Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - ogólnie > Świat Mroku
Zarejestruj się Użytkownicy

Świat Mroku Świat Mroku


Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 26-07-2006, 17:29   #1
 
Lhianann's Avatar
 
Reputacja: 752 Lhianann jest godny podziwuLhianann jest godny podziwuLhianann jest godny podziwuLhianann jest godny podziwuLhianann jest godny podziwuLhianann jest godny podziwuLhianann jest godny podziwuLhianann jest godny podziwuLhianann jest godny podziwuLhianann jest godny podziwuLhianann jest godny podziwu
Zmiennokształtni

Zmiennokształtni Świata Mroku nie kończą się tylko na Wilkołakach.

Jakich innych zmiennych znacie, lubicie?

Za co?
A za co nie?
 
__________________
Whenever I'm alone with you
You make me feel like I'm home again
Dear diary I'm here to stay
Lhianann jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 25-09-2006, 19:35   #2
 
Milly's Avatar
 
Reputacja: 1041 Milly ma z czego być dumnyMilly ma z czego być dumnyMilly ma z czego być dumnyMilly ma z czego być dumnyMilly ma z czego być dumnyMilly ma z czego być dumnyMilly ma z czego być dumnyMilly ma z czego być dumnyMilly ma z czego być dumnyMilly ma z czego być dumnyMilly ma z czego być dumny
A właśnie, że dla mnie kończą się na wilkołakach Nigdy jakoś za specjalnie nie interesowałam się innymi zmiennokształtnymi, chociaż oczywiście wiem, że istnieją. W swojej karierze gracza miałam okazję zakochać się w pewnym kotołaku i pomimo ogromnych różnic w charakterze między moją wilkołaczą postacią, a tym słodkim kocurem (Pumą dla ścisłości) to właśnie kotołaki są mi najmilsze. Również z powodu mojej nieograniczonej miłości do kotów w ogóle. Natomiast miałam też niezbyt przyjemną okazję spotkać bardzo starego pana krokodyla (krokodylołak to dziwna nazwa ). I nie chcę więcej tego zaszczytu podejmować - krokodylołaki są fe!
Jako MG nigdy nie czułam potrzeby wprowadzania innych ras i mnożenia w nieskończoność "łaków". Jestem typem raczej konserwatywnych, jak Wilkołak, to Wilkołak, bez żadnych mutacji.

A może Lhian wrzucisz jakieś krótkie charakterystyki zmiennokształtnych? Będziesz miała u mnie wielkie piwo!
 
Milly jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 25-09-2006, 21:37   #3
 
Lhianann's Avatar
 
Reputacja: 752 Lhianann jest godny podziwuLhianann jest godny podziwuLhianann jest godny podziwuLhianann jest godny podziwuLhianann jest godny podziwuLhianann jest godny podziwuLhianann jest godny podziwuLhianann jest godny podziwuLhianann jest godny podziwuLhianann jest godny podziwuLhianann jest godny podziwu
Okej, moge sie za to wziąść....

Najpierw może po krótce, potem dam cosik dłuższego...<jak znajde podrecznik gracza do Wilkołka, który gdzies mi się zaszwędał...>

I uprzedzam z góry - moje opisy nie będą światomrokowo mroczne i cierpiące, więc true mroczni, jacy mogą chcieć to czytać, zostaliście ostrzeżeni....


Gurahl - niedzwiedziołaki.
Rasa która chyba najwięcej wycierpiała w czasie Impergium, z tego względu, iż została oskarzona przez Garou o sprzyjanie Żmijowi i prawie wybite do nogi.
Zasadniczo uzdrowiciele, o dośc interesującym sposobie wchodzenie do umbry - dosłownie jak i w przenośni rozrywają barierę, i zwyczajnie sobie wchodza...

Straszni przeciwnicy w walce, chodź z uwagi na znikomą ilośc bardzo żadko spotykani poza terenami około polarnymi, tundrą Rosyjską, Syberia, Kamczatką, czy Alaską.

Nuwisha - kojotołaki.
Bardzo interesujący przypadek plemienia, gdzie wystepuje tylko jeden patronat księżycowy - Ragabash.
Całe plemie samych Ragabashy - jak dla mnie bajka...
Zasadniczo wywodzą się od Kojota Wiecznego Kpiarza, i dzięki temu bardzo żadko są zmuszeni do walki, gdyż mało kto jest w stanie przezyc pierwsze starcie - słowne.

