Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - ogólnie > Warhammer Fantasy Role Play
Zarejestruj się Użytkownicy

Warhammer Fantasy Role Play Warhammer Fantasy Role Play


Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 18-12-2007, 15:42   #1
 
John5's Avatar
 
Reputacja: 685 John5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwu
Estalia

Nie znalazłem podobnego tematu a akurat ta kwestia ostatnio bardzo mnie ciekawi. Nie wiem jak sprawa wygląda w pierwszej edycji ale w 2ed Estalia jest opisana bardzo pobieżnie. O ile o Bretonii jest wydany dodatek, a o Kiselvie jest w wersji angielskiej i pozostaje czekać na wersję polską to o Estalii wiemy bardzo niewiele.
Dla mnie kraj bardzo ciekawy, głównie ze względu na położenie. I tu powstaje kwestia jak przedstawiać te tereny. W Księdze Zasad podano nam tylko, ze jest to słoneczna kraina, gdzie wpływy chaosu są znikome a najzacieklejsze walki toczą się między tamtejszą arystokracją.
Moje pytanie jest następujące: jak wam jawi się Estalia, co sądzicie o jej społeczeństwie, ziemiach itd.?
 
__________________
Jeśli masz zamiar wznieść miecz, upewnij się, że czynisz to w słusznej sprawie.
Armia Republiki Rzymskiej
John5 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 19-12-2007, 19:25   #2
 
Kokesz's Avatar
 
Reputacja: 530 Kokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnie
Jeśli chodzi o społeczeństwo to Estalia jawi mi się jako kraj, czy grupa jakiś państewek luźno ze sobą połączonych, w których główną siłą jest właśnie ta arystokracja. Jednak jest to arystokracja, która swój majątek i władzę opiera gównie o wielkie ziemskie posiadłości. Oczywiście znajdą się tacy co majątku dorobili się dzięki handlowi (ci mieszkają na wybrzeżach), ale jest ich nie wiele i przez ziemian są nieco pogardzani (czego oczywiście nie lubią). Chłopi nie mają praw, a raczej same obowiązki i dzierżawią od szlachty ziemię. Mieszczanie zwłaszcza na wybrzeżu zajmują się handlem i niektórzy posiadają duże majątki.
Wydaje mi się że w Estalii nie spotyka się innych ras poza ludźmi z byt często, co powoduje, że Estalczycy nie są tolerancyjni i często za swoje niepowodzenia obwiniają obcych. Może nie leją każdego krasnoluda, który zabłądził w to miejsce, ale nie patrzą na niego przychylnym okiem.
 
__________________
Nic nie zostanie zapomniane,

Nic nie zostanie wybaczone.
Księga Żalu I,1
Kokesz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 19-12-2007, 19:46   #3
Banned
 
Reputacja: 0 Johannes Black nie jest za bardzo znany
Ja myślę że Estalia działa podobnie jak Starożytna Grecja. Mam na myśli podział na miasta państwa (wychodzisz z jednego, wkraczasz do drugiego) oraz małą wartość niższych jednostek (np. chłop).
Co do położenia Geograficznego najbardziej przypomina mi Hiszpanię. Jest tam gorąco, państwo leży na południowy zachód od Imperium, a wpływy obcych są tam bardzo małe. Myślę, że są pokojowo nastawieni do przybyszów z Imperium i Kisleva, bo, w gruncie rzeczy, to za ich sprawą Estalczycy walczą między sobą, a nie z krwiożerczymi bestiami.
Zauważcie za to niewielką odległość Estalii od Arabii. Inne rasy niż człowiek faktycznie są mało znane Estalczykom, bo nie mają skąd się brać. Dla Norsów z północy te tereny są za gorące, między Estalią a Złymi Ziemiami leży Tilea i Księstwa Graniczne. Jedyny wróg to Arabia.
Jest także spora różnica między mieszkańcami Estalii a innych państw Starego Świata. Estalia, renesansowa przeciwko Średniowiecznemu Imperium, nowoczesnej Arabii. Ktoś może powiedzieć że Arabia to kraj zacofany. Ale to jednak oni wynaleźli najlepszy ze stosowanych zamków - skałkowy, używany w najlepszej jakości rusznicach.

