Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - ogólnie > Kufer skarbów > Porzucone projekty > Strategia - gra forumowa > Twierdza Nowy Babilon
Zarejestruj się Użytkownicy


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 18-12-2005, 22:20   #1
 
LMGray's Avatar
 
Reputacja: 131 LMGray wkrótce będzie znanyLMGray wkrótce będzie znanyLMGray wkrótce będzie znanyLMGray wkrótce będzie znanyLMGray wkrótce będzie znanyLMGray wkrótce będzie znanyLMGray wkrótce będzie znanyLMGray wkrótce będzie znanyLMGray wkrótce będzie znanyLMGray wkrótce będzie znanyLMGray wkrótce będzie znany
Bieżące wydarzenia

Jak każdy pewnie sie domyślił, w tym oto temacie, będę zamieszczać informację o aktualnych wydarzeniach w waszym mieście.
Powodzenia
 
__________________
"Niektórzy patrzą na świat i pytają: Dlaczego?
Inni patrzą na swoje marzenia i pytają: Dlaczego nie?"
George Bernard Shaw
LMGray jest offline  
Stary 07-02-2006, 13:48   #2
 
Toudi's Avatar
 
Reputacja: 64 Toudi ma wyłączoną reputację
Rolnicy narzekaja, iż woda w rzece przybrała dziwny zielonkawy kolor i strasznie śmierdzi. Poza tym zboza zaczynają więdnąć. Żądaja wyjaśnień.

[ Dodano: 2006-02-08, 13:50 ]
Ekipa zwiadowcza, która wyruszyła w góre rzeki. Wróciła następnego dnia. Ich dowódca mówi, że zanieczyszczenia pochodziły z osady Healley, która została doszczętnie spalona. Na terenie tej osady nie znaleźli nikogo, oprócz ich władcy, który miał przestrzeloną głowę. Do rzeki która przepływała przez ich osadę dostało sie Coś ze zbiornika przy rzece - zbiornik pękł i cała zawartość wlała się do rzeki. Wyciek udało się zatamować, ale Mike ma poparzone ręce bo dotknął sie tej mazi. Prawdopodobnie woda oczyści się sama w ciągu najbliższych dni. Poza tym wspalonej wiosce zostało wiele cennych przedmiotów, ale nie milismy wystarczająco duzo samochodów, aby to zabrać.

PS. Do twojej osady przyjechało 60 j medykamentów. Statystyki zaaktualizuję w najbliższych dniach.
 
__________________
"Sumienie i tchórzostwo to jedno i to samo. Sumienie, to szyld firmy"

Czy ktoś zdaje w tym roku maturę???
Toudi jest offline  
Stary 09-02-2006, 16:30   #3
 
Bladowicz's Avatar
 
Reputacja: 45 Bladowicz ma wyłączoną reputację
Alex spojrzał na grupkę mężczyzny.
Wyszukał wzrokiem Mike'a, ojca chłopczyka wtulającego w tej chwili twarz w nogi ojca. Sapną smutno i skierował się znów do dowódcy oddziału.
- Panie Tucker. Możemy chwilke porozmawiać?
Obydwaj mężczyźni oddalili się kawałek, przysiedli na ławie przed chatą McLaughlin'a i pogrążyli się w rozmowie.
- Bill co tam się stało?
- Nie wiem. Z jednej strony wygląda jakby ich szef coś skopał a ludzie go za to ustrzelili ale z drugiej część rzeczy została. No i czemu mieli by uciekać?
- No to zajebiście.... A co z młodym? Jak jego ręka?.... Wiesz co trzeba będzie zrobić? Weźmiesz chłopaków (wyznaczysz kogoś zamiast Mike'a ) i jeszcze kilkoro ludzi, weźmiesz samochody i w jeden dzień tam szybko zakręcicie. Zabierzecie wszystko co może nam się przydać, a jeżeli będzie tego zbyt dużo to jakoś to ukryjecie. Pojedziecie tam jutro z nadejściem świtu, więc jak dobrze pójdzie gdy dojedziecie na miejsce będzie całkowicie jasno. Nie ryzykuj życia ludzi. Jakby coś tam się miało dziać to spieprzajcie. Jakbyście coś potrzebowali to powiedz. Myślę że na to możemy poświęcić jeden dzień bez większych strat, a zyski mogą być duże.
[/i][/u]
[user=1089,1269]Myślę że to odpowiednie miejsce aby odpisywać na nagłe wydarzenia. Reformy to chyba bardziej prawa które określam niż to co robie. Chyba że wolisz żebym tą odpowiedź przeniósł w inne miejsce?[/user]
 
__________________
I'm a person just like you
But I've got better things to do
Bladowicz jest offline  
Stary 10-02-2006, 10:47   #4
 
Toudi's Avatar
 
Reputacja: 64 Toudi ma wyłączoną reputację
1. Nie mam nic przeciwko twoim odpowiedziom na tym temacie.

2. Kolejna ekpia wyrusza do zniszczonej wioski. Wszystkie ciężarówki wracają pełne sprzętu, żywności budulca i innych materiałów, a dodatkowo na jednym z samochodów znajduje sie rzadko spotykana (w tym świcie) prosta maszyna wiertnicza (do wydobywania węgla w kopalni) Nie jast zbyt duża. Zajmuje około pół ciężarówki.

Tucker mówi, że w wiosce nic się nie zmieniło, oprócz tego, że ciło ich szefa, było poszarpane przez kły jakiś dzikich zwierząt. Opróżniliśmy magazyny i domy. Raczerj nic nie zostało, ale nie spotkaliśmy, żadnych ludzi z tamtej wioski.
 
__________________
"Sumienie i tchórzostwo to jedno i to samo. Sumienie, to szyld firmy"

Czy ktoś zdaje w tym roku maturę???
Toudi jest offline  
Stary 10-02-2006, 12:13   #5
 
Bladowicz's Avatar
 
Reputacja: 45 Bladowicz ma wyłączoną reputację
Maszyna wiertnicza? Jeżeli jest to maszyna w formie wózka z wiertłem (czyli do pracy we wnętrzu kopalni) to musi działać na inny silnik niż spalinow,y bo by się ludzie dusili. Czyli na 75% jest to układ prądnica - silnik elektryczny. Obydwa urządzenia zawierają dużą ilość magnesów i miedzi. Wszystko to można wykorzystać do budowy porządnej prądnicy.
Spec od elektroniki powinien to obejrzeć i sprawdzić do czego można to wykorzystać (mamy zbyt mało ludzi by obsadzić wydobycie w Halley, a szkoda dobrego sprzętu).
Druga sprawa to Mike. Nie można tak zostawić chłopaka. Naprawde interesuje się co z jego ręką i jak można mu pomóc. Nie zostawiamy swoich ludzi w potrzebie. Staramy się pomóc mu w rekonwalescencji. (opisałeś to w taki sposób ze sie przeraziłem. czy kwas mu spalił dłoń albo coś takiego?)
 
__________________
I'm a person just like you
But I've got better things to do
Bladowicz jest offline  
Stary 14-02-2006, 15:52   #6
 
Toudi's Avatar
 
Reputacja: 64 Toudi ma wyłączoną reputację
Silnik znajdujący się w tej maszynie, rzeczywiście był elektryczny. Trochę zniszczony i zapylony pyłem z kopalni, ale po oczyszczeniu, można z tego zrobić coś naprawdę dobrego. Na razie może służyć jako mega-wiertarka, ale za 3-4 dni, może służyć jako porządna prądnica. Spec od elektroniki, bierze się natychmiast do roboty.

Gdy Mike dowiedział się, że interesujesz się jego osobą, odnosi się do ciebie z wielkim szacunkie. (podobnie z jego rodziną). Na jego rękach tworzą się dosyć duże bąble i ogólnie nie wyglądają zdrowo. Generalnie skóra jest silnie poparzona, (tylko skóra, nie ma wypalnej ręki do kości. spokojnie) Prawdopodobnie bez lekarza z miasta się nie obejdzie. Potrzebuje czystych bandaży i maści na oparzenia. To tyle co udało Ci się stwieredzić, oprócz tego, że chłopakowi poprawiło się samopoczucie niewiele mu pomogłeś. poza tym mieszkańcy czują do ciebie coraz wiekszy respekt i przywiązanie.

