| Harry wyszedł z samochodu, rozjerzał się dookoła, czuł się nie swojo, wiedział, że większość z patrzących na nich oczu zabiłaby ich gdyby wiedzieli, że dzięki temu staną się 'właścicielami' auta, które przed chwilą opuścił. Taaa, chodźmy czym prędzej coś zjeść. Polecasz jakieś miejsce ? - zwrócił się do Fanka, czekając na szybką odpowiedź i najlepiej jeszcze szybsze oddalenie się. |