Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - ogólnie > Systemy postapokaliptyczne
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Systemy postapokaliptyczne Fallout oraz Neuroshima


Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 04-11-2008, 14:33   #1
Wasteland warrior
 
merill's Avatar
 
Reputacja: 4 merill jest jak klejnot wśród skałmerill jest jak klejnot wśród skałmerill jest jak klejnot wśród skał
$: 95 193
Dobra stary... opróżniaj kieszenie...ale migiem!!!

Ciekawi mnie co wasze postacie mają w plecakach, kieszeniach? Pomińmy broń, amunicję i inne rzeczy służące do robienia bliźnim krzywdy. Jestem ciekaw co wasze postacie uważają za przydatne? W jakich sytuacjach? Jakie drobiazgi najczęściej budują wizerunek waszej postaci, czy to zarówno w realu czy w PBF?

Postapo to zwykle walka o przetrwanie... próba przeżycia w świecie pozbawionym zdobyczy cywilizacyjnych, które tak mocno zaakceptowaliśmy. Tu każdy drobiazg może się przydać... każdy kawałek sznurka, śrubka... itd...

Moje postacie zazwyczaj noszą w kieszeni/plecaku, kilka metrów mocnego sznura. Można coś/kogoś związać, coś umocować a i w razie potrzeby wymierzyć sprawiedliwość metodą sędziego Lynch'a.

A wasze postacie co mają zachomikowane po sakwach?
 
__________________
Rangers lead the way - 2 batalion Rangersów - 6 June 1944 - Omaha Beach
11844451 - moje gg. Z przyczyn niezależnych ode mnie, czyt. praca do wtorku następnego tyg będę miał ograniczony dostęp do netu, wszystkie zaległości odrobię po wtorku. Przepraszam.

Ostatnio edytowane przez merill : 04-11-2008 o 14:38.
merill jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama
Stary 04-28-2008, 18:40   #2
 
Blady's Avatar
 
Reputacja: 1 Blady jest na bardzo dobrej drodze
$: 7 501
No cóż. Ciekawy temat. Może również okazać się przydatny na sesjach.

Moja pierwsza postać w Neuro, żołnierz super komandos, miała noktowizor. No niestety jest to zdobycz cywilizacyjna. Okazał się bardzo przydatny w jaskiniach i jakimś starym bunkrze. Było to jednak trochę uciążliwe bo z całej drużyny tylko mój, jak się nie mylę John miał tą rzecz i musiał wszystkim opisywać co dzieje się na około w ciemnych pomieszczeniach.

Co do liny może ona okazać się przydatna w wielu sytuacjach. Nawet do otwierania drzwi. Ale do tego potrzebne jest jeszcze dobre auto. Ostatnio koledzy opowiadali mi jak bohaterowie jednego filmu przed szmat drogi targali za samochodem sejf ;]. Także gdyby ktoś nie wiedział w jaki sposób otworzyć drzwi czy też wyrwać sejf ze ściany to polecam dwie rzeczy - auto i lina. A i niech ta lina nie będzie za krótka. Taki mały sejfik na wertepach może lekko porysować lakier wozu.

u moich postaci, najczęściej zabójców, w grę wchodzi jeszcze plastikowa butelka. no ale to już można zaliczyć do rzeczy które robią krzywdę bliźnim.
 
__________________
Witajcie w Kraju Umarłych. Tutaj śmiech zniewoli Wasze lęki...
Źle jest tylko gdy ktoś. Poukłada puzzle i odkryje, że bóstwo. To tylko Zwykły Papier...


GG: 11459059
Blady jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 04-28-2008, 18:56   #3
 
Arango's Avatar
 
Reputacja: 7 Arango jest jak klejnot wśród skałArango jest jak klejnot wśród skałArango jest jak klejnot wśród skałArango jest jak klejnot wśród skał
$: 126 440
A mógłbyś tak rozwinąć nieco wypowiedz o tej butelce i robieniu bliznim krzywdy ? Bo mnie to zaintrygowało (serio)

Przepraszam Merill za ten offtop.
 
__________________
To co nazywamy normalnością to tylko krąg światla wokół ogniska.
Odkąd umarła mądrość błaznów, błazeństwo mędrków wzrosło niepomiernie.
Jak rozśmieszyć Boga ? Opowiedzieć mu o swoich planach.
Pycha zrzuciła Anioły z niebios, duma trzyma je w piekle.
Arango jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 04-29-2008, 07:03   #4
 
Blady's Avatar
 
Reputacja: 1 Blady jest na bardzo dobrej drodze
$: 7 501
Oczywiście plastikową buteklą nie będziesz okładał porzeciwnika. Do tego potrzebna jest jeszcze jakaś klamka. Plastikowa butelka robi za dobry, ale jednorazowy tłumik. mnie ostatnio wzięło na grę cichymi zabójcami, a koszt tłumika nie jest opisany w podręcznikach.


