| - No i co zrobimy z tym biedakiem? Myślę, że jednak trzeba spróbować go przenieść, złożyć jakieś pseudo-nosze czy coś takiego. To prawda, że może nie przeżyć transportu, ale zostawić go tu nie możemy, i sami też zostać nie możemy. Zabranie go z nami to chyba jedyne wyjście. - Przygryzłam wargę i spojrzałam na zebranych, oczekując ich poparcia.
__________________ Zamiast mówić "dziękuję" - daj mi pozytywną reputację ;)
Do the impossible, see the invisible. Touch the untouchable, break the unbreakable. |