| Zaśmiałem się tylko sucho, wyciągajac własny pistolet zza pasa, z zamiarem wypalenia, jakby tamten tylko spróbował we mnie wymierzyć.
- Niewielu było takich, co Jackowi Małachowskiemu grozić się odwazyli. A jeszcze mniej ich na tym świecie zostało. Teraz weź tą zabawkę powoli wyciagnij, i spokojnie na ziemi połóż. A jak będziesz posłuszny, to może nawet i łeb ocalisz.
Ostatnio edytowane przez 7raul7 : 05-16-2008 o 16:28.
|