Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - ogólnie > Warhammer Fantasy Role Play
Zarejestruj się Użytkownicy

Warhammer Fantasy Role Play Warhammer Fantasy Role Play


Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 30-08-2004, 20:18   #1
 
Ryach's Avatar
 
Reputacja: 243 Ryach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie coś
Klimat starego świata

Może się lekko powtórzę, ale chciałbym wiedzieć, w jaki sposób podchodzicie do gry w warmłotka czy znacznie odbiegacie od zasad. Czy staracie się zachować maksimum oryginalnego klimatu podstawowej wersji nie chodzi mi tu o zasady o tym już wspomniano na tym forum, ale sposób odgrywania i ukazywania świata jego tajemnic, spisków? Jakie można spotkać postacie na bezdrożach starego świata gzie i kto posługuje się magią?
A co na przykład powinien wiedzieć młody poszukiwacz przygód i gracz zarazem nieznający jeszcze tego świata
 
Ryach jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 02-09-2004, 18:58   #2
 
Nijel's Avatar
 
Reputacja: 141 Nijel ma wyłączoną reputację
Świat Młotka zawsze będzie dla mnie święty. Mnóstwo czasu grałem tylko w Młotka i w nic innego. Po masie przygód i różnych konfrontacji z różnymi masterami miałem już w głowie szczegółowy opis całego świata, klimat czułem na codzień (światło-życie się kłania ) tak, że z marszu mogłem przystąpić do sesji. Zasady były mało ważne - dla mnie mógłby być sam storytelling. Po pewnym czasie, gdy przesiadaliśmy się na wampira lub cybera, musiałem się sporo namęczyć, żeby moje postacie nie przypominały charakterem i zachowaniem postaci odpowiednich dla Starego Świata. A że grałem zwykle elfem, to mogło być ciężko Szczerze się przyznam, że tamtejszą geografię i historię świata znałem lepiej niż naszą polską - nie chwale się tylko staram się wyjaśnić jak można się zagłębić w klimat, żeby czuć się całkowicie komfortowo lub "jak w domu" na sesji.
 
__________________
Niel aep Laureavandrell von Haeridalis Suldanessalaar
Ile na'mela en coiamin ar'amin cron'ile ed'haba amad. Allalen.
Nijel jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 02-09-2004, 22:45   #3
 
Ryach's Avatar
 
Reputacja: 243 Ryach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie coś
Dokładnie mam takie samo zdanie może mniej grałem u różnych masterów niż ty, ale głównie prowadzę i nawet po małych skokach bok (czyt. inne systemy) najwięcej prowadzę warmłotka teraz też po wielu zmianach i modyfikacjach zasad koncentruje się raczej na storytellingu a sesje dzięki zminimalizowaniu rzutów kostką są niezwykle dynamiczne. I Barwne. Pyzatym dokładnie czuję działanie tego świata i jego klimat.
 
Ryach jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 04-09-2004, 13:13   #4
 
Saem's Avatar
 
Reputacja: 210 Saem ma wyłączoną reputację
Sprowadzanie do samego storytellingu powoduje, ze sesja
nieco sie rozluźnia, gracze leżą porozkładani w fotelach
i degustują każde moje słowo. Ale jak każe im rzucać kostką,
to od razu sie ożywiają. Chcą wiedzieć czy przy rzucie siekierą
bohater przez przypadek birąc zamach nie wbił jej sobie w plecy.
Zwyjkle pozwalam na rzuty, gdy zależy mi na nerwach garczy,
bądź gdy nie może mi to namieszać w fabule. Lubie kontrolować
sytuację
 
Saem jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 05-09-2004, 15:53   #5
 
Ryach's Avatar
 
Reputacja: 243 Ryach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie coś
A ja do tej pory nie mam zdani i w zasadzie nie mogę się zdecydować. Czy Narracja czy Turlanie, czy coś pomiędzy pomimo że już długo prowadzę w szczególności Warhammera nie znalazłem złotego środka. Przy narracji pozostają wątpliwości nad moim osądem. A przy turlaniu sesja jest taka rozlazła może kiedyś się zdecyduje na jeden styla na razie przeskakuję z jednego do drugiego??
 
Ryach jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 05-09-2004, 16:01   #6
Administrator
 
Solinarius's Avatar
 
Reputacja: 409 Solinarius jest po prostu świetnySolinarius jest po prostu świetnySolinarius jest po prostu świetnySolinarius jest po prostu świetnySolinarius jest po prostu świetnySolinarius jest po prostu świetnySolinarius jest po prostu świetnySolinarius jest po prostu świetnySolinarius jest po prostu świetnySolinarius jest po prostu świetnySolinarius jest po prostu świetny
Cytat:
Zwyjkle pozwalam na rzuty, gdy zależy mi na nerwach garczy
I to jest złoty środek Ryach.Najlepszy jest storytelling podparty kilkoma rzutami.
 