Dokładne działanie jest opisane na poniższej stronie.
Tłumiki do broni palnej
 
__________________
Witajcie w Kraju Umarłych. Tutaj śmiech zniewoli Wasze lęki...
Źle jest tylko gdy ktoś. Poukłada puzzle i odkryje, że bóstwo. To tylko Zwykły Papier...


GG: 11459059

Ostatnio edytowane przez Blady : 04-29-2008 o 14:18.
Blady jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 05-03-2008, 11:15   #5
Wasteland warrior
 
merill's Avatar
 
Reputacja: 4 merill jest jak klejnot wśród skałmerill jest jak klejnot wśród skałmerill jest jak klejnot wśród skał
$: 95 193
Arango nie ma za co przepraszać. Wszak kto pyta nie błądzi - czy jakoś tak. Motyw z butelką, był mi już wcześniej znany, ale stronka do której link podałeś całkiem ciekawa Blady.

No a wy co macie w swoich kieszeniach?
 
__________________
Rangers lead the way - 2 batalion Rangersów - 6 June 1944 - Omaha Beach
11844451 - moje gg. Z przyczyn niezależnych ode mnie, czyt. praca do wtorku następnego tyg będę miał ograniczony dostęp do netu, wszystkie zaległości odrobię po wtorku. Przepraszam.
merill jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 05-08-2008, 06:37   #6
 
Nightcrawler's Avatar
 
Reputacja: 4 Nightcrawler wkrótce będzie znanyNightcrawler wkrótce będzie znany
$: 57 678
przyznam szczerze, że moje postacie to lubiły zbierać pamiątki - od zapalniczek zippo, po rozbite okulary, sutanna [choć nie w kieszeni ale noszona przez zabójcę była raczej formą pamiątki ], śrubki i różnej maści nakrętki [ale to głównie oczywiście monterzy- Ci to głównie mieli w wozach tzw. co sie na winie bo sie sprzydać może], w opcji szamana po kieszeniach upychałem wszelkiej maści ziele, grzybki czy wyciągi z kaktusa w niewielkich pojemniczkach.
Aczkolwiek najbardziej chyba dotąd nietypową rzeczą i przydatną w dodatku była metalowa struna z gitary, którą w kieszeni nosił mój zabójca i używał jej czasem jako garoty.
 
__________________
Kandosii sa ka’rta, Vode an. | Coruscanta a’den mhi, Vode an. | Bal kote, darasuum kote, | Jorso’ran kando a tome. | Sa kyr'am nau tracyn kad, Vode an.
Nightcrawler jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 05-08-2008, 07:14   #7
 
Reputacja: 0 Mugen jest na bardzo dobrej drodze
$: 1 527
Lina to również to co zawsze ze sobą zabieram. W zasadzie zostało mi to od pierwszej mojej sesji, w której obsesyjnie poszukiwałem liny. Sam w zasadzie nie wiem dlaczego, ale nieustannie odczuwałem brak jakiegoś przedmiotu i jak się okazało moje przeczucia okazały się słuszne. Później dzięki niej drużyna wyszła cało z poważnej opresji.

Oprócz tego moje postacie często noszą okulary, są również zapalniczki i jakieś łopatopodobne przedmioty. Od czasu do czasu trafi się też alkohol. Obowiązkowe jest u mnie również jakieś nakrycie głowy, przeważnie czapeczka z daszkiem. Za dużo w Neuro pustyni, żeby nie martwić się o wynik wystawienia głowy na zbyt długie działanie promieni słonecznych. Często pojawiają się rękawiczki.
Są też przedmioty o niesprecyzowanym działaniu jak np. pluszowe misie, zdjęcia, zegarki, czy kask footballowy, które służą raczej urozmaiceniu postaci niż innym celom.
 
