Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - ogólnie > Świat Mroku
Zarejestruj się Użytkownicy

Świat Mroku Świat Mroku


Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 28-07-2007, 14:13   #1
 
Leoncoeur's Avatar
 
Reputacja: 11592 Leoncoeur ma wspaniałą reputacjęLeoncoeur ma wspaniałą reputacjęLeoncoeur ma wspaniałą reputacjęLeoncoeur ma wspaniałą reputacjęLeoncoeur ma wspaniałą reputacjęLeoncoeur ma wspaniałą reputacjęLeoncoeur ma wspaniałą reputacjęLeoncoeur ma wspaniałą reputacjęLeoncoeur ma wspaniałą reputacjęLeoncoeur ma wspaniałą reputacjęLeoncoeur ma wspaniałą reputację
[klan] Luna

Jakiś czas temu stworzyłem klan na potrzeby sesji u mojego Narratora.
Polubilem postac jaka mi z tego wyszla i chcialbym mocniej dopracowac "Lunę"

Chcialbym byscie ocenili i podpowiedzieli, co Waszym zdaniem jest zle, bez sensu, co do zmiany, etc.

Pozdrawiam
Cytat:
Luna

Czasami myleni są z Torreadorami, lecz pomyłka taka nie prowadzi do zrobienia z nich swoich przyjaciół.
Faktycznie oba te klany zwracają się ku pięknu, lecz różnice są w podejściu do niego. O ile Torreador, podziwia i zatraca się w pięknie, największą namiętnością Luny jest zdobywanie go, a gdy Torreador swe dzieła sztuki, trzyma na widoku z próżności , to Luna po to by każda z tych rzeczy przypominała mu o swoim triumfie podczas zdobycia jej (nierzadko, jego trofea, są ukryte przed postronnymi, by tylko on(a) mógł(a) się nimi napawać).
Innym czynnikiem odróżniającym ich od degeneratów, jest fakt iż Luna nie ustaje tylko w pogoni za pięknem. W jego(jej) siedzibie, dzieła sztuki spoczywają obok trofeów myśliwskich, w piwnicy „lekko narwanych’ Lun na regałach mogą spoczywać fiolki z próbkami krwi przebudzonych z różnych klanów i pokoleń (np. Lasombra 7 pokolenia będzie nie lada skarbem...), inni mogą kolekcjonować śmiertelników pod swym wpływem.
Dla starszych i potężniejszych wampirów tego klanu skupianie się na jednej dziedzinie „kolekcjonerstwa”, jest zbyt nudne i banalne, wiec łączą upodobania...
Droga do zdobycia upatrzonego celu nie jest tak ważna, jedne Luny uważają ,iż im cięższa tym trofeum cenniejsze , inni, że im łatwiej weszli w jego posiadanie tym większa ich chwała (kwestia gustu), ale faktem jest, że zbyt łatwe zdobywanie szybko się im nudzi, czasem wiec stawiają sobie za punkt honoru spełnienie nadanej sobie misji bez swych wampirzych zdolności.
Swą przebiegłością i naturą przypominają trochę Ravnosów lecz, nie dorównują im (i nie chcą dorównywać), w chciwości i oszustwie, więc są tolerowani przez rodzinę.


Przydomek : Myśliwi, Kolekcjonerzy

Wygląd : Zasadniczo nie ma jednego stereotypu, lecz większość nie gardzi garniturami i kreowaniem się na szanowanych biznesmenów, ale to raczej w oficjalnych spotkaniach i wystąpieniach. Zazwyczaj są to wampiry o miłej aparycji, gdyż nawiązywanie kontaktów z ludźmi i innymi wampirami, jest często jedyną szansą sukcesu, z drugiej strony poszanowanie piękna nie pozwoliłoby przeistoczyć wampirowi w potomka kogoś odrażającego.

Schronienie : Większość jest dobrze usytuowana, ma swoje posiadłości, ogólnie nie dorównują Giovannim czy Ventrue w bogactwie, ale żaden z ich członków nie bieduje, jeżeli nawet zdarzy się taki przypadek, to w zapuszczonej melinie (schronieniu) na ścianie wisieć może oryginalny Van Gogh, lub złote świeczniki z XII wieku.
Posiadłości/ mieszkania Lun usytuowane są na uboczu, np. na przedmieściach miasta.

Pochodzenie : Klan ten jest bardzo młody. Założycielem u jest Lambert, przeistoczony w XVII wieku Toreador. Specyfika klanu nie odpowiadała mu do tego stopnia, że zerwał z nim ... Odpowiedz była jednoznaczna, zaczęto na niego polować. Po kilku latach nieudanych łowów Toreadorzy przestali go ścigać z niewyjaśnionych przyczyn. A do Lamberta dołączyło kilka innych wampirów o podobnym usposobieniu co on (głównie Pariasów). Stworzyli oni krąg Luny, na cześć pełni księżyca, kiedy mityczny Dziki Gon wyrusza na łowy. Krąg ten stał się zalążkiem klanu. Z początku Camarilla nie wiedziała co z tym zrobić, po długich wahaniach postanowiono zachować Status Quo tłumacząc sobie że grupka Pariasów w klanie będzie łatwiejsza do kontrolowania niż oddzielnie (teraz wiele przebudzonych tego żałuje...).

Kreacja Bohatera : Priorytetowe atrybuty to psychiczne, rzadziej społeczne, atrybuty fizyczne powinny wybierane być pod koniec, w nielicznych (bardzo nielicznych) przypadkach są najważniejsze, ale takich „łowców” z reguły się nie spotyka... Teoretycznie wśród umiejętności najwyższa powinna być wiedza, lecz w praktyce, zależne to jest od gracza (jeżeli będzie starał się zdobywać trofea za pomocą siły, niech przeznaczy na zdolności do walki etc.)
Cechy pozycji ograniczone są przy statusie, żaden z Lun nie ma wyższego niż obywatel, lecz być może zdobędzie taki podczas gry. Człowieczeństwo musi być na co najmniej średnim poziomie.
Na początku gry gracz wybiera jakie przedmioty kolekcjonuje, im starszy wampir, tym więcej rodzajów powinien zbierać, jeżeli mamy do czynienie ze starym wampirem (niższe pokolenia), gracz wybiera jeden rodzaj na każdy punkt krwi który może zużyć na turę. Pierwszy wybór jest zawsze prioretytowy

Dyscypliny : Prezencja, Nadwrażliwość, Akceleracja

Ułomnosci : Gdy Luna zauważy gdzieś łakomy kąsek z przedmiotów/ludzi jakie zbiera, przestaje zajmować się czymkolwiek co właśnie ma robić i zaczyna polowanie (oczywiście nie chodzi tu o bezmyślne rzucanie się na łup, lecz jakiekolwiek przedsięwzięcia w nie-życiu są ograniczone jeżeli w żaden sposób nie przybliżają wampira do zdobyczy). Luna może kombinować w spokoju, nie musi jak zahipnotyzowana biegać za celem, ale wszystkie jej misje są zawieszone póki nie zdobędzie tego co chce. W przypadku gdy chce skupić się na innych zajęciach, otrzymuje kary zależne od Narratora. Przedmiot jaki tak może zafascynować wampira, zależy od jego wagi, zbiorów Luny oraz tego czy ta dziedzina kolekcjonerstwa jest priorytetowa czy poboczna (wampir nie będzie zajmował się obrazem Kossaka, jeżeli w domu ma kilka oryginalnych Picassów, kilka obrazów Da Vinci i „Słoneczniki” Van Gogha, a zbieranie obrazów jest pobocznym wyborem bo specjalizuje się w piosenkarkach... etc.).

Organizacja : Luny są w stałym kontakcie ze sobą, wymieniają informacje, pomagają sobie i dzielą opowieściami o swych przewagach. Z uwagi iż klan ten jest nieliczny i nie cieszy się poważaniem innych członków rodziny, trzymają się razem jak tylko mogą.
Założyciel i nieoficjalny przywódca klanu (oficjalnie takiego nie ma gdyż Luny z natury są zbyt niezależne, mieszka w Nowym Jorku. Struktura klanu jest prosta: im więcej się słyszy o wyczynach jakiegoś członka, tym wyżej jest on w hierarchii, informacje rozchodzą się wśród nich błyskawicznie, więc jeżeli Luna dokona prawdziwego wyczynu w swym mieście może być pewny(a) przyjęcia z szacunkiem w innej domenie przez każdego współklanowca.
Zasadniczo Klan ten nie ma żadnych wyższych celów. Ale coraz głośniej mówi się, o Lunach które za swój priorytet uważają zdobywanie władzy, niektórzy zniesmaczeni z niepokojem patrzą na to wchodzenie w drogę Ventrue, inni zacierają ręce obserwując i czekając co przyniesie czas...


