![]() | ![]() |
| | #1 |
![]() | hack'n'slashe Co uważacie o tym odłamie cRPG? Czy podoba wam się styl gry, jaki hnsy oferują? Ja uważam te produkcje za miłe odstresowywacze, które pozwalają rozerwać się, tłukąc, expiąc, tłukąc.... Może i są monotonne, ale trzeba im przyznać-często dają dużo radości i zabawy. Moje ulubione tytuły: Sacred, DIablo (pierwsze), Dungeon Siege.
__________________ Zanim przybędziesz na pustynię musisz wykopać dół. Inaczej kopiesz go pół godziny, zjawiają się ludzie, i trzeba kopać kolejne doły. I tak do samego rana. -Kasyno |
| | |
| Reklama |
| |
| | #2 |
![]() | H'n'Sy są OK, ale bardzo szybko mnie nudzą. Najdłużej przytrzymał mnie Sacred, może z tydzień-dwa, ale generalnie jest zbyt monotonnie. Spełniają się jako odstersowywacze, są miłą odmianą, kiedy ci się nudzi. Nie rozumiem jednak jak mogą na dłużej przyciągać do kompa. Ulubione to oczywiście Sacred i Diablo II. |
| | |
| | #3 |
![]() | Można pograć, pobawić się. Jednak nigdy ten gatunek nie uważałem za zbyt wspaniały. Główną wadą jest zazwyczaj fabuła, która stanowi jedynie tło do całkowitej masakry przeciwników. Najbardziej dziwi mnie że większość ludzi woli taki typ zabawy od standardowego RPG. No ale cóż, każdy ma swój gust i nie mi go oceniać... |
| | |
| | #4 |
![]() | Jak dla mnie Hack & slashe "dziś" są słabe, niemiłosiernie słabe. Nawet nie mam ochoty odpalać Titan Quest, czy Lokiego. O wiele lepszą grą jest Diablo II. W diaboła gram nieprzerwanie od premiery (to znaczy co kilka miesięcy instaluję i przechodzę). Gra jest na tyle rozbudowana i motywująca (nowe itemy itd. itp.), że praktycznie się nie nudzi. A jeśli nawet, to można wgrać sobie jakiegoś moda i odkrywać Diablo II na nowo. Jak to kiedyś ktoś mądry rzekł: Blizzard robi jedną grę 10 lat, ale starcza ona na następne 10. I to w sumie racja
__________________ Oto pięść moja. Zna ją świata ćwierć... Kto ją ujrzy, ujrzy swoją... śmierć... GG: 953253 |
| | |
| | #5 |
![]() | "Hak end slasze" są świetne kiedy po ciężkim dniu w szkole, gdy nie ma się ani siły ani ochoty na wyzwania intelektualne. Wtedy odpala się się takie Diablo a mózg kładzie się gdzieś na parapet coby się trochę przewietrzył... Śmieszą mnie ludzie, którzy porównują HnS'y do rasowych cRPGów vide BG vs Diablo II, bo prawda jest taka, że ta druga pozycja jest nastawiona na radosną sieczkę a nie uniesienia intelektualne. Więc podsumowując, pozycje z tego gatunku dobrze odstresowują (mnie) kiedy nie ma się ochoty na coś wymagającego.
__________________ "Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu" S. Lem |
| | |
| | #6 |
![]() | H'n's'y jako "odstresowywacze" działają rzeczywiście dobrze. Z tego gatunki najbardziej przypadła mi do gustu pierwsza część Diablo (+ Hellfire). Gra bardzo prosta w założeniach, a sprawiająca sporo frajdy - w sam raz na przypomnienie sobie od czasu do czasu. Inaczej ma się sprawa z druga cześcią. Nieunikniony podział na postacie silniejsze i słabsze, nieustanne umacnianie wyposażenia, generatory losowe potworów i przedmiotów (które zamiast sprawiać wrażenie różnorodności powyższych - biły w oczy schematycznością i powtarzalnością) oraz przekombinowanie wszechogarniające i wręcz paradoksalne (próby stworzenia rozbudowanej gry z prostego gatunku, jakim jest H'n's) - to wszystko sprawiło , że Diablo II zyskało u mnie pozycję kanonicznego przedstawiciela "tych niemądrych Hack-and-slash'ów". |
| | |
| | #7 |
![]() | Lubię od czasu do czasu popykać w jakiegoś HnS'a, ale przyjemność, jaką mi daje ten rodzaj gier, jest zazwyczaj krótka. Ileż można bić te potwory... Co do HnS'ów, które mnie zaciekawiły na dłuższą chwilę warto wymienić Diablo II, Enclave i... w sumie to by było wszystko |
| | |
| | #8 |
![]() | HnS nie są złe lubiłem sobie popykać w Diablo 2 czy pierwszego Dungeon Siege niestety drugi to juz nie to samo, jakby nie było fajnie czasem odstresować się mordując wszystko co pojawi się w zasięgu miecza łuku, czy zaklęcia. HnS'e to całkiem miłe gierki tylko w większość nudzi się po kilu godzinach grania szczególnie jeżeli przeciwnicy cały czas sa tacy sami. HnS jest gatunkiem w którym ciężko wymyslić coś nowego, coś co spowoduje, że gra która powstanie nie bedzie kolejna mniej lub więcej udaną kopią Diablo. Ale może kiedyś kto wie... |
| | |
| | #9 |
![]() | W okolicach poprzednich wakacji dorwałem Dungeon Siege. Szczególnie urzeka tam klimat poszczególnych krain i dynamika rozgrywki. Diablo tak mnie już nie wciągnął. Sam gatunek jest schematyczny, ale czasem można coś takiego odpalić.
__________________ GG 1443034 |
| | |
| Reklama |
| |