Spoko mam nadzieję, że wojskowy z Nowego Yorku da radę przetrwać

. Wszak nie na darmo na południe od Hudson Crew nazywają sierżanta Paytona "sukinkotem twardszym niż łeb alahamy"

. A na serio mnie taki klimacik bardzo odpowiada. Jak już CI wspominałem, moja KP dojdzie najprawdopodobniej piątek/sobota. I będzie to raczej żołnierz, choć mam też plany wokół sędziego, ale to się jeszcze wyklaruje.
Pozdrawiam merill.