Niektórzy twierdza, iż nuwisha wyowodzą swe korzenie nie z okolic Dakoty, lecz z Skandynawii, gdzie mieli być potomkami lokiego - skandynawskiego boga kłamstwa i oszustwa, ale...jest to mało prawdopodobne.

Chociaz tak, są kłamcami o oszustami.
Są przecież Ragabashami...

Corax - krukołaki.

Przy nich Uktena z ich niby żądzą wiedzy moga się schować...
Wywodzą swe korzenie z południowej Europy i wschodniej Afryki, czcza Heliosa a nie Lunę, co ma swój ciekawy wydźwięk w fakcie, iż metelem zadajacym im prawdziwe rany nie jest srebro, a złoto...

Kochają wiedzieć, kochają wiedze, ksiązki, zagadki, tajemnice, i takie tam radosne rzeczy.
Do walki się ne nadają, ich bojowa forma prędzej powinna budzić śmiech i zagrożenie śmiercią z zaśmiania się na smierć, niż delirium....

Mokole - jaszczurołaki


Coś chyba jest w tej legendzie o krakowskim smoku...
Zazwyczaj nazwyani Krokodylołakami, chodź nie jest to dokładne nazwanie.
Zasadniczo wywodzą się z Afryki, bądź Mezopotamii czy Sumeru.
Czas nie robi im zbyt wilkiej różnicy, gdyż mogą zapadać w letarg, jaki może trwac setki lat.

Kolejni koneserzy wiedzy, lecz nie tej książkowej, lecz wypływającej z życia.

Bardzo niebezpieczni przeciwnicy w walce, niegdy nie zostali mieszkancami wielkich miast, zawsze woleli dzikie ostepy.

To chyba dzięki nim Afryka jako taka jest zasadniczo wolna od wpływów dzieci Kaina<wyjatkiem są Setyci i wszedobylscy Gangrele>
Zasadniczo Afryka tak naprawde jesśli chodzi o zmiennokształtnych w większej częsci nalezy niepodzielnie do Mokoli i do...

Bastet - kotołaki

Podobnie jak Garou dzielą się na plemiona, różnicujące je dość mocno pomiędzy sobą.
W mojej osobistej ocenie bardzo podobne do Garou, lecz zarazem bardzo rózne.
To co je dzieli, to chociażby podejście do prawa - Litania Garou jest egzekwowana, i ogólnie rzecz biorąc, święta.

Bastety, owszem, maja prawa, lecz nad wyraz luźne.
Walczą ze Żmijem, lecz u nich do tego nie jest potrzebne prawo- to jest oczywiste.

Są doskonałymi wojownikami, lepiej kontrolują Szał niż garou, są bardziej finezyjne, niż nastawione na siłę.

(to be continue...)
 
__________________
Whenever I'm alone with you
You make me feel like I'm home again
Dear diary I'm here to stay
Lhianann jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 26-09-2006, 22:11   #4
 
Nightcrawler's Avatar
 
Reputacja: 423 Nightcrawler jest po prostu świetnyNightcrawler jest po prostu świetnyNightcrawler jest po prostu świetnyNightcrawler jest po prostu świetnyNightcrawler jest po prostu świetnyNightcrawler jest po prostu świetnyNightcrawler jest po prostu świetnyNightcrawler jest po prostu świetnyNightcrawler jest po prostu świetnyNightcrawler jest po prostu świetnyNightcrawler jest po prostu świetny
jeśli moge dorzucić trzy grosze między continued Lhian [nie obrazisz sie chyba] to chciałem dodać coś w kwesti Gurahl'i. Otóż same Garou aktualnie uważaja, że oskarżenie Niedźwiedzi było największym uchybieniem Wilków. Wszak wychodzi na to , iż Niedźwiedzie poprostu "broniły potęznej magi by nie trafiła w ręce nierozsądnych dzieci". Choć Srebrny Zapis mówi tylko o ukrywaniu wiedzy i brataniu ze Żmijem. To chyba najtragiczniejsza pomyłka Garou

em to tak w kwesti przypomnienia nie bijcie ostatnio sie wgryzam ponownie w WoD a szczególnie w aspekt Ludu Gai
 
