Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - ogólnie > WIEŚCI
Zarejestruj się Użytkownicy

WIEŚCI Nowinki w dziedzinach fantastyki, science-fiction i wielu innych. Również Ty możesz dodać tutaj jakąś ciekawą informację.


komentarz
 
Narzędzia artykułu Wygląd
<!-- google_ad_section_start -->Nowa linia gier RPG w uniwersum Warhammer 40.000<!-- google_ad_section_end -->
Nowa linia gier RPG w uniwersum Warhammer 40.000
Autor artykułu: Krieger
24-05-2018
Nowa linia gier RPG w uniwersum Warhammer 40.000

Firma Ulisses North America, odpowiedzialna za takie gry jak Fading Suns, The Dark Eye czy karciankę Aventuria, przejęła licencję Warhammer 40,000 Roleplay i ogłosiła swoją pierwszą linię produkcyjną, Wrath & Glory.


Ulisses stworzył też webcomic, który pokazuje przykładowy wygląd rozgrywki w ich nowym produkcie i przybliża mechanikę opartą na rzutach kością k6.

(Zaznaczam, że nie jest to do końca nius - informacje na temat Wrath & Glory są dostępne w Internecie już od zeszłego lata, ale sam nic o tym nie wiedziałem i pomyślałem że wrzucę tu tę notkę)
  #1  
Warlock on 24-05-2018, 12:05
Cytat:
Wrath & Glory has a brand-new game system involving dice pools of d6s to represent your character’s abilities. The game focuses on highlighting brutal combat, fast action, and a deep immersion into the setting of the 41st Millennium.
Nie ma mojej ulubionej procentówki? To raczej spasuję...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Krieger on 24-05-2018, 20:27
Procentowa mechanika gier ze stajni GW jest już dość starożytna (choć klasyczna), i milion razy wałkowana w ich produktach, jak legendarna d20 w dedekach. Podejrzewam, że chodzi tu o powież świeżości i przystępności.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Ardel on 24-05-2018, 20:48
Pomimo mojej miłości do WFRP, uważam mechanikę k100 za całkowicie zbędną. I tak najmniejszy przyrost statystyki wynosi +5, więc +1 na k20. Więc Warhammer mógłby spokojnie bazować na k20 i ewentualnie k100 dla losowania profesji i innych takich pierdół. Koniec mojego offtopu.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Warlock on 24-05-2018, 22:35
Argumenty trafne, ale trzeba pamiętać, że największą zaletą procentowej mechaniki jest jej przejrzystość - Ile mam szansy na powodzenie? 70%? W takim razie podejmuję się ryzyka! To wszystko bez żadnej zabawy w stopnie sukcesu, zbieranie jakiś tam "oczek", czy inne nowomodne rozwiązania przypominające w swej strukturze bardziej planszówki niż RPG. Bierzesz świeżaka i w parę minut wytłumaczysz mu podstawy, a on nie będzie siedział i patrzył na Ciebie z wyrazem wątpliwości na twarzy. To samo w BRP - od 1978 roku podstawa się nie zmieniła i system pozostaje równie łatwostrawny dziś, tak jak był wtedy.

Poza tym wzrosty są 5%, ale suma danej cechy już niekoniecznie wyraża tak równą liczbę z powodu różnych wartości początkowych. No i trzeba pamiętać, że k100, to nie nie tylko cechy, ale też same kości robią różnice. Dla mnie fakt, że w WFRP można grać za pomocą tylko jednej kostki (i nie całego wiadra jednego typu kostek), to strzał w dziesiątkę.

Ofc, to moja subiektywna opinia.

Ten system k6 trochę przypomina mi podobną mechanikę zastosowaną w The One Ring.
Ostatnio edytowane przez Warlock : 25-05-2018 o 13:36.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Komtur on 28-05-2018, 20:45
Cytat:
To wszystko bez żadnej zabawy w stopnie sukcesu, zbieranie jakiś tam "oczek", czy inne nowomodne rozwiązania przypominające w swej strukturze bardziej planszówki niż RPG.
Ale do czegoś konkretnego pijesz?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Warlock on 29-05-2018, 00:16
Niekoniecznie. Ogólnie wolę systemy z mechaniką tzw. roll-under jak na przykład procentowe lub polegające na pokonaniu wyznaczonej skali trudności (D&D). To są po prostu moje osobiste preferencje.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Fyrskar on 29-05-2018, 14:24
Mam sentyment do mechaniki Warhammera (wałkowanej przy niedużych zmianach od pierdycji do Dark Heresy), ale to nie oznacza, że jest mechaniką dobrą. Jest dosyć przejrzysta i łatwa do przyswojenia dla nowych graczy, to fakt, ale:
a) obraz mechaniki z tego zapowiadanego systemu wydaje się przynajmniej równie prosty;
b) mechanika k100 z WFRP jest fajna na początek, ale to nie oznacza, że jest dobrą mechaniką.

Można zrobić mechanikę k100 dobrze (BRP), ale wersja z Warhammera jest dziurawa i przestarzała. Lubię ją, ale nie zamierzam wydawać pieniędzy na kolejne systemy, które różnią się obrazkami w środku i małymi zmianami w mechanice.

Podoba mi się, że nareszcie próbują czegoś nowego w Warhammerze, mam nadzieję, że nie odbiją się od skostniałego fandomu systemu jak FFG z 3ed. WFRP.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Warlock on 29-05-2018, 15:23
Cytat:
skostniałego fandomu systemu jak FFG z 3ed. WFRP
Uważam, że to nie jest kwestia bycia skostniałym, ale niedostosowanie produktu do oczekiwań klientów. WFRP 3 edycja miała początkowo dwa problemy - przede wszystkim stawiała na ogrom akcesoriów, który jak spojrzymy na inne produkty w branży - wcale nie jest tak bardzo pożądany. Nawet wiodący na rynku D&D (także w segmencie akcesoriów) traktuje akcesoria pokroju kart i miniatur jako dodatki i do pewnego stopnia odchodzi od tego na rzecz stylu "Theater of the Mind". Powszechną krytyką czwartej edycji D&D było właśnie jej nastawienie na grę z mapą bitewną i miniaturkami, bez których praktycznie nie dało się obejść.
Drugi problem to czysta ironia zasad. Dostaliśmy masę akcesoriów, kart, kości i innych pierdół, które w teorii ułatwiają prowadzenie oraz granie, ale zasady są o wiele bardziej rozbudowane niż w poprzednich edycjach, czyli pod względem przyswajalności i swobody rozgrywki wychodzimy na zero lub nawet na minus względem poprzednich edycji. Jest tam cała masa reguł specjalnych; innymi słowy więcej tam elementów, które wymagają ciągłego zaglądania do podręcznika. Na sesję BRP czy WFRP można przyjść bez podręczników, bo te "specjalne" reguły, takie jak niektóre zdolności, można łatwo zapamiętać, a zaklęć posiada się na tyle niewiele, że po paru sesjach powinno znać się działanie wszystkich posiadanych czarów. Cała reszta zasad jest otwarta, wspólna dla wszystkich planowanych przez nas działań, dlatego jeśli nie graliśmy w WFRP czy BRP kilka lat i do niego wrócimy po tak długiej przerwie, to i tak będziemy w stanie grać bez ciągłego wspierania się podręcznikiem. Tego w trzeciej edycji WFRP nie było. Mimo fajnego wsparcia narracji, naprawdę czułem się jakbym grał w jakąś rozbudowaną planszówkę, w której co chwila muszę zaglądać do instrukcji, bo co chwila pojawia się jakiś nowy element, co wymaga wyczytania z podręcznika. Tego było zdecydowanie zbyt wiele, aby łatwo przyswoić.

Z tego co pamiętam, to później FFG naprawił swój błąd i wydał wersję niewymagającą w zupełności tych akcesoriów (chyba tylko poza kościami, które mi osobiście nie przeszkadzały), ale był to desperacki ruch pod koniec żywota trzeciej edycji. Gdyby od początku wydawali dwie wersje trzeciej edycji WFRP, to być może na tym forum i na całym świecie znalazłoby się więcej chętnych.

A co do WH40k to zobaczymy co z tego wyjdzie. Mechaniką mnie nie przekonają, ale może pozostałą zawartością.
Ostatnio edytowane przez Warlock : 29-05-2018 o 15:25.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Fyrskar on 29-05-2018, 15:50
Zgadzam się, że w oryginalnej wersji 3ed. WFRP akcesoriów było za dużo, ale obawiam się, że nawet jeśli pozbyć się ich od początku, to fani WFRP kręciliby nosem. Mechanika systemów od FFG sama w sobie jest naprawdę grywalna - świetnie widać to na przykładzie ich Star Warsów.

Przede wszystkim problemem WFRP są fani. Na świecie system nie jest tak popularny, a i ogólnie łatwiej przyswaja się nowinki - tam też nowatorskie podejście do WFRP ma szansę przyjąć się i sprzedać.

A jak jest w Polsce, każdy widzi. Fandom Warhammera kręci nosem na jakiekolwiek nowości, RPGi się zwykle niespecjalnie sprzedają - większość osób ściąga sobie nielegalnie PDFy podręczników - i tak dalej, liczne wady łorchamerowców mogę wymieniać długo, nawet jeśli w jakimś tam stopniu jestem jednym z nich.

Także z perspektywy graczy w Polsce mamy wybór między zrobieniem ósmej czy dziewiątej kopii tego samego w innych kolorkach albo zrobienie czegoś nowatorskiego i niechęć fandomu. Pocieszam się, że w skali ogólnoświatowego rynku gier fabularnych nie gramy pierwszoplanowej roli, więc sukces systemu wycenia się raczej zarobkami na zachodzie... ale gorzej potem z szukaniem graczy u nas.
Odpowiedź z Cytowaniem
komentarz



Zasady Pisania Postów
You may Nie post new articles
You may Nie post comments
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 05:11.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site
artykuły rpg

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166