Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 22-12-2006, 22:23   #6
Geisha
 
Reputacja: 321 Geisha jest jak klejnot wśród skałGeisha jest jak klejnot wśród skałGeisha jest jak klejnot wśród skałGeisha jest jak klejnot wśród skałGeisha jest jak klejnot wśród skałGeisha jest jak klejnot wśród skałGeisha jest jak klejnot wśród skałGeisha jest jak klejnot wśród skałGeisha jest jak klejnot wśród skałGeisha jest jak klejnot wśród skałGeisha jest jak klejnot wśród skał
Kobieta siedziała w rogu sali, dyskretnie przyglądając się gościom. Jej ostre rysy twarzy, bladoniebieskie oczy i długie, prawie białe włosy zdradzały od razu jej norsmeńskie pochodzenie. Niby od niechcenia bawiła się sznurkiem od czarnego, starego płaszcza, w jej ruchach jednak można było wyczytać pewną nerwowość. Jej towarzysz, który przysiadł się na chwilę, wyszedł już, i miejsce obok niej było niebezpiecznie puste. Tamten był niezbyt rozmowny, i dzięki Bogom swoim ponurym wyglądem odstraszał innych, jej samej zapewniając spokój. Teraz obawiała się, że przysiądzie się do niej jakiś tępy bawidamek, lub, co gorsza, jakiś agresywny cham z bandą koleżków.
Z niepokojem spojrzała w okno. Padało, a włóczęga bez celu w taką pogodę nie była przyjemnością. To samo można było powiedzieć o siedzeniu tutaj, ale tutaj przynajmniej było cicho. Westchnęła, zniechęcona, i pod stołem zaczęła odliczać pensy na kolejne wodniste piwo.
 
__________________
Oto tańczę na Twoim grobie;
Ty, który wyzwałeś mnie od Aniołów...
Geisha jest offline