Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - ogólnie > Warhammer Fantasy Role Play
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Warhammer Fantasy Role Play Warhammer Fantasy Role Play


Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 11-12-2007, 11:26   #1
homeosapiens
 
$: 0


Warn: (0%)
Potężne postacie graczy - jak im zagrozić?

Najtrudniej jest prowadzić kampanię dla bardzo rozwiniętych postaci. Dlaczego? Trzeba używać wielu różnych wymyślnych potworów, zjawisk,splotów zdarzeń, żeby poczuli się zagrożeni, a wg mnie w Warhammerze głównie chodzi właśnie o poczucie zagrożenia. Czym były by sesje, gdyby nie ciągła możliwość stracenia swojej długo pielęgnowanej postaci. Kiedy osiągamy stan zżycia się ze swoją postacią, a następnie zdarzy się jej umrzeć odczuwamy to jak wielką stratę. Dlatego też gracze bronią się przed wystawieniem ich na możliwość zejścia, a zadaniem MG jest na taką możliwość ich wystawić, chociażby dla samego zwiększenia napięcia. Co robić wtedy, kiedy wiemy już, że byle co naszych graczy nie przestraszy? Przecież nie wyda im się naturalne, że kiedy dawniej spotykali orków, to w tym samym miejscu nagle znajdzie się jakiś zabłąkany smok.
W tym miejscu można by przede wszystkim dyskutować o możliwie realnych i bardzo niebezpiecznych sytuacjach, które mogły by się przydarzyć naszym bohaterom. Wszystkich męczą sytuacje, kiedy MG wpadnie na jakiś zgoła nierealny pomysł w trakcie sesji. Dlaczego więc by ich nie przedyskutować? Może być to pomysł na finalną walkę z głównych czarnym charakterem (rodem z Gwiezdnych Wojen, tylko, że w innej scenerii ) lub zwykła, ale w jakiś dziwny sposób wyjątkowa, potyczka w lesie, którą gracze będą długo wspominać. Można także korzystać z wykorzystanych już pomysłów i pomagać w ten sposób innym. Nie każdy ma zawsze inwencję, a może akurat nasz pomysł mu pomoże? Takie pomysły (wykorzystane, czy też nie) można by tutaj również doszlifowywać. Z racji na ogólną dostępność tematu, pomysły raczej nie powinny być używane na forum.

Przykład:

Postacie graczy w ten czy też w inny sposób, ale ostatecznie zostają wcielone do armii. Czas był zły - nie powinni się pokazywać w mieście. Nie przewidzieli, a za to się płaci. Podróżują wraz z małym oddziałem, a kiedy już dochodzą do linii frontu, decydują się zostać na noc w małym, zrujnowanym, ale jeszcze posiadającym pewną wartość jako umocnienie zameczku. Łucznicy zostają na warcie, wszystko wydaje się być w porządku, kiedy dookoła fortyfikacji zaczynają rozpalać się ogniska. Alarm, rumor i ogólne zamieszanie wprawiają graczy nastrój "szybkich deklaracji". Każdy (pełen wiary we własne siły) wybiera sobie jakiś dobry punkt do obrony, czy też dobiera sobie NPCów na wsparcie. Od strony atakujących wychodzi delegacja. Strona, którą reprezentują "nasi" może z punktu zacząć strzelać lub zacząć pertraktować - bez względu na to, czy chodzi o zdobycie czasu, czy też o rzeczywistą ugodę, okup etc. Postępowanie graczy może w dużej mierze zależy od stosunku postaci do przeciwników. W tym czasie przeciwnicy już są gotowi do ataku. Jeżeli gracze wykażą się jakoś nadzwyczajnie podczas negocjacji można założyć, że po poddaniu się nie zabiją ich od razu. Załóżmy jednak drugi scenariusz - postacie pewne swoich możliwości przystąpiły do walki. W tym wypadku napastnicy po linach z czubków drzew wjeżdżają na górne kondygnacje zamku, a pozostali szturmują przednie i tylne wrota naraz. Strzechy tych kilku domków w środku już się palą, a gracze zostają porządnie przyparci do muru. W wypadku udanych negocjacji można próbować prowadzić postaciom w uwięzieniu. Chęć ucieczki jest bardzo dużą motywacją do myślenia i nieraz zostaniemy bardzo zdziwieni pomysłami graczy. Czy to nie piękne uczucie? A byli tacy pewni siebie .
 