__________________
Sanguinius, clad me in rightful mind,
strengthen me against the desires of flesh.
By the Blood am I made... By the Blood am I armoured...
By the Blood... I will endure.
Nightcrawler jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 27-09-2006, 11:36   #5
 
Ratkin's Avatar
 
Reputacja: 146 Ratkin wkrótce będzie znanyRatkin wkrótce będzie znanyRatkin wkrótce będzie znanyRatkin wkrótce będzie znanyRatkin wkrótce będzie znanyRatkin wkrótce będzie znanyRatkin wkrótce będzie znanyRatkin wkrótce będzie znanyRatkin wkrótce będzie znanyRatkin wkrótce będzie znanyRatkin wkrótce będzie znany
A to ja sobie tez pozwolę wyjechać z jakimiś - w tym wypadku mało akurat apetycznymi - smaczkami

Ajaba czy Ajawa się zwały hienołaki - zwały bo zgodnie z tribebookiem bo Bastet kotołaki zgotowały im całkiem niedawno los podobny do tego jaki Garou reszcie Fery pare tysiącleci temu. Obecnie jest ich ponoć tylko kilka sfor liczących po kilka czy wręcz kilkanaście osobników które co ciekawe opuściły Afryke która jest zdominowana przez ich oprawców i teraz wiodą nomadyczny tryb życia.

Co do skutecznie eksterminowanych Fera to należy zauważyć że tak zwane SkullPigs (potwory opisane w Werewolf: Dark Ages oraz do wersji XXw. chyba w Book of Wyrm) są pozostałością po zmiennokształtnych dzikołakach lub też tylko ich krewniakach - istoty te są jednak spaczone przez Żmija pełną gębą a przynajmniej takie wrażenie sprawiają. Można powiedzieć że kultywują ich świętą role powierzoną przez Gaie ich przodkom w wypaczony sposób obecnie. Mieli owi przodkowie wchrzaniać za przeproszeniem twory Żmija i utylizować je (Ajaba chyba nawet tez mieli podobne?), jednak obecnie to co po tej rasie zostało to zdeformowane podobne do dzika potwory o szczątkowej inteligencji która jednak w sporadycznych przypadkach rośnie do zaskakującego poziomu w miare utylizowania w własnym organizmie efektów ingerencji Żmija w przyrode.

Bunjip - koleżanka Lhianann pewnie będzie o nich pisać w części dalszej więc nie będę Jej się wbijał między tzw. wódkę a zagrychę - chciałem tylko napomknąć że zgodnie z podręcznikiem opisującym Australie jakiemuś popapranemu bodajże Dzieciakowi Geji przyszło do łba żeby ich... sklonować. Tak, koleś bawi się w Park Jurajski... i niedaje się przekonać że efekty jego badań wykazują niezbyt ciekawe zachowania a duchy Bunjipów które wciąż da się spotkać w tamtejszej Umbrze (co niekoniecznie jest z punktu widzenia garou pozytywym spotkaniem...) traktują te chore twory jako coś wręcz bluźnierczego
 
Ratkin jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 02-08-2007, 18:42   #6
 
Leoncoeur's Avatar
 
Reputacja: 11391 Leoncoeur ma wspaniałą reputacjęLeoncoeur ma wspaniałą reputacjęLeoncoeur ma wspaniałą reputacjęLeoncoeur ma wspaniałą reputacjęLeoncoeur ma wspaniałą reputacjęLeoncoeur ma wspaniałą reputacjęLeoncoeur ma wspaniałą reputacjęLeoncoeur ma wspaniałą reputacjęLeoncoeur ma wspaniałą reputacjęLeoncoeur ma wspaniałą reputacjęLeoncoeur ma wspaniałą reputację
Bastet

cała rasa dzieli sie na dziewięć klanów i zasadniczo podział biegnie po linni gatunkowej, co stawia w troche innym swietle podzial na szczepy u Garou i Bastet, oraz dość jasno okresla teren wystepowania danego szczepu na świecie.


