lastinn

lastinn (http://lastinn.info/)
-   Wirtualna Tawerna (http://lastinn.info/wirtualna-tawerna/)
-   -   Kolejne zdziwienie... Morrowind. (http://lastinn.info/wirtualna-tawerna/2996-kolejne-zdziwienie-morrowind.html)

lupinek 16-04-2007 15:43

Kolejne zdziwienie... Morrowind.
 
Kolejna rzecz mnie zdziwiła na Lastinn: Brak wątku o Morrowindzie!
Przecież to już prawie kanon cRPG jest. Klasyka.
Ja bardzo pozytywnie odbieram Morrowinda.
A Wy?

Szarlej 25-04-2007 20:08

Dla mnie cRPG musi być w rzucie izometrycznym dla tego Morrowind mi się nie podoba.

raven72 28-04-2007 11:10

Morrowind to gra przełomowa!
Nie każda gra cRPG musi być izometryczna.Ale to twoje zdanie,drogi Szarleju.
Może przytocze kilka zalet i wad:
+Ogromny świat
+Zero liniowości
+Masa różnych klas
+Możliwość stworzenia swojej klasy
+Dużo ras
+Ładna grafika
+Dużo miast
+Dużo zadań
+Możliwość wzięcia prawie wszystkiego
+Dużo gildii
+Ogromny rozwój postaci
+Możliwość tworzenia swoich czarów i mikstur
+Możliwość ściągnięcia lub stworzenia własnego moda.
+Możliwości Construction-Seta.
-W późniejszych fazach gry jesteśmy niezniszczalni
-Nie najlepsza animacja postaci
-Świat nie żyje tak jak w Gothicu
-Bardzo mało opcji rozmowy

Szarik 18-06-2007 15:10

A mnie Morrowind odrzucił. Kupiłem po dobrych recenzjach i bardzo żałuję... (chce ktoś oryginalnego morrowinda? Darmo dam :) ) Po początkowym zachwycie grafiką strasznie później nudził. Dobijały mnie szczególnie odległości pomiędzy miejscowościami i brak drużyny - nie jestem typem samotnika i świat ten mnie po prostu przytłoczył.

Foliescu 18-06-2007 17:50

Heh, mnie rozwalali npece... spotykałem taką szlachcianeczkę co to ja dark elf napadł, ale że szarmancki był to się laleczka w nim zakochała... robiłem jakieś tam głupie zadanko.. zwiedzałem ze dwa miasta.. wracałem.. a ta idiotka nadal stała na tym rozdrożu... no proszę państwa przecież to ręce opadają!

Co jeszcze.. "respawnowanie" się potworów w odwiedzanych wcześniej grobowcach ...

ogólnie.. dosyć szybko zrezygnowałem

Vireless 18-06-2007 21:25

Dla każdego coś innego. Ja jestem fanem BG i PT ale w Morrowind nadal sobie grywam z chęcią co pewien czas(jedną postacią) i jeszcze nie mam wszystkich questów zrobionych. Powala na kolana stopień interaktywności i wielkości świata. Dla ludzi ograniczonych w NW czy Gothic tu można było robić sobie wędrówki przez tydzień po całkowicie nieznanych terenach.

Ale najważniejsze jest że miałeś calkowitą kontrole nad tym jak chcesz pokierować rozwojem swej postaci, zdolności i czarów...

K.D. 18-06-2007 21:28

Moim skromnym zdaniem, gra kończy się na tworzeniu nowej postaci. Próbowałem, próbowałem wiele razy, ale wczucie się w fabułę jest niewykonalne. Świat jest duży, i... to jego największa słabość. W Gothicu wszędzie było coś wartego uwagi. W Morrowindzie zdarzają się spikselizowane pustkowia. Może dodaje to relizmu, ale zjada grywalność. Wbrew pozorom, radość ze znalezienia jakiegoś niezwykłego miejsca jest znacznie mniejsza niż we wspomianej wcześniej pozycji. Naprawdę, każda recenzja jest bardzo pozytywna, a tymczasem wszyscy moi znajomi i ludzie których zdążyłem zapytać kręcili na grę nosem. Nudzi się nieproporcjonalnie szybciej niż większość gier, i nawet rzekomo wysoki poziom po-przechodzenia, czyli powracania do gry po jej zakończeniu lub po długim okresie, jest za mała, bo składa się na nią tylko różnorodność nowych postaci i odrobinkę różnorodność świata - a to za mało. Flaczki z olejem. Znalezienie deadrowych ruin, starożytnej krypty, czytanie ksiąg czy spotkanie na odosobnionym szlaku bandyty nie bawi tak, jak powinno, i jak wydawałoby się że powinno. Świat jest za realny, za szary i za duży. No i NPCe, których zadaniem jest chodzenie po obejściu i czekanie, aż nasza postać ich o coś zapyta. Brak realności w NPCach i jej przesada w świecie gry dała niestrawną mieszankę.