[ Dodano: 2006-02-14, 15:10 ]
Niestety, podczs wieczornego spaceru nad rzeką, zauważyłeś niepokojącą rzecz.
Co prawda woda w rzece jest już niemalże czysta, to jest jej o połowę mniej niż normalnie i wasza osada zużywa niemalże całość wody płynącej w korycie. Bardzo cię to zainteresowało, gdy nagle od strony gór usłyszałeś krzyk. W twoją stronę biegła istota humanoidalna. Ni to mutant ni to człowiek. Na plecach dźwiga ogromny worek. Biegnie prosto na Ciebie. Przed samą rzeką (był na drugim brzegu) zrzuca worek i przeprawia się przez rzeczkę (wzasadzie przechodzi przez nią). W momencie, gdy wychodzi na brzeg rozlega się strzał. W odległości około 100 m, klęczy strzelec. Przybysz osuwa ci się w ramiona. Ma przestrzelone udo. Błaga o pomoc, a raczej charczy, gdyż ma wybite wszystkie zęby. Wszystko stało się bardzo szybko, nie zdąrzyłeś nawet zareagować, podczas gdy strzelec oddalał się. Przybysz jeszcze żyje i leży pod twoimi nogami, trzymając Cię kurczowo za kolano.Worek na drugim brzegu dziwnie się rusza...
 
__________________
"Sumienie i tchórzostwo to jedno i to samo. Sumienie, to szyld firmy"

Czy ktoś zdaje w tym roku maturę???
Toudi jest offline  
Stary 16-02-2006, 17:55   #7
 
Bladowicz's Avatar
 
Reputacja: 45 Bladowicz ma wyłączoną reputację
Do Mike'a:
- Jak sam widzisz Twoja rana jest ciężka i bez pomocy lekarza nic dobrego z tego nie będzie. Dlatego gdy przybędzie kolejny transport z Tremel Aim zabierzesz się z nimi do miasta. Dostaniesz zapas żywności wystarczający na leczenie i przeżycie tam.
A druga sprawa. Jak już tam będziesz wybadaj ostrożnie co może nam się przydać. Poszukaj jakiś specjalistów którzy np. znają się na rolnictwie albo coś i wolą zamieszkać w miejszym mieście. Przydałby nam się rolnik, medyk i tak dalej. W sumie według Twojego uznania. Jeżeli znajdziesz to zaproś do nas. Niech przynajmniej wpadną.
To tyle co mogę zrobić. Myślę że handlarzom możesz zaufać. Nie opłaca im się nas oszukiwać.
Co do dziwnego człowieka...
Natychmiast tamuję krwotok, po czym wzywam kogoś z wioski by zajął się rannym. Sam z jeszcze dwoma strażnikami udaję się po worek. Jeżeli ktoś jest w środku uwalniamy go i przepytujemy. Jeżeli strażnicy są w stanie mają wyśledzić strzelca i pojmać (z zaskoczenia, zero ryzyka, mamy już jednego rannego za dużo. Daje im to odczuć).
 
__________________
I'm a person just like you
But I've got better things to do
Bladowicz jest offline  
Stary 16-02-2006, 20:49   #8
 
Toudi's Avatar
 
Reputacja: 64 Toudi ma wyłączoną reputację
Co do dziwnego człowieka:
Jego ciało jest silnie okaleczone, ajkby poddawane wielogodzinnym torturom. Na razie jest nieprzytomny, ale rany szybko się goją.
Jeżeli chodzi o worek to po otwarciu okazało się, że w środku było pełno myszy i innych gryzoni.
straznicy rzucili się w pościg za strzelcem, ale zasłona nocy szybko ukrya uciekiniera i twoi żołnierze wrócili z niczym. Z tego co zdali w raporcie najważniejsze jest to, że kierował się w stronę osady Wildrock.

Mike wyjechał do Trammel Aim z ostatnim transportem, który kierowła się do miasta. Obiecał, że zrobi wszystko, co w jego mocy, aby pomóc Osadzie.

PS. Od Mistrza. Jeżeli zależy Ci na specjalistach, to wejdź na słup ogłoszeń i weź udział w licytacji. Wykształcony chemik, może pracować dla Ciebie

[ Dodano: 2006-02-23, 08:21 ]
Dziwny człowiek obudził się , na początku krzyczał przerażony zabiją mnie, nie chcę umierać!!!. Potem uspokaja się .Wygląda strasznie. Wrak psychiczny i fizyczny. Z daleka wygląda jak mutant. Kiedy ktoś przychodzi do jego chwilowej kwatery zawsze krzyczy zrobię wszystko, nie, nie dość, dajcie mi spokuj, wszystko powiem, aaaa!!
 