1. Bagheera (kocia postac - pantera)

wywodza sie z Indii i Afryki, w odroznieniu do innych szczepów utrzymuja bliskie kontakty ze swoimi ludzkimi krewniakami. ciesza sie ogromnym respektem i powazaniem, oraz robia za arystokracje wsrod Bastetow.
sa znane z trojakiej natury:
- spokojne sa z reguly bardzo madre, dociekliwe i opanowane
- gdy obudzic w nich uczucia sa agresywne, nieokiełznane i wybuchowe
- w szale staja sie cyklonem zniszczenia niczym bogini Kali siejac wokol spustoszenie (nawet Simby nie wchodza im wtedy w droge)

2. Balam (kocia postać - jaguar)
Wywodza sie z centralnej Ameryki, szanuja swoje dziedzictwo i kulturowa spuscizne. Są obdarzone duzym temperamentem, uparte i ksenofobiczne i wyjątkowo agresywne co czyni z nich swietnych wojownikow.
Przedkladaja styl zycia swoich przodkow niz nowinki techniczne, prowadzac raczej zacofany tryb zycia w swych dżunglach.

3. Bubasti (kocia postać - egipski kot)
Pochodzą z egiptu lecz utracili kontakt ze swymi kocimi krewniakami.
Maja opinię konspiratorów i czarownikow (w pelni zasłuzoną)
Przekazuja sobie tajemnice w ciemnych katakumbach i zajmuja sie magia dotyczaca dusz, poswiecajac przy tym inne "slabsze" istoty, np ludzi.
Ciekawostka jest to iz zawsze sa glodne, pochlona wszystko i wciaz chca wiecej, czy to strawa, czy wiedza.
Zwykle na lata a nawet dekady pozostaja w jednym miejscu, co wyroznia ich z innych szczepow.
Nie ciesza sie umilowaniem innych Bastet, z pelna wzajemnoscia.

5. Ceilican
Pochodza z północy Europy i również nie maja kontaktów z krewniakami. (kultury nordyckie i celtyckie)
Wymarli w czasie polowan na czarownice.
tzn...
wszyscy tak sadza, Ceilican ukryli sie w Nowym Świecie (gdzie uciekli z Europy)tak mocno iz nawet reszta szczepow uwaza ich za wymarlych.
Sa przepełnione szaleństwem, prawdziwie postrzelone...
Lubia jak cos sie wokol nich dzieje, i dzieje sie szybko (Muzycy rokowi, artusci, gangsterzy to ich ulubione zajecia), pewnie dlatego swietnie zaaklimatyzowali sie w dzisiejszych czasach (najlepiej ze wszystkich szczepow)

4. Khan (kocia postać - tygrys)
7. Pumonca (kocia postać - puma)
6. Qualami (kocia postać - ryś)
8. Simba (kocia postać - lew)
9. Swara (kocia postać - gepard)

szczep Ashabi (hien) został przez Simby w wiekszosci eksterminowany (zaliczał się [sic!] do kotołaków) jego niedobitki sa jak TCS w W:A, zas szczep Khara (szablozebe)wymarł z niejasnych przyczyn.

uzupełnie jak bede mial troche czasu, bo zaraz fajrant i z pracy zmiatam
bede uzupelnial w tym poscie by nie nabijac i by wszystko bylo w jednym miejscu.


luzne tlumaczenie z Werewolf the Apocalypse - Bastet
 
__________________
"Soft kitty, warm kitty, little ball of fur...
Happy kitty, creepy kitty, pur, pur, pur."

"za (...) działanie na szkodę forum, trzęsienie ziemi, gradobicie i koklusz!"
Leoncoeur jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 26-02-2011, 14:48   #7
 
Lilith's Avatar
 
Reputacja: 164 Lilith ma w sobie cośLilith ma w sobie cośLilith ma w sobie cośLilith ma w sobie cośLilith ma w sobie cośLilith ma w sobie cośLilith ma w sobie cośLilith ma w sobie cośLilith ma w sobie cośLilith ma w sobie cośLilith ma w sobie coś
Nikt nie ma chęci odświeżyć tego tematu i kontynuować go? Chętnie dowiedziałabym się czegoś więcej o reszcie kocich klanów.
 