Relacje

Brujah : Być przeciw wszystkim i wszystkiemu, ciekawe podejście, ale jakże głupie...
Gangrel : Żadnych wyższych celów, jak i my, myśliwi jak i my, a do tego siła i honor, cóż więcej można powiedzieć...
Malkavian : Żaden normalny nie udaje idioty, ale gdyby byli rzeczywiście chorzy, to Maskarada byłaby fikcją... zdobyć ich tajemnicę, to byłoby wyzwanie!
Toreador : Nie można pozwolić by ktokolwiek porównywał nas do tych mięczaków i degeneratów!!
Tremere : Ich żądza zdobywania wiedzy i potęgi jest nam bliska, lecz są zbyt zdradliwi i groźni by rezygnować z ostrożnego dystansu, lepiej nie mieć w nich wrogów.
Nosferatu : Obrzydliwi do bólu, lecz często pomocni, te maszkary mogłyby zniknąć z tego świata! ... ale czy wszystko byłoby wtedy takie samo?
Ventrue : Wyniosłym bufonom wydaje się że mogą nas kontrolować, więc niech wydaje im się tak dalej...

Camarilla : Tyleż przydatnia co zbędna, przydaje się jej opieka, lecz organizacja ta jest zbyt słaba, bo skłócona wewnątrz.

Sabat : Wiedzą czego chcą, trzymają się w kupie, i są „diablo” niebezpieczni. Oto po co nam ta cała Camarilla...

Innconu : Nie da się ich przewidzieć, a jeżeli by się udało, to nie da się ich powstrzymać. Nawet Luna wie gdzie są granice ciekawości.

Ravnos : Jak dzieci, po prostu jak dzieci... Ale warci uwagi i znajomości
Giovanni : Ktoś kto wkłada palec między drzwi musi liczyć się z konsekwencjami, oni najwidoczniej są na to za głupi... Jak koń wyścigowy klapki na oczy i przed siebie. Są jednak silni i coś kombinują, nie można pozwolić sobie na ignorowanie ich.
Setyci : Dla dobra wszystkich niech siedzą w tym Egipcie.
Assamici : Smutne. Bardzo smutne że klan z takimi tradycjami nie może robić czegoś co jest jego założeniem. Ich potęga nie znaczy nic póki pozwalają wysługiwać się innym, a mogliby wrócić do swych myśliwskich korzeni.


Odbiór

Camarilla – „Jest ich zbyt mało by mogli stanowić jakieś problemy, przydatni też nie są, trzeba jednak mieć się przed nimi na baczności, bo nigdy nie wiem co im może rodzić się między uszami” – Verner, Ventrue, Książe Nowego Yorku

Sabat - „No dobrze załóżmy że rzeczywiście istnieją. I CO Z TEGO?"
- Anonimowy Panders, na jednym ze zlotów narkotyczno alkoholowych
 
__________________
"Soft kitty, warm kitty, little ball of fur...
Happy kitty, creepy kitty, pur, pur, pur."

"za (...) działanie na szkodę forum, trzęsienie ziemi, gradobicie i koklusz!"

Ostatnio edytowane przez Leoncoeur : 02-08-2007 o 00:59. Powód: edycja błedów (dzieki za uwage Milly)
Leoncoeur jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 28-07-2007, 15:20   #2
 
Bortasz's Avatar
 
Reputacja: 1240 Bortasz ma z czego być dumnyBortasz ma z czego być dumnyBortasz ma z czego być dumnyBortasz ma z czego być dumnyBortasz ma z czego być dumnyBortasz ma z czego być dumnyBortasz ma z czego być dumnyBortasz ma z czego być dumnyBortasz ma z czego być dumnyBortasz ma z czego być dumnyBortasz ma z czego być dumny
Hmm całkiem ciekawy odłam Toreadorów... Nie przepakowani nieliczni nienaruszający istniejącego pożądku... Do zaakceptowania... Chociaż czy nazywać ich od razu nowym klanem? Hmm według mnie to poprostu Toreador z silnie rozwiniętą kleptomanią ale w gruncie rzeczy czemu nie. Jak dla mnie w sesji moga się pojawiać. Się jeno dopytam czemu czlowieczeństwo na średnim poziomie przy kreacji bochatera? potwór też może kolekcjonować przedmioty robiąc to bardziej instynktownie no i rzecz jasna w jedyny słuszny sposób (Siłą.)
 
