyjne
Zarejestruj się Użytkownicy

Sondy rekrutacyjne W tym dziale możesz umieścić sondę na temat zbliżającej się rekrutacji, zasadności swoich pomysłów lub po prostu "zbadać rynek" pod kątem przyszłej sesji - zarówno z pozycji gracza jak i MG.


Zobacz wyniki ankiety: Wybierz przygodę:
Mariaż fantasy i sf 7 33.33%
Płaszcz i szpada, odkrycia geograficzne 9 42.86%
Piraci, klasyczni 5 23.81%
Głosujących: 21. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknięty Temat
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 07-01-2012, 04:15   #1
 
JanPolak's Avatar
 
Który pomysł na przygodę jest najfajniejszy?

Tak ostatnio myślę… może bym coś poprowadził? Miałem na LI dotychczas jedną sesję – wszystkim się bardzo podobała i zdechła. Chodzi mi po głowie kilka pomysłów na przygody i to jest temat, w którym Wy mówicie, który jest najlepszy.

Sesja byłaby raczej szybka – 4 dni na post gracza, posty dość krótkie bez retrospekcji, introspekcji i tasiemcowych dialogów. Scenariusz przygodowy z akcją, eksploracją świata, „filmowymi” scenami. Szczątkowa mechanika w całości po stronie MG.

Takie są założenia techniczne. A pomysły na przygody mam takie:
  1. Mariaż fantasy i sf. Do pseudośredniowiecznego neverlandu przylatuje statek kosmiczny i rekrutuje typowych bohaterów fantasy na gwiezdną misję. No i lecą herosi magii i miecza na obcą planetę, oczywiście o technice, która ich otacza nie wiedzą początkowo nic. Heroic, dużo odkrywania świata, różnych tajemnic. Kiedyś już prowadziłem tę rekrutację, ale nie mogłem jej dokończyć.

  2. Płaszcz i szpada, odkrycia geograficzne. Mamy neverland w epoce płaszcza i szpady, gdzie właśnie odkryto nowy kontynent. Tylko, o ile w tym neverlandzie elementy fantastyczne praktycznie nie występowały, to w nowym świecie żyją potwory i istnieje magia. Zaczyna się badanie, podbijanie i próby zawładnięcia nowym kontynentem. W programie eksploracja świata, trochę tajemnic, szczypta spisków, bieganie po dżungli i krzyżowanie rapierów z tym lub owym adwersażem.

  3. Piraci. Klasyczni. Bez szczególnego dbania o realizm historyczny. Za to dużo akcji, ciekawych postaci, bujania na żyrandolach i popisówy przy okrzykach „arr! arr!” i „niech mnie kule biją!” Najmniej odkrywania świata, najwięcej szans na kreatywność dla graczy - czy to przy wymyślaniu harców i występków, czy to we współkreacji świata.
To jest temat, w którym można pisać, że jestem geniuszem, a Wy zawsze marzyliście o zagraniu w wariant 1/2/3. Można mi zadawać pytania, na które wątpię, by miał odpowiedź. Można też mnie nakierowywać na źródła inspiracji. Różne rzeczy można, jeśli tylko pomogą znaleźć odpowiedź na tytułowe pytanie.

Pozdrawiam,
Jan.
 
__________________
Jestem Polakiem, mam na to papier i cały system zachowań.

Ostatnio edytowane przez JanPolak : 07-01-2012 o 04:20.
JanPolak jest offline  
Stary 07-01-2012, 11:00   #2
 
Hawkeye's Avatar
 
Zagłosowałem na piratów, chociaż imho dla mnie opcja 2 i 3 są bardzo do siebie zbliżone. Mamy zapewne podobną inspirację w czasach historycznych (przesuwając trochę odkrycia geograficzne do tyłu, żeby bardziej pasowały do klasycznego rozumienia okresu płaszcza i szpady) czyli XVII wiek.