__________________
"Niebo wisi na włosku. Kto wie czy nie na ostatnim. Kto ma oczy, niech patrzy. Kto ma uszy, niech słucha. Kto ma rozum, niech ucieka" (..?)
Lilith jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 16-04-2011, 15:57   #8
 
Lunar's Avatar
 
Reputacja: 363 Lunar jest po prostu świetnyLunar jest po prostu świetnyLunar jest po prostu świetnyLunar jest po prostu świetnyLunar jest po prostu świetnyLunar jest po prostu świetnyLunar jest po prostu świetnyLunar jest po prostu świetnyLunar jest po prostu świetnyLunar jest po prostu świetnyLunar jest po prostu świetny
To może ja postaram się je opisać tak pokrótce i najważniejsze elementy ich nastroju, by Cię nasycić (zachęcić do lektury podręcznika).

co do niegrywalnych Khara:
Khara - pradawne, mityczne niemal plemię tygrysów szablozębnych pamiętające prehistoryczne czasy. Wyginęło, a jego krew stanowi dziś cząstkę każdego kota. Jest to pierwotność, czekająca by się wybudzić (o czym opowiada cała gra Wilkołak). W tym są wyjątkowe Bastet, że ich prawdziwą bojową formą nie jest crinos, a postać pomiędzy crinosem, a kotem - morstrualny kocur o sile wymarłych kotów z czasów, gdy władały one na powierzchni ziemi. Między innymi dlatego to ta forma wywołuje śród ludzi delirium. Wyginęły, lecz pierwotny strach wciąż siedzi w odmętach ludzkiej świadomości.

i reszta

Khan - plemię tygrysów pochodzące i głęboko związane z kulturą Indii, z której to dżungli pochodzą. To urodzeni wojownicy promieniejący blaskiem wschodzącego słońca niczym Mitra gładzący demoniczne Asury. Ich łapy zawiodły ich jednak daleko poza Dekan, aż po Syberię, czy Japonię. Duchy tamtych krain obdarowują ich mocami upodabniającymi je do wielorękich bogów i demonów z hinduskich mitów. Dziś to honorowe plemię jest najmniej liczne, tak jak ich tygrysi bracia na skraju wyginięcia, a każdy kolejny martwy tygrys wywołuje śród nich głęboki ból.

Pumonca to staroindiańskie określenie na koty Ameryki Północnej, kuguary, czy też inaczej, pumy. Zwani są Kroczącymi z Burzą, gdyż duchowym ojcem tego plemienia jest mityczny Ptak Gromu. Zakorzenione w indiańskiej kulturze, mieszały się z najlepszymi łowcami amerykańskich prerii, Indianami oraz wędrującymi pumami. Jest to plemię wiecznych samotników, gdyż zwierzęta wyczuwają pumę, płoszą się i uciekają w przerażeniu będąc w ich pobliżu. Tułaczy los także sprawił, że w naturze kuguarów nie leży współpraca, a dwa spotkanie dwóch z nich kończy się krótką wymianą zdań i obraniem przeciwnego kierunku. W błąkaniu się towarzyszą im jedynie duchy przemierzanych krain. Choć podróżując bez ustanku, nie przynależą do żadnej z nich, czują z nimi intensywniejszą niż ktokolwiek inny więź. To te krainy obdarowują je mocami, obrywając chmury i ziemię, sprowadzając burze, deszcze i trzęsienia ziemi.

Qualmi to tajemniczy lud dzikich kocurów, rysiów pochodzący z krain północnych Ameryki, gdzie mieszali się w głównej mierze z Inuitami. Mówiąc zagadkami, językiem metafor, pozostają trudne do zrozumienia przez inne koty. W ich należy leży być zagadkami, półprawdami, gdyż dosłowność i prawda zabija ich magię, sens in życia. Owymi zagadkami Qualmi pogrywają śmiało z samymi duchami prowokując je do upragnionych efektów. Ich ciekawskość prowadzi je także do poznawania samej magii. Fakt, który ukrywać muszą przed innymi zmiennokształtnymi.

Simba oznaczające lwa w języku suahili to plemię tych dostojnych, muskularnych, charyzmatycznych kotów o złocistych grzywach. Dumne, pragnące zaprowadzić porządek pod własną potężną łapą, utraciły dawną chwałę, nie zyskawszy zaufania żadnego z pozostałych plemion. Początki tego plemienia mają miejsce w krainie Zair, dzisiejszej, toczonej głodem i wojną domową Demokratycznej Republice Konga. Tak jak złożone są relacje między lwami, tak ścisłe są one śród Simba ceniących honor, odwagę i rangę. Wartość lwa cechuje to jak dba o swój rewir, a ich niosące się echem po sawannach ryki to cząstka ich duszy wywołująca dreszcz śród wszystkich afrykańskich istot nocy. Pragną wszelkiej potęgi i władzy, także polityczna jest dla nich atrakcyjna. Mawia się, że wielu afrykańskich władców, od królów po dyktatorów, miało (bądź przypisywało sobie) lwią krew. Ciemną plamą na historii plemienia jest postać Czarnego Zęba, największego tyrana sprowadzającego plemię do roli znienawidzonych oprawców. Moce tych władców bestii wiążą się z rykiem, potęgą, dominacją i sprowadzaniem innych na kolana. Simba, który tak nie postępuje, zatraca część swej natury, nie jest prawdziwym lwem.

