| Ślad łzy na policzku
Jak zdradzieckie slowo...
Pochylam glowę, kryjąc twarz.
Już chyba tylko to mogę
Boje się spojrzeć, boję zapytać.
Kolejne niewypowiedziane słowa
wiszą w pustce
Kołysane oddechem niepewnym.
Chyba wiesz, prawda?
Slyszysz to czego powiedzieć się boję
Wiem.
Cóż mogę poradzić
Przegrywając sama z sobą
Tylko jedno...
Czemu ty też...?
........kochasz mnie.........
__________________ Candles raise my desire
Why I'm so far away
No more meaning to my life
No more reason to stay... |