Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > Rozmowy przy kawce > Wirtualna Tawerna
Zarejestruj się Użytkownicy

Wirtualna Tawerna Wszystko o grach komputerowych


Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 15-11-2009, 21:03   #1
 
Faurin's Avatar
 
Reputacja: 13 Faurin nie jest za bardzo znanyFaurin nie jest za bardzo znanyFaurin nie jest za bardzo znanyFaurin nie jest za bardzo znany
Dragon Age

Za to powinna Was spotkać kara... Żeby nie było jeszcze takiego wątku na forum... Ale do rzeczy
Przedstawiać tej gry nie trzeba mam nadzieję. Wszystko co wychodzi spod pieczy BioWare'u jest znane, kochane i wycackane. Czy tak jest i tym razem?

Ogólnie to wypowiadajcie się czy ta gra się Wam podoba, czy nie. Czy już gracie, czy nie. I o wielu innych sprawach Tylko z góry proszę: bez spoilerów!!!

Zacznę od własnej opinii:

Do tej gry od początku byłem nastawiony pozytywnie. Może i to za mało powiedziane. Z każdym kolejnym dniem przybliżającym premierę byłem podekscytowany. Nigdy tak nie miałem z grą komputerową! Zagłębiałem się w świat Fereldenu czytając każdego newsa, który pojawił się w sieci.

No i nadszedł ten święty dzień. 6 listopad. Jak się okazało był to jednak dzień złudzeń, rozczarowań... I to nie przez grę. Przez ludzi, którzy wypuścili wadliwą grę do sklepów. Jednak odczekałem dwa dni i już wtedy mogłem siąść przed Dragon Age'm. Czy jest to duchowy następca Baldurs Gate? Nie. Nie, nie, nie i nie! Jest to gra, która w tym momencie powinna być czczona jak BG. Teraz powinno się wyszukiwać duchowych spadkobierców DA.

Gra miażdży. Pod każdym względem. Oprawa dźwiękowa jak i graficzna- cudo. Interfejs- miód. Walka- i like that Fabuła... zakochałem się w niej. Klimat, klimat i jeszcze raz klimat, który posiada jest niewiarygodnie niewiarygodny. NPCe są wyśmienici. Ekipa do PT- jak nigdzie.

Jedyne co mogę teraz powiedzieć to to, że ci którzy nie grają niech żałują i czym prędzej lecą do sklepu
 
__________________
Nobody know who I realy am...
Faurin jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 15-11-2009, 21:51   #2
 
Dalgar's Avatar
 
Reputacja: 11 Dalgar nie jest za bardzo znany
Zgadzam się. Gra jest po prostu cudowna. Zaczynając na fabule, klimacie po przez walkę do grafiki. Panowie z Bioware spisali się na medal. Szczerze powiedziawszy jak dla mnie Dragon Age bije na głowę Baldur's Gate czy Icewind Dale...Ale to tylko moje zdanie. Jestem w 100% pewien, że Dragon Age będzie grą roku i ze na pewno zdobędzie dużo nagród. Cieszy mnie również fakt, że nie jest ona osadzona w świecie D'n'D.
 
__________________
"Pamiętaj...demon jest mój!"
Dalgar jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 15-11-2009, 21:52   #3
 
Sythriel's Avatar
 
Reputacja: 9 Sythriel nie jest za bardzo znany
Ja widząc na PGA ten "finisher" po prostu mogłem zrobić wielkie OOOOOHHHH!!!!
AHHHH!!!!
 
Sythriel jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 16-11-2009, 00:33   #4
Zu
 
Zu's Avatar
 
Reputacja: 44 Zu jest na bardzo dobrej drodzeZu jest na bardzo dobrej drodzeZu jest na bardzo dobrej drodzeZu jest na bardzo dobrej drodzeZu jest na bardzo dobrej drodzeZu jest na bardzo dobrej drodzeZu jest na bardzo dobrej drodzeZu jest na bardzo dobrej drodzeZu jest na bardzo dobrej drodzeZu jest na bardzo dobrej drodzeZu jest na bardzo dobrej drodze
A ja powiem, że czuję się zniechęcony i zrażony do tej gry już na wstępie - na tyle, że nie mam ochoty zaznajamiać się z nią nawet, jeśli wcisną mi ją za darmo. Wszystko jest spowodowane tym kompletnie niezrozumiałym dla mnie "boomem" na gry z 18+ na okładce. "Nawkładajmy tu tyle krwi, przemocy, seksu i wszystkiego co się da, a będziemy zaje...!" - tak to dla mnie wygląda, w przypadku DA potwierdzając się chociażby za sprawą tej pro-krwawej kampanii reklamowej. Wszystkie przeczytane przeze mnie informacje o grze wskazują, że jest tego tam niemało.

Więc nie. Dziękuję, postoję. Chyba, że ktoś stworzy moda, który usunie hurtem krew, co "mocniejsze" elementy walki i wątki erotyczne. A że psuję sobie w ten sposób "dzieło sztuki"? Trudno. Wolę otrzymać produkt okrojony i dający mi przyjemność, niż pełny i powodujący wyłącznie niesmak.
 

Ostatnio edytowane przez Zu : 16-11-2009 o 00:35.
Zu jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 17-11-2009, 00:09   #5
 
Michalius's Avatar
 
Reputacja: 22 Michalius jest na bardzo dobrej drodzeMichalius jest na bardzo dobrej drodzeMichalius jest na bardzo dobrej drodzeMichalius jest na bardzo dobrej drodzeMichalius jest na bardzo dobrej drodzeMichalius jest na bardzo dobrej drodzeMichalius jest na bardzo dobrej drodzeMichalius jest na bardzo dobrej drodze
Ja też jeszcze nie miałem przyjemności obcowania z tą grą. Choć bardzo chciałbym, czas ledwo pozwala odstresowywać się na internetowych flashowych przerywnikach. Ale jednak czekam na moment w którym będę wolny i będę mógł do tego zasiąść.

Zu, chyba się nie zgodzę. Owszem, 18+ jest zabiegiem marketingowym. Ale (jako że jestem optymistycznie nastawiony, szczególnie że to gra Bioware) uważam że nie tylko. KotOR 2 pomimo niedoróbek był naprawdę mroczny. I to mu dobrze robiło. Fallout 2 nie byłby tym samym bez możliwości zastrzelenia dzieci czy pójścia do burdelu. To są smaczki które nadają charakter. Jeśli spece od tworzenia fabuły stwierdzili że chcą mroczny świat, pełen krwi, przemocy i erotyki... To ja wierzę że ten świat będzie żył, że zmusi do przemyśleń na temat świata rzeczywistego - albo przynajmniej da dobrą zabawę. A wierzę że da - bo moja postać będzie wcielonym dobrem-wymiataczem, i zmienianie takiego świata powinno dać satysfakcję. A co jeśli nie? Jeśli moje założenia są błędne, przemoc i seks jest tylko dla tego marketingowego 18+ i grze wcale to nie pomaga a nawet przeciwnie? Tego, dowiem się PO przejściu Dragon Age po raz pierwszy. I wtedy dopiero będę czekać na moda usuwającego "mocniejsze" elementy...
 
__________________
if (Youre_Happy && You_Know_It)
{
Clap_Your_Hands;
}
Michalius jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 17-11-2009, 21:16   #6
 
Matyjasz's Avatar
 
Reputacja: 613 Matyjasz to imię znane każdemuMatyjasz to imię znane każdemuMatyjasz to imię znane każdemuMatyjasz to imię znane każdemuMatyjasz to imię znane każdemuMatyjasz to imię znane każdemuMatyjasz to imię znane każdemuMatyjasz to imię znane każdemuMatyjasz to imię znane każdemuMatyjasz to imię znane każdemuMatyjasz to imię znane każdemu
Nie grałem i w najbliższym czasie nie będę.

No chyba, że przyjdzie do mnie pan z muzeum narodowego w Gdańsku i kupi mój komputer z p4 zwykłymi ddr-ami (połowa uszkodzona od zakupu x lat temu), dyskiem droższym niż używany komp na tej architekturze i złączem agp.

Sprzęt mi nie pozwoli, może na gwiazdkę uda się wytargować jakieś podzespoły a resztę dokupić.

Choć z tego co czytałem gra wygląda dobrze. A 18+ nie znaczy nic bo te znaczki potrafią być przyznane, ot tak. A i mroczny świat niebezpiecznych przygód też jest fajną koncepcją.

Brutalność to może odejście od pełnej baśniowości i zbliżenie do realizmu. Może nawet próba skłonienia do refleksji nad obecnym światem i jego dziejami (wątpię).

Zaś seks, to zależy. Z jednej strony pornografia, która budzi pewien niesmak, z drugiej strona erotyka, która potrafi już być podmiotem sztuki. Bo jest różnica między aktem, erotykami literackimi a filmami porno.
 

Ostatnio edytowane przez Matyjasz : 17-11-2009 o 21:21.
Matyjasz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 31-12-2009, 14:59   #7
 
Domestos2000's Avatar
 
Reputacja: 33 Domestos2000 jest na bardzo dobrej drodzeDomestos2000 jest na bardzo dobrej drodzeDomestos2000 jest na bardzo dobrej drodzeDomestos2000 jest na bardzo dobrej drodzeDomestos2000 jest na bardzo dobrej drodzeDomestos2000 jest na bardzo dobrej drodzeDomestos2000 jest na bardzo dobrej drodzeDomestos2000 jest na bardzo dobrej drodzeDomestos2000 jest na bardzo dobrej drodzeDomestos2000 jest na bardzo dobrej drodzeDomestos2000 jest na bardzo dobrej drodze
Thumbs down

Cytat:
Napisał Faurin Zobacz post
Oprawa dźwiękowa jak i graficzna- cudo.
Grafika wcale nie jest doskonała. Owszem, jest dobra, ale cudem byłaby przed dwoma-trzema latami. "Nie da się ukryć, że nie tylko na pierwszy rzut oka gra wygląda na nieco starszą, niż jest w rzeczywistości."(CD-Action) Dla nas, fanów staroszkolnych RPG (bo takie są najbliższe tych papierowych) to nie ma znaczenia, ale o statusie gry roku DA może z powodu oprawy graficznej zapomnieć.

I tym optymistycznym akcentem...
 
__________________
A ty gdzie byłeś 30 Czerwca – 3 Lipca 2011?
Domestos2000 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 31-12-2009, 23:41   #8
 
Maciekafc's Avatar
 
Reputacja: 72 Maciekafc wkrótce będzie znanyMaciekafc wkrótce będzie znanyMaciekafc wkrótce będzie znanyMaciekafc wkrótce będzie znanyMaciekafc wkrótce będzie znanyMaciekafc wkrótce będzie znanyMaciekafc wkrótce będzie znanyMaciekafc wkrótce będzie znanyMaciekafc wkrótce będzie znanyMaciekafc wkrótce będzie znanyMaciekafc wkrótce będzie znany
Gra jest.. fajna. Mimo,że jakoś zawsze crpg kojarzyło mi się tylko z serią Baldursa i Icewind Dale, i do innych tytułów podchodziłem z wielkim dystansem i szybko rzucałem, tak w Dragon Age gram już ponad 35 godzin. Gry ukończyłem 50%, wojska zebrałem i mogę już iść na potyczkę z Pomiotami. Mam chyba 20 level, gram skrytobójcą, szampierzem na dwie bronie.

Gra od strony graficznej jest całkiem przyjemna. Grafika ładna, miejsca ciekawe i różnorodne. Muzyka, jako muzyka też bardzo adekwatna. Jedynie te angielskie odzywki czasami mnie odrzucają, typu 'i go'. Zawsze grałem w polskie wersje i jakoś lepiej się to prezentowało. Chociaż dialogi pomiędzy Alisterem i Morrigan i Stenem są zabawne. Duża liczba postaci do przyłączenia. I to ciekawych postaci, jak chociażby Shale. Chociaż muszę powiedzieć, że same opcje dialogowe są nikłe, rozmowy schematyczne. Opcja praworządna, neutralna i skrajnie zła... Typowe, zbyt typowe.

Jedyne, co mi się nie podoba, to mała dostępność broni, i ogólnie ekwipunku, przedmiotów. Zawsze było strasznie dużo przeróżnych typów broni, oraz już samych przedmiotów, a tutaj dosłownie konieczne minimum.

Bardzo dobrze oceniam grę i jestem nią mile zaskoczony. Chociaż po tych 30kilku godzinach lekko mnie odtrąca i po prostu nudzi. Niemniej polecam każdemu, bo warto spróbować.
 
Maciekafc jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-01-2010, 12:40   #9
 
one_worm's Avatar
 
Reputacja: 315 one_worm jest jak klejnot wśród skałone_worm jest jak klejnot wśród skałone_worm jest jak klejnot wśród skałone_worm jest jak klejnot wśród skałone_worm jest jak klejnot wśród skałone_worm jest jak klejnot wśród skałone_worm jest jak klejnot wśród skałone_worm jest jak klejnot wśród skałone_worm jest jak klejnot wśród skałone_worm jest jak klejnot wśród skałone_worm jest jak klejnot wśród skał
To może i ja swoje trzy grosze dodam...

Fabuła jest dobra, początek miażdży(chodzi mi o unikatowe rozpoczynanie każdą klasą/rasą grę). Myślę, iż nie będzie to spoilerem jeśli dodam, iż każda rasa/klasa ma swój własny początek i ląduje na tym samym miejscu. Dalej fabuła to cóż... Ci co grają, wiedzą, iż denerwujące było spełnianie próśb z głównej fabuły.

Walka - tutaj nie mogę się doczepić bo jest zrealizowania konkretnie, widać, że każdy cios jest wyprowadzany trochę inaczej i czuć ten ciężar oręża np. miecza dwuręcznego. Co innego krew. Nie mogę pojąć jak to jest, że po pierwszym ciosie mój heros i połowa drużyny jest zbrukana krwią jak bym napadł na jakąś stację krwiodawstwa. No przepraszam bardzo - o ile np. smok ma hektolitry krwi o tyle pies? No dobra, bojowy, ale tyle juchy co poszło to by na dwa psy starczyło!

Erotyka i romanse - tak zwany smaczek według mnie. Chodzi mi o to, że jest całość zrealizowana ze smakiem, nienachalnie. W lineage'u Mroczne Elfki mają więcej wystawione na pokaz aniżeli tutaj w przerywnikach filmowych. Nie wspomnę o zabawnych sytuacjach, gdzie romansujemy z dwoma postaciami równocześnie

Mhrooook - tutaj ginie. Przykro mi to mówić ale nie czułem tej ciężkości i przytłoczenia jak choćby we wspomnianym pierwszym falloucie. Jako gracz co na niejednej oldschoolowej gierce z szyldu rpg zjadł zęby cóż... Mimo tych hektolitrów krwi jednak czuje się, że to wszystko takie umowne...na niby. Odniosłem, że gra chce dać więcej, ukazać cały świat brutalniej ale jak by nie starczyło jej odwagi na to. Cała gra chce przekonać gracza, iż tytuł jest mroczny ale boi się tego ukazać.

Spadkobierca duchowy BG? Na podsumowaniu powiem, że póki BG III nie wyjdzie, póty nie będziemy mieć żadnego spadkobiercy. Chodzi o to, że to nie jest ten rpg gdzie godzinami się robiła questy, modląc się, żeby wytrych zaskoczył na skrzynce. Typowy każual co to ma aspiracje... i nic więcej

Grać? Mimo wszystko grać, cały świat ma to coś tyle, że...ani on mroczny ani on z szczęśliwy. Nawet nie pomiędzy. A szkoda.

taki mały p.s. polecam grać w wersję kinową, to znaczy napisy polskie, a głosy oryginalne. Polonizacja od strony audio ssie i odtrąca gracza według mnie. Grając odniosłem wrażenie, iż osoby podkładające głos na oczy gry nie widziały i mamy ciekawe perełki jak stoicki spokój po walce czy też przerażenie które de facto jest reakcją na niewinny żart.
 