Ostatnio edytowane przez homeosapiens : 11-12-2007 o 11:29.
  Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama
Stary 11-13-2007, 21:57   #2
 
Revan's Avatar
 
Reputacja: 2 Revan jest na bardzo dobrej drodze
$: 50 065


Można też wymyślić całkiem ciekawych przeciwników, np. telepata machający kilkoma mieczami w powietrzu, wyjątkowo przebiegłe, małe stworki - pijawki, dobre do straszenia noobków, ale bardziej doświadczonych też. Szczególnie, jeśli to łazi po ścianach lochów, i oplata szyje sowim przydługim ogonem. Można też przeprowadzić standardową potyczkę, np. z orczynami, jednak tak podstępnie, aby nie mieli z nimi szans, albo podczas nocowania w lesie kultyści chaosu zakradli się do nich, podkradając krasnoludzkie miny (sic!). Mówiąc krótko, należy ich przestraszyć. W końcu nie będą się rzucać na byle co, tylko będą starali się omijać. Np. po jakiejś potyczce będą mieli jakieś urazy, złamania, nawet urojenia psychiczne, być może nie zaliczony quest.
 
Revan jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 11-15-2007, 09:06   #3
 
Kelly's Avatar
 
Reputacja: 3 Kelly ma w sobie cośKelly ma w sobie cośKelly ma w sobie coś
$: 157 810


Prawdopodobnie czegoś nie zrozumiałem, gdyż nie ma tak potężnej postaci, żeby nie znalazła się jeszcze potężniejsza, którą można na niego nasłać. Jednakże ja nie o tym, gdyż dla mnie, im wyższa potęga graczy, tym bardziej zmieniam ich ustawienie w grze oraz problemy, z którymi się stykają. Postać, która rośnie w siłę, doświadczenie, umiejętności musi się u mnie liczyć z tym, że nie każą jej zabić następnego smoka, ale rozwiązać problem braku wody w takiej a takiej dolinie. Podczas takich przygód trzeba się wykazywać nie tyle fizycznymi przymiotami, co raczej umiejętnościami społecznymi, umysłowymi. Zresztą, kiedy moja postać obrasta, gram u GM-ów, którzy także preferują takie prowadzenie przygód. Obecnie gram w Wampira: Mroczne Wieki. Jestem wampirem VI pokolenia, dodatkowo zaś wcielonym w ówczesnego cesarza bizantyjskiego i nie mam problemów typu wyprawa po skarb strzeżony przez złego Setytę, tylko problem ze zrównoważeniem budżetu imperium, przerośnięta biurokracja, bunty arystokracji, groźby ze strony kilku sąsiadów, którym muszę się opłacać, tajemnicza organizacja, która próbuje wszystkie państwa skłócić, polityka, która kreują wampirzy wrogowie, rozgrywki pomiędzy matuzalemami, a całą resztą wampirów bizantyjskich, pacyfizm mieszkańców, którzy za grzyba nie chcą podnieść broni nawet we własnej obronie. Często przez całą sesję palucha nie podniosę na nikogo, zero walk, a po niektórych, niby takich spokojnych sesjach miałem ochotę walnąć o kant stołu cały ten wampirzo – ludzki świat zwiewając gdzieś, gdzie będę daleko. Gdziekolwiek bowiem trochę załatam, tam się rozpruje z przeciwnej strony. Toteż wcale nie trzeba nasyłać na rozwinięte postacie jakichś silniejszych przeciwników, ale należy, moim zdaniem, zmieniać im charakter problemów. Wbrew pozorom, właśnie tego typu sprawy stanowią dla graczy większe wyzwanie i wymagają znacznie większej mobilizacji.
 
Kelly jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama
Odpowiedz


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wł.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Wasze 'najmroczniejsze' postacie Lhianann Świat Mroku 15 03-04-2008 12:16
Wasze niezrealizowane i odrzucone postacie Wampirów Cyrus Świat Mroku 4 01-14-2008 21:10
Postacie czarujące Bartolini DnD i d20 7 07-25-2007 18:13


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 06:13.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93