![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Systemy postapokaliptyczne Fallout oraz Neuroshima |
![]() |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #1 |
![]() | Moloch i porwania :] (raczej tylko dla MG) Zapewne każdy MG wie, że Moloch nie zabija (przynajmniej nie zawsze), ale stara się pojmać ludzi z pola bitwy "żywcem". W podręczniku opisane jest pinknie jak można to wykożystać, by pokazać śmierć (lub... przeistoczenie?), albo zwykle szcześliwie zakończone porwanie jednego z graczy przez maszyny... A czy wy, drodzy MG, ukazujecie "chłodne okrucieństwo" maszyn, które porywają ofiary by przeprowadzać eksperymenty na ludziach? Czy podczas walki "na froncie" ,albo gdziekolwiek indziej z "Bestią", któryś z graczy został obezwładniony i porwany? Czy ukazujecie , co się dzieje z ludźmi po porwaniu? Ja osobiście dałem graczom szanse, na uratowanie porwanego toważysza... niestety robot-kidnaper był szybszy i po prostu uciekł fartem... Potem tylko była ładna opowieść o tym co przebłyskami pamięta porwany gracz (odzyskiwanie przytomności, tuby z ciałami, jakieś operacje, potem tylko jakby ocknięcie się podczas rzeźi na innych ludziach... już jako cyborg nie wiem czy dobrze zrobiłem... ale nie mogłem się powstrzymać przed ukazaniem "straszności" Molocha |
| | |
| Reklama |
| |
| | #2 |
![]() | Według mnie zrobiłeś dobrze. Urozmaiciłeś śmierć postaci
__________________ Smoki są jak autobusy... Czekasz na nie latami, a nagle zjawiają się dwa... -------------------------------------------- Nie martwcie się! Żółw Moryc uratuje was przed zagładą! -------------------------------------------- w00t!! w00t!! |
| | |
| | #4 |
![]() | chodzi tutaj o sławetną akcyję z różową ciężarówką z zamontowanyą wierzyczką snajperską? Słyszałem, że załatwiliście aż 2 wartowników :P [ Dodano: 2005-03-07, 18:44 ] poprawka- nie był on różowy i nie załatwiliście wartowników :P tylko przeżyliście 2 tury... ta?
__________________ "You bringin' weapons?" "No." "Then you ain't changin' nothin'." |
| | |
| | #6 |
![]() | Ja osobiście uważam że trzeba to dawkować bo jak zaczniesz za bardzo tego używać to w końcu Cię to wciągnie i bedzie to wyglądać mniejwięcej tak: Gracz===>
__________________ Nigdy nie ufaj maszynom... Gadanie gadanie a co byśmy zrobili bez tego forum?? |
| | |
| | #7 |
![]() | Może się mylę ale wydaje mi się że nie do końca o to chodzi. Nikt nie każe się na graczach wyżywać, chodzi tylko o to że jak już któryś musi zginąć (bo wiesz czasem się tak zdarza :P) to żeby to było fajnie opisane. Chodzi tu o klimat Ns a że świat jest straszny, maszyny bezlitosne to i opisówki śmierci powinny odpowiednio wyglądać. Sama jak prowadzę staram się (choć nie zawsze mi to wychodzi :P) żeby było jak najbardziej klimatycznie. Temp gratuluje pomysłu i fajnego oddania klimatu świata. |
| | |
| | #8 |
| Wasteland warrior ![]() | Pomysł z porwaniami przez maszyny daje wiele możliwości fabularnych, na ciekawe przeprowadzenie sesji - w kolorze "Rdzy". Moloch to wszak bezduszna, zimna, wyrachowana maszyna - wymarzony przeciwnik na sesje neuro-horror. Ciekawym pomysłem, może być umieszczenie graczy w miasteczku niedaleko od Frontu. Najęci przez mieszkańców, by chronić wioskę przed atakami, nieważne czego - gangerów, mutasów czy maszyn. I nagle zaczynają znikać mieszkańcy... najpierw jeden... następnej nocy dwóch... cicho i bezszelestnie, żadnych śladów. Co to może być? Mutanci? Bandyci? Nie to Kidnaper - maszynka Molocha, do łapania ludzi żywcem, do wyciągania z ich mózgów informacji lub pozyskiwania biologicznych części zamiennych do maszyn bojowych i obliczeniowych. Pamiętacie Kalkulator z Fallout Tactics? Tam też zbuntowane roboty używały ludzkich mózgów do wykonywania pracy "umysłowej" - że się tak wyrażę. Porwanie postaci gracza przez maszynę, samo w sobie może być ciekawym pomysłem na przygodę. Pościg za porywaczami, byłby swoistym wyścigiem z czasem... maszyny bowiem myślą obliczeniowo, jeśli porwany na nic im się zda - po prostu go zabiją. Dobry gracz, prowadzący postać pojmaną, będzie być może umiał się wczuć w swoją rolę i oddać to co się dzieje w psychice porwanego - świadomość losu gorszego niż śmierć. Bycie do końca, jakikolwiek by on nie był, marionetką w rękach Molocha, sterowaną przez jego programy i obwody. Raz po raz odzyskując na chwilę świadomość, by po otrzymaniu kolejnej porcji medykamentów z automatycznego aparatu iniekcyjnego, znów ją stracić. Straszne...
