| Teatr
Stoimy naprzeciwko siebie
Obojętni, jak aktorzy
Każde z nas ma
Swoją maskę
Czy to już koniec?
Te słowa nie padły
Trwają zawieszone w pustce
Pomiędzy nami
Kiedyś myślieliśmy,że
Słowa naszych uczuć
Złożą się na rolę stulecia
Lecz sztuka okazała się
Niewypałem
Chyba możemy już iść
Zejść z desek sceny
Wypalonych nadziei
Może uda nam się
Zagrac jeszcze kiedyś
W sztuce zwanej
Miłością
__________________ Candles raise my desire
Why I'm so far away
No more meaning to my life
No more reason to stay... |