Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 21-07-2009, 17:29   #2
Ratkin
 
Ratkin's Avatar
 
Reputacja: 146 Ratkin wkrótce będzie znanyRatkin wkrótce będzie znanyRatkin wkrótce będzie znanyRatkin wkrótce będzie znanyRatkin wkrótce będzie znanyRatkin wkrótce będzie znanyRatkin wkrótce będzie znanyRatkin wkrótce będzie znanyRatkin wkrótce będzie znanyRatkin wkrótce będzie znanyRatkin wkrótce będzie znany
Risen, na "zachodzie" wraca do egzystencji po tym jak Upiór dogada się ze swoim Cieniem, jest to o akt jego woli, przemyślany, planowany itd.

Kuei-jin "na wschodzie" wracają do egzystencji z piekła z własnej woli ale z mała świadomością tego co robi, z pominięciem etapu Zaświatów i bycia Upiorem.

Maelstorm jak wiadomo bierze i w edycji revised stawia wszystko na głowie. Uwalnia demony, rozrywa dusze mumii, robi w poprzek Giovannim że o rozwaleniu w pył Stygii nie wspomnę...

Czemu wiec nie miałby spowodować że "na zachodzie" również zaczęły wracać do materialnej egzystencji istoty równie bezrozumne co wracający do niej "na wschodzie" od wieków chih-mei?

Pytanie retoryczne: czemu potem nie wraca im "normalność" tak jak chih-mei?
Oczywista odpowiedź: a próbował ktoś kiedyś się z taką pokraką dogadać?

Swoją drogą, w wod istnieje w końcu też istota taka jak Wight - wampir którego Ścieżka lub Człowieczeństwo spadło do zera, całkowicie opętana przez Bestię. Takie coś zachowuje się całkowicie jak wściekłe zwierzę, kierując tylko instynktami. W zasadzie jakby nie patrzeć spełnia to wymogi bycia tempą jak młotek, rzucającą się do gardeł istotą polującą na ludzi...

Nasuwa to też wspomnienie tych wszystkich niedoszłych Sabatników którzy nie dali rady wygrzebać się w trakcie Rytuałów Tworzenia, czekających teraz w Letargu na cmentarzach jak świat długi i szeroki
 
__________________
-Only a fool thinks he can escape his past.
-I agree, so I atone for mine.


Sate Pestage and Soontir Fel

Ostatnio edytowane przez Ratkin : 21-07-2009 o 17:36.
Ratkin jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem