Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > Rozmowy przy kawce > Wirtualna Tawerna
Zarejestruj się Użytkownicy

Wirtualna Tawerna Wszystko o grach komputerowych


Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 13-03-2011, 23:19   #1
 
Shooty's Avatar
 
Reputacja: 47 Shooty jest na bardzo dobrej drodzeShooty jest na bardzo dobrej drodzeShooty jest na bardzo dobrej drodzeShooty jest na bardzo dobrej drodzeShooty jest na bardzo dobrej drodzeShooty jest na bardzo dobrej drodzeShooty jest na bardzo dobrej drodzeShooty jest na bardzo dobrej drodzeShooty jest na bardzo dobrej drodzeShooty jest na bardzo dobrej drodzeShooty jest na bardzo dobrej drodze
Dragon Age 2

Dragon Age 2

Wprawdzie jest już temat o części pierwszej gry, jednakże w "dwójce" wprowadzono tyle znaczących zmian, że można ją z powodzeniem traktować jako zupełnie inną grę.

Jedną z największych i jednocześnie najbardziej kontrowersyjnych zmian wprowadzonych w drugiej części jest jej znaczne uproszczenie w porównaniu do podstawki. Mi osobiście to rozwiązanie się spodobało, jako że nigdy nie byłem specjalnie hardcorowym rpg'owcem, a w DA2 zagrałem, ponieważ to po prostu świetna gierka jest.

Przede wszystkim giganci ze studia BioWare stworzyli znakomity system walki. I choć nadal, po ograniu dobrych sześciu godzin gry, często mam kłopoty z właściwą oceną sytuacji (aktywna pauza jest bardzo dobrym rozwiązaniem - podczas pojedynków dzieje się tyle, że właściwe zarządzanie nimi bez użycia spacji staje się niemal niemożliwe), to jednak powoli przywykam do niezwykle dynamicznej akcji i wyuczam się skrótów klawiszowych na pamięć.

Drugą zaletą Dragon Age II są postacie poznawane wraz z rozwojem fabuły (która notabene również trzyma wysoki poziom). Wprawdzie niektórzy malkontenci narzekają, że nie są one tak wyraziste, jak w "jedynce", ale ja do nich nie należę i śmiało stwierdzam, iż to jedne z najciekawszych growych osobistości.

Kolejnym plusem Smoczego Wieku jest wyraźnie poprawiona oprawa graficzna. Co prawda stała się mniej fotorealistyczna i celuje w stylizację komiks/dark fantasy, ale cieszy oko i poprzez zastosowanie odpowiednich filtrów, jeszcze długo się nie zestarzeje.

Mimo to gra cierpi na kilka przypadłości wieku dziecięcego, toteż potrafi nieźle przyciąć, zwłaszcza wtedy gdy chodzi o otwarte powierzchnie i DX10. Ponadto podczas wykonywania kilku questów możliwe jest ich przycięcie i wywalenie do pulpitu. Upierdliwe jak cholera, natychmiast staje się plagą tych, którzy zapominają o robieniu save'ów (ehm).

Niemniej DA2 stanowczo polecam. To obowiązkowa pozycja zarówno dla zagorzałych fanów gatunków, jak i kompletnych nowicjuszy, nie mających dotąd styczności z grami role-playing. Ci pierwsi uruchomią sobie najwyższy poziom trudności, podczas gdy ci drudzy zadowolą się najniższym. Do zobaczenia w Kirkwall!
 
Shooty jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 14-03-2011, 13:21   #2
 
Qumi's Avatar
 
Reputacja: 282 Qumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skał
A dla mnie gra jest średnia, co zresztą pokazują oceny graczy, nie portali, które oscylują wokół 5-6.