__________________
Właściwością człowieka jest błądzić, głupiego - w błędzie trwać.— Cyceron
Mędrzec jest mędrcem tylko dlatego, że kocha. Zaś głupiec jest głupcem, bo wydaje mu się, że miłość zrozumiał.— Paulo Coelho
Bortasz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 31-07-2007, 14:45   #3
 
Gabiel's Avatar
 
Reputacja: 44 Gabiel jest na bardzo dobrej drodzeGabiel jest na bardzo dobrej drodzeGabiel jest na bardzo dobrej drodzeGabiel jest na bardzo dobrej drodzeGabiel jest na bardzo dobrej drodzeGabiel jest na bardzo dobrej drodzeGabiel jest na bardzo dobrej drodzeGabiel jest na bardzo dobrej drodzeGabiel jest na bardzo dobrej drodzeGabiel jest na bardzo dobrej drodzeGabiel jest na bardzo dobrej drodze
Jak na mój gust to klan jest zbyt... konkretny. Z opisu wynika że na swój sposób "narzuca" kleptomaństwo, zdecydowanie ograniczając swobodę z jaką tworzy się postać. Chodzi mi po prostu o to że gdyby stworzyć dajmy na to 50 Kainitów wywodzących się z tego klanu byliby prawdopodobnie w większości bardzo do siebie podobni.
 
Gabiel jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 31-07-2007, 20:43   #4
 
Milly's Avatar
 
Reputacja: 1041 Milly ma z czego być dumnyMilly ma z czego być dumnyMilly ma z czego być dumnyMilly ma z czego być dumnyMilly ma z czego być dumnyMilly ma z czego być dumnyMilly ma z czego być dumnyMilly ma z czego być dumnyMilly ma z czego być dumnyMilly ma z czego być dumnyMilly ma z czego być dumny
Nie zgodzę się z Gabielem. Wszystko zależy od pomysłowości i inwencji twórczej. Myśląc w ten sposób obojętne jaki weźmiemy klan, można stworzyć 50 bardzo podobnych lub bardzo różnych postaci. Luna jest nastawiona na zdobywanie piękna bez względu na cenę. Wydaje mi się, że piękno jako sztuka jest tutaj najbardziej rozpowszechnionym stereotypem, a przecież na sztuce świat piękna się nie kończy. Opis klanu ma być tylko szkieletem, kilkoma wytycznymi, dzięki którym łatwiej nam jest zrobić postać. Dla jednych pięknem mogą być kobiety, dla innych Van Gogh, a dla tych, którzy widzą głębiej pięknem może być brzydota. Turpizm. Nigdzie nie jest powiedziane, że tacy kainici mają biegać tylko za obrazami czy błyskotkami.

Z drugiej jednak strony nie wiem, czy taka przypadłość jak "bzik" na punkcie kolekcjonowania czegoś wystarczy do tworzenia nowego klanu. W ogóle nie popieram mnożenia bytów ponad potrzebę i wszelkiego rozdrabniania. Jeśli już - odłam, tak jak to powiedział Bortasz. Ale to tylko moja prywatna niechęć do udziwnień Poza tym myślę, że opis, prócz literówek i ortów, jest niezły, a i koncepcja takiej postaci naprawdę ciekawa.
 
Milly jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 01-08-2007, 18:46   #5
 
Bortasz's Avatar
 
Reputacja: 1240 Bortasz ma z czego być dumnyBortasz ma z czego być dumnyBortasz ma z czego być dumnyBortasz ma z czego być dumnyBortasz ma z czego być dumnyBortasz ma z czego być dumnyBortasz ma z czego być dumnyBortasz ma z czego być dumnyBortasz ma z czego być dumnyBortasz ma z czego być dumnyBortasz ma z czego być dumny
Sir Thomas More

Rola: Wielki Biały Myśliwy

Klan: Toreador
Linia Krwi: Luna

Gdy wszedłem do pokoju nie mogłem się nadziwić... Trofea myśliwskie pokrywały wszystkie ściany i to w pełni... Zdawało się że niema gatunku który nie miał by swojego przedstawiciela pośród głów wiszących na ścianch...

- Podoba ci się ma kolekcja? Pozwól ze pokaże ci jej najprawdziwsza ozdobę...

Jeden ruch i biblioteczka odsunęła się ukazując przejście... Szedłem zanim bojąc się o własna skórę gdy w ten ujrzałem... Mężczyzna wisiał na krzyżu... W jego sercu tkwił stalowy kołek... Całą jego skórę pokrywała sierści...

- Gangrel... Nie wiem jeszcze które pokolenie ale naprawdę wyborny rocznik... Skosztujesz?

Gdy się obróciłem gospodarz podał mi Kielich pełen Krwi... i w tedy już miałem pewności że znalazłem właściwego człowieka do tej roboty...

Siekiera

Rola: DJ

Klan: Toreador
Linia Krwi: Luna

- Stary ale ja musze mieć ta kasę.....

- Słuchaj jesteś zajebioza Dj ale nie dostaniesz pieniędzy. Zresztą na kiego ci tyle kasy? Od tygodnia latasz z impry na imprę..

- Stary za trzy dni będzie Wielki Targ Muzy i będzie licytacja złotej płyty Beatlesów! Ja musze mieć tą kasę...

- Stary wiele rozumiem, ale nie dam ci kasy za imprezę, która nie miała miejsca wiesz dobrze...


Hmmm chyba dwie dość diametralnie różne osoby pokazują że jednak nie do końca będą do siebie podobni Śmiałbym stwierdzić że według mnie jest bardziej prawdopodobne na stworzenie dwóch różnych Lun niż stworzenie dwóch różnych Brujachów czy Ventru.... Biorąc zwłaszcza typowe podejście graczy do tych dwóch Podręcznikowych klanów.... A Linia krwi, odłam Luny... no cóż... Dla mnie są ciekawą odmianą Toreadorów, która sprawia, że przychylniejszym okiem spojrzę na ten klan. Lecz jak mówiła Milly, nie mnóżmy bytów ponad miarę. Odłam, Linia Krwi tak, ale nie nowy Klan.
 
__________________
Właściwością człowieka jest błądzić, głupiego - w błędzie trwać.— Cyceron
Mędrzec jest mędrcem tylko dlatego, że kocha. Zaś głupiec jest głupcem, bo wydaje mu się, że miłość zrozumiał.— Paulo Coelho
Bortasz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 02-08-2007, 00:56   #6
 
Leoncoeur's Avatar
 
Reputacja: 11592 Leoncoeur ma wspaniałą reputacjęLeoncoeur ma wspaniałą reputacjęLeoncoeur ma wspaniałą reputacjęLeoncoeur ma wspaniałą reputacjęLeoncoeur ma wspaniałą reputacjęLeoncoeur ma wspaniałą reputacjęLeoncoeur ma wspaniałą reputacjęLeoncoeur ma wspaniałą reputacjęLeoncoeur ma wspaniałą reputacjęLeoncoeur ma wspaniałą reputacjęLeoncoeur ma wspaniałą reputację
true, tez bynajmniej nie uwazam iz powyzsza propozycja umozliwia jedynie sztampowe postaci podobne do siebie. Rozrzut w mozliwosci osobowosci kreacji jest bardzo duzy, a zasada kolekcjonerstwa nie ogranicza w stopniu wiekszym niz specyfika innych klanow.

Z przesada w klanie - zgodze sie, tworzac go nie chcialem by byl zbytnio mylony z toreadorami w sensie "to taki toreador tylko ze...", bo jak umiescilem w opisie Luny i toreadorzy nie daza sie przesadna sympatia, a same Luny w zaden sposob nie sa powiazane (nazwijmy to) organizacyjnie, ani tożsamosciowo z degeneratami
 
__________________
"Soft kitty, warm kitty, little ball of fur...
Happy kitty, creepy kitty, pur, pur, pur."

"za (...) działanie na szkodę forum, trzęsienie ziemi, gradobicie i koklusz!"

Ostatnio edytowane przez Leoncoeur : 02-08-2007 o 01:05.
Leoncoeur jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 17:00.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166