__________________
"Sumienie i tchórzostwo to jedno i to samo. Sumienie, to szyld firmy"

Czy ktoś zdaje w tym roku maturę???
Toudi jest offline  
Stary 23-02-2006, 18:36   #9
 
Bladowicz's Avatar
 
Reputacja: 45 Bladowicz ma wyłączoną reputację
Alex zapukał do drzwi. Po kilku sekundach oczekiwania, wszedł do środka, mimo braku odzewu. Tuż za nim weszło dwóch wyrostków niosących sporych rozmiarów balie, zbitą z tutejszego drewna. Ustawili ją na środku pomieszczenia i wyszli.
Brudny mężczyzna wydał z siebie zduszony jęk.
- Nie, proszę. Puście mnie. Nic wam nie zrobiłem. Błagam. Boje sie bólu.
Alex nogą przesuną niski zydel bliżej bali i usiadł na nim. Drewno jękneło pod ciężarem dużego mężczyzny. Donośnym głosem przerwał zawodzenia "więźnia".
- Gdybym chciał cię zabić, to pozwoliłbym byś się wykrwawił, nad rzeką. Gdybym chciał się nad kimś znęcać to też są łatwiejsze sposoby.
Wywód przerwało mu ponowne wejście wyrostków, tym razem z wiadrami pełnymi parującej wody. Wlali ją do balii i wyszli.
- Gdy skończe mówić możesz opuścić naszą wioskę.
Ta wypowiedź zdecydowanie przykuła uwagę.
- Za chwilkę przyniosą nam śniadanie. Jednak zanim to zrobią chce jeszcze przedstawić ci moją ofertę. Otóż jesteśmy małą ale rozwijającą się osadą. Potrzebujemy ludzi. Jeżeli potrafisz coś przydatnego, tym bardziej. Jeżeli nie, to, o ile masz wolę, nauczymy cie wszystkiego. Nie obchodzi nas twoje pochodzenie, jeżeli nam nie szkodzisz. Oczywiście wolałbym wiedzieć wcześniej, jako przywódca osady muszę być przygotowany na wszystkie ewentualności. Moi ludzi uważają, że możesz być mutantem. Nie przeszkadza nam to, o ile nie stanowisz zagrożenia.
Młoda kobieta wniosła tace, pełną placków zbożowych, owoców i innych pożywnych produktów.
- Jest śniadanie. Więc kończe. Oferta jest taka jak przedstawiłem. Możesz zjeść i umyć się. Przyjde za godzinę. Jeżeli chcesz zostać, będe musiał zobaczyć czy posiadasz jakieś widoczne mutacje i pogadać. Chciałbym wiedzieć kto cie gonił i dlaczego. No i oczywiście co potrafisz. Jeżeli jednak wolisz odejść, odprowadzę cie do granic wioski. Ostrzegam jednak że nie udało nam się pochwycić mężczyzny który do ciebie strzelał. To chyba dość jasne postawienie sprawy. Jeżeli masz jakieś pytania lub inną propozycję, z chęcią jej wysłucham gdy już się odświeżysz.
Z tymi słowami, Alex opuścił osłupiałego mężczyzne.
 
__________________
I'm a person just like you
But I've got better things to do
Bladowicz jest offline  
Stary 24-02-2006, 10:34   #10
 
Toudi's Avatar
 
Reputacja: 64 Toudi ma wyłączoną reputację
Dziwny mężczyzna siedział jeszcze chwilę w pokoju po wyjściu Alexa. Umył się oporządził, ubrał. Wyjrzał przez okno. Słońce dopiero wschodziło, ale już było ciepło. Ludzie zbierali się na śniadanie. Różne myśli kołatały się w jego głowie. Usiadł na łóżku i czekał. Po chwili wszedł ALEX "więzień" błyskawicznie wstał, rzucił się Mu do nóg.
Błagam nie odsyłajcie mnie Tam. Tam jest strasznie zbiją mnie. Torturowali mnie, chcieli mnie zabić!!!
 
__________________
"Sumienie i tchórzostwo to jedno i to samo. Sumienie, to szyld firmy"

Czy ktoś zdaje w tym roku maturę???
Toudi jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 11:07.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164