Nie mogę się też oprzeć pewnemu wrażeniu, że oba pomysłu można by rozegrać w świecie 7th Sea. Nie chcę żeby zabrzmiało to jako wyrzut, uważam, że jest to fajna gra o bardzo ciekawym świecie i chyba jednej z najbardziej rozbudowanych historii świata w "popularnym" RPG.

Tak po prawdzie pewnie gdyby pojawiła się rekrutacja z jakichkolwiek tych dwóch opcji to wystartowałbym w niej.

Najlepszym jednak podsumowaniem wyboru będą słowa Marka Twaina: "Now and then we had a hope that if we lived and were good, God would permit us to be pirates"
 
__________________
We have done the impossible, and that makes us mighty
Hawkeye jest offline  
Stary 07-01-2012, 16:13   #3
Banned
 
Zagłosowałbym na piratów, gdyby nie fakt, że szybka sesja, o której wspomnienie znajduje się w pierwszym poście nijak mi mnie pasuje do współkreacji świata... Interesuje mnie też czego dotyczyłaby sesja (a raczej jej scenariusz) - co prawda wiele dzisiejszych produkcji filmowych i nie tylko jest o niczym, a służy tylko pokazaniu nowych efektów specjalnych, jednak chyba trochę nie o to chodzi w RPG.

Opcja 2 jest bardzo ciekawa (choć jak zauważył Hawk) mocno zbieżna z ostatnią. To mogłoby być ciekawe. A i efektów specjalnych by nie zabrakło
Tu też mógłbym postawić krzyżyk, czy kropkę; mając nadzieję, że nie będziemy się trzymali historii jak pijany płotu...

Chyba najwięcej zastrzeżeń miałbym do sesji w opcji 1. Co prawda na filmie "Goście, goście" (chyba tak to "przetłumaczono" na polski) bawiłem się świetnie, jednak same założenia dla sesji skrzypią i trzeszczą w szwach. Chyba, że byłaby to sesja z założenia samego nastawiona na humoreskę czy inną komedię.
 
Aschaar jest offline  
Stary 07-01-2012, 17:04   #4
 
malahaj's Avatar
 
Nr 2. Nie zagram, ale najbardziej mi się podoba.
 
__________________
naturalne jak telekineza.
malahaj jest offline  
Stary 07-01-2012, 17:36   #5
 
JanPolak's Avatar
 
Cytat:
Napisał Hawkeye Zobacz post
Nie mogę się też oprzeć pewnemu wrażeniu, że oba pomysłu można by rozegrać w świecie 7th Sea. Nie chcę żeby zabrzmiało to jako wyrzut, uważam, że jest to fajna gra o bardzo ciekawym świecie i chyba jednej z najbardziej rozbudowanych historii świata w "popularnym" RPG.
7th Sea to bardzo fajny system (choć grałem w niego niewiele). Ale akurat dla mnie jest tam za dużo szczegółów świata, podręczników, storylinii. Wolę szkielet świata, który można na bieżąco obudowywać w pasujące scenografie. Choć jak najbardziej 7th Sea mogę zaliczyć do inspiracji.

Cytat:
Napisał Aschaar Zobacz post
Zagłosowałbym na piratów, gdyby nie fakt, że szybka sesja, o której wspomnienie znajduje się w pierwszym poście nijak mi mnie pasuje do współkreacji świata...
Trafna uwaga. Choć w nr 3 jest więcej współkreacji niż w poprzednich. Pierwsze dwa pomysły skupiają się na eksploracji świata nieznanego BG. W trzecim BG są częścią świata, stąd mogę np. napisać: "płyniecie na Tortugę? wymyśl, jak i z kim Twoja postać się zabiera".

Cytat:
Napisał Aschaar Zobacz post
Chyba najwięcej zastrzeżeń miałbym do sesji w opcji 1. Co prawda na filmie "Goście, goście" (chyba tak to "przetłumaczono" na polski) bawiłem się świetnie, jednak same założenia dla sesji skrzypią i trzeszczą w szwach. Chyba, że byłaby to sesja z założenia samego nastawiona na humoreskę czy inną komedię.
Nie komedia, ale też nie symulacjonizm nastawiony na skrupulatne oddanie działania świata. Nazwałbym to raczej klimatem komiksowym.
 