zostały Swara.. moje ulubione
to plemię gepardów, choć obecne w mitach hinduskich, na zawsze głęboko powiązane z Afryką. Swara to samotnicy i wędrowcy uważający za swoje terytorium cały świat - jak i zaświaty. Od pradawnych czasów przemieszane z Buszmenami rozeszło się po Czarnym Lądzie będąc świadkiem jego krwawej historii. Czasy kolonializmu utwardziły ludzi gepardów w ksenofobii, a zżyte z afrykańską ziemią na niej się rodzą i na niej dokonują żywota. Wędrując odczuwają nieustannie bijący z rudej gleby zapach krwi, pomordowanych i zmarłych z wycieńczenia, doprowadzający ich do szału. W dobie niezliczonych konfliktów zbrojnych, ludobójstw i głodu, odczuwają głęboki ból, a nie opuszczający ich gniew doprowadza do niekontrolowanych wybuchów szału. W ich wędrówkach towarzyszy im nastrój gwałtu, pośpiechu i duchy pradawnego lądu, często opętujące kota w jego podróżniczym transie. Nic nie jest w stanie zatrzymać tak podróżującego Swara, a kiedy w szale, sięga po więź z ziemią o smaku krwi dokonując brutalnych czynów.
 

Ostatnio edytowane przez Lunar : 21-04-2011 o 17:30.
Lunar jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 22-09-2011, 12:05   #9
 
Iakovich's Avatar
 
Reputacja: 52 Iakovich jest na bardzo dobrej drodzeIakovich jest na bardzo dobrej drodzeIakovich jest na bardzo dobrej drodzeIakovich jest na bardzo dobrej drodzeIakovich jest na bardzo dobrej drodzeIakovich jest na bardzo dobrej drodzeIakovich jest na bardzo dobrej drodzeIakovich jest na bardzo dobrej drodzeIakovich jest na bardzo dobrej drodzeIakovich jest na bardzo dobrej drodzeIakovich jest na bardzo dobrej drodze
Rokea - Rekino i Rybo- łaki łączą się w plemiona na wyspach zawsze blisko wody mają fajną formę Gladius i Chasmus, są wstanie w tych formach niszczyć większe jachty. Duża ich część wpiera Greenpeace w obroni wód.

Ananasi - Pająkołaki mają tylko 4 formy, w Lilian wyglądają jak pajęcze wiedźmy, występują w różnych formach od tarantuli od zwykłego krzyżaka wzależności od regionu.
 
__________________
" Blood blood for the BLOOD GOD"

" Jack ty znowu w mieście?? Księżna już wie??... rok minął i chyba wszyscy zapomnieli już o wieżowcu "
Iakovich jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 17-01-2012, 23:20   #10
 
Bielon's Avatar
 
Reputacja: 1063 Bielon ma z czego być dumnyBielon ma z czego być dumnyBielon ma z czego być dumnyBielon ma z czego być dumnyBielon ma z czego być dumnyBielon ma z czego być dumnyBielon ma z czego być dumnyBielon ma z czego być dumnyBielon ma z czego być dumnyBielon ma z czego być dumnyBielon ma z czego być dumny
Mnie osobiście zainteresowały owe pająkołaki. Mogli byście rozwinąć temat, bo przyznam szczerze, że wersja łaków kocia i wilcza mnie rozwala mielona przez różne formy tychże gatunków czy tam rodzin biologicznych. Domyślam się np., że "brytołak" miałby stalowe futro i był leniem. Ale to znów kocia sprawa.

W tym pajęczym wymiarze sprawa wydaje się po stokroc bardziej interesująca. Rozwińcie to, proszę.

pozdrawiam
b
.
 
__________________
Bielon "Bielon" Bielon
Bielon jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 18:32.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166