Mugen jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 05-08-2008, 19:07   #8
 
Harv's Avatar
 
Reputacja: 3 Harv wkrótce będzie znany
$: 35 391
Moja jak na razie jedyna solidna postać do Neuro, amerykański wojskowy i patriota (zrobiony na podstawie Kapitana Ameryki), wozi ze sobą szczelnie zapakowane pudełko z hawańskimi cygarami, zdobycz podczas misji na Hawanie (założyłem, że był jakiś konflikt zbrojny związany z Kuba, Kolumbią itp w czasie gdy uderzyły atomówki i reszta tego badziewia). Ma zamiar otworzyć i odpalić jedno z nich, gdy Moloch będzie pokonany. Powodzenia .

Co do kieszeni to nie wiem, bo nie grałem nigdy w realu, gdzie trzeba było kombinować, aby przeżyć. Ale uważam, że byłby to pewnie mały nóż - narzędzie. Niekoniecznie ostry, aby coś podważyć, odkręcić śrubkę, coś przeciąć. Rolka taśmy klejącej na pewno by sie też przydała (ciekawe czy klej w przedwojennej taśmie by wytrzymał ). No i jakieś kamyczki czy śrubki zawsze się przydają. Lepiej mieć niż nie mieć .
 
__________________
Nie chcę ukojenia, które mogłoby mi odebrać skruchę, nie pragnę uniesień, które wbiłyby mnie w pychę. Nie wszystko, co wzniosłe, jest święte, nie wszystko co słodkie - dobre, nie wszystko co upragnione - czyste, nie wszystko co drogie - miłe Bogu.
Harv jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 05-15-2008, 11:33   #9
 
nonickname's Avatar
 
Reputacja: 3 nonickname wkrótce będzie znanynonickname wkrótce będzie znany
$: 33 900
Moje posse maja często przedwojenną srebrną jednodolarówkę...
I grając kręcę nią między palcami szybko i efektownie...
To tworzy klimat, zwłaszcza, jak grasz cwaniakiem...
Zdarza mi się tez grać szulerem, więc nieodłączne są jakieś bajeranckie kości i talia kart...
Tymi rzeczami także bawię się na sesji - znaczy są fizycznie obecne w pokoju w którym gramy. Fajnie można odegrac postać - siedzę w barze tasuję karty, robię sztuczki(odgrywane) i nie parzę kolesiowi wogóle w oczy, bardziej jestem pochłoniety kartami. Tak jak bym mu mówił - leję na Ciebie ciepłym moczem... z czym do mnie przychodzisz synku... ?

Ale najciekawsze nadchodzi teraz:
Grałem (i znów będe grał tą postacią!) SZAMANEM. I zrobiłem sobie postapokaliptyczną wyrocznię! Wziąłem skórzaną dużą sakiewkę i nawrzucałem kilkadziesiąt kapsli od Tymbarku... Jak wiadomo pod kapslami są różne ciekawe teksty. I wróżyłem z tego graczom i enpisom... było przednio

Myślę, że posiadanie ważnych dla naszych postaci gadżetów na planie fizycznym (nie w świecie gry), zwiększa immersję. Łatwiej odgrywać postać, bo grasz nie tylko mimiką, czy głosem, ale gestami, a nawet całym sobą. Polecam.
 
__________________
A MACIE GOGLE ? !

Ostatnio edytowane przez nonickname : 05-16-2008 o 10:13.
nonickname jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 05-17-2008, 07:40   #10
Wasteland warrior
 
merill's Avatar
 
Reputacja: 4 merill jest jak klejnot wśród skałmerill jest jak klejnot wśród skałmerill jest jak klejnot wśród skał
$: 95 193
A moje postacie zawsze mają scyzoryk, niby mały niepozorny, a konserwę otworzysz, więzy przetniesz a i w oko od biedy adwersarzowi wsadzić też można. 1001 zastosowań normalnie I bez różnicy czy gram żołnierzem, specem czy kaznodzieją, scyzoryk musi być. Zresztą w realu też zawsze przy sobie noszę - mówcie mi McGyver.

No czasem zdarzy sie mieć przy sobie (znaczy moja postać ma przy sobie) butelkę whiskey,by po skończonej walce z maszynami Stalowego Dupka z Północy wznieść toast za zwycięstwo lub (co bardziej prawdopodobne) by sobie umilić śmierć. Jak to mówią: "życie to nie film - to jest wojna".
 
__________________
Rangers lead the way - 2 batalion Rangersów - 6 June 1944 - Omaha Beach
11844451 - moje gg. Z przyczyn niezależnych ode mnie, czyt. praca do wtorku następnego tyg będę miał ograniczony dostęp do netu, wszystkie zaległości odrobię po wtorku. Przepraszam.
merill jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama
Odpowiedz


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 06:20.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95