__________________
Jestem Polakiem, mam na to papier i cały system zachowań.
JanPolak jest offline  
Stary 07-01-2012, 17:40   #6
 
Anonim's Avatar
 
Cytat:
Napisał Aschaar Zobacz post
"Goście, goście" (chyba tak to "przetłumaczono" na polski)
A to źle? Byli gośćmi, a podwójne słowo sprawia, że bardziej się to pamięta niż pamiętałoby się "Odwiedzający". Mniej lekko brzmi dosłowne tłumaczenie tytułu.

Wybrałem opcję numer 1. Podobnie jak Malahaj nie będę grał. Podobnie jak Aschaar uważam, że byłoby to bardziej humorystyczne. Grupa łapserdaków goszcząca na statku kosmicznym doprowadzi do nieumyślnego i zazwyczaj komicznego chaosu i zniszczenia. Jedyny sposób, żeby nie było tego chaosu i zniszczenia to bohaterowie pochodzący z okresu historycznego odpowiającego conajmniej początkowi XX wieku cywilizacji europejskiej... (w Astropolu ludzkość 1939 roku styka się z niezwykle zaawansowaną technologią dostosowaną do ludzkich możliwości, ale mijają conajmniej trzy dekady zanim ludzkość umie na tyle wiele, żeby wejść z tą technologią w fizyczny kontakt i nie zabić się przypadkowo).
 
Anonim jest offline  
Stary 07-01-2012, 22:57   #7
 
Wnerwik's Avatar
 
Najbardziej podobają mi się pomysły nr 2 i 3. Zagłosowałem na 2.
Mógłbyś zrobić rekrutkę do 7th Sea, chętnie bym zagrał, a podobnie jak poprzednicy uważam, iż ten system pasowałby do takich klimatów
 
Wnerwik jest offline  
Stary 10-01-2012, 09:09   #8
 
Almena's Avatar
 
z technicznego punktu widzenia okiem mym:
1 - chyba najłatwiej poprowadzić i chyba najwięcej frajdy by było z tego - można mieszać wszystko ze wszystkim, dla każdego coś miłego
2 - pomysł bardzo ciekawy ale sądzę że Gracze wymiękną przytłoczeni nim [prowokacja mode on]. osobiście na geografii i historii spałam
3 - klasyk, jak ktoś czuje klimat to będzie fajnie, ale potrzebna drużyna która lubi pływać, siekać, rabować i tylko to.

Bądźmy szczerzy - traf dobry skład z fajnymi i twórczymi ludźmi, a uciągniesz z nimi wszystko, nieważne czy kosmos czy piratów Jakbym miała wybierać to 1 gdyż nie mam chorobę morską a podbijanie mi się znudziło
 
__________________
- Heh... Ja jestem klopotami. Jak klopofy nie podoszają za mną, pszede mnom albo pszy mnie to cos sie dzieje ztecytowanie nienafuralnego ~Dirith po walce i utracie części uzębienia.
Almena jest offline  
Stary 10-01-2012, 12:28   #9
 
Hawkeye's Avatar
 
Widzę jeszcze jeden problem dotyczący punktów (poza 3), który został wstępnie poruszony. Chodzi o samą kreację świata. Jest to ważny element, który z oczywistych względów dla sesji Piratów jest najbardziej kompletny. Mamy zapewnione zarówno olbrzymie źródła historyczne jak i geograficzne. Łatwiej jest zachować spójność zarówno przy tworzeniu historii/kart postaci, jak i później w czasie sesji. Dla graczy (i MG) łatwiej jest wyszukiwać różne zachaczki, nie trzeba również nadmiernie tłumaczyć pewnych rzeczy (Słupy Heraklesa to ..., Grenlandia to ...)

Oczywiście, ktoś może powiedzieć, że właśnie 2 jest fajniejsza, bo daje więcej swobody. Jednak wymaga ona od MG pewnej pracy, opisu przynajmniej paru krajów, czy nawet prostego rzucenia toposów. Na przykład MG musiałby ustalić, że na kontynencie mamy kraje w stylu Francji, Hiszpanii i Włoch (to by było absolutne minimum) i gracze mogliby dalej tworzyć szczegóły.

