![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Wirtualna Tawerna Wszystko o grach komputerowych |
![]() |
|
| | LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #51 |
![]() | No Fallout 3 wpisuje się w typowy trend FPS/TPS z elementami RPG. Rozgrywka to typowy hack'n'slash usprawiedliwiany czymś w rodzaju fabuły, na którą zresztą nie mamy specjalnie wpływu, a jedynie latamy jako chłopczyk (albo dziewczynka) na posyłki, w efekcie otrzymując jedno z dwóch możliwych zakończeń, posiadających ileś tam niewiele wartych wariacji. Czyli z szumnych zapowiedzi wyszło to, co wychodzi zawsze + efektowna grafika. Inna sprawa, że wyglądająca jak Oblivion z łatką dupnęła bomba. Główny wątek gry potwornie krótki, side-questy głównie nijakie i często opierające się na motywie "zabij dla mnie pana X, który chce zabić mnie". System walki potwornie prosty, a metoda zmieniania lokacji jeszcze nigdy nie działała tak dobrze- przycisk v, zmiana lokacji, chwila odpoczynku, powrót do lokacji, zapętlić. Do tego też oblivionowy syndrom zbędnego miejsca, ponieważ gro lokacji w grze jest tylko po to, by mapka była efektownie duża, choć ani się na tym nie da expić, ani nie wiąże się to z żadnym questem. Od biedy można powiedzieć, że walające się tu i ówdzie schrony to element klimatyczny, ale jak dla mnie to wepchnięty bez większego powodu zapychacz. Summa summarum- można pograć trzy dni, pomordować mutasów i rzucić w kąt.
__________________ "Diabeł nie śpi... z byle kim." S. J. Lec |
| | |
| Reklama |
| |
| | #52 |
![]() | Zapatashura, niestety się z Tobą nie zgodzę. Po pierwsze: jeśli komuś nie spodobał się Oblivion, to Fallout 3 także nie przypadnie mu do gustu. Dzieje się tak za sprawą mechaniki i silnika, na którym pracują obie gry. To tak, jakby punkową laskę ubrać w suknię balową i odpowiednio wymalować- gdy tylko pobędziemy z nią dłużej wyjdą na jaw jej korzenie. Podobnie jest w przypadku Fallouta, choć Pip-boy w znaczący sposób zmienił interfejs gry, to i tak da się wyczuć aromat ostatniej części "Starszych Zwojów". Po drugie: główny wątek jest strasznie krótki. Na szczęście Bethesda wykonała w kwestii fabularnej ciekawy zabieg. Otóż wokół głównej historii zawsze da się zauważyć jakieś pomniejsze wydarzenia, które wymagają od nas przejęcia nad nimi kontroli. Dzieje się tak np, gdy po raz pierwszy docieramy do Megatony, w poszukiwaniu ojca, a tam samozwańczy szeryf prosi nas o pomoc w rozbrojeniu bomby leżącej w środku osady. W zamian dostajemy nie tylko kapsle, ale i dom. Po trzecie: V.A.T.S. - genialna sprawa. Po prostu aż dziw bierze, że nikt wcześniej nie wpadł na ten pomysł, a nawet jeśli tak było, to nie wypieścił go w takim stopniu. Zatrzymanie czasu niczym w KotORze i do tego możliwość wybrania celu (ręki, nogi, głowy itp.) pozwala na dobranie odpowiedniej strategii walki. Dzięki temu możemy też rozkoszować się soczystymi, krwawymi scenami w zwolnionym tempie. Kto nie widział, jak w drobny mak rozsypuje się głowa ghula, ma czego żałować... Jeśli chodzi o puste lokacje, to z tym niestety muszę się zgodzić. Bethesda zawsze tworzyła gry wielkie w przenośni i dosłownie. Najważniejszy jest jednak klimat! Zabija, dosłownie. Kto nie grał, niech się skusi- naprawdę warto. Pisze to osoba, która przechodzi tę grę po raz 3 i ciągle nie ma dość |
| | |
| Reklama |
| |
![]() |
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| [Autorski]Mroczna Wieża- kiedy świat poszedł na przód | Idrith | Archiwum rekrutacji | 8 | 09-14-2008 09:16 |
| Łowca wreszcie w sieci!!! | Cedryk | WIEŚCI | 0 | 09-07-2008 16:37 |
| [Autorski]Kiedy demon zaśmieje się ostatni | Hertion | Archiwum rekrutacji | 3 | 02-27-2008 16:56 |
| Kiedy potrzebuje łopaty nie chwytam łyżeczki | Darken | Ogólne RPG | 22 | 04-08-2007 20:54 |