__________________ Rangers lead the way - 2 batalion Rangersów - 6 June 1944 - Omaha Beach Semper Fidelis - U.S. Marines 11844451 - moje gg |
| | |
| | #9 |
![]() | Zgadzam się tu z moim przed piszącym. Moloch sam z siebie daje strasznie dużo Rtęciowych opcji. Nie dość że gracze mogą sie w natknąć na porywanych przez kidnaperów ludzi, to także być świadkiem drążenia w mózgu przez Mesmera - maszynkę która współpracuje z kidnaperem w "polu" zdobywając na miejscu interesujące dane. Nie ma też jak spotkać na froncie dawno zaginionego przyjaciela - tudzież własną postać która tamże umarła. Wszelako Twórcy gry zapewnili rozrywkę w tym stylu również i południowcom. Teraz zawinienia i przeróbki to nie tylko opcja na froncie i odległej północy. W Neodżungli mamy Smarta, który już szykuje swoje zabaweczki typu Jajo-ul przerabiające ludzi na miłą papkę elektrolitów dla smartoidów- połączeń roślin i robotów. A cholerstwa to nie przypomina żadnej maszyny bo samo z siebie wygląda jak dziwna roślina. To też daje opcje MG, który może zmieniać ludzi w zombi oplecionych pulsującymi ni to gałęziami ni to przewodami. Aczkolwiek to już może bardziej rozmowa na zasadzie - Moloch i jego bękarty czyli co niemiłego graczom zrobić moga.
__________________ Kandosii sa ka’rta, Vode an. | Coruscanta a’den mhi, Vode an. | Bal kote, darasuum kote, | Jorso’ran kando a tome. | Sa kyr'am nau tracyn kad, Vode an. Ostatnio edytowane przez Nightcrawler : 05-11-2008 o 17:26. |
| | |
| | #10 |
| Wasteland warrior ![]() | "Dawno, dawno temu w odległej galaktyce" - czyli kiedy ostatnio miałem okazję zagrać w realu Kto jeszcze ma jakieś ciekawe wspomnienia lub doświadczenia z takimi motywami? PS. Night, w jakim podręczniku są opisane te maszyny Smarta?
__________________ Rangers lead the way - 2 batalion Rangersów - 6 June 1944 - Omaha Beach Semper Fidelis - U.S. Marines 11844451 - moje gg |
| | |
| Reklama |
| |
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Ruszyła przedsprzedaż "Moloch: ucieczka z Miasta Maszyn" | Cedryk | WIEŚCI | 2 | 05-15-2008 15:35 |
| WFRP czy tylko RP w świecie W? | Conductor | Warhammer Fantasy Role Play | 11 | 12-30-2006 10:11 |
| [rekrutacja] Tylko dla odważnych | MistrzGry | Archiwum rekrutacji | 47 | 09-26-2006 15:51 |
| Quiz dla wielbicieli ZC i nie tylko ;-) | toman5on | Lastinn'owy hydepark | 14 | 04-25-2006 15:31 |
| WFRP 2nd - tylko jedna k10 | Fistus | WIEŚCI | 0 | 01-10-2005 21:05 |