Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 16-12-2007, 15:44   #1
hobibit
 
Reputacja: 0 hobibit jest na bardzo dobrej drodzehobibit jest na bardzo dobrej drodzehobibit jest na bardzo dobrej drodzehobibit jest na bardzo dobrej drodzehobibit jest na bardzo dobrej drodzehobibit jest na bardzo dobrej drodzehobibit jest na bardzo dobrej drodzehobibit jest na bardzo dobrej drodzehobibit jest na bardzo dobrej drodzehobibit jest na bardzo dobrej drodze
[Warhammer]Nebulon

Witam! Zamierzam poprowadzić sesję Warhammera 2ed (nie mam książki do pierwszego a świat drugiego nie pasuje mi za bardzo). ale w świecie pierwszego. Przygoda zaplanowana dla 3 nierozwiniętych postaci. Jeśli chodzi o rekrutację to obowiązuje zasada kto pierwszy ten lepszy. Zgłoszenia i koncepcje postaci zamieszczać proszę na forum (nie trzeba zamieszczać karty postaci ani w ogóle o niej myśleć) a szczegóły dogadamy przez pw.
Sesja będzie prowadzona przy użyciu kostek ale w rozsądnych ilościach. W trakcie przygody trzeba będzie użyć mózgu ale broń nie zardzewieje. Przygoda była kiedyś przygotowana do gry twarzą w twarz ale nie udało się jej doprowadzić do końca.
Gracze zaczynają grę w małym mieście leżącym na wschodnich rubieżach imperium. Miasto jest zbudowane w pobliżu rzeki przez co handel rzeczny kwitnie a jego nazwa brzmi Boworama (zostało tak nazwane na cześć rycerza który wsławił się w bitwie z nieumarłymi na pobliskich ziemiach a w herbie miał bramę). Prawnuk tego rycerza na starość powrócił do tego miasta. Właśnie do takiego miejsca trafiają bohaterowie pewnego letniego popołudnia.

Opis miasta:
Więc przybyłeś do Bowarmy. Budynki są tu niskie w większości jedno piętrowe i zazwyczaj drewniane. Nowsze których nie jest zbyt wiele są budowane z kamienia lub cegły. Do miasta można się dostać przez bramę wschodnią lub zachodnią,nie wiem przez którą ty przejechałeś. Jeśli przez zachodnią to musiałeś minąć gildię kupców, wieki budynek z cegły. Jeśli przez wschodnią to pewnie trafiłeś na plac budowy. Chyba że przypłynąłeś rzeką na pokładzie jakiejś łajby, w takim razie z pewnością śmierdzisz rybami. Miasto jest dość młode chociaż podobno zamek na wzgórzu stoi od dawna. Codziennie w mieście powstaje jakiś budynek i szczerze powiedziawszy te stukanie młotków zaczyna mnie irytować.
Nie jest to duże miasto ale z dnia na dzień się rozrasta. Jest jednak na tyle jednak duże żeby zmieściły się w nim cztery karczmy. Największa ze wszystkich karczma zamkowa. Gdybyś nie był zorientowany zamek to ten spory budynek wybudowany z kamienia stojący na wzniesieniu żeby na pewno nikt go nie przeoczył, jakby sam w sobie był za mały. Wysoka baszta przewyższa o dobre cztery piętra wszystkie inne budynki w mieście to jeszcze wybudowano na wzniesieniu. I co? Może ze względów obronnych? A przed kim się będą bronić w środku miasta? Nieważne. To jak zobaczysz już ten zamek to idziesz w jego kierunku i tam bardziej od strony targu stoi tawerna zamkowa. Dla odmiany też wybudowana z kamienia a ściany ma tak grube że... Mniejsza jednak o to. Żarcie jest tam dobre ale drogie. Ale jeśli chcesz dobrze zjeść to tam się skieruj. Tam zabrałem moją Jadźke kiedy.. ale to inna historia. Aha, może cię to zainteresuje że gdybyś szedł od targu w stronę zamku to najpierw miniesz oną tawernę zamkową a idąc dalej jak obejdziesz zamczysko to trafisz do szkoły fechtunku a koło niej arena, na której legalne walki się odbywają i każdy swych sił spróbować może.
Wracając do sprawy tawern to do rynku idąc a zamczysko mając za plecami dojdziesz do tawerny portowej. Tu przychodzą dokerzy i marynarze którzy pływają po rzece z towarami. Zazwyczaj jest spokojnie a piwo tanie ale czasem można dostać po gębie, a wierz mi marynarze ciężką rękę mają. Co ważne po drugiej stronie ulicy stoi niski niepozorny budyneczek. Ale jeśli jesteś samotnym wędrowcem któremu owa samotność zbrzydła trochę to tam znajdziesz to czego szukasz he he że tak powiem.
Jest jeszcze trzecia tawerna. Wybudowana tuż przy gildii kupców i zgadnij kto tam przesiaduje. A że to straszliwe gbury nigdy mnie tam nie było więc nic ci nie powiem na jej temat.
Czwarta tawerna mieści się podobno w dokach ale tam przesiadują same typy spod czarnej gwiazdy. Codziennie wynoszą z stamtąd jakiegoś trupa. Moim zdaniem powinno się z tym zrobić porządek raz a dobrze.
Co jeszcze ciekawego mogę powiedzieć o tym pięknym miasteczku. Niedawno ukończono budowę biblioteki i teraz to jest chluba naszego miasta. Ja czytać nie umiem więc nie zaglądałem tam ale jak kto lubi w literach siedzieć to proszę bardzo. Z ważnych spraw to w mieście otwarto nową bimbrownie. Żona mojego kuzyna mówi że...
 

Ostatnio edytowane przez hobibit : 22-12-2007 o 10:13.
hobibit jest offline