Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Rekrutacje do sesji RPG > Sondy rekrutacyjne
Zarejestruj się Użytkownicy

Sondy rekrutacyjne W tym dziale możesz umieścić sondę na temat zbliżającej się rekrutacji, zasadności swoich pomysłów lub po prostu "zbadać rynek" pod kątem przyszłej sesji - zarówno z pozycji gracza jak i MG.


Zobacz wyniki ankiety: Czy zagrałbyś w proponowaną przygodę?
Tak, w wariancie 1 6 31.58%
Tak, w wariancie 2 11 57.89%
Nie 2 10.53%
Głosujących: 19. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknięty Temat
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 28-08-2017, 18:05   #1
 
MrKroffin's Avatar
 
Reputacja: 1599 MrKroffin ma wspaniałą przyszłośćMrKroffin ma wspaniałą przyszłośćMrKroffin ma wspaniałą przyszłośćMrKroffin ma wspaniałą przyszłośćMrKroffin ma wspaniałą przyszłośćMrKroffin ma wspaniałą przyszłośćMrKroffin ma wspaniałą przyszłośćMrKroffin ma wspaniałą przyszłośćMrKroffin ma wspaniałą przyszłośćMrKroffin ma wspaniałą przyszłośćMrKroffin ma wspaniałą przyszłość
Historia od zera w świecie Warhammera

Cześć ,

wpadłem niedawno (bardzo niedawno) na pewien pomysł na sesję, który wydał mi się na tyle interesujący, ale i problematyczny, że postanowiłem po wstępnych konsultacjach z Zormarem założyć sondę.

Ostatnio mam szczególnie dość wielkich bohaterów i nielękających się niczego wojowników, którzy cynicznie komentują wyrżnięcie wioski przez zgraję bandytów. Słowem: pograłbym kimś od zera. Bohaterem, którego przeszłość byłaby znikoma i kształtowałaby się w trakcie sesji, razem z charakterem, zdolnościami itp. Chciałbym zacząć w tym momencie, w którym postać faktycznie wchodzi w życie podręcznikowego poszukiwacza przygód czy kogokolwiek innego, kogo sobie wymarzę jako gracz.

Z takiej refleksji narodził się pomysł poprowadzenia sesji absolutnie od zera, dodatkowo podszytej lepszym motywem splatającym postaci niż wspólna chciwość i pogoń za pieniądzem. Rozpiszę to w formie punktów:
  • postacie w wieku 15-23 lata
  • brak profesji na początek - gracze zdobędą je z rozwojem akcji
  • motyw uciekinierów - tj. postacie graczy żyją w jednej wiosce, która jednego dnia zostaje spalona przez rozgniewanego wrogiego feudała; gracze, faktycznie prawie dzieci, rzucone zostają w świat, którego nie znają i muszą jakoś sobie poradzić
  • survivalowy charakter rozgrywki - dbałbym o poziom głodu, pragnienia postaci. Jako że postacie zaczną prawie z niczym, będą musiały jakoś przezyć tę okoliczność, a na ucieknierów czekają różne niebezpieczeństwa: od grupy maruderów po epidemię ospy
  • 100% sandbox - od graczy będzie zależeć, czym zajmą się ich postaci, by nie umrzeć z głodu, a mogą być to wybory trudne, jako że brak im przydatniejszych umiejętności. Skończą w szajce lokalnego bossa przestępców? Sprzedadzą nielubianego kolegę z drużyny łowcom niewolników? Myślę, że opcji jest multum .

To ogólnie założenia sesji. Rozpatruję ją jeszcze w dwóch wariantach szczegółowych:

Wariant 1: Kronika rodziny Pauberhaupt

W tym wariancie postacie graczy są rodzeństwem. Ten wariant ma takie zalety jak: nietypowe relacje między postaciami graczy i lepzsy motyw je trzymający ze sobą, (teoretycznie) większa troska o los innych BG ze względu na łączące ich pokrewieństwo i przebyte lata.

Ma tez minusy i z tego, co wymyśliłem to przede wszystkim ograniczenie w tworzeniu BG. Już z założenia w tej sesji niewiele się wymyśla na początku, a tutaj dochodzi kolejne obostrzenia, tym razem rasowe. Zastanawiam się też, czy dopuścić do gry np. ojca lub matkę bohaterów, ale koncepcja samego rodzeństwa bardziej do mnie przemawia.

Wariant 2: Zgraja z Zweufalten

W tym wariancie postacie graczy pochodzą z jednej wsi, ale nie są związani żadnymi więzami pokrewieństwa, przynajmniej nieodgórnie. Ten wariant zapewnia większą możliwość kreacji na początek, ale osłabia element integracyjny drużyny. Nadto łatwiej tu wpleść jakąś początkową profesję (w wariancie 1 byłaby jak już jedna wspólna), oczywiście z dużym obostrzeniem tych podręcznikowych.

