Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - ogólnie > Świat Mroku
Zarejestruj się Użytkownicy

Świat Mroku Świat Mroku


Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 19-10-2006, 18:12   #1
 
Solfelin's Avatar
 
Reputacja: 106 Solfelin wkrótce będzie znanySolfelin wkrótce będzie znanySolfelin wkrótce będzie znanySolfelin wkrótce będzie znanySolfelin wkrótce będzie znanySolfelin wkrótce będzie znanySolfelin wkrótce będzie znanySolfelin wkrótce będzie znanySolfelin wkrótce będzie znanySolfelin wkrótce będzie znanySolfelin wkrótce będzie znany
Walka czy przymierze?

Chciałbym poruszyć ostatnio tematy czysto społeczne Ukrytego Świata. Co preferujecie, gdy chodzi o kontakty Waszych postaci z przedstawicielami innych istot w Świecie Mroku? Czy od razu zaczynacie walkę, gdy jest to śmiertelny, naturalny wróg, uciekacie, czy może próbujecie się ugadać?

Gdy dochodzi do walki, często można się wiele nauczyć, tak samo z zawiązywania pokoju i wzajmnego poznawania się. Powiedzcie, jakie walki często prowadzicie i co z nich wynieśliście? Czy były to starcia zbrojne, czy słowne?

Jeśli możecie, przytoczcie cytaty albo "wycinki" z dialogów.
 
Solfelin jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 16-11-2007, 17:33   #2
 
Kelly's Avatar
 
Reputacja: 6994 Kelly ma wyłączoną reputację
Lubię od czasu do czasu przeglądać stare tematy, które zostały założone przed moi m wejściem na forum i niekiedy odnajduje wśród nich coś, co chciałbym odświeżyć. Wydaje mi się, ze ten temat jest wart odświeżenia, chociaż może nie dosłownie w postaci zaprezentowanej przez autora, który zadał dość banalne pytanie: bijecie się od razu, czy tez przed walką moment pogadacie. Ja bym jednak nieco uogólnił problem. Może za bardzo patrzę przez pryzmat swoich postaci oraz znanych mi GMów, ale wydaje mi się, ze w Świecie Mroku walka fizyczna nie jest aż tak powszechna, jak to się wydaje. Owszem, wiele postaci chętnie zdmuchnęłoby swoich przeciwników, ale wcale nie ma gwarancji, że by one przeżyły również. Wydaje mi się, przynajmniej tak to odbieram, że Świat Mroku przypomina nieco sytuację z okresu zimnej wojny. Mocarstwa nie chcą zaryzykować decydującej próby, ale podgryzają się gdzie mogą na pobocznych polach. To samo dotyczy chyba Świata Mroku. Mądry wampir, czy mag kilka razy wcześniej się namyśli, czy zaryzykować jakieś zwarcie, chętnie osłabi wpływy innych, ale sam nie zaatakuje bez pewności powodzenia. Jasne, przykłady bywają także inne, jednakże większość, uważam, przejawia znacznie większą niechęć do walki, niże się to wielu graczom wydaje.
 
Kelly jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 18-11-2007, 17:30   #3
 
Yourek's Avatar
 
Reputacja: 26 Yourek jest na bardzo dobrej drodzeYourek jest na bardzo dobrej drodzeYourek jest na bardzo dobrej drodzeYourek jest na bardzo dobrej drodzeYourek jest na bardzo dobrej drodzeYourek jest na bardzo dobrej drodzeYourek jest na bardzo dobrej drodzeYourek jest na bardzo dobrej drodzeYourek jest na bardzo dobrej drodzeYourek jest na bardzo dobrej drodze
Myślę, że niechęć do walki jest w przypadku większości wampirów uzasadniona - w końcu chodzi przede wszystkim o utrzymanie Maskarady. Mniej walki = mniej okazji do wykrycia.

Jednakże uważam, że to zależy od danej postaci. Stereotypowy Gangrel, czy Brujah będzie preferował walkę nad rozmową, bo to właśnie walka jest ich mocną stroną. Tak samo jak moc słowa i prezencji jest mocną stroną chociażby wampirów z klanu Ventrue.

Niemniej jednak wszędzie są wyjątki od reguły...
 
__________________
W takich sytuacjach, gdy warstwa nakłada się na warstwę, gdy wszystko jest fasadą, wplecioną w sieci oszustwa, prawdą jest to, co z nią uczynisz. - Artemis Entreri
Yourek jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 20-11-2007, 21:39   #4
 
Mira's Avatar
 
Reputacja: 17455 Mira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputację
Tak, jak już zostało wspomniane, sposób działania i rozwiązywania konfliktów w dużym stopniu zależy od klanu, do którego należy dany wampir.

Autor tematu pyta jednak o nasze własne preferencje w tej kwestii, zatem po małym zastanowieniu muszę przyznać, że lubię działania pośrednie.
Tzn. za najskuteczniejsze uważam urządzenie małej manifestacji siły, aby pokazać „rozmówcy”, że nie jesteśmy kimś gorszym, po czym jak gdyby nigdy nic próbować się dogadać. Oczywiście, nie zawsze to wychodzi, ale dzięki takiej akcji, nasz oponent często mięknie i zaczyna uwzględniać również nasze zdanie lub wręcz idzie nam na rękę, jeżeli jest konformistą.

Przykład tego typu akcji (Shiva jest Brujahem, więc niestety kwestia ugadywania wyszła dość kiepsko, ale sama akcja była fajna moim zdaniem):

Cytat:
- Ależ czy ja przerywam? - spytała Shiva słodkim głosem - Przyszłam się tylko przywitać i spytać co porabiacie...
(Akceleracja)
Wampirzyca błyskawicznym ruchem popchnęła Kevina (Ventrue) na trawnik.
- Oj, proszę uważać! Łatwo się przewrócić, gdy ktoś jest przyzwyczajony tylko do gładkiej posadzki. - Shiva schyliła się i mocnym szarpnięciem postawiła wampira na nogi. (Potencja) Ruch ten pozornie był niedbały, jednak dało się zauważyć, że mężczyzna był w jej rękach niczym zabawka, którą pewnie - gdyby chciała - mogła sobie ponosić, popodrzucać i kto wie co jeszcze. Tymczasem Bruja zaczęła "troskliwie" otrzepywać ubranie Ventrue - No tak, wy biurokraci nie nadajecie się do pracy w terenie, macie takie delikatne kosteczki... No, ale na szczęście nic się panu nie stało.
 
__________________
Co dzieje się z naszymi marzeniami, gdy uświadomimy sobie, że nigdy się nie spełnią?
Stają się naszymi najgorszymi koszmarami.
Mira jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 20-11-2007, 21:57   #5
 
behemot's Avatar
 
Reputacja: 135 behemot wkrótce będzie znanybehemot wkrótce będzie znanybehemot wkrótce będzie znanybehemot wkrótce będzie znanybehemot wkrótce będzie znanybehemot wkrótce będzie znanybehemot wkrótce będzie znanybehemot wkrótce będzie znanybehemot wkrótce będzie znanybehemot wkrótce będzie znanybehemot wkrótce będzie znany
A to zależy o jakich stronach mówimy. Np jeśli mówimy o Bruja i Venture to owszem, nie będą się lubić, będą prawić sobie "uprzejmości", dogryzać, podkopywać autorytet i uprzykrzać życie, ale nie rzucą się sobie do gardeł. Zacisną zęby i spróbują się dogadać. Podobnie jestem w stanie zrozumieć gdy Mówcy Marzeń (tacy magowie) dogadają się z lokalnymi wilkołakami.

Natomiast zamiłowanie do crossoverów, albo drużyn mieszanych, uważam już za przesadę. Sytuacje gdy wilkołaki i wampiry odrzucają wielowiekowe animozje, w walce z wspólnym wrogiem, a przy okazji popijają piwo i opowiadają dowcipy, to już przesada. Podkreślam, ze chodzi o przegięcia, gdy te dwie strony zdają się nic do siebie nie mieć (wiadomo tolerancja), krótkotrwały i napięty sojusz, gdzie każdy patrzy wilkiem jest ok (aczkolwiek, uważam to za ograny motyw)
 
__________________
Efekt masy sam się nie zrobi, per aspera ad astra
behemot jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 24-02-2008, 20:53   #6
 
Mira's Avatar
 
Reputacja: 17455 Mira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputację
Apropo tematu walki i przymierza za przykład aż się prosi sesja otwarta, która jest rozgrywana na naszym forum (link). Tu bowiem Gracze, mając dowolność, mimo wszystko dość często dążą do konfliktów, których rozstrzygnięciem jest śmierć postaci. Jednakże należy sobie zadać pytanie czy powodem jest tego specyfika Świata Mroku i bądź co bądź drapieżne nastawienie postaci w nim żyjących, czy realia średniowieczne (gra toczy się w Mrocznych Wiekach), czy może jeszcze inne czynniki?

Na tę chwile trudno jest mi odpowiedzieć, dlatego pozostawię te pytania otwartymi - może ktoś inny potrafi się już ustosunkować do tego zagadnienia.

Obecnie we wspomnianej sesji padła propozycja rozwiązywania konfliktów przez kompromis Graczy, czyli jakby nie było – zawarcia przymierza. Czy jednak Gracze i ich bohaterowie są w stanie zrezygnować z perspektywy pogrążenia „wroga” i zwycięstwa całkowitego?
Już wkrótce się przekonamy.
 
__________________
Co dzieje się z naszymi marzeniami, gdy uświadomimy sobie, że nigdy się nie spełnią?
Stają się naszymi najgorszymi koszmarami.
Mira jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 01-03-2008, 21:22   #7
 
mataichi's Avatar
 
Reputacja: 112 mataichi wkrótce będzie znanymataichi wkrótce będzie znanymataichi wkrótce będzie znanymataichi wkrótce będzie znanymataichi wkrótce będzie znanymataichi wkrótce będzie znanymataichi wkrótce będzie znanymataichi wkrótce będzie znanymataichi wkrótce będzie znanymataichi wkrótce będzie znanymataichi wkrótce będzie znany
Odpowiedź na ten temat wymaga uwzględnienia wielu czynników choćby tego właśnie, w jakich realiach rozgrywa się przygoda.

Cytat:
Napisał Mira Zobacz post
Apropo tematu walki i przymierza za przykład aż się prosi sesja otwarta, która jest rozgrywana na naszym forum (link). Tu bowiem Gracze, mając dowolność, mimo wszystko dość często dążą do konfliktów, których rozstrzygnięciem jest śmierć postaci. Jednakże należy sobie zadać pytanie czy powodem jest tego specyfika Świata Mroku i bądź co bądź drapieżne nastawienie postaci w nim żyjących, czy realia średniowieczne (gra toczy się w Mrocznych Wiekach), czy może jeszcze inne czynniki?
Akurat w przypadku naszej sesji otwartej skłaniam się jednak do zdania, że to realia średniowiecza są w dużej części „odpowiedzialne” za dosyć konfliktowe podeście naszych postaci. Jest to tez pewnie specyfika sesji otwartych, w których bohaterowie graczy mają często sprzeczne cele i do utarczek będzie dochodziło prędze czy później. Miejmy nadzieje, że system kompromisów zda egzamin i nie trzeba będzie ingerować w znacznym stopniu w nasze postacie jednocześnie nie tracąc na realizmie.


Mając niewielką praktykę w grze wampirem mogę przynajmniej na razie stwierdzić, że zdecydowanie preferuje rozwiązania konfliktowe a wszelkie kompromisy są dobre wyłącznie na krótkie dystanse. Ale nie oznacza to ślepego uderzenia na wroga. Początkowo przychodzi czas na zawarcie kompromisu, którego celem jest właśnie:

Wybadanie przeciwnika i poznanie jego słabych stron, które to dopiero są dobrymi podstawami do myślenia o starciu…szybkim, nieoczekiwanym i skutecznym.


Jest to jak widać również rozwiązanie pośrednie nastawione na działanie z ukrycia, snucie intryg i wykorzystywanie sieci powiązań. Wszystko to ma jakkolwiek jedno na celu, ostateczne wykończenie przeciwnika.
 
mataichi jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 07:04.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166