![]() | ![]() |
| | #1 |
![]() | Zmiennokształtni Zmiennokształtni Świata Mroku nie kończą się tylko na Wilkołakach. Jakich innych zmiennych znacie, lubicie? Za co? A za co nie?
__________________ Candles raise my desire Why I'm so far away No more meaning to my life No more reason to stay... |
| | |
| Reklama |
| |
| | #2 |
| Administrator ![]() | A właśnie, że dla mnie kończą się na wilkołakach Jako MG nigdy nie czułam potrzeby wprowadzania innych ras i mnożenia w nieskończoność "łaków". Jestem typem raczej konserwatywnych, jak Wilkołak, to Wilkołak, bez żadnych mutacji. A może Lhian wrzucisz jakieś krótkie charakterystyki zmiennokształtnych? Będziesz miała u mnie wielkie piwo!
__________________ – Chciałem powiedzieć (...) że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć. Śmierć zastanowił się przez chwilę. KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE. T. Pratchett Czarodzicielstwo |
| | |
| | #3 |
![]() | Okej, moge sie za to wziąść.... Najpierw może po krótce, potem dam cosik dłuższego...<jak znajde podrecznik gracza do Wilkołka, który gdzies mi się zaszwędał...> I uprzedzam z góry - moje opisy nie będą światomrokowo mroczne i cierpiące, więc true mroczni, jacy mogą chcieć to czytać, zostaliście ostrzeżeni.... Gurahl - niedzwiedziołaki. Rasa która chyba najwięcej wycierpiała w czasie Impergium, z tego względu, iż została oskarzona przez Garou o sprzyjanie Żmijowi i prawie wybite do nogi. Zasadniczo uzdrowiciele, o dośc interesującym sposobie wchodzenie do umbry - dosłownie jak i w przenośni rozrywają barierę, i zwyczajnie sobie wchodza... Straszni przeciwnicy w walce, chodź z uwagi na znikomą ilośc bardzo żadko spotykani poza terenami około polarnymi, tundrą Rosyjską, Syberia, Kamczatką, czy Alaską. Nuwisha - kojotołaki. Bardzo interesujący przypadek plemienia, gdzie wystepuje tylko jeden patronat księżycowy - Ragabash. Całe plemie samych Ragabashy - jak dla mnie bajka... Zasadniczo wywodzą się od Kojota Wiecznego Kpiarza, i dzięki temu bardzo żadko są zmuszeni do walki, gdyż mało kto jest w stanie przezyc pierwsze starcie - słowne. Niektórzy twierdza, iż nuwisha wyowodzą swe korzenie nie z okolic Dakoty, lecz z Skandynawii, gdzie mieli być potomkami lokiego - skandynawskiego boga kłamstwa i oszustwa, ale...jest to mało prawdopodobne. Chociaz tak, są kłamcami o oszustami. Są przecież Ragabashami... Corax - krukołaki. Przy nich Uktena z ich niby żądzą wiedzy moga się schować... Wywodzą swe korzenie z południowej Europy i wschodniej Afryki, czcza Heliosa a nie Lunę, co ma swój ciekawy wydźwięk w fakcie, iż metelem zadajacym im prawdziwe rany nie jest srebro, a złoto... Kochają wiedzieć, kochają wiedze, ksiązki, zagadki, tajemnice, i takie tam radosne rzeczy. Do walki się ne nadają, ich bojowa forma prędzej powinna budzić śmiech i zagrożenie śmiercią z zaśmiania się na smierć, niż delirium.... Mokole - jaszczurołaki Coś chyba jest w tej legendzie o krakowskim smoku... Zazwyczaj nazwyani Krokodylołakami, chodź nie jest to dokładne nazwanie. Zasadniczo wywodzą się z Afryki, bądź Mezopotamii czy Sumeru. Czas nie robi im zbyt wilkiej różnicy, gdyż mogą zapadać w letarg, jaki może trwac setki lat. Kolejni koneserzy wiedzy, lecz nie tej książkowej, lecz wypływającej z życia. Bardzo niebezpieczni przeciwnicy w walce, niegdy nie zostali mieszkancami wielkich miast, zawsze woleli dzikie ostepy. To chyba dzięki nim Afryka jako taka jest zasadniczo wolna od wpływów dzieci Kaina<wyjatkiem są Setyci i wszedobylscy Gangrele> Zasadniczo Afryka tak naprawde jesśli chodzi o zmiennokształtnych w większej częsci nalezy niepodzielnie do Mokoli i do... Bastet - kotołaki Podobnie jak Garou dzielą się na plemiona, różnicujące je dość mocno pomiędzy sobą. W mojej osobistej ocenie bardzo podobne do Garou, lecz zarazem bardzo rózne. To co je dzieli, to chociażby podejście do prawa - Litania Garou jest egzekwowana, i ogólnie rzecz biorąc, święta. Bastety, owszem, maja prawa, lecz nad wyraz luźne. Walczą ze Żmijem, lecz u nich do tego nie jest potrzebne prawo- to jest oczywiste. Są doskonałymi wojownikami, lepiej kontrolują Szał niż garou, są bardziej finezyjne, niż nastawione na siłę. (to be continue...)
