| Kumpel opowiadał mi ostatnio jak był na praktykach w podstawówce. Miał lekcję i totalnie ją rozłożył, dał dzieciakom wejść sobie na głowę. Na końcu podchodzi do niego jeden dzieciak.
Dzieciak: To była pana pierwsza lekcja?
Kolega: Z pierwszakami tak.
Dzieciak: To niech się pan nie przejmuje że panu nie wyszło.
__________________ Zamiast mówić "dziękuję" - daj mi pozytywną reputację ;) A macie gogle? |