Kilka moich uwag:

1. Walka jest chaotyczna, nieskoordynowana, kamera wkurzająca, nie zawsze można zaznaczyć przeciwnika przez kamerę, brak "strategicznego" trybu widzenia bardzo utrudnia grę. Przeciwnicy nie są zbyt inteligentni. Ostatnio walczyłem z Wysokim Smokiem i... było to po prostu nużące. Jedyne wyzwanie to duża ilość życia i twardy pancerz przez który walka trwała zdecydowania zbyt długo. W Dragon Age dużo lepiej wyglądały walki moim zdaniem. No i zdecydowanie za dużo krwi, latających twarzy i Bóg jeszcze wie co po zwykłym uderzeniu mieczem...

2. Grafika jest średnia ot tyle. Ale tym co najbardziej mnie irytuje to... lokacje :/ Poza tymi głównymi jak Kirkwall wszystko jest takie samo. Wchodzi do jednego domu - byłeś we wszystkich, wchodzisz do jednej jaskini - byłeś we wszystkich, wchodzisz do jednych podziemi - byłeś we wszystkich. Lokacje gdzie najwięcej questów wypełniasz są po prostu identyczne. Układ jest taki sam, tylko wystrój się zmienia i niektórych drzwi nie można otworzyć. Jak na taką grę, tak długo robioną i z taką pompą to bardzo kiepsko.

3. Umiejętności i Czary - całkiem nieźle, choć mniej tego wszystkiego. Brakuje wielu czarów i specjalizacji, specjalizacje maga są w większości do bani... Bardziej mi się jednak podobał stary system. Jedyne co fajne to to, że bohaterowie fabularni mają własne unikalne drzewka umiejętności i to jest bardzo dobry pomysł, jednak "ulepszanie" czarów czy zdolności jest jednak chybione. Tracisz tylko punkty umiejętności, które mógłbyś spożytkować na nowe czary.

4. Craft - beznadzieja. Nic dodać, nic ująć. Tylko w mieście u rzemieślników porozbijanych po różnych lokacjach, czas wczytywania i bieganie po mieście zdecydowanie zniechęca. Mniej też surowców można znaleźć i się nie odnawiają.

5. Fabuła - jest super, bardzo mi się podoba, zobaczymy jak się rozwinie

6. Zadania - w większości powtarzalne, znajdź, zabij, wróć.

7. Zabij - w grze sporo się walczyć i są to w większości walki nużące. Zabijasz pierwszą grupę i wkurza cię fakt, że zawsze, a to zawsze są conajmniej 2 fale wrogów. Tracisz czas, bo przeciwnicy nie są zbyt silni tylko mają dużo życia i zbroi przez co zabijanie ich jest po prostu stratą czasu. A walki jest sporo, wszędzie i naprawdę irytuje ten mnie fakt. Nie mogę najprostszego zadania zrobić bez walki. Brak tym walkom dynamiki jak na ironię, są nudne.

8. Bohaterowie niezależni - fajne dialogi wewnętrzne ale... zagadać do nich tak porządnie można tylko gdy ma się do nich questa. Nie można od tak przyjść do domu Merill i pogadać, wypytać o przeszłość czy poflirtować. Nie... trzeba czekać na głupiego questa. Czas oczekiwania na takie questy jest niestety dość duży :/

9. Dialogi - mogą być, nic nadzwyczajnego, ale... opcja "żartowna" jest czasami tak kiepska, że zastanawiam się czy oni tam mają w ogóle poczucie humoru...

10. Zaklęcia - nie ma już starych synergii i łączenia efektów. Zamrażając nie rozwalisz na kawałki kamienną pięścią, nie ma chyba już nawet zaklęcia śliskości czy czegoś. Do tego dopiero jak podładujesz dodatkowymi punktami czary to otrzymasz efekt mniej więcej równy staremu z Dragon Age 1.

Edit: Recenzje znajomego:

 

Ostatnio edytowane przez Qumi : 14-03-2011 o 13:27.
Qumi jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 14-03-2011, 14:23   #3
 
Tohma's Avatar
 
Reputacja: 120 Tohma wkrótce będzie znanyTohma wkrótce będzie znanyTohma wkrótce będzie znanyTohma wkrótce będzie znanyTohma wkrótce będzie znanyTohma wkrótce będzie znanyTohma wkrótce będzie znanyTohma wkrótce będzie znanyTohma wkrótce będzie znanyTohma wkrótce będzie znanyTohma wkrótce będzie znany
Ach, dopiero co przeszedłem tę grę, tzn. wczoraj, i nadal mam ten dół-po-przejściu-fajnej-gry. Ale konkrety, konkrety.
Zacznijmy od najmniej ważnego, czyli grafika. Oczywiście poprawiona w porównaniu do jedynki i oczywiście nadal nie na poziomie roku 2011, ale mnie to... mało obchodzi. Dla mnie ta gra mogłaby mieć poziom grafiku Baldurs gate i nadal byłaby świetna.

System walki jest świetny. Oczywiście nadal wojownikiem gra się uber łatwo i dla niego przystosowana jest cała gra(pojedynek z Arishokiem to są jakieś kpiny, jeśli nie jesteś Wojakiem[ja oczywiście jestem wierny magowi]). Kocham system pauzowania, więc dla mnie gratka.

Postacie. [Wypowiedz od teraz zawiera spoilery]
Flemeth ach, jakiż byłem zadowolony, że nasza babunia się wskrzesiła i to z naszą pomocą .
Varric jak to krasnolud, ale trochę bardziej nowoczesny. Ciekawa postać, z humorem i fajnymi zadaniami do wykonania dla Hawka. Nie brałem go do drużyny często, wydawał mi się raczej zbędny.
Carver czyli braciszek naszego championa. Ginie, jeżeli gramy wojakiem bądź łotrzykiem, ja wybrałem maga, więc przeżył walkę z ogrem. Staje się szarym strażnikiem po podróży do głębokich ścieżek. Fajna postać, jedyna, z którą miałem pasek na rywalu i nie potrafiłem tego zmienić, bo zawsze reagował źle. Mimo to, że przez 3/4 gry jest nieobecny i Fenris jest właściwie jego zastępstwem, to dobrze się nim grało.
Aveline czyli nasza pani kapitan z problemem okazywania uczuć. Nigdy bym się nie spodziewał, że polubię te postać, bo takie sprawiedliwe charaktery to nie mój świat, a tu proszę. Bardzo fajnie wykreowana i ciekawe rozwija się jej historią. Na końcu, mimo że nie popierała mojej decyzji o przyłączeniu się do magów i zniszczeniu templarów, zostaje ze mną i za to wielki szacun.
Isabela czyli żeński Zevran. Świetny, świetny humor. Dialogi z nią zawsze są owocne i wydaje się fajną opcją dla hetero czy homo romansu. Została przy nas nawet, gdy miała wybór, by uciec ze swoim łupem i nie wracać. Na początku rzadko wstawiałem ją do drużyny, bo myślałem, że z niej taki słabiaczek, a tu proszę. Koniec końców miałem ją praktycznie zawsze w grupie i nie żałuję.
Fenris postać, na której się najbardziej zawiodłem. W ogóle nie zachowuje się jak elf tylko jak jakiś twardogłowy, niemyślący mięśniak. Strasznie to dziwne patrząc na niego, no ale cóż. Mimo tych okropnych cech, tego, że nienawidził magów i popierał templarów, a na końcu nawet odłączył się ode mnie, bo pomagałem Andersowi, mimo to wszystko nadal miałem go w drużynie prawie zawsze i zawsze wynikały z tego zgrzyty, ale cóż.
Merrill czyli najbardziej sfiksowana na umyśle postać w DA :P. Taak dziwna i nieprzewidywalna, że czasami miałem obawy przed wzięciem jej do grupy, co i tak zdarzało się wyjątkowo rzadko. Mimo jej poprzewracania w główce zawsze wykonywałem jej questy tak jak tego chciała i nie żałowałem.
Anders czyli mój ulubieniec. Nie dość, że świetny mag, idealna postać do romansowania, to jeszcze wierny magom do końca no i to dzięki niemu możliwy był najbardziej epicki momenty w całej grze, czyli zniszczenie świątyni <3. W sumie to on sam jest prowokatorem całej finalnej walki z Meredith i chwała mu za to. Trochę szkoda, że nie rozwiązujemy problemu z jego opętaniem. Cóż, może w dodatku.

Huh, no to na tyle o postaciach.
Fabuła, czyli najważniejszy aspekt gry. Tutaj niestety trochę się zawiodłem. Spadł poziom historii w porównaniu do poprzedniczki. Może to ze względu na te przeskoki czasowe... ale jak dla mnie twórcy po prostu pośpieszyli się z wydaniem gry. Co widać nie tylko w fabule, ale także w powtarzających się lokacjach, co jest chyba największym minusem DA2.

Co do zacięć i innych dziwnych błędów, często się spotykam z opiniami, że takich sporo w tej części, ale ja nie natknąłem się na ŻADEN error w całej grze. Grało się płynnie i swobodnie.


Ogólnie ta pozycja zasługuję dla mnie na ocenę 8+/10. Ma swoje smaczki, ale ma też swoje sraczki. Fanom gatunku i tytuły takim jak ja na pewno się spodoba. Teraz nie pozostaje nam nic innego, jak czekać na dodatek i 3. część.

Edit:
Zapomniałem wspomnieć o najgorszym aspekcie tej gry. Czyli o zakończeniu. Dostajemy słownie łyżeczkę informacji o tym, co dzieje się po walce z Meredith ;/. Oczywiście nasz bohater jest zaginiony, bo jakże inaczej. Spodobałło mi się tylko to, że ktoś jednak poszukuje naszej postaci z pierwszej części jak i championa, co daje nadzieję, że o obu twórcy nie zapomnieli i wrócą w 3 części. Oby.
 
__________________
There is no room for '2' in the world of 1's and 0's, no place for 'mayhap' in a house of trues and falses, and no 'green with envy' in a black and white world.

Ostatnio edytowane przez Tohma : 14-03-2011 o 14:31.
Tohma jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 14-03-2011, 18:57   #4
 
Qumi's Avatar
 
Reputacja: 282 Qumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skał
Dla mnie system walki jest kiepski, chaotyczny, przeciwnicy wyskakują w falach z ścian czy powietrza, ogólnie kiepsko. Zresztą gracze na świecie kiepsko oceniają grę od 3-7 widziałem głównie oceny.
 
Qumi jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 14-03-2011, 20:39   #5
 
Shooty's Avatar
 
Reputacja: 47 Shooty jest na bardzo dobrej drodzeShooty jest na bardzo dobrej drodzeShooty jest na bardzo dobrej drodzeShooty jest na bardzo dobrej drodzeShooty jest na bardzo dobrej drodzeShooty jest na bardzo dobrej drodzeShooty jest na bardzo dobrej drodzeShooty jest na bardzo dobrej drodzeShooty jest na bardzo dobrej drodzeShooty jest na bardzo dobrej drodzeShooty jest na bardzo dobrej drodze
Jeśli chodzi Ci o średnią ocen na metacritic.com, to nie należy ona do najwiarygodniejszych. Gracze rzucają tam ocenami na chybił trafił, jedni dają 1 (nawet 0!), podczas gdy inni szastają dyszkami, jak pieniędzmi w Las Vegas.
 
Shooty jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 15-03-2011, 02:48   #6
 
Qumi's Avatar
 
Reputacja: 282 Qumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skałQumi jest jak klejnot wśród skał
Apropo ocen na metacritic... http://i.imgur.com/BEZOe.png

Na IGN średnia ocen graczy też nie jest zbyt duża, tylko 6.3.