__________________ Candles raise my desire Why I'm so far away No more meaning to my life No more reason to stay... |
| | |
| | #4 |
![]() | jeśli moge dorzucić trzy grosze między continued Lhian [nie obrazisz sie chyba] to chciałem dodać coś w kwesti Gurahl'i. Otóż same Garou aktualnie uważaja, że oskarżenie Niedźwiedzi było największym uchybieniem Wilków. Wszak wychodzi na to , iż Niedźwiedzie poprostu "broniły potęznej magi by nie trafiła w ręce nierozsądnych dzieci". Choć Srebrny Zapis mówi tylko o ukrywaniu wiedzy i brataniu ze Żmijem. To chyba najtragiczniejsza pomyłka Garou em to tak w kwesti przypomnienia nie bijcie ostatnio sie wgryzam ponownie w WoD a szczególnie w aspekt Ludu Gai
__________________ Kandosii sa ka’rta, Vode an. | Coruscanta a’den mhi, Vode an. | Bal kote, darasuum kote, | Jorso’ran kando a tome. | Sa kyr'am nau tracyn kad, Vode an. |
| | |
| | #5 |
![]() | A to ja sobie tez pozwolę wyjechać z jakimiś - w tym wypadku mało akurat apetycznymi - smaczkami Ajaba czy Ajawa się zwały hienołaki - zwały bo zgodnie z tribebookiem bo Bastet kotołaki zgotowały im całkiem niedawno los podobny do tego jaki Garou reszcie Fery pare tysiącleci temu. Obecnie jest ich ponoć tylko kilka sfor liczących po kilka czy wręcz kilkanaście osobników które co ciekawe opuściły Afryke która jest zdominowana przez ich oprawców i teraz wiodą nomadyczny tryb życia. Co do skutecznie eksterminowanych Fera to należy zauważyć że tak zwane SkullPigs (potwory opisane w Werewolf: Dark Ages oraz do wersji XXw. chyba w Book of Wyrm) są pozostałością po zmiennokształtnych dzikołakach lub też tylko ich krewniakach - istoty te są jednak spaczone przez Żmija pełną gębą a przynajmniej takie wrażenie sprawiają. Można powiedzieć że kultywują ich świętą role powierzoną przez Gaie ich przodkom w wypaczony sposób obecnie. Mieli owi przodkowie wchrzaniać za przeproszeniem twory Żmija i utylizować je (Ajaba chyba nawet tez mieli podobne?), jednak obecnie to co po tej rasie zostało to zdeformowane podobne do dzika potwory o szczątkowej inteligencji która jednak w sporadycznych przypadkach rośnie do zaskakującego poziomu w miare utylizowania w własnym organizmie efektów ingerencji Żmija w przyrode. Bunjip - koleżanka Lhianann pewnie będzie o nich pisać w części dalszej więc nie będę Jej się wbijał między tzw. wódkę a zagrychę - chciałem tylko napomknąć że zgodnie z podręcznikiem opisującym Australie jakiemuś popapranemu bodajże Dzieciakowi Geji przyszło do łba żeby ich... sklonować. Tak, koleś bawi się w Park Jurajski... i niedaje się przekonać że efekty jego badań wykazują niezbyt ciekawe zachowania a duchy Bunjipów które wciąż da się spotkać w tamtejszej Umbrze (co niekoniecznie jest z punktu widzenia garou pozytywym spotkaniem...) traktują te chore twory jako coś wręcz bluźnierczego |
| | |
| | #6 |
![]() | Bastet cała rasa dzieli sie na dziewięć klanów i zasadniczo podział biegnie po linni gatunkowej, co stawia w troche innym swietle podzial na szczepy u Garou i Bastet, oraz dość jasno okresla teren wystepowania danego szczepu na świecie. 1. Bagheera (kocia postac - pantera) wywodza sie z Indii i Afryki, w odroznieniu do innych szczepów utrzymuja bliskie kontakty ze swoimi ludzkimi krewniakami. ciesza sie ogromnym respektem i powazaniem, oraz robia za arystokracje wsrod Bastetow. sa znane z trojakiej natury: - spokojne sa z reguly bardzo madre, dociekliwe i opanowane - gdy obudzic w nich uczucia sa agresywne, nieokiełznane i wybuchowe - w szale staja sie cyklonem zniszczenia niczym bogini Kali siejac wokol spustoszenie (nawet Simby nie wchodza im wtedy w droge) 2. Balam (kocia postać - jaguar) Wywodza sie z centralnej Ameryki, szanuja swoje dziedzictwo i kulturowa spuscizne. Są obdarzone duzym temperamentem, uparte i ksenofobiczne i wyjątkowo agresywne co czyni z nich swietnych wojownikow. Przedkladaja styl zycia swoich przodkow niz nowinki techniczne, prowadzac raczej zacofany tryb zycia w swych dżunglach. 3. Bubasti (kocia postać - egipski kot) Pochodzą z egiptu lecz utracili kontakt ze swymi kocimi krewniakami. Maja opinię konspiratorów i czarownikow (w pelni zasłuzoną) Przekazuja sobie tajemnice w ciemnych katakumbach i zajmuja sie magia dotyczaca dusz, poswiecajac przy tym inne "slabsze" istoty, np ludzi. Ciekawostka jest to iz zawsze sa glodne, pochlona wszystko i wciaz chca wiecej, czy to strawa, czy wiedza. Zwykle na lata a nawet dekady pozostaja w jednym miejscu, co wyroznia ich z innych szczepow. Nie ciesza sie umilowaniem innych Bastet, z pelna wzajemnoscia. 5. Ceilican Pochodza z północy Europy i również nie maja kontaktów z krewniakami. (kultury nordyckie i celtyckie) Wymarli w czasie polowan na czarownice. tzn... wszyscy tak sadza, Ceilican ukryli sie w Nowym Świecie (gdzie uciekli z Europy)tak mocno iz nawet reszta szczepow uwaza ich za wymarlych. Sa przepełnione szaleństwem, prawdziwie postrzelone... Lubia jak cos sie wokol nich dzieje, i dzieje sie szybko (Muzycy rokowi, artusci, gangsterzy to ich ulubione zajecia), pewnie dlatego swietnie zaaklimatyzowali sie w dzisiejszych czasach (najlepiej ze wszystkich szczepow) 4. Khan (kocia postać - tygrys) 7. Pumonca (kocia postać - puma) 6. Qualami (kocia postać - ryś) 8. Simba (kocia postać - lew) 9. Swara (kocia postać - gepard) szczep Ashabi (hien) został przez Simby w wiekszosci eksterminowany (zaliczał się [sic!] do kotołaków) jego niedobitki sa jak TCS w W:A, zas szczep Khara (szablozebe)wymarł z niejasnych przyczyn. uzupełnie jak bede mial troche czasu, bo zaraz fajrant i z pracy zmiatam bede uzupelnial w tym poscie by nie nabijac i by wszystko bylo w jednym miejscu. luzne tlumaczenie z Werewolf the Apocalypse - Bastet
__________________ "Kiedy widzisz kobietę, pamiętaj: to diabeł! Ona jest swoistym piekłem." KAPOKRATES |
| | |
| Reklama |
| |
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |