![]() | ![]() |
| | #1 |
![]() | Ah, ta komercja! Zgodnie z definicją zawartą w posiadanym przeze mnie słowniku języka polskiego komercjalizacja, jest to jest to ogół zmian mających na celu oparcie czegoś na zasadach komercyjnych (handlowych) Ostatnimi czasy zauważyłam, że przymiotnik "komercyjny" dla większości osób ma znaczenie silnie pejoratywne. Ciekawi mnie, jak Wy zapatrujecie się na ten problem. Czy to źle, że twórca jest w stanie zarobić na swoim dziele? Czy to, że staje się ono przedmiotem handlu czyni je gorszym od innych, "niszowych" produktów, powstających jedynie dla wąskiej grupy odbiorców? Bardzo dobrym przykładem działania tego zjawiska jest kiepska opinia, jaką cieszy się system D&D - z moich obserwacji wynika, że najczęstszym zarzutem, jaki pada pod jego adresem jest właśnie "bo to komercha". Oczywiście, problem ten można odnieść również do sztuki oraz wielu innych dziedzin życia i aktywności człowieka. Zachęcam do dyskusji. Jeżeli taki temat już istnieje – najmocniej przepraszam. Przejrzałam forum w poszukiwaniu podobnego wątku i nie znalazłam nic w tym rodzaju, natomiast szukaczka odmówiła mi posłuszeństwa. Forum Last Inn jest naprawdę ogromne, więc proszę nie bić.
__________________ "The brim of my hat hides the eye of a beast I’ve the face of a sinner but the hands of the priest." |
| | |
| Reklama |
| |
| | #2 |
![]() | Re: Ah, ta komercja! Słowo komercyjny kojarzy mi się z działalnością nastawioną na pozyskiwanie pieniędzy. Jednak zauważyłem, że sensus communis wiele osób posługuje się tym określeniem w stosunku do różnych zjawisk - w sztuce, filmie, muzyce a także rpg - gdzie pieniądze wydają się być celem a nie środkiem do jego osiągnięcia. Co się zaś tyczy D&D, to ze względu na swój komercyjny charakter ten system zawsze będzie wzbudzać skrajne emocje - jedni będą go wielbić, inni wyklinać. Ja nie identyfikuję się z żadną z tych grup. Natomiast gra mi się w nim przyjemnie.
__________________ "Tym, co łączy nas na najbardziej podstawowym poziomie, jest to, że wszyscy jesteśmy mieszkańcami tej planety. Wszyscy oddychamy tym samym powietrzem. Wszyscy troszczymy się o przyszłość naszych dzieci. I wszyscy jesteśmy śmiertelni" - John F. Kennedy. |
| | |
| | #3 |
![]() | Racja komercja nie jest traktowana już jako zupełnie naturalny proces, raczej jako zarzut. Mnie osobiście denerwuje nazywanie wszystkiego co się dobrze sprzedaje komerchą, zarzut nie tyle bezpodstawny, co głupi. Co innego kiedy po pierwszej dobrej części (czegokolwiek) wypuszcza się jakiś chłam, coś co nie powinno mieć miejsca bo wiadomo, że klient zachwycony pierwowzorem kupi produkt bez zastanowienia. To jednak nie zdarza się tak często jak się słyszy. Stąd popularne opinie typu: film z jakimikolwiek efektami specjalnymi to komercja, a jeśli niedajboże osiągnie sukces i co gorsza osiągnie sukces przed premierą już zostaje gniotem. To tylko jeden z licznych przykładów jakie można na tym polu przytoczyć. Należałoby zastanowić się co nas skłania do przyklejania łatki komercyjności produktu i zrobić coś z wnioskami.
__________________ Piękne jest to, co podoba się całkiem bezinteresownie. - Immanuel Kant . . . . . Zwierzątka . . . . . |
| | |
| | #4 | ||
![]() | Komercja? ... błeee Blanche dotknęłaś mój czuły punkt (tylko bez skojarzeń Cytat:
) i mówi że jest wikingiem (!?). No bo jak!? Przecież ja na filmie widziałem że wikingowie zbroje płytowe mieli (10pkt dla tego kto zgadnie o jaki film chodzi Nie mam nic przeciwko zarabianiu, ale tylko na rzeczach świetnych, względnie dobrych. W takim wypadku to nawet sam stanę się źródłem dochodu jako konsument Cytat:
Spójrzcie, wiecznie zbuntowany Maleńczuk, w końcu stał się komercyjny, a jego poziom artystyczny upadł razem z nim. Robił kiedyś z pudelsami ambitną muzykę, skierowaną do wąskiej grupy jego fanów, a teraz ? Trąf trąf misia bela o polityce skierowane do rzeszy odbiorców, dla siana. Jakiś szlagier jednosezonowy. A D&D to rzeczywiście komercja, ale swoją drogą całkiem niezła Komercja zazwyczaj obniża jakość usługi/towaru i z góry zakłada złe rozplanowanie środków: zamiast na jakość produktu pieniądze idą na jego promocje. PS Na ten temat to książkę można napisać.