No i z tym rzucaniem na chybił trafił to chyba przesadziłeś... w ten sposób można każdy portal zdyskwalifikować i określić. Moim zdaniem to raczej ten rozleklamowany hype jest winny wysokim ocenom recenzentów, bo przecież to kontynuacja "doskonałej serii". Która z "wielkich" gier dostaje oceny poniżej 7-8? Nawet Disciples 3 mimo sporej ilości błędów na początku i które prawie uniemożliwiały rozgrywkę dostało 7-8 ocenę.
 
Qumi jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 21-03-2011, 19:33   #7
 
Eyriashka's Avatar
 
Reputacja: 261 Eyriashka jest jak klejnot wśród skałEyriashka jest jak klejnot wśród skałEyriashka jest jak klejnot wśród skałEyriashka jest jak klejnot wśród skałEyriashka jest jak klejnot wśród skałEyriashka jest jak klejnot wśród skałEyriashka jest jak klejnot wśród skałEyriashka jest jak klejnot wśród skałEyriashka jest jak klejnot wśród skałEyriashka jest jak klejnot wśród skałEyriashka jest jak klejnot wśród skał
Mi się DA2 bardzo podoba.

Najłatwiej będzie się odnieść do tego co Qumi napisał, więc to czynię:

Wyczekiwałam na DA2 na tyle długo, że brak widoku taktycznego mnie nie zdziwił. Ekipa BioWare zebrała się w sobie i wprowadzili nowy sposób na prowadzenie walki w RPG. Oklaski za odwagę, wyszło jak dla mnie naprawdę przyzwoicie.

Craft - oniemiałam. Zupełnie jakbyś nie załapał o co chodzi. A chodzi o to, że znajdujesz źródło z którego rzemieślnicy czerpią surowce i ci oferują własne wyroby. Hm, całkiem sprytne. W szczególności, że zakupy można zrobić w domu przy stoliku.

Skille - Ulepszenia są przydatne kiedy zależy ci na ilości zużytej many/wytrzymałości. Co z tego, że wojownik będzie miał tysiąc umiejętności, jak many starczy mu tylko na rzucenie trzech? I - są kompilacje i różne mixy. Na przykład Krwotok działa skuteczniej przeciwko chwiejącym się przeciwnikom. Natomiast kiedy ktoś jest zamrożony to wojownik używając byle skilla może go przerobić na proszek.

Bohaterowie Niezależni - uważam, że to co było możliwe w DA:O, czyli floodowanie rozmowami towarzyszy było po prostu bezsensowne i nienaturalne. Mogę się zgodzić, że dialogów jest ciut za mało, ale rozwiązania z rozmową - questem nie nazwałabym chybionym.

Co do postaci. Anders w DA:Awakening i DA2 to dwie różne postacie. Albo jedna ta sama tylko wykastrowana. Pech. Na szczęście Varric i reszta ratuje sytuację.

Co mi się rzuciło w oczy, a nikt o tym jeszcze nie wspomniał to uproszczenie rozgrywki. Taktyki podane na tacy jak się patrzy, nic nie trzeba poprawiać. Na poziomie normalnym po rozpoczęciu walki bez wahania można wyjść i zrobić sobie herbatę.
 
Eyriashka jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 22-03-2011, 12:26   #8
 
one_worm's Avatar
 
Reputacja: 315 one_worm jest jak klejnot wśród skałone_worm jest jak klejnot wśród skałone_worm jest jak klejnot wśród skałone_worm jest jak klejnot wśród skałone_worm jest jak klejnot wśród skałone_worm jest jak klejnot wśród skałone_worm jest jak klejnot wśród skałone_worm jest jak klejnot wśród skałone_worm jest jak klejnot wśród skałone_worm jest jak klejnot wśród skałone_worm jest jak klejnot wśród skał
Ja mam pytanie jedno:
-Czy gra dalej próbuje udawać grę mroczną tak jak jedynka?
 