Cała przygoda byłaby albo jednostrzałówką albo kampania, jeśli by się graczom spodobało i oczywiście wybrali odpowiednie ścieżki życiowe. Jeżeli postanowią osiąść na roli, rzecz jasna trudno będzie coś ciekawego z tego wymyślić. Ale mogą zostać drobnymi rzezimieszkami, bandą napadającą na podóżnych itp. Co tam się urodziło w głowach graczy .

Co sądzicie o takim pomyśle? Jakie widzicie plusy/minusy? Gralibyście? Macie może jakieś sugestie? Zapraszam też do udziału w ankiecie u góry.
 

Ostatnio edytowane przez MrKroffin : 31-08-2017 o 02:24.
MrKroffin jest offline  
Stary 28-08-2017, 18:20   #2
 
Ardel's Avatar
 
Reputacja: 7166 Ardel ma wspaniałą reputacjęArdel ma wspaniałą reputacjęArdel ma wspaniałą reputacjęArdel ma wspaniałą reputacjęArdel ma wspaniałą reputacjęArdel ma wspaniałą reputacjęArdel ma wspaniałą reputacjęArdel ma wspaniałą reputacjęArdel ma wspaniałą reputacjęArdel ma wspaniałą reputacjęArdel ma wspaniałą reputację
Chętnie spróbuję. Od dawna marzyłem o sandboxie w Młotku.
 
Ardel jest teraz online  
Stary 28-08-2017, 18:38   #3
 
merill's Avatar
 
Reputacja: 1640 merill ma wspaniałą przyszłośćmerill ma wspaniałą przyszłośćmerill ma wspaniałą przyszłośćmerill ma wspaniałą przyszłośćmerill ma wspaniałą przyszłośćmerill ma wspaniałą przyszłośćmerill ma wspaniałą przyszłośćmerill ma wspaniałą przyszłośćmerill ma wspaniałą przyszłośćmerill ma wspaniałą przyszłośćmerill ma wspaniałą przyszłość
Grałbym. Opcja nr 2 zdecydowanie bardziej mi się podoba. Przy okazji byłaby to dobra okazja by się trochę Młotka przyuczyc, bo do tej pory generalnie głównie pobieżnie znam system jako taki.

Pozdrawiam Merill
 
__________________
Czekamy ciebie, ty odwieczny wrogu, morderco krwawy tłumu naszych braci, Czekamy ciebie, nie żeby zapłacić, lecz chlebem witać na rodzinnym progu. Żebyś ty wiedział nienawistny zbawco, jakiej ci śmierci życzymy w podzięce i jak bezsilnie zaciskamy ręce pomocy prosząc, podstępny oprawco. GG:11844451
merill jest offline  
Stary 28-08-2017, 19:06   #4
AJT
 
AJT's Avatar
 
Reputacja: 3248 AJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputację
Pomysł fajny. Też bym spróbował. Wersja 2.

Tylko bardziej to pasuje na solówkę chyba. Bo fajnie, że można wybrać swoje ścieżki życiowe, ale co jeśli członkowie drużyny wybiorą różne? Będą miel różne charaktery, więc i wybory startując od zera też powinny być różne Jak to widzisz?
 
AJT jest teraz online  
Stary 28-08-2017, 22:26   #5
 
Icarius's Avatar
 
Reputacja: 3357 Icarius ma wspaniałą reputacjęIcarius ma wspaniałą reputacjęIcarius ma wspaniałą reputacjęIcarius ma wspaniałą reputacjęIcarius ma wspaniałą reputacjęIcarius ma wspaniałą reputacjęIcarius ma wspaniałą reputacjęIcarius ma wspaniałą reputacjęIcarius ma wspaniałą reputacjęIcarius ma wspaniałą reputacjęIcarius ma wspaniałą reputację
Cytat:
Napisał AJT Zobacz post
Pomysł fajny. Też bym spróbował. Wersja 2.

Tylko bardziej to pasuje na solówkę chyba. Bo fajnie, że można wybrać swoje ścieżki życiowe, ale co jeśli członkowie drużyny wybiorą różne? Będą miel różne charaktery, więc i wybory startując od zera też powinny być różne Jak to widzisz?
Podbijam. Takie samo pytanie. Z chęcią bym zagrał... ale jak ty chcesz tych ludzi utrzymać w kupie? I jak widzisz granie całej serii solówek jakby się rozproszyli?

Edit W zasadzie w kupie może ich trzymać opcja pierwsza. Z nakazem, że są kochającą się rodziną. Innej opcji nie wiedzę.
 

Ostatnio edytowane przez Icarius : 28-08-2017 o 22:34.
Icarius jest offline  
Stary 29-08-2017, 00:21   #6
 
Avitto's Avatar
 
Reputacja: 5156 Avitto ma wspaniałą reputacjęAvitto ma wspaniałą reputacjęAvitto ma wspaniałą reputacjęAvitto ma wspaniałą reputacjęAvitto ma wspaniałą reputacjęAvitto ma wspaniałą reputacjęAvitto ma wspaniałą reputacjęAvitto ma wspaniałą reputacjęAvitto ma wspaniałą reputacjęAvitto ma wspaniałą reputacjęAvitto ma wspaniałą reputację
Pomysł dobry.
Ale by napędzić rozgrywkę i dać motywację grupową rzuciłbym graczy w wojenną zawieruchę - zrobił z nich uchodźców przed zbliżającym się frontem.
Zrezygnowałbym jednak z założenia o braku profesji - mechanicznie taka postać ma przeszłość (na omawianym przykładzie: dzieciak pracował przed napaścią w rodzinnym gospodarstwie) ale nie posiada żadnych profitów z niej wynikających. Dla ujednolicenia każdy gracz mógłby zaczynać z tą sama profesją, albo wybierając z małej puli (np. chłop, myśliwy, pasterz, czeladnik). Jeśli nie będzie się chciał w niej dalej rozwijać nic nie stoi na przeszkodzie wydać PD na nową profesję podstawową.

I grałbym chętnie (zwłaszcza z takim MG), ale obecnie brak mi już czasu na kolejne PBFy.
 
Avitto jest offline  
Stary 29-08-2017, 00:29   #7
 
hen_cerbin's Avatar
 
Reputacja: 10355 hen_cerbin ma wspaniałą reputacjęhen_cerbin ma wspaniałą reputacjęhen_cerbin ma wspaniałą reputacjęhen_cerbin ma wspaniałą reputacjęhen_cerbin ma wspaniałą reputacjęhen_cerbin ma wspaniałą reputacjęhen_cerbin ma wspaniałą reputacjęhen_cerbin ma wspaniałą reputacjęhen_cerbin ma wspaniałą reputacjęhen_cerbin ma wspaniałą reputacjęhen_cerbin ma wspaniałą reputację
Cytat:
Napisał Avitto Zobacz post
Pomysł dobry.
(...)
I grałbym chętnie (zwłaszcza z takim MG), ale obecnie brak mi już czasu na kolejne PBFy.
+1

Co do profesji pozwoliłbym wydać np 500 PDków na umiejętności i zdolności i później niech kompletują pierwszą.
 
hen_cerbin jest offline  
Stary 29-08-2017, 00:58   #8
 
Freysonix's Avatar
 
Reputacja: 0 Freysonix jest po prostu świetnyFreysonix jest po prostu świetnyFreysonix jest po prostu świetnyFreysonix jest po prostu świetnyFreysonix jest po prostu świetnyFreysonix jest po prostu świetnyFreysonix jest po prostu świetnyFreysonix jest po prostu świetnyFreysonix jest po prostu świetnyFreysonix jest po prostu świetnyFreysonix jest po prostu świetny
Świetny pomysł! Chętnie bym zagrał w coś takiego. Wariant drugi wydaje mi się najlepszym.
 
Freysonix jest offline  
Stary 29-08-2017, 01:15   #9
 
MrKroffin's Avatar
 
Reputacja: 1599 MrKroffin ma wspaniałą przyszłośćMrKroffin ma wspaniałą przyszłośćMrKroffin ma wspaniałą przyszłośćMrKroffin ma wspaniałą przyszłośćMrKroffin ma wspaniałą przyszłośćMrKroffin ma wspaniałą przyszłośćMrKroffin ma wspaniałą przyszłośćMrKroffin ma wspaniałą przyszłośćMrKroffin ma wspaniałą przyszłośćMrKroffin ma wspaniałą przyszłośćMrKroffin ma wspaniałą przyszłość
Dzięki za opinie .

AJT, Icarius

Właściwie to Icarius już połowicznie odpowiedział na Wasze pytania. Opcja pierwsza ma tę zaletę, że o ile rodziny nie łączą jakieś złe relacje, powinna się trzymać w kupie i mieć wspólne interesy. Relacje tworzą sami gracze, ale kontakty między rodzeństwem musiałyby być naprawdę złe, żeby się rozdzielili w takiej sytuacji. Opcja druga pod tym względem kuleje, choć widzę, że cieszy się o wiele większą popularnością.

Natomiast i z drugiej jest wyjście. Jak pisałem - będzie to albo jednostrzałówka, albo kampania, zależy od poczynań i decyzji graczy. Myślę, że wysoce prawdopodobne jest, że jeśli gracze wybiorą jakąś ciekawszą drogę niż standardowa praca w polu, mogą się trzymać razem. Czy to jako trupa cyrkowa, czy zespół najemników. Niemniej w tym momencie nie musi to nas zajmować, bo w założeniu pierwsza odsłona nie potrwa długa i wypadku kampanii stanowiłaby raczej prolog. Koniec ustanowiłbym na jako takim ustatkowaniu się, tj. usunięciu ryzyka głodu. Co, postaram się, nie będzie wcale łatwe . Do tego czasu zaś myślę, że trzeba będzie działać w grupie, szczególnie, że w tle trwa feudalna wojna.

Avitto

Cytat:
Pomysł dobry.
Ale by napędzić rozgrywkę i dać motywację grupową rzuciłbym graczy w wojenną zawieruchę - zrobił z nich uchodźców przed zbliżającym się frontem.
Nie wyraziłem tego wprost, ale o to mi chodzi. Feudalna wojna gdzieś na pograniczu Imperium.

Cytat:
Zrezygnowałbym jednak z założenia o braku profesji - mechanicznie taka postać ma przeszłość (na omawianym przykładzie: dzieciak pracował przed napaścią w rodzinnym gospodarstwie) ale nie posiada żadnych profitów z niej wynikających. Dla ujednolicenia każdy gracz mógłby zaczynać z tą sama profesją, albo wybierając z małej puli (np. chłop, myśliwy, pasterz, czeladnik). Jeśli nie będzie się chciał w niej dalej rozwijać nic nie stoi na przeszkodzie wydać PD na nową profesję podstawową.
Rozpatruję też taką właśnie możliwość alternatywną. Założenie o braku profesji miałoby w teorii za zadanie nie narzucanie niczego konkretnego graczowi. Plus (chyba o tym pisałem) w wariancie 1 wszyscy musieli by mieć tę samą profesję. Można by wymyślić jakieś odchylenia, ale raczej w formie wyjątku. Wariant 2 daje więcej możliwości. I zgadzam się - w tym wieku o zawodzie ojca powinni wiedzieć całkiem sporo, może więc faktycznie dobrze byłoby się przychylić do Twojego pomysłu.

Cytat:
I grałbym chętnie (zwłaszcza z takim MG), ale obecnie brak mi już czasu na kolejne PBFy.
Hm, nie spodziewałem się, że mam jakąś renomę jako MG . Mogę wiedzieć, skąd taka opinia?

hen_cerbin

To też jakieś rozwiązanie, natomiast wybór umiejętności i zdolności i tak by trzeba okroić do tego, czego mogli się nauczyć, może wiec łatwiej byłoby przyjąć jakąś prostą profesję początkową.

----

Jeszcze chciałbym o coś zapytać, korzystając z okazji: co Waszym zdaniem powinno cechować dobry sandbox? Szczególnie jak ma w nim wyglądać rola MG? Dotychczas moje sesje miały dość zamknięty lub półzamknięty charakter i ciekaw jestem, na co zwracacie uwagę.
 

Ostatnio edytowane przez MrKroffin : 29-08-2017 o 01:35.
MrKroffin jest offline  
Stary 29-08-2017, 01:53   #10
 
Molkar's Avatar
 
Reputacja: 473 Molkar jest jak niezastąpione światło przewodnieMolkar jest jak niezastąpione światło przewodnieMolkar jest jak niezastąpione światło przewodnieMolkar jest jak niezastąpione światło przewodnieMolkar jest jak niezastąpione światło przewodnieMolkar jest jak niezastąpione światło przewodnieMolkar jest jak niezastąpione światło przewodnieMolkar jest jak niezastąpione światło przewodnieMolkar jest jak niezastąpione światło przewodnieMolkar jest jak niezastąpione światło przewodnieMolkar jest jak niezastąpione światło przewodnie
Wybór opcji nr 2 jest dość ciekawy lecz zagłosowałem na 1 bo prościej będzie uniknąć rozbiegnięcia się wszystkich postaci w swoim kierunku

Co do pytania na koniec to jak dla mnie dobry sandbox to żyjący świat niezależnie od naszych postaci, wydarzenia które mogą oni napotkać (również z tymi w których nieprzymusowy udział kończy się na pewno ich śmiercią) a sama rola MG to osoba nadzorująca aby cała ta piaskownica w miarę funkcjonowała zgodnie z zasadami danego świata.
 
__________________
„Dlaczego ocaleni pozostają bezimienni – jakby ciążyła na nich klątwa – a poległych otacza się czcią? Dlaczego czepiamy się tego, co utraciliśmy, ignorując to, co udało nam się zachować?”
Steven Erikson, „Bramy Domu Umarłych”, s. 427
Molkar jest offline  
Zamknięty Temat



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 20:44.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164