Wracając jeszcze do opcji 1, dużo osób pisze, że to byłoby łatwe humorystyczne etc. No i nie za bardzo mogę się z tym zgodzić. Jak opiszesz Thorbaldowi, który jest IX wiecznym wikingiem M-16? Mamy albo "osobę trzymającą kij, którego używa do przywoływania piorunów, aby razić swoich wrogów" ... robi wrażenie? No kurcze właśnie przybyli nasi Bogowie ...

Niby może wyjść z tego fajny pastisz, ale ciężko sobie wyobrazić, żeby takie postacie były w stanie pomóc, raczej przez długi czas będą pod wrażeniem takiej technologii. Nie mówiąc już o tym, że nawet jak skumają, że jest to ot lepszy łuk to mogą mieć problem z jego obsługą ... ktoś kto próbował kiedyś wytłumaczyć 90 letniej babci zasadę działania komputera zapewne wie o co chodzi
 
__________________
We have done the impossible, and that makes us mighty
Hawkeye jest offline  
Stary 10-01-2012, 15:06   #10
 
Anonim's Avatar
 
Cytat:
Napisał Hawkeye Zobacz post
Wracając jeszcze do opcji 1, dużo osób pisze, że to byłoby łatwe humorystyczne etc. No i nie za bardzo mogę się z tym zgodzić. Jak opiszesz Thorbaldowi, który jest IX wiecznym wikingiem M-16? Mamy albo "osobę trzymającą kij, którego używa do przywoływania piorunów, aby razić swoich wrogów" ... robi wrażenie? No kurcze właśnie przybyli nasi Bogowie ...

Niby może wyjść z tego fajny pastisz, ale ciężko sobie wyobrazić, żeby takie postacie były w stanie pomóc, raczej przez długi czas będą pod wrażeniem takiej technologii. Nie mówiąc już o tym, że nawet jak skumają, że jest to ot lepszy łuk to mogą mieć problem z jego obsługą ... ktoś kto próbował kiedyś wytłumaczyć 90 letniej babci zasadę działania komputera zapewne wie o co chodzi
To bardzo proste: nie opisywać mu m16. Jakbym chciał kogoś do m16 to znaczy, że nie mam ak47 to znaczy, że wziąłbym kogoś takiego.

Jeśli biorę IXwiecznego wikinga to znaczy, że chcę właśnie jego. Z jego toporem, grzybami halucynacyjnymi i możliwościami walki z niewidzialnym potworem, który jest w stanie zgładzić całą kolonię rolniczą istot na futurystycznym poziomie rozwoju (więcej o tym w: Outlander z 2008 roku). Można też oczywiście dać złych ufoków, którzy porywają słabo rozwinięte technicznie istoty, żeby im wkładać sondy w różne otwory ciała (więcej o tym w: Fallout 3: Mothership Zeta). Ewentualnie statek to automat, który przypadkowo cofnął się w czasie i zamiast zabrać zabijaków z cyklu Aliens vs Predator rekrutuje największych zabijaków jacy są dostępni. Pilot latającej taksówki z prehistorii Ugh! wie coś nie coś o aeronautyce, elementalista Zariel Ha'Ra'Kasz o fizyce, a wojownik Stasio Rzeźnik o tym jak uderzyć, żeby zabolało. Stasio niech się dorwie do małego generatora pól siłowych i będzie niepokonany. Ha'Ra'Kasz niech załapie co wskazują kontrolki temperatury w silniku, a już użyję swoich mocy, żeby udoskonalić napęd. Z kolei Ugh! skoro nie zabił się w prehistorycznej, latającej taksówce to znaczy, że może latać wszystkim jak tylko pozna zastosowania tych wszystkich śmiesznych przycisków i kontrolki paliwa.
 
Anonim jest offline  
Zamknięty Temat



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 00:33.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168