Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 06-08-2008, 15:55   #3
Terrapodian
 
Terrapodian's Avatar
 
Reputacja: 191 Terrapodian ma w sobie cośTerrapodian ma w sobie cośTerrapodian ma w sobie cośTerrapodian ma w sobie cośTerrapodian ma w sobie cośTerrapodian ma w sobie cośTerrapodian ma w sobie cośTerrapodian ma w sobie cośTerrapodian ma w sobie cośTerrapodian ma w sobie cośTerrapodian ma w sobie coś
Również myślałem o sesji w stylu powieści Lema i być może kiedyś ją na forum wprowadzę.

Tak jak powiedział abishai, realia SF są obce. Wymagają od twórcy znajomości przynajmniej podstaw fizyki i astronomii (jeśli oczywiście mówimy o gwiezdnych podróżach, kosmosie, etc.). Duża popularność Star Treków i Star Warsów i im podobnych polega na uproszczeniu czy nawet zniwelowaniu zasad naukowych. Ponadto SF w grach RPG to gatunek dopiero raczkujący. Literaturze towarzyszy wprawdzie od dawna, ale nie w takim stopniu jak horror czy fantasy i zwykle ogranicza się do przyszłościowej wizji Ziemi.
Tak jak pisałem wcześniej, wymaga od twórcy, a także od Mistrza dodatkowych wysiłków. Fantasy, nawet najbardziej wymyślne, opiera się na już istniejących schematach, podczas gdy SF to wciąż nieodkryte obszary. Nawet gdyby uprościć realizm, to pozostaje wiele innych kwestii - np. w przypadku odkrywania nowej planety, należy dopisać do niej faunę i florę, klimat, przeróżne dane, historię. Tworzenie rasy też nie jest proste - no chyba, że twórca stawia na ilość niż na jakość vide SW (niestety). Oczywiście nie biorę pod uwagę, że MG zostawia graczy bez takich informacji.
Osobiście uwielbiam SF i stawiam ten gatunek wyżej niż klasyczne fantasy, jednak w RPGach zawsze będzie traktowany trochę po macoszemu.
 
Terrapodian jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem