Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 22-12-2006, 21:23   #6
Geisha
 
Reputacja: 1223 Geisha ma z czego być dumnyGeisha ma z czego być dumnyGeisha ma z czego być dumnyGeisha ma z czego być dumnyGeisha ma z czego być dumnyGeisha ma z czego być dumnyGeisha ma z czego być dumnyGeisha ma z czego być dumnyGeisha ma z czego być dumnyGeisha ma z czego być dumnyGeisha ma z czego być dumny
Kobieta siedziała w rogu sali, dyskretnie przyglądając się gościom. Jej ostre rysy twarzy, bladoniebieskie oczy i długie, prawie białe włosy zdradzały od razu jej norsmeńskie pochodzenie. Niby od niechcenia bawiła się sznurkiem od czarnego, starego płaszcza, w jej ruchach jednak można było wyczytać pewną nerwowość. Jej towarzysz, który przysiadł się na chwilę, wyszedł już, i miejsce obok niej było niebezpiecznie puste. Tamten był niezbyt rozmowny, i dzięki Bogom swoim ponurym wyglądem odstraszał innych, jej samej zapewniając spokój. Teraz obawiała się, że przysiądzie się do niej jakiś tępy bawidamek, lub, co gorsza, jakiś agresywny cham z bandą koleżków.
Z niepokojem spojrzała w okno. Padało, a włóczęga bez celu w taką pogodę nie była przyjemnością. To samo można było powiedzieć o siedzeniu tutaj, ale tutaj przynajmniej było cicho. Westchnęła, zniechęcona, i pod stołem zaczęła odliczać pensy na kolejne wodniste piwo.
 
__________________
Oto tańczę na Twoim grobie;
Ty, który wyzwałeś mnie od Aniołów...
Geisha jest offline