__________________ Jeśli dzielić i rządzić, to po to by budować coś pięknego :). | ||
| | |
| | #5 | ||
![]() | Cytat:
Cytat:
__________________ "The brim of my hat hides the eye of a beast I’ve the face of a sinner but the hands of the priest." | ||
| | |
| | #6 | |
![]() | Cytat:
Spór socjalistów i kapitalistów przebiegał, przebiega i będzie przebiegał li tylko na płaszczyżnie ideologii. Teoretycznych założeń, bo w praktyce nie da się zignorować zasady podaży-popytu. Oczywiście pojawiają się pewne hybrydy społeczne które starają się regulowac podaż w takim stopniu aby sterować i popytem. Ale to raczej działania wątpliwe moralnie. Podaz i popyt występuje powszechnie. Czym więcj jest komercja? Dawno okazało się że dobrze sprzedaje się to co według targetu sprzedawców jest najlepsze. Lalki Barbie. Dla mnie to chłam. Osobiście nie bawie się zadnymi lalkami. Ale dla pewnej grupy odbiorców to strzał w dziesiątkę. Komercja? Nie, zwyczajna odpowiedź na popyt. Według mnie należy uświadomić sobie, ze ludzkie potrzeby są dziwne. Żyjemy w czasach gdzie sprzedawane produkty są bardzo specjalistyczne. Chocby RPG - towar dla bardzo wąskiej grupy odbiorców. Ciekawie wyglada to zjawisko w dziedzinie kultury. Kino. Dziś widz ma ochotę na piękną oprawę bez fabuły. Taka jest olbrzymia częśc filmów. A więc czy twórcy np. Gwiezdnych Wojen kierują się "komercją"? Według mnie jedynie odpowiadają na potrzeby społeczeństwa. Czemu w najlepszych godzinach ogladalności TV leci jakiś chamski film? Czemu wartościowe programy kulturalne są o północy? Bo lepiej się sprzedają chamskie filmy? Nie! Nazwijmy rzecz po imieniu! Bo więcej widzów ma ochote obejrzeć chamski film niż teatr telewizji. Dlatego według mnie, na tym poziomie zjawisko komercha nie istnieje. Inną kwestią, możliwe ze znacznie ciekawsza, jest kreowania kultury. Jak wiemy (i Pani Antonina Kłoskowska wiedziała) kultura to ogół wytworów materialnych i niematerialnych człowieka, przyjęty przez społeczeństwo i przekazany kolejnym pokoleniom. Można z tego wywnioskowac że masmedia kreują kulturę. Ale niezgadzam się z teorią że jakiś film buduje świadomość minionych lat! Nauka historii poprzez "Starą Baśń"? Błagam nie! Jako ex-student historii zabraniam. Choć z drugiej strony jeśli ktoś opiera swoją wiedzę na podobnych żródłach, to bardzo ciekawie o nim świadczy. Pozdrawiam Mariusz | |
| | |
| | #7 | ||
![]() | Cytat:
Cytat:
Zdziwię się mocno jesli ktoś powie, ze w byciu metalem, czy punkiem jest cos oryginalnego, we współczenych czasach to kolejne subkultury, które juz nikogo nie zaskakują. Może i bardziej buntownicze, ale tak samo skomercjalizowane. | ||
| | |
| | #8 | |||||||
![]() | Cytat:
Cytat:
Cytat:
Napewno proste(płytkie) i nieskomplikowane fabuły są potrzebne, chyba każdy ma ochotę -od czasu do czasu- coś takiego obejrzeć/przeczytać, żeby się odstresować, czy coś. Ale została naruszona równowaga między nimi, a bardziej ambitnymi produkcjami, na niekorzyść tych ostatnich. Dla jednych przekonanie że komercja nie istnieje będzie naiwne, inni zaśmieją się mówiąc coś o paranoicznej teorii spisku. W rzeczywistości ludzie biznesu są różni, znajdą się cyniczni bez skrupułów, znajdą się też ich anielskie przeciwieństwa. Niczego nie da się zaszufladkować. Cytat:
Wierze w sposoby, które w cale nie muszą być wątpliwe moralnie. I nie jest to bynajmniej apel o filantropie. Przede wszystkim trzeba zauważyć że pieniądze to nie jedyna wartość godna uwagi. A maskultura to kultura nie tylko innych, ale również mojej rodziny i naszych dzieci, które chłoną wszystko jak sucha gąbka. Czym karmię ludzi dzisiaj, tym oni będą karmić moich potomków w przyszłości. Ironicznie: łańcuszek szczęścia. Cytat:
Czy korzystać ze skomercjalizowanych dzieł kiedy są świetne, czy też komercji wogóle nie karmić i starać się nie korzystać z nich wogóle? PS Cytat:
__________________ Jeśli dzielić i rządzić, to po to by budować coś pięknego :). | |||||||
| | |
| | #9 | |
![]() | Cytat:
I czemu sądzisz że subkultury są skomercjalizowane? M. | |
| | |
| | #10 | |
![]() | Cytat:
Podałam tutaj jako przykład dwie subkultury (metale, punki), które szczycą się swoistą oryginalnością i niedopasowaniem do schematów. Idąc po ulicy widzę u każdego standardowe wdzianko, które można kupić w wyspecjalizowanych sklepach bojkotujących pop-kulturę. Jeśli towar klepie się tysiącami i znajduje on rynek zbytu, to wg mnie towar jest komercyjny :) | |
| | |
| Reklama |
| |