Solinarius jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 05-09-2004, 20:51   #7
 
Nijel's Avatar
 
Reputacja: 141 Nijel ma wyłączoną reputację
Dokładnie Sol, jak jest zadyma to master rzucał kością raz (w tajemnicy - skubany) dla każdej postaci i w zależności od tego jakie miała stasy i szanse w potyczce,taki ustalał stopień trudności. Później wychodzili bohaterowie przesiąknięci krwią swoich wrogów,albo wyczołgiwali się spod zwłok ciał powalonych przez w/w bohaterów (ze złamaniami co najmniej:P )
 
__________________
Niel aep Laureavandrell von Haeridalis Suldanessalaar
Ile na'mela en coiamin ar'amin cron'ile ed'haba amad. Allalen.
Nijel jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-09-2004, 01:38   #8
 
Fistus's Avatar
 
Reputacja: 214 Fistus ma w sobie cośFistus ma w sobie cośFistus ma w sobie cośFistus ma w sobie cośFistus ma w sobie cośFistus ma w sobie cośFistus ma w sobie cośFistus ma w sobie cośFistus ma w sobie cośFistus ma w sobie cośFistus ma w sobie coś
Ale tu jest właśnie problem Nijel, jak wyliczyć tą procentową szansę ? Jak wypada 05 lub 94 to nie ma problemu , ale jak coś bliżej środka ? A poza tym co ze szczęściem, które gracz może mieć podczas turlania ? Chyba nie raz właśnie dzięki paru szczęśliwym rzutom wygraliśmy (a raczej przeżyliśmy ) u Soliego. Co prawda pod koniec kampanii to można sobie darować jakiś 'leszczy' ale ja czułem, że moge iść na smoka i wyjść bez szwanku, wszytko w tym momencie zależałoby od rzutów kośćmi.

Zaczyna się z tego robić mały off-topic .
 
__________________
"A flame which never dies, but brightens with the passing of time."
Fistus jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-09-2004, 11:29   #9
 
Ryach's Avatar
 
Reputacja: 243 Ryach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie cośRyach ma w sobie coś
Ale może właśnie dzięki temu znajdziemy złoty środek.
Tak, Gdy wypadnie coś bliżej środka to chyba trzeba dać graczowi wyjść z problemu obronną ręką, jeżeli się postara i ciekawie – pomysłowo to opisze, ale też w między czasie trzeba mu trochę dokopać żeby za łatwo się nie wywinoł. He he
Czasem w spornych sytuacjach traktuję to jak coś w stylu testu ryzyka: za każdy bonus wysoką cechę odpowiednie wyposażenie i narrację daje +10 a za nieodpowiednie -10 a czym większa różnica na nie korzyść tym większą kością rzucam na obrażenia (w tym rzucie nie uznaję wytrzymałości)
 
Ryach jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-09-2004, 11:46   #10
Administrator
 
Solinarius's Avatar
 
Reputacja: 409 Solinarius jest po prostu świetnySolinarius jest po prostu świetnySolinarius jest po prostu świetnySolinarius jest po prostu świetnySolinarius jest po prostu świetnySolinarius jest po prostu świetnySolinarius jest po prostu świetnySolinarius jest po prostu świetnySolinarius jest po prostu świetnySolinarius jest po prostu świetnySolinarius jest po prostu świetny
Cytat:
Czy staracie się zachować maksimum oryginalnego klimatu podstawowej wersji nie chodzi mi tu o zasady o tym już wspomniano na tym forum, ale sposób odgrywania i ukazywania świata jego tajemnic, spisków? Jakie można spotkać postacie na bezdrożach starego świata gzie i kto posługuje się magią?
Ja ze starego Starego Świata pozostawiłen na moich sesjach bardzo niewiele, brakowało mi ras, takiej pewnej wesołości...Warhammer jak dla mnie sam w sobie jest zbyt ponury i jako taki niezbyt atrakcyjny.Więcej ras które w orginale są na wyginięciu,mniej chaosu i mutantów (co nie znaczy jednak żeby ich nie było wcale, ale nie wszędzie ) więcej magyi i niezwykłych artefaktów.Mam nadzieję że zostanie to poprawione w nowej edycji.
 
Solinarius jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 18:00.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166