__________________
Do szczęścia potrzebuję tylko dwóch rzeczy. Władzy nad światem i jakiejś przekąski.
one_worm jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 22-03-2011, 18:47   #9
 
Tohma's Avatar
 
Reputacja: 120 Tohma wkrótce będzie znanyTohma wkrótce będzie znanyTohma wkrótce będzie znanyTohma wkrótce będzie znanyTohma wkrótce będzie znanyTohma wkrótce będzie znanyTohma wkrótce będzie znanyTohma wkrótce będzie znanyTohma wkrótce będzie znanyTohma wkrótce będzie znanyTohma wkrótce będzie znany
A jedynka udawała grę mroczną? Hm wg mnie niespecjalnie. Ta też raczej od klimatów mroku i horroru ma daleko, więc spokojnie mogę odpowiedzieć, że nie . Zresztą w tej częsci bardziej jest postawiony nacisk na problemy polityczne itp. a nie na wylewające się masy potworów do zaszlachtowania.
 
__________________
There is no room for '2' in the world of 1's and 0's, no place for 'mayhap' in a house of trues and falses, and no 'green with envy' in a black and white world.
Tohma jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 22-03-2011, 21:09   #10
 
Zapatashura's Avatar
 
Reputacja: 4277 Zapatashura ma wspaniałą reputacjęZapatashura ma wspaniałą reputacjęZapatashura ma wspaniałą reputacjęZapatashura ma wspaniałą reputacjęZapatashura ma wspaniałą reputacjęZapatashura ma wspaniałą reputacjęZapatashura ma wspaniałą reputacjęZapatashura ma wspaniałą reputacjęZapatashura ma wspaniałą reputacjęZapatashura ma wspaniałą reputacjęZapatashura ma wspaniałą reputację
Po mojemu, to DA2 jest najzwyklejszym przeciętniakiem. Bije po oczach jak jakaś budżetówka, a czas poświęcony na nią przez twórców każe sądzić, że ktoś tutaj odcina kupony.

Fabuła mi się nie podobała, bo była albo boleśnie przewidywalna, albo wprost przeciwnie- wyskakiwała z czymś jak Filip z konopi. Poza tym, jak ona się w ogóle ma do skali epickości części pierwszej? Szary Strażnik ratuje królestwo przed zagładą i powstrzymuje Arcydemona, a Czempion... no, walczy sobie jak go wywołają do tablicy. Niefajnie.

NPCe są IMHO nieudani. Banda emo, którzy nieustannie marudzą na co się da. Fenrisa nikt nie kocha, bo był niewolnikiem, Merril nikt nie kocha bo para się magią krwi, Andersa nikt nie kocha bo jest magiem. No na litość, miałem ochotę każdą z tych postaci po prostu udusić.
Reszta to chodzące stereotypy bez większych śladów osobowości. Niby w DA:O też nikt nie powalał na kolana swoim charakterem, ale przynajmniej Shale była zabawna i przywoływała uśmiech na mojej twarzy.

Walka... o rany. Podobno na konsoli walczy się fajnie, na komputerze nie walczyło mi się fajnie. Kamera na krótkim sznurku, przeciwnicy pojawiający się znikąd, drętwe AI. W ogóle poziom trudności oparty o falach minionów i wciskaniu na czas przycisków. To ja już wolę uczciwy slasher.

Czas rozgrywki- dobry, gra nie kończy się w cztery godziny po instalacji. Ale z drugiej strony dziesiątki godzin łażenia po tych samych lokacjach usypia.

Gra ogólnie nie warta świeczki i całego szumu jaki w okół niej się robi. Gdyby nie byłą dziełem Bioware, to po pół roku wylądowałaby w koszu hipermarketu z przeceną. Ale marka firmy winduje oceny w większości serwisów, a potem gracze skuszeni Origins idą po nią do sklepu.
 
Zapatashura jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 14:48.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166