Dobra, to się robi mało śmieszne

, nikt nie odpisuje do sesji i nikt nie podaje usprawiedliwienia, do kiedy to zrobi, nawet przybliżonej daty kiedy to zrobi. Muszę więc ubrać na chwilkę maskę wrednego MG: do wtorku czekam na posty, ewentualnie czekam na jakieś wyjaśnienia. Tyle ogłoszeń parafialnych...
Co do sesji... dobrze się zastanówcie co macie zamiar zrobić

, bo przychodzi czasem na sesji pora na "showtime" - i krew się może polać...