__________________
Do szczęścia potrzebuję tylko dwóch rzeczy. Władzy nad światem i jakiejś przekąski.

Ostatnio edytowane przez one_worm : 06-01-2010 o 14:06.
one_worm jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-01-2010, 19:43   #10
 
c-o-n-t-r-a-c-t-o-r's Avatar
 
Reputacja: 58 c-o-n-t-r-a-c-t-o-r jest na bardzo dobrej drodzec-o-n-t-r-a-c-t-o-r jest na bardzo dobrej drodzec-o-n-t-r-a-c-t-o-r jest na bardzo dobrej drodzec-o-n-t-r-a-c-t-o-r jest na bardzo dobrej drodzec-o-n-t-r-a-c-t-o-r jest na bardzo dobrej drodzec-o-n-t-r-a-c-t-o-r jest na bardzo dobrej drodzec-o-n-t-r-a-c-t-o-r jest na bardzo dobrej drodzec-o-n-t-r-a-c-t-o-r jest na bardzo dobrej drodzec-o-n-t-r-a-c-t-o-r jest na bardzo dobrej drodzec-o-n-t-r-a-c-t-o-r jest na bardzo dobrej drodzec-o-n-t-r-a-c-t-o-r jest na bardzo dobrej drodze
W sumie gram w ten tytuł od kilku tygodni, więc wypadałoby napisać parę słów.

Zacznijmy od fabuły. Zgadzam się z przedmówcą, że gra na siłę próbuje być mroczna. Nie znaczy to, iż opowiedziana historia jest słabym punktem DA. Zdecydowanie nie mamy tu do czynienia z syndromem "Dungeon Siege", gdzie po przejściu gry mało kto pamiętał o czym ona była. Czy tytuł można uznać za duchowego spadkobiercę Baldur's Gate trudno mi powiedzieć, po pierwsze dlatego, że nie wiem cóż takiego owo sformułowanie oznacza (i podejrzewam, że spora część osób się nim posługujących w kontekście oceniania nowo wydawanych gier crpg również tego nie wie) po drugie Baldura nigdy nie lubiłem, więc mój pogląd na omawianą kwestię daleki byłby od obiektywizmu. Z pewnością na plus autorom należy zaliczyć sposób rozpoczęcia gry (choć myślę, że wielka tragedia by się nie stała gdyby te początkowe rozdziały związane z pochodzeniem były nieco dłuższe).

Uniwersum stworzone przez panów z BioWare oryginalnością wprawdzie nie grzeszy ale gra się w nim przyjemnie. Co do erotyki i przemocy to zgadzam się z większością, że znaczek "18+" na pudełku jest zdecydowanie na wyrost. Na temat grafiki nie będę się wypowiadał, gdyż mój sprzęt ledwo łapie się na wymagania minimalne. To samo tyczy się polonizacji (korzystam z angielskiej wersji gry). Muzyka jest przyjemna i nie przeszkadza w rozgrywce.

Walka. Do tej pory było w samych superlatywach. Jeżeli chodzi o przebieg starć to niestety miałbym kilka zastrzeżeń. Po pierwsze nie można ustawić kolejki akcji dla danego bohatera (sorry ale to było już w Neverwinter Nights), za to duży minus. Druga sprawa - quickbar. Pasek w jego obecnej postaci jest delikatnie mówiąc skaszaniony. Podejrzewam, że ma to jakiś związek z faktem iż gra jest również pod konsole. W przypadku wojowników i rogali nie jest to może wielki problem. Spora część ich talentów to passivy. Jednak wysokolevelowy mag potrzebuje znacznie więcej slotów, niż oferuje ten quickbar nawet po jego rozszerzeniu. Taktyki - ciekawy wynalazek, choć przydaje się głównie podczas wycinania mobów. W czasie walk z bossami i tak większość komend trzeba wydawać "ręcznie".

Czy warto zagrać? Myślę, że tak. W skali 1-10 oceniłbym grę na 8. Mimo tych kilku niedoróbek, o których wspomniałem wcześniej mamy do czynienia z solidnie przygotowanym tytułem, który powinien zapewnić Wam rozrywki na ładnych parę godzin.

PS. Małe pytanko na koniec. Znacie może jakieś ciekawe buildy (zarówno na postać jak i całą drużynę), których nie ma na sieci? Jeśli tak można by było je tu wrzucić.
 
__________________
That is not dead which can eternal lie.
And with strange aeons even death may die.
c-o-n-t-r-a-c-t-o-r jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 19:58.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166