Myślę, że Estalia to kraj nieznający odwagi rycerza stającego do boju przeciwko hordzie zwierzoludzi. Jedyne co potrafią to perfumowanie się i walka z jednym przeciwnikiem na szpady. Ale co da szpada, gdy przeciwko niemu staje pięciu nieumarłych z wielkimi, ciężkimi mieczami?
 
Johannes Black jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 19-12-2007, 19:58   #4
 
Kokesz's Avatar
 
Reputacja: 530 Kokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnie
Myślę, że nie jest aż tak sielsko anielsko. Norsmenom może jest za gorąco by tam mieszkać, ale zapewne od czasu do czasu jacyś się zabłąkają w te rejony i złupią kilka wsi. Nie lekceważyłbym też wojów z Estalii bo przecież nieźli z nich najemnicy.
Myślę, że państewka estalskie wojują między sobą rzadziej niż tileańskie, ale niemal cały czas arystokracja poszczególnych państewek coś knuje, wymyśla kolejne intrygi, zawiera sojusze z rodami z sąsiednich państw, wszystko po to by wygryźć konkurujące z nimi rody i zyskać władzę i pieniądze. Te intrygi zapewne ściągają różne nieszczęścia na niewinnych mieszczan i chłopów oraz w skrajnych wypadkach doprowadzają do wojen.
W samych państwach rządzą monarchowie, ale są często pod dużym wpływem arystokracji i o ten właśnie wpływ walczą.
 
__________________
Nic nie zostanie zapomniane,

Nic nie zostanie wybaczone.
Księga Żalu I,1
Kokesz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 19-12-2007, 22:01   #5
homeosapiens
 


Poziom Ostrzeżenia: (0%)
O Estalii napisano do tej pory bardzo niewiele - być może to będzie następny dodatek. Do tej pory wiem tylko tyle, że składa się z wielu królestw, z których najważniejsze są dwa z portowymi miastami (nie wiem, czy nie nazywają się tak samo) - Bilbali i Magritta. Estalijczycy jako wielką zniewagę odbierają każde pomylenie ich z Tileańczykami, nawet zagadnięcie ich po Tileańsku może być już powodem do poważnej zwady. Półwysep na którym leży Estalia przypomina Iberyjski. Analogicznie kiedyś sułtan z Arabii najechał te ziemie i je zajął, lecz przy pomocy Bretonni i Imperium udało się odzyskać te ziemie (jak Rekonkwista w Hiszpanii). W całym starym świecie Estalia słynie z szermierzy.

Bardzo trafny temat - szkoda, że tak niewiele można o Estalii powiedzieć.

Pozdrawiam.
 
  Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 19-12-2007, 22:17   #6
 
John5's Avatar
 
Reputacja: 685 John5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwu


No właśnie. O Estalii i nie wiem niemal nic i w większości wzoruję się na XVI- XVII wiecznej Hiszpanii.

Dla mnie najbardziej zajmująca jest sprawa potworów, które tam można spotkać.
Wg. mnie Estalia jako kraj mało skażony chaosem nie może się "poszczycić" mnogością potworów natury chaotycznej. Najgroźniejszym przeciwnikiem są tam zapewne właśnie ludzie. Ale dla mnie dzięki temu tamtejsze bestie są tym bardziej ciekawe. Zdaje mi się, że można by je podzielić na dwa rodzaje: bardzo dobrze maskujące się w otoczeniu i bardzo potężne. A wnioskuję to z tego: potworów jest niewiele, więc dość łatwe byłoby ich wytępienie. Idąc dalej: pozostały najlepiej przystosowane, takie które potrafią umknąć ludziom i może nawet skryć się wśród nich i te, które nawet przed grupą najemników potrafiłyby się obronić.
Co sądzicie o takim przedstawieniu tamtejszych potworów i czy macie jakieś pomysły na takowe (pytam bo zastanawiam się nad scenariuszem osadzonym w tamtych realiach)?
 
