| Oczywiście są animozje, ale prawo wszystkich taktuje jednako. Wszystkich w obrębie jednego stanu. Oczywiście jakiś urzędnik Uruk-Hai będzie brał stronę zielonych, ale jak mu się przedstawi niepodważalne dowody, to postąpi według prawa. Oczywiście na danym terenie może być lokalne prawo dyskryminujące, reptyliony ale tylko te z chłopstwa i mieszczaństwa, bo szlachta to już nadania Katana, więc są chronieni przed takimi różnorodnymi prawami. |