Oto moja subiektywna opinia. Jeśli komuś się nie podoba, to... no, to mam jeszcze inne.

copyR 19-06-2007 00:34

Fakt faktem, Morro jest grą specyficzną. Tak trochę jak Football Manager albo Europa Universalis.
Trzeba dłuższej chwili, żeby je pokochać.
Choć mnie osobiście Moro rozwalił przy pierwszym podejściu. Średnie, choć tajemicze intro, potem motyw na statku... Klimat od samego początku, do tego potęgowany świetną muzyką. Wychodzimy na ląd, świat wygląda przepięknie, podobny, a jednak inny od naszego. I do tego całkowita wolność...
Odniosę się do wad, jakie wytykali poprzednicy...
Moro ma to do siebie, że wszystko, co w nim było "be", można było naprawić w prosty sposób modami. Niewiele jest gierek w których sam, powtarzam - w prosty sposób, możesz zmienić to, co się nie podoba.
Wady Foliescu - no tak, npc mało żywi i w ogóle jacyś tacy niekumaci... Ale z drugiej strony żyjących widziałem chyba tylko w Gothicu, a do pogadania (a właściwie posłuchania) to fajni byli ci z planescape'a...
Z respem mobków imo nie przesadzono - zło lęgnie się w takich mrocznych podziemiach - tego nie powstrzymasz :D
Wady Szarika i K.D. - własnie te odległości powinny być plusem... Idziesz po plaży, pustyni (jedynie lasu z prawdziwego zdarzenia brakło, ale za to były "grzybowe dżungle" :P), podziwiasz krajobraz, góry, rzeki, jeziora i niebo... Najpiękniejsze niebo jakie chyba stworzono w rpg'ach, o tak!
A dla opornych przecież były "łaziki", magowie + zwoje teleportacji...
Drużynę, jak wspomniałem, można było dodać modami - pięke kobiety lub mężczyźni u twego boku :)
Radość ze znalezienia czegoś... Bo ja wiem, to bardzo subiektywne. Ja np. przez długi czas zbierałem się do kupy gdy znalazłem pod ziemią taki statek - grobowiec jakiegoś króla. Wielka komnata, tajemiczość bijąca z każdego pikselka, stary okręt, a na nim stylizowany na wikinga szkielet jakiegoś wodza...
Albo gdy znalazłem daedrę do pogadania, albo jakiś tajemiczy tom, albo jeszcze coś inszego... Plus magia dwemerów i ich wynalazki, budowle - wszytko opuszczone, pozornie bez powodu...
Moro to gra magiczna, zabierająca nas w inny świat. Dlatego grając w nią powinniśmy przesiąknąc tym realizmem, tą szarością, piaskiem i popiołem z Czerwonej Góry...
Z tych "bardziej współczesnych" tytułów jeszcze tylko właśnie Planescape tak zalewa nas światem i klimatem, zamazując ewentualne wady...

Za to dla odmiany podobnego klimatem Gothica (mimo że mam wszystkie części, pięknie oryginałki :D) omijam szerokim łukiem. Jakoś mi nie leży, nie wiem za bardzo dlaczego. Na początku już zabija sterowanie - imo po prostu głupie. A potem już nie wiem co... Czasem lubiłem popatrzeć jak pykał bracik - ale tylko tyle.

p.s. Szkoda, że w temacie nie ma żadnej ankiety, zagłosowałbym sobie :P
No i standardowo, to jest moja opinia. Komentarz do wad zamieszczam po to, żeby ewentualny "nieoświecony" (czyt. nie znający Moro :)) miał pogląd z każdej strony :)

Amman 20-06-2007 19:25

Ja tam nawet lubię Morrowinda, lecz (IMHO) nie pasują mi dwie rzeczy:
- NIENAWIDZĘ, kiedy nie umiem czegoś znaleźć. Już wolę, żeby to było otoczone grupką mocnych potworków, ale żeby to było podane "na tacy", żebym wiedział, że to "da się przejść" (po prostu bardzo szybko się do gier zniechęcam i tyle :P)
- Jeśli ktoś nie ma internetu, nawet nie ma się co do gry zabierać. Bez modów wywala się niemiłosiernie. Na szczęście są "kłiksejwy" ale bez przesady żeby zapisywać grę co dziesięć minut?

Hawkmoon 20-06-2007 19:33

Dla mnie dużym minusem jest pewien fakt, że zupełnie nie opłaca się tam być łucznikiem lub złodziejem, a już złodziejem zupełnie. A Gothic? Nie opowiadajcie mi o świecie, skoro w mieście stoi 2 kolesi i ciągle gada o tym samym, np. "Co ty nie powiesz", albo "Teraz to już nic nie da się zrobić". A więc jak powiada mój kolega ZONK.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 09:05.

Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0


1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166