__________________
Jeśli masz zamiar wznieść miecz, upewnij się, że czynisz to w słusznej sprawie.
Armia Republiki Rzymskiej
John5 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 21-12-2007, 16:48   #7
Banned
 
Reputacja: 0 Johannes Black nie jest za bardzo znany


Zgadzam się z Johnem co do charakteru potworów. Bardziej jednak skłaniałbym się ku potężnych zwierzętach niż pochodzenia Chaosu mutantach. Pamiętajmy że do "Oka" (Księga Spaczenia) na północy jest baaaaaardzo daleko. A zwierzęta również potrafią się maskować (czasami nawet doskonale).

Co do zagrożenia ze strony ludzi. Moc najemników moim zdaniem można znaleźć w Tilei, ale mniej w Estalii. Myślę, że Estalia zawdzięcza swoje istnienie silniejszym sojusznikom, bo jak już wspomniałem, mały szermierz nie da rady silniejszemu wrogowi choćby dlatego, że jego szpada prędzej się złamie niż przebije pancerz.
 
Johannes Black jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 21-12-2007, 18:52   #8
 
Kokesz's Avatar
 
Reputacja: 530 Kokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnie


Co do bestii to jednak nic lepszego niż niebezpieczne zwierzęta, może nieco przerośnięte nie przychodzi mi do głowy. Myślę, że ważne są stwory morskie ze względu na to, że jednak te największe miasta Estalskie są związane z morzem. Węże morskie i jakieś olbrzymie kałamarnice mogą być często spotykane przez żeglarzy.

A co do najemników to w wydaje mi się, że Estaliczycy i Tileanie są równie dobrymi przedstawicielami tego zawodu. I szpady nie należy lekceważyć. To, że Arabia podbiła Estalie nie musi wynikać z tego czym i jak walczyli mieszkańcy Estalii, a raczej z rozbicia państw tego regionu. Szpada nie jest taka zła, jest jednak bardziej precyzyjna niż miecz, a każdy dobry szermierz potrafi trafić przeciwnika w miejsce nie chronione przez zbroję.
 
__________________
Nic nie zostanie zapomniane,

Nic nie zostanie wybaczone.
Księga Żalu I,1
Kokesz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 21-12-2007, 19:16   #9
Banned
 
Reputacja: 0 Johannes Black nie jest za bardzo znany


Może i potrafi trafić w miejsce nie chronione przez zbroję PŁYTOWĄ. A pod płytą wojownicy często noszą kolczugi i skóry, co skutecznie chroni przed lekkimi atakami ostrej, lecz słabej broni. Ale jeszcze się nad tym zastanowię, posprawdzam czy szpada na pewno nie przebije takich rzeczy.

A z tego co wiem, Arabia nie podbiła Estalii. Być mże jestem w błędzie.
 
Johannes Black jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 21-12-2007, 22:14   #10
 
Kokesz's Avatar
 
Reputacja: 530 Kokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnieKokesz jest jak niezastąpione światło przewodnie


No cóż... Wszystko zależy o jakiej szpadzie będziemy mówić. W swojej historii jednak zmieniała ona nieco swoje kształty. W wyścigu zbrojeń rozwój broni jest związany z rozwojem zbroi i na odwrót. Ja zakładam, że należy brać pod uwagę wczesną wersję szpad, nie była taka delikatna i była nieco lżejszą wersją rapiera. Mieczem też zadając cięcia nie przebijesz płytówki, tylko możliwe jest to sztychami. Poza tym w średniowieczu rycerze i tak mieczy używali w ostateczności i wydaje mi się, że Estalijczycy w bitwach używali innych broni (toporów, korbaczy, gwiazd zarannych itp - prawdziwych broni przeciwpancernych), a szpad raczej do oficjalnych pojedynków i takich tam.

W 1500 r. sułtanem został Daryus-e Quabir wypowiedział Świętą Wojnę Staremu Światu. To w tedy część Estalii została zajęta przez Arabów wypędzonych z niej później przez Bretończyków i Imperium.
 
__________________
Nic nie zostanie zapomniane,

Nic nie zostanie wybaczone.
Księga Żalu I,